m.maska
02.07.15, 20:08
Pamietacie taka zabawe? pakuje neseser i wkladam to i to i to i tamto... dzisiaj przed oczami stanely mi tamte czasy, czasy kiedy bawilo sie w te zabawe, bo dzisiaj ja rzeczywiscie pakowalam neseser i pakowalam i to i to i tamto i jeszcze to - na jeden weekend, jakbym sie wybierala co najmniej na tydzien... no ale skoro temperatury maja byc tak zabojcze, to skad ja mam wiedziec co mi bedzie potrzebne? spodnie? czy spodnica? a moze mimo upalu da sie wytrzymac w spodniach... oczywiscie, gdybym jechala samochodem, nie byloby zadnego problemu... cala szafka z butami i wszystko co podleci pod reke... ale - sukces, zamknelam neseser i juz niczego tam wkladac nie planuje.