Wycieczka do Monachium

07.07.15, 18:29
Usiłuję dojść do siebie po powrocie z tej wycieczki... idzie mi to kiepsko.
Po raz pierwszy zdarzyło mi się przekroczyć próg pokoju i paść natychmiast do łóżka.
Czekałam na przesiadkę w Karlsruhe na stojąco, bo bałam się, że kiedy usiądę, to zasnę.
A teraz wciąż jestem półprzytomna.
Nie pamiętam, żeby którakolwiek wycieczka była tak wyczerpująca.
Przede wszystkim pogoda, dała nam do wiwatu... 40°.
    • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 18:39
      https://fs2.directupload.net/images/user/150707/5u7z7vg9.jpg

      AL - menel big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 18:58
        To co miałyśmy zaplanowane do zobaczenia, obejrzałyśmy... można było pozwolić sobie na chwile oddechu... ale kiedy już trochę doszłyśmy do siebie - powędrowałyśmy jeszcze dalej.
        AL skorzystała z okazji, bo ponoć ta fontanna ma wyjątkowo "cudowne" działanie... wyjaśnienie cudu, pozostawiam AL big_grin

        https://fs1.directupload.net/images/user/150707/cl4f96dm.jpg
        • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 22:06
          m.maska napisała:

          > To co miałyśmy zaplanowane do zobaczenia, obejrzałyśmy... można było pozwolić s
          > obie na chwile oddechu... ale kiedy już trochę doszłyśmy do siebie - powędrował
          > yśmy jeszcze dalej.
          > AL skorzystała z okazji, bo ponoć ta fontanna ma wyjątkowo "cudowne" działanie.
          > .. wyjaśnienie cudu, pozostawiam AL big_grin
          >
          > https://fs1.directupload.net/images/user/150707/cl4f96dm.jpg

          Oj tak, ma cudowne działanie anty-grawitacyjne, po oparciu jakiejśkolwiek części ciała o balustradę fontanny przyciąganie już nigdy się jej nie ima. Na zdjęciu widać o jaką cześć ciała chodzi.... CUD niesamowity. Polecam karlutce, sorelci i żonie zerra smile Spróbują i nareszcie poczują się kobietami.

          https://fs1.directupload.net/images/user/150707/omgvcjnu.jpg
        • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 08:34
          m.maska napisała:

          > https://fs1.directupload.net/images/user/150707/cl4f96dm.jpg

          Gdyby nie ta fontanna z lodowatą wodą, przed Nowym Ratuszem na Marienplatz, nie wiem jak byśmy dalej chodziły - to było zbawienne... fontann jest w Monachium pod dostatkiem, ale nie każda daje możliwości żeby wygodnie usiąść i schłodzić zmęczone nogi.
      • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 22:14
        m.maska napisała:

        > https://fs2.directupload.net/images/user/150707/5u7z7vg9.jpg
        >
        > AL - menel big_grinbig_grinbig_grin


        Jako taki menel bardzo błogo się czułam... przede wszystkim mogłam porządnie wyciągnąć nogi.
    • rena-ta49 Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 20:27
      Ja też tęskno spoglądam w niebo za deszczem.
      Odpoczywajciesmile
      • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 20:40
        Padlam jak zabita, ale po kilku godzinach zwloklam sie i wycciagnelam z szafy pareo, pod ktorym sypiam w takie upaly... a to oznacza, ze jednak bylo mi ciut chlodno wink
        Teraz tylko czekam na to kiedy AL wroci z pracy... nie moge sobie wyobrazic jak ona przetrzymala dzisiejszy dzien.
    • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 21:19
      Znalazlam swietny hotel... umiejscowienie bylo idealne - na skrzyzowaniu tuz przy dworcu. Wszedzie blisko, dostepne wszystkie u-bahny, s-bahny, tramwaje i autobusy... jednego nie przewidzialam, ze ja nigdy nie mieszkalam na skrzyzowaniu i nie zdawalam sobie sprawy jak tam naprawde jest glosno... Upal byl niesamowity. Hotel mial tez jedna wade, ktora, gdyby nie takie upaly nie dalaby sie nam we znaki. Wentylator tak - klimatyzacji nie. W nocy kiedy otwarlo sie okna - wchodzilo swieze chlodniejsze powietrze, ale wchodzil tez halas miasta...
      Stwierdzilysmy, ze ilekroc karetka jechala przez skrzyzowanie wyla niesamowicie... noca...
      Ostatnia noc, bol nog po przejsciu kilkudziesieciu kilometrow nie daje zasnac, a kiedy juz juz zdawalo mi sie, ze odplywam pod naszym oknem ryknela karetka a my dostalysmy ataku smiechu i nie moglysmy sie uspokoic...
      AL stwierdzila, ze jeszcze tak glosnego miasta nie spotkala... a ja uwazam, ze to dlatego, ze zadna z nas nie mieszka na skrzyzowaniu a ja to juz szczegolnie... spokoj, cisza w tej chwili slysze za oknem tylko zwolujace sie na nocny spoczynek ptaszki i moje klikanie w klawiature robi najwiecej halasu.
      • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 21:34
        m.maska napisała:

        > AL stwierdzila, ze jeszcze tak glosnego miasta nie spotkala... a ja uwazam, ze
        > to dlatego, ze zadna z nas nie mieszka na skrzyzowaniu a ja to juz szczegolnie.
        > .. spokoj, cisza w tej chwili slysze za oknem tylko zwolujace sie na nocny spoc
        > zynek ptaszki i moje klikanie w klawiature robi najwiecej halasu.


