München po bawarsku Minga

08.07.15, 14:37
Trzy dni spędziłyśmy w stolicy Bawarii, każdy z nich zdominował jeden obiekt, chociaż nie był to jedyny obiekt w danym dniu...

Dzień pierwszy(sobota) : Pałac Nymphenburg
Dzień drugi(niedziela) : Rezydencja
Dzień trzeci(poniedziałek) : Tutenchamon jego grobowiec i skarby
    • al-szamanka Re: München po bawarsku Minga 08.07.15, 19:28
      m.maska napisała:

      > Trzy dni spędziłyśmy w stolicy Bawarii, każdy z nich zdominował jeden obiekt, c
      > hociaż nie był to jedyny obiekt w danym dniu...
      >
      > Dzień pierwszy(sobota) : Pałac Nymphenburg
      > Dzień drugi(niedziela) : Rezydencja
      > Dzień trzeci(poniedziałek) : Tutenchamon jego grobowiec i skarby


      Zapomniałaś?... w drugi dzień była też stara pinakoteka smile
      • m.maska Re: München po bawarsku Minga 08.07.15, 19:37
        Bylo duzo wiecej... na razie to tylko hasla smile
    • m.maska Re: München po bawarsku Minga 08.07.15, 20:16
      Przyjechałam do Monachium wcześniej... AL miała przyjechać dopiero za cztery godziny. Zostawiłam swoje rzeczy w hotelu i poszłam zrobić pierwszy rekonesans. Theresienwiese - miejsce na którym odbywa się co roku Oktoberfest.
      W Monachium właściwie wszystko kreci się wokół Karlsplatz, potocznie zwanego Stachusem. Myślałam, że będzie go można odpuścić, bo niby nic ciekawego tam nie ma, nie przypuszczałam, że jest to punkt przez który będziemy pod albo na powierzchni przechodzić kilka razy dziennie.

      https://fs1.directupload.net/images/user/150708/kwfch9nq.jpg
      • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 01:58
        Miałam sporo czasu... przechodziłam obok jakiejś potężnej budowli, która na pewno nie była uwzględniona w przewodnikach... dopiero potem doszukałam się co to takiego: Pałac Sprawiedliwości...

        https://fs1.directupload.net/images/user/150709/n3ntdznp.jpg
        • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 02:07
          Theresienwiese na której odbywa się corocznie Oktoberfest interesowała mnie, ponieważ tam nad placem pieczę sprawuje Bavaria, wielka statua o wysokości 19 metrów, symbol Bawarii. Można nawet wejść do jej "głowy" po kręconych schodach. Po co? nie wiem - nie wchodziłam, bo było już późno i miała "nieczynną głowę" wink

          https://fs2.directupload.net/images/user/150709/3nu4bdhd.jpg
          • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 02:22
            Proszę bardzo, oto Bavaria... ta poniżej to już z netu, ja miałam ją dokładnie pod słońce

            https://fs1.directupload.net/images/user/150709/jvj7rm8u.jpg
            https://fs2.directupload.net/images/user/150709/3xy3sxgu.jpg
            • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 10:18
              Za Bavarią znajduje się Ruhmeshalle (Galeria sław) ze swoimi doryckimi kolumnami i 77 popiersiami wielkich bawarskich osobistości.
              Była ta galeria już zamknięta, ale nawet gdyby nie było tak późno, po cóż miałabym się tam wspinać? jest to kawałek historii Bawarii i jestem przekonana, że to miejsce odwiedza każda klasa w ramach lekcji historii.

              https://fs2.directupload.net/images/user/150709/9x2wqh6u.jpg
              • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 10:28
                U stóp Bavarii rozciąga sie Theresienwiese a w oddali charakterystyczne "cebulaste" hełmy Katedry Najświętszej Marii Panny (Frauenkirche), stanowią one doskonały punkt orientacyjny w Monachium, nawet w samym centrum miasta.

