Pakuje sie na trzy dni...

02.07.15, 20:08
Pamietacie taka zabawe? pakuje neseser i wkladam to i to i to i tamto... dzisiaj przed oczami stanely mi tamte czasy, czasy kiedy bawilo sie w te zabawe, bo dzisiaj ja rzeczywiscie pakowalam neseser i pakowalam i to i to i tamto i jeszcze to - na jeden weekend, jakbym sie wybierala co najmniej na tydzien... no ale skoro temperatury maja byc tak zabojcze, to skad ja mam wiedziec co mi bedzie potrzebne? spodnie? czy spodnica? a moze mimo upalu da sie wytrzymac w spodniach... oczywiscie, gdybym jechala samochodem, nie byloby zadnego problemu... cala szafka z butami i wszystko co podleci pod reke... ale - sukces, zamknelam neseser i juz niczego tam wkladac nie planuje.
    • al-szamanka Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 20:12
      Ja spakowana tylko częściowo, ale nic to, reszta przygotowana, tylko wrzucić do torby smile
      • czarek_sz Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 20:21
        Razem gdzieś śmigacie ? udanej podróży i miłych wrażeń z pobytu gdziekolwiek będziecie.
        • m.maska Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 20:51
          Jutro... do Monachium smile goraco bedzie uncertain
          • czarek_sz Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 21:06
            Dacie radę. Pijcie zimne napoje i uważajcie na słońce. Pamiętam jak przed kilku laty we Francji były ogromne upały i sporo ludzi zmarło. Nie straszę ale trzeba uważać.
            • m.maska Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 21:31
              U mnie na weekend zapowiadaja do 40° w Monachium ma byc najchlodniej w Niemczech... "tylko" 33-34°
              • czarek_sz Re: Pakuje sie na trzy dni... 02.07.15, 21:43
                Tylko. Ja piórkuję sad
Pełna wersja