        To fakt, nigdy nie spotkałam tak głośnego miasta. Nawet na skrzyżowaniu przed akademikiem Dwudziestolatka we Wrocławiu było w porównaniu z Monachium cichutko.
        Bo mnie za oknami też bardzo spokojnie... w tej chwili nawet ptaki nie popiskują, gdyż, umęczone, czekają na zapowiedziany deszcz i ochłodzenie.
        • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 07.07.15, 21:49
          Myślę, że już jutro, po spokojnie przespanej nocy, na tę naszą eskapadę inaczej będziemy spoglądać...
          W każdym razie Monachium to miasto, które jest warte takiego zmęczenia...
          • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 05:57
            m.maska napisała:

            > Myślę, że już jutro, po spokojnie przespanej nocy, na tę naszą eskapadę inaczej
            > będziemy spoglądać...

            > W każdym razie Monachium to miasto, które jest warte takiego zmęczenia...

            Jutro już jest a ja nadal jak przekręcona przez magiel. Od wielu dni zbyt mało snu, no i ten nieprzeciętny upał rozłożył mnie na łopatki... ale do pracy muszę. Znowu ciężki dzień... już dwunasty z rzędu.
            • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 07:17
              al-szamanka napisała:

              > Jutro już jest a ja nadal jak przekręcona przez magiel. Od wielu dni zbyt mało
              > snu, no i ten nieprzeciętny upał rozłożył mnie na łopatki... ale do pracy muszę
              > . Znowu ciężki dzień... już dwunasty z rzędu.

              Jutro juz jest i ja tez jestem przekrecony, chyba za dlugo spalam... wczoraj 7 godzin i przed polnoca padlam... u mnie przyjemny chlod na szczescie, mam nadzieje, ze jednak sie dobudze, za chwile musze wsiasc w samochod - wiec musze dojsc do siebie smile
              • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 08:00
                U mnie jak na razie 18°.... mozna wreszcie oddychac.
                Mimo tego zapowiadanego upalu, wzielam ze soba jedna ciepla kapotke do Monachium i bylam szczesliwa, ze ja mialam. W ICE z Monachium do Karlsruhe bylo wrecz zimno - strasznie rozpedzili sie z ta klimatyzacja.
                • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 09:18
                  Doszlam nieco do siebie i znowu musze jechac... a najchetniej dalej bym odsypiala.
                  • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 17:31
                    m.maska napisała:

                    > Doszlam nieco do siebie i znowu musze jechac... a najchetniej dalej bym odsypia
                    > la.

                    Ale tylko nieco... i znowu mnie zmiotlo...
                    Zupelnie nie do pomyslenia bylaby tam podroz samochodem, pomijam sam idiotyczny pomysl, zeby zawiesc samochod do Monachium po to zeby tam postal a potem nim wracac... potrzebowalabym najpierw dwa dni zeby moc usiasc za kierownica. Tak to sobie mozna wozic maskotki do Paryza i fotografowac je pod wieza Eiffla, ze tu byly...
    • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 12:05
      Dlaczego akurat teraz pojechałyśmy do Monachium? właśnie dlatego...

        • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 14:05
          Świetnie przygotowana strona

          www.tut-ausstellung.com/tutanchamun/home
          a w ogóle każdemu kto miałby okazję znaleźć się w pobliżu Monachium przed 13.09 polecam obejrzenie tej ekspozycji - super przygotowana.
          Od 1.10.2015 Tutenchamun będzie na "występach" w Dreźnie.
        • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 08.07.15, 21:13
          m.maska napisała:


          > https://fs2.directupload.net/images/user/150708/hrgcvxb5.jpg


          Ha, nawet na tych zdjęciach widać po nas jak bardzo byłyśmy tą wystawą wniebowzięte.
    • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:14
      Minely cztery dni... i juz mnie nogi nie bola... warto bylo smile

      https://fs1.directupload.net/images/user/150710/yevc8z2y.jpg
      • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:17
        m.maska napisała:

        > Minely cztery dni... i juz mnie nogi nie bola... warto bylo smile
        >
        > https://fs1.directupload.net/images/user/150710/yevc8z2y.jpg