                https://fs2.directupload.net/images/user/150709/lpdkmxxs.jpg
                • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 12:12
                  W drodze powrotnej do hotelu minęłam jeszcze kościół Św.Pawła, oczywiście zamknięty i jak większość kościołów w Europie w trakcie renowacji.

                  https://fs1.directupload.net/images/user/150709/cae86mpw.jpg
                  • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 12:35
                    W drodze do hotelu wstąpiłam na dworzec do informacji turystycznej żeby zaopatrzyć się w bilety na środki komunikacji miejskiej...
                    Uwaga, teraz będą oszczędności smile żeby zaoszczędzić sobie każdorazowego kupowania biletów na u-bahny, s-bahny, tramwaje czy autobusy - nie bardzo było wiadomo kiedy i czym będziemy się poruszać, kupiłam bilet na 3 dni, który obejmuje kilka osób... nie pomnę już ile ale co najmniej cztery na pewno. Dowiedziałam się, że kasuje się go tylko pierwszy raz a potem można jeździć do upadu w strefie, która nam już wystarczała.
                    Cena? 27,10€ Dla porównania, jednorazowy bilet kosztuje 2,60€ - tak więc same oszczędności.

                    https://fs1.directupload.net/images/user/150709/5myqc3bo.jpg
          • rena-ta49 Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 13:22
            "miała "nieczynną głowę"

            Hahaha,to tak jak niektóre osobnikismilesmile
            • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 13:37
              rena-ta49 napisała:

              > "miała "nieczynną głowę"
              >
              > Hahaha,to tak jak niektóre osobnikismilesmile

              Ona ma tam jakąś platformę widokową, tylko nie mam pojęcia gdzie... czy we włosach, czy w oczach czy na czubku głowy... gdzie by ona nie była - nie zamierzałam tam włazić, bo i po co? 19 metrów wyżej żeby spojrzeć na to samo? Tę samą Bavarię, chociaż tylko na ogromnym zdjęciu spotkałyśmy w niedzielę na wystawie bawarskich lwów... jakież ona ma piękne loki wink

              https://fs2.directupload.net/images/user/150709/9dqqo2kz.jpg
          • rena-ta49 Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 13:24
            A w środku pewnie gorąco?
            • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 19:11
              rena-ta49 napisała:

              > A w środku pewnie gorąco?

              Gorączka była właściwie wszędzie... wyjątkiem był u-bahn, tam to nie docierało, bo już piętro wyżej w s-bahnie było gorąco i duszno gorzej niż na powierzchni, bo tam to powietrze jak wlazło pod ziemię to i stało....
    • m.maska Re: München po bawarsku Minga 09.07.15, 19:48
      Czekałam na AL na skrzyżowaniu big_grin nie było sensu żebyśmy się szukały po dworcu... AL rzuciła tylko w pokoju swój bagaż i... no trzeba było w końcu coś zjeść... tego pierwszego wieczoru wiedziałyśmy już, że Stachus to będzie przez te trzy dni, "pępek Monachium".
      Nie chciało mi się nawet zabierać aparatu fotograficznego, dlatego foty są jeszcze bardziej takie sobie niż zwykle, bo zrobione telefonem komórkowym.

      https://fs1.directupload.net/images/user/150709/s4gcoqn7.jpg

      u góry po prawej: Karlstor(brama Karola).
    • m.maska Dzień pierwszy 10.07.15, 01:18
      Tak jak zaplanowałyśmy, po śniadaniu ruszyłyśmy do Pałacu Nymphenburg, tramwajem....
      Jaki to jest ogrom...

      https://fs2.directupload.net/images/user/150710/wj6oc82y.jpg
      • m.maska Pałac Nymphenburg 10.07.15, 02:48
        https://fs2.directupload.net/images/user/150710/78lr56z8.jpg

        To co tutaj widoczne, to tak naprawdę tylko centralna część pałacu, po obu stronach ciągnie się on dalej i prawie zamyka całość... tylko część od strony mostu z którego żeśmy przyszły pozostaje otwarta.

        https://fs2.directupload.net/images/user/150710/kqh9akrj.jpg
        • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 11.07.15, 21:20
          Zdecydowałyśmy, że najpierw obejrzymy pałacowy park, dopóki temperatura była jeszcze znośna.
          Park jest ogólnodostępny, ale... w parku znajdują się jeszcze cztery obiekty, do których, jeżeli chce się obejrzeć wnętrza, trzeba zakupić bilet.
          Jak na tak wczesną porę przy kasie była całkiem niezła kolejka...

          https://lh3.googleusercontent.com/-SGw7As6rcDo/VaFqsZ9I81I/AAAAAAAAEDo/5ag-kjZy4BI/s640-Ic42/DCIM9-001.jpg
          https://lh3.googleusercontent.com/-PMtNV0cY_9Y/VaFqtM9Ya3I/AAAAAAAAEDw/wcS18TJ7HqU/s512-Ic42/bilety3-001.jpg
          • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 11.07.15, 21:45
            Z mapką w dłoni ruszyłyśmy do pierwszego pałacyku na trasie, był to Amalienburg(9)

            https://lh4.googleusercontent.com/-AddtStaIfus/VaFwhz_3ZQI/AAAAAAAAEEQ/EbwjG_phpYk/w590-h640-no/image0.jpg
            https://lh3.googleusercontent.com/KPV2A1md7v0pn-90vzfu4KIF53dwbGlmMk-1xXncud4=w640-h310-no
            • m.maska Park pałacowy 12.07.15, 02:23
              Park pałacowy zajmuje powierzchnię 180 hektarów i został założony na zlecenie księcia Maxa Emanuela przez francuskich mistrzów sztuki ogrodowej na wzór ogrodów wersalskich, jako ogród barokowy.
              Na początku XIX wieku przekształcony, dzisiaj jest wybitnym przykładem mistrzów ogrodniczych w angielskim stylu krajobrazowym. Dawny ogród barokowy przypomina już tylko główna aleja z fontanną, naprzeciw pałacu i otoczony alejkami środkowy kanał. Symetrycznie, po obu stronach głównej osi znajdują się cztery sławne pałacyki parkowe. Każdy z nich jest cackiem w innym stylu i trzeba je obejrzeć. W okresie baroku były miejscem odpoczynku i ucieczki od surowego ceremoniału dworskiego.

              https://fs2.directupload.net/images/user/150712/h5u4ehnt.jpg
            • rena-ta49 Re: Pałac Nymphenburg 12.07.15, 08:14
              "Zwiedzam" z Wamismile
              Nad polskim morzem zimno,wietrznie i deszczowosad
              Chyba trzeba wracać na południe Polski.
            • m.maska Amalienburg 12.07.15, 15:38
              Książę elekt Karl Albrecht zadedykował swojej zonie zaprojektowany przez François de Cuvilliés (Starszego) pałacyk myśliwski Amalienburg, jedno z najkosztowniejszych dzieł dworskiej sztuki architektury i wystroju wnętrz w stylu rokoko.
              Wprawdzie wiele czytałam przed wyjazdem na temat poszczególnych pałacyków w parku należącym do pałacu Nymphenburg, ale tego co żeśmy tam ujrzały, malutka budowla zagubiona wśród dziko rosnącej roślinności, gdzieś w lesie... urocze puzdereczko wypełnione kosztownościami, tego się nie spodziewałam.

              https://fs1.directupload.net/images/user/150712/2mja9jh2.jpg
              • m.maska Re: Amalienburg 12.07.15, 16:05
                Nie będę się rozpisywać na temat architektury, wyposażenia i wystroju wnętrza, ktoś już to zrobił na Wikipedii, więc można to wykorzystać.

                z Wiki

                W 1734 elektor Karol Albrecht zlecił rozpoczęcie budowy Amalienburga, pałacyku pomyślanego jako domek myśliwski dla jego małżonki Marii Amalii, córki cesarza Józefa I. Usytuowany naprzeciwko Magdalenenklause budynek został ukończony w 1739.