        Noooo, jak nimfa jakaś... boso smile
        To była ulga, bo posadzka, jak to kamień, chłodna była.
        • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:20
          AL, zdjecie wskazuje godzine 13:45 a to oznacza, ze bylysmy co najmniej od czterech godzin non stop na nogach i przeszlysmy wiele kilometrow i to nie zawsze po posadzkach wink
          • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:21
            nawet po slomie zesmy szly....
            • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:26
              jak po poduszce sie szlo po tej slomie...

              https://fs2.directupload.net/images/user/150710/td22rqzs.jpg
              • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:29
                m.maska napisała:

                > jak po poduszce sie szlo po tej slomie...
                >
                > https://fs2.directupload.net/images/user/150710/td22rqzs.jpg

                Maseczko, to było siano, czyli sucha trawa wink - wykosili przejście na skróty. Zresztą całe szczęście, gdyż zaoszczędziłyśmy w ten sposób dobre 500m, co przy tym upale było jak podarunek niebios smile
                • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:35
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > jak po poduszce sie szlo po tej slomie...
                  > >
                  > > https://fs2.directupload.net/images/user/150710/td22rqzs.jpg
                  >
                  > Maseczko, to było siano, czyli sucha trawa wink - wykosili przejście na skróty. Z
                  > resztą całe szczęście, gdyż zaoszczędziłyśmy w ten sposób dobre 500m, co przy t
                  > ym upale było jak podarunek niebios smile

                  niech bedzie, ze siano... ja miastowa jestem big_grin
                  To byl taki zysk, ze okrezna droga bysmy szly w cieniu a tak musialysmy przejsc po "patelni" wink i potem szukac przejscia big_grin
                • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 20:36
                  A pamiętasz jak Ci opowiadałam, że to białe co rosło z boku to Mädesüß, czyli wiązówka błotna - bardzo dobre zioło na przeziębienia/gorączkę ze względu na dużą zawartość związków salicylowych.
                  Ha, jako szamanka znam się na tym big_grin
                  • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 13.07.15, 13:17
                    al-szamanka napisała:

                    > A pamiętasz jak Ci opowiadałam, że to białe co rosło z boku to Mädesüß, czyli w
                    > iązówka błotna - bardzo dobre zioło na przeziębienia/gorączkę ze względu na duż
                    > ą zawartość związków salicylowych.
                    > Ha, jako szamanka znam się na tym big_grin

                    Pamiętam, oczywiście, przecież nawet zrobiłam fotkę... dokładnie pamiętam gdzie to było... kiedy żeśmy szły po tym sianie smile

                    https://fs1.directupload.net/images/user/150713/ooa5aj85.jpg
                    • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 13.07.15, 13:22
                      m.maska napisała:

                      > al-szamanka napisała:
                      >
                      > > A pamiętasz jak Ci opowiadałam, że to białe co rosło z boku to Mädesüß, c
                      > zyli w
                      > > iązówka błotna - bardzo dobre zioło na przeziębienia/gorączkę ze względu
                      > na duż
                      > > ą zawartość związków salicylowych.
                      > > Ha, jako szamanka znam się na tym big_grin
                      >
                      > Pamiętam, oczywiście, przecież nawet zrobiłam fotkę... dokładnie pamiętam gdzie
                      > to było... kiedy żeśmy szły po tym sianie smile
                      >
                      > https://fs1.directupload.net/images/user/150713/ooa5aj85.jpg

                      Kiedyś zrobiłam z Mädesüß nalewkę. Działała dobrze na przeziębienia, ale smakowała fatalnie... ale ponoć źle smakujące lekarstwo jest najbardziej skuteczne.
                      • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 13.07.15, 17:17
                        al-szamanka napisała:

                        > Kiedyś zrobiłam z Mädesüß nalewkę. Działała dobrze na przeziębienia, ale smakow
                        > ała fatalnie... ale ponoć źle smakujące lekarstwo jest najbardziej skuteczne.

                        Lekarstwo ma pomagac a nie smakowac... jeszcze bys sie rozsmakowala w czyms takim i zaczela pic to nalogowo i wtedy traci swoje lecznicze dzialanie, bo organizm sie przyzwyczaja.
        • m.maska Re: Wycieczka do Monachium 10.07.15, 23:02
          al-szamanka napisała:

          >
          > Noooo, jak nimfa jakaś... boso smile
          > To była ulga, bo posadzka, jak to kamień, chłodna była.

          bo to Nymphenburg byl.... big_grin
          • al-szamanka Re: Wycieczka do Monachium 11.07.15, 06:53
            m.maska napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > >
            > > Noooo, jak nimfa jakaś... boso smile
            > > To była ulga, bo posadzka, jak to kamień, chłodna była.
            >
            > bo to Nymphenburg byl.... big_grin

            no właśnie big_grin
Pełna wersja