                Amalienburg, zaprojektowany jako mały, samodzielny kompleks pałacowy, stanowi jedną z najwspanialszych kreacji europejskiego rokoka, zarówno jeśli chodzi o rozplanowanie, jak i wygląd zewnętrzny oraz sekwencję pokoi. Projekt budowli oraz wystroju wnętrz wykonał François de Cuvilliés; on też nadzorował pracę rzemieślników. Stiuki w dużej mierze wykonał Johann Baptist Zimmermann, rzeźby Johann Joachim Dietrich a malowidła Joseph Pasqualin Moretti.
                Budynek z zewnątrz ma prosty, choć dostojny wygląd. Jego część środkowa jest lekko podkreślona przez płaską kopułę z platformą. Choć pomieszczenia wewnątrz uderzają jednością, są jednocześnie zróżnicowane w zależności od wskazań sztuki dworu francuskiego i w każdym przypadku zostały zaprojektowane indywidualnie i z dużym wyrafinowaniem.

                Centrum pałacu stanowi Wielki Salon, czyli Sala Lustrzana.
                Bogactwo wystroju znajduje swą kulminację w Sali Lustrzanej, okrągłym pokoju z płaską kopułą. Dominujące w nim kolory to srebro wpadające w biel oraz delikatny niebieski. Naprzemienna sekwencja okien, luster i drzwi oraz współgranie światła rzeczywistego i odbitego dają złudzenie otwartości pomieszczenia.

                https://fs2.directupload.net/images/user/150712/l8sewgot.jpg
                • m.maska Re: Amalienburg 12.07.15, 16:37
                  Od południa sąsiadują z Salą Lustrzaną, Niebieski Gabinet oraz sypialnia, czyli Żółty Pokój, natomiast od północy Salon Myśliwski i Pokój Bażanci. W krótkich skrzydłach mieszczą się: szatnia, psiarnia, pomieszczenie do przechowywania broni i kuchnia.

                  https://fs2.directupload.net/images/user/150712/j3tael7x.jpg

                  ...tylko raczej w czasach kiedy wykorzystywano to pomieszczenie jako psiarnię, to dywanów tam nie było.
                  • m.maska Re: Amalienburg 12.07.15, 17:13
                    Podobnie jak Sala Lustrzana, również sypialnia jest bogato zdobiona. Srebrna snycerka ścienna na cytrynowym tle połączona jest z delikatną niebieską sztukaterią, która rozciąga się na biały sufit. Panele ścienne, wykonane przez Johanna Joachima Dietricha stanowią jeden z najwspanialszych przykładów rzeźby dworskiej tamtego okresu. Nisza z łożem jest flankowana przez dwa portrety: elektora Karola Albrechta (po lewej) i Marii Amalii (po prawej). Oboje małżonkowie są w strojach myśliwskich.

                    https://fs2.directupload.net/images/user/150712/qeyt3joy.jpg
                    https://fs2.directupload.net/images/user/150712/5dleksgo.jpg
                    • m.maska Re: Amalienburg 12.07.15, 19:34
                      Pokój myśliwski, pendant do sypialni, został urządzony jako niewielki salonik z obrazami, w którym obrazy, zgodnie z rokokową modą, zostały włączone do dekoracji ścian i zawieszone w dwóch rzędach, jeden nad drugim. Uwagę przyciągają sceny polowań i uroczystości dworskich pędzla Petera Jakoba Horemansa.

                      Pokój Bażanci, zwany inaczej Gabinetem Indyjskim ewokuje egzotyczną atmosferę. Jego ściany zdobią płótna pomalowane i nawoskowane na wzór chińskiej tapety. Motyw bażanta stanowi nawiązanie do Ogrodu Bażanciego, założonego w 1734 w pobliżu Amalienburga. Psiarnia i pomieszczenie z bronią udekorowane są obrazami o tematyce myśliwskiej i myśliwskimi trofeami w stylu indiańskim.

                      https://fs2.directupload.net/images/user/150712/4rugbetm.jpg
                      https://fs2.directupload.net/images/user/150712/vbz4qug5.jpg
                      • m.maska Re: Amalienburg 12.07.15, 20:06
                        Posmak egzotyki nosi także kuchnia; jej niebiesko-biały sufit przedstawia sceny o motywach chińskich, ściany natomiast ozdobione są kolorowymi, holenderskimi płytkami.
                        to tyle z Wikipedii
                        Ponieważ ta kuchnia jest najbardziej niezwykłym pomieszczeniem pałacyku, dodam jeszcze kilka zdań.

                        Kuchnia księżnej Amalii von Bayern

                        Jej dekoracja na wzór niderlandzki jest połączona z modnym w tym czasie stylem chińskim. Była funkcjonalna i korzystano z niej podczas przyjęć i pikników.
                        Biało-niebieska dekoracja: kafelki z Rotterdamu i malunki z chińszczyzną miały przypominać biało-niebieską porcelanę chińską. Powierzchnie kafelków przedstawiające wazy z kwiatami wykonano w Niderlandach i zostały one zakupione jeszcze przez Maxa Emanuela. Wyjątkowe obrazowe sceny przedstawione na kafelkach były inspirowane chińską porcelaną.
                        Ponieważ niektóre z pól są niewłaściwie połączone, wynika z tego, że kafelki nie były kompletne.
                        Ilustracje na suficie pokazują jak Europejczycy wyobrażali sobie Chiny. Ich autor Joseph Pascalin Moretti poznał "nową chińską modę" w Paryżu. Dowcipnie i z filigranową lekkością namalowane sceny, mają urok pogodnej zmyślonej krainy.

                        https://fs1.directupload.net/images/user/150712/bbziqsg5.jpg
                        • m.maska Amalienburg na picasa 12.07.15, 20:11
                          Niewielki ten pałacyk jest ale doprawdy "wymuskany"...
                          A tutaj zostawiam linka na zdjęcia z Amalienburg oryginalnej wielkości, na picasa:

                          picasaweb.google.com/118383654505218407363/MunchenNymphenburgerSchlossparkAmalienburg#
                • al-szamanka Re: Amalienburg 13.07.15, 21:23
                  m.maska napisała:

                  > https://fs2.directupload.net/images/user/150712/l8sewgot.jpg

                  O jeny, nie myślałam, że moja tunika jest aż taka długa... ale fakt, przewiewna była bardzo - prawdziwe błogosławieństwo przy tych niesamowitych upałach.
                  Ha, i mam wrażenie, że kolorystycznie (i nie tylko wink) dopasowałam się do tych wnętrz.
                  • m.maska Re: Amalienburg 13.07.15, 21:53
                    Ja na ten dzień wybrałam biel i... dopasowałam się do wnętrz samego pałacu Nymphenburg big_grin hahaha... a następnego dnia w Rezydencji też kolorystycznie się wpasowałam big_grinbig_grinbig_grin zwłaszcza w Antiquarium.
                    • al-szamanka Re: Amalienburg 13.07.15, 21:55
                      m.maska napisała:

                      > Ja na ten dzień wybrałam biel i... dopasowałam się do wnętrz samego pałacu Nymp
                      > henburg big_grin hahaha... a następnego dnia w Rezydencji też kolorystycznie się wpas
                      > owałam big_grinbig_grinbig_grin zwłaszcza w Antiquarium.

                      A ja się wpasowałam zupełnie przypadkowo big_grinbig_grinbig_grin
                      • m.maska Re: Amalienburg 13.07.15, 22:09
                        al-szamanka napisała:

                        > m.maska napisała:
                        >
                        > > Ja na ten dzień wybrałam biel i... dopasowałam się do wnętrz samego pałac
                        > u Nymp
                        > > henburg big_grin hahaha... a następnego dnia w Rezydencji też kolorystycznie si
                        > ę wpas
                        > > owałam big_grinbig_grinbig_grin zwłaszcza w Antiquarium.
                        >
                        > A ja się wpasowałam zupełnie przypadkowo big_grinbig_grinbig_grin

                        no ja tez... big_grin
                  • tan.nawe Re: Amalienburg 13.07.15, 21:58
                    al-szamanka napisała:

                    > Ha, i mam wrażenie, że kolorystycznie (i nie tylko wink) dopasowałam się do tych wnętrz.

                    A czym jeszcze się do nich dopasowałaś? Podpowiedz, bo nie widać...
            • m.maska Park pałacowy 12.07.15, 20:18
              Wróciłyśmy do... lasu, bo ten park, kiedy zejdzie się z głównego traktu, bardziej przypomina las... i oto spotkałyśmy łabędzią rodzinę na "spacerze"... przychówek był tak "puchaty" jak perskie koty wink

              https://fs1.directupload.net/images/user/150712/yfk4fmpt.jpg
              • m.maska Re: Park pałacowy 12.07.15, 23:14
                I tak wyglądał ten las... przed nami był kolejny pałacyk, Badenburg... w Wikipedii przetłumaczony jako łazienka - nie nie nie, absolutnie nieodpowiednie to tłumaczenie... powiedziałabym raczej pałacyk kąpielowy, ale na pewno nie łazienka.
                Po drodze spotkałyśmy też grającego na fletni Pana z przysłuchującym się tej grze kozłem... a poniżej Pana małą kaskadkę.

                https://fs2.directupload.net/images/user/150712/9y2t8oi9.jpg
                • m.maska Badenburg 12.07.15, 23:24
                  z Wikipedii

                  Badenburg (Łazienka) został zbudowany w latach 1719–1721 według planów Josepha Effnera dla elektora Maksymiliana Emanuela. Znajduje się w południowej części parku, na zachód od Amalienburga, nad stawem zwanym Wielkim (Großer See). Pałacyk w I poł. XIX w. przerabiał Leo von Klenze nie naruszając jego stylu, ani układu.

                  Pawilon kąpielowy Badenburg nawiązuje do długiej tradycji, sięgającej bogatych łaźni cesarzy rzymskich, zawiera jednocześnie elementy kultury islamu jeśli chodzi o zażywanie kąpieli. Choć wyrasta z barokowego dziedzictwa, stanowi nowe dzieło, które było zarówno podziwiane, jak i naśladowane (Bonn, Kassel, Schwetzingen)

                  O! w Schwetzingen byłam, nawet dwa razy - tylko, ze za drugim razem ten pawilon był zamknięty, to było w porze kwitnienia wiśni.

                  https://fs1.directupload.net/images/user/150712/8i5pglsn.jpg
                  • m.maska Re: Badenburg 13.07.15, 18:20
                    Głównym elementem Badenburga jest prostokątny basen kąpielowy, ozdobiony sztukateriami, tapiseriami i malowidłami. Wejście z parku prowadzi do owalnej, piętrowej Sali zwanej Bankietową (Festsaal). Sala odznacza się bogatym wystrojem, na który składają się stiukowe muszle i owoce (na ścianach i wokół okien) i ciężki, barokowy gzyms. Dekoracje te wykonał Charles Claude Dubut. Na suficie sali znajduje się fresk pędzla Jacopa Amigoniego przedstawiający Apolla na rydwanie. Fresk ten uległ zniszczeniu w 1944, w okresie późniejszym został odtworzony. Sala umieszczona jest w ryzalicie, a dopiero za nią znajduje sie właściwe, trzytraktowe wnętrze na planie prostokąta.

                    https://fs2.directupload.net/images/user/150713/ajqi64g9.jpg
                    • m.maska Re: Badenburg 13.07.15, 19:30
                      Trakt środkowy zajmuje duży przedpokój, zwany Pokojem Gry (Spielezimmer). Z jego lewej strony znajdują się cztery apartamenty elektora: (przedpokój, sypialnia, gabinet i garderoba). Ściany apartamentów pokryte są tapetami z modnymi w XVIII w. motywami chińskimi (kwiaty, ptaki, motyle), oraz panelami ściennymi i ozdobami z luster. Stropy zdobią stiuki Zimmermanna oraz malowidła ze scenami przedstawiającymi małpy.

                      https://fs1.directupload.net/images/user/150713/hz9ww9qu.jpg
                      https://fs2.directupload.net/images/user/150713/ampqysfr.jpg
                      • m.maska Re: Badenburg 13.07.15, 20:01
                        W trakcie wschodnim znajduje się basen kąpielowy. Jego dwupoziomowe wnętrze obejmuje całą wysokość piętrowego budynku sięgając do piwnic, w których oprócz niego mieści się kotłownia i kuchnia oraz dodatkowe pokoje kąpielowe. Basen wyłożony jest holenderskimi kafelkami z Delft. Na wysokości piętra biegnie wokół galeria z kutą kratą, a z sufitu zwisa kryształowy żyrandol. Choć Badenburg leży nad zbiornikiem wodnym, basen napełniany był wodą z osobnego ujęcia. Był on pierwszym basenem z podgrzewaną wodą.

                        https://fs1.directupload.net/images/user/150713/sd927p47.jpg
                        • m.maska Badenburg na picasa 14.07.15, 00:21
                          A tutaj zostawiam linka na album z tymi zdjeciami w oryginalnym formacie:

                          picasaweb.google.com/118383654505218407363/MunchenNymphenburgerSchlossparkBadenburg
                • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 00:26
                  Opuściłyśmy Badenburg, przed nami rozpościerało się jezioro i na przeciwległym brzegu Monopteros.

                  https://fs1.directupload.net/images/user/150714/5ghbhomd.jpg
                  • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 00:57
                    z Wikipedii

                    Po przeciwnej niż Badenburg stronie Wielkiego Stawu stoi niewielki Monopteros – świątynia Apollina. Budynek wzniesiono w 1865 według projektu Leo von Klenzego. Wewnątrz znajduje się kamień z datami założenia i przebudowy parku. W pobliżu przebiega południowa oś widokowa, na końcu której widać pałac Nymphenburg.

                    https://fs1.directupload.net/images/user/150714/q6hd58tl.jpg
                    • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 01:57
                      Spacer po parku od pałacyku do pałacyku byłby prawdziwą przyjemnością gdyby nie upał, który zaczynał nam już trochę dokuczać. AL - zapobiegliwa, zawsze z flaszką czegoś "mokrego" w torebce, ja zwykle wierzę, że nie będzie tak źle - a czasami jest nawet gorzej smile
                      I tak znalazłyśmy się na przeciwległym końcu głównej osi... z jednej strony zamyka ją pałac Nymphenburg z drugiej Wielka Kaskada... tak daleko odeszłyśmy od pałacu.

                      https://fs1.directupload.net/images/user/150714/rd62zd8f.jpg
                      • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 09:58
                        Wielka Kaskadę zasilają wody niewielkiej rzeki Würm, z kolei Wielka Kaskada oddaje wodę do środkowego kanału.
                        Wokol gornego basenu jest osiem posagow, te przedstawiaja (zogdnie z ruchem wskazowek zegara, rozpoczynajac na dole po lewej): Marsa, Amfitrytę, Florę, Heraklesa, Atenę, Eola, Neptuna i jeszcze raz Atenę.
                        Dwie leżące figury po lewej i prawej stronie Kaskady symbolizują rzeki: po lewej Dunaj(po lewej) i Isarę (po prawej).

                        https://fs2.directupload.net/images/user/150714/p8basawt.jpg
                        • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 11:19
                          A tutaj pełna panorama na Wielką Kaskadę... po to żeby zrobić te zdjęcia weszłam na trawnik i wdepnęłam... big_grin

                          https://fs1.directupload.net/images/user/150714/ris2h27x.jpg
                          • al-szamanka Re: Park pałacowy 14.07.15, 11:26
                            m.maska napisała:

                            > A tutaj pełna panorama na Wielką Kaskadę... po to żeby zrobić te zdjęcia weszła
                            > m na trawnik i wdepnęłam... big_grin
                            >
                            > https://fs1.directupload.net/images/user/150714/ris2h27x.jpg

                            A jaki hałas spadającej wody był... akurat odpowiedni do medytacji. I po prostu pięknie.
                            • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 11:31
                              Strasznie mnie duma rozpiera, od miesięcy próbowałam zrobić zdjęcie "płynącej" wody... wyczytałam w mojej inteligentnej książeczce jak to zrobić, tylko jakoś mi to nie wychodziło, bo ja taki weekendowy fotograf jestem... a tu proszę... nareszcie... za kilka lat może w końcu opanuje sztukę jako takiego fotografowania smile

                              https://fs2.directupload.net/images/user/150714/8uvp22q7.jpg
                              • al-szamanka Re: Park pałacowy 14.07.15, 11:34
                                m.maska napisała:

                                > Strasznie mnie duma rozpiera, od miesięcy próbowałam zrobić zdjęcie "płynącej"
                                > wody... wyczytałam w mojej inteligentnej książeczce jak to zrobić, tylko jakoś
                                > mi to nie wychodziło, bo ja taki weekendowy fotograf jestem... a tu proszę... n
                                > areszcie... za kilka lat może w końcu opanuje sztukę jako takiego fotografowani
                                > a smile
                                >
                                > https://fs2.directupload.net/images/user/150714/8uvp22q7.jpg

                                Bo Ty zdolna bestyjka jesteś, MAseczko. Ja nawet za kilkadziesiąt lat czegoś takiego nie opanuję.
                          • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 13:57
                            Ha... miałam "szczęście" wlazłam głęboko na trawnik żeby zrobić zdjęcie Wielkiej Kaskady i przy okazji wlazłam w.... no... ptasie big_grin
                            Teraz szłyśmy już po przeciwnej stronie parku, do Pagodenburg. To właśnie tutaj wypatrzyłyśmy ścieżkę wzdłuż brzegu stawu, wysłaną miękkim sianem, która pozwalała skrócić drogę. Ale nie ma nic za nic... dłuższa droga prowadziła zacienioną leśną aleją, krótsza w przeraźliwym słońcu.

                            https://fs1.directupload.net/images/user/150714/qnz8zdao.jpg

                            środkiem kanału płynęła wenecka gondola, kiepsko wpasowywała się w ten krajobraz


                            http://fs1.directupload.net/images/user/150714/oedncjjq.jpg
                            https://fs1.directupload.net/images/user/150714/lxvge92s.jpg
                            • m.maska Re: Park pałacowy 14.07.15, 14:06
                              A tak uroczo dziki jest Schlosspark Nymphenburg

                              https://fs1.directupload.net/images/user/150714/8bnddtte.jpg
                              • m.maska Pagodenburg 16.07.15, 00:52
                                Pagodenburg był pierwszym spośród pałacyków, które zbudowano w ogrodach Pałacu Nymphenburg. Jego nazwa odnosi się do wielu chińskich figurek bogów, określanych jako Pagode.
                                Niewielka sala na parterze udekorowana jest holenderskimi kafelkami. Laka i chińskie tapety zdobią pomieszczenia na pierwszym pietrze i tworzą egzotyczną chińską atmosferę. Pagodenburg jest typowym świadectwem mody na chińszczyznę panująca w Europie na początku XVIII wieku.

                                W Pagodenburgu wyłącznie wewnątrz można zauważyć wpływy chińskie, pomieszano elementy bawarskie, japońskie i holenderskie.
                                Na tablicy informacyjnej napisano: wraz z budową Pagodenburgu książę elektor Max Emanuel stworzył wyjątkowe dzieło sztuki w modnym wówczas stylu chińskim. Ten niewielki pawilon służył głównie do odpoczynku i odświeżenia się po grze w Paille Maille(poprzednik krykieta i golfa); pole do gry znajdowało się w północnej części parku w pobliżu pawilonu.
                                Nazwa „Pagodenburg” nie odnosi się do formy budowli. „Pagode” oznaczało w XVIII wieku chińskie bóstwo, wiele z nich widocznych jest na malowidłach i na sufitach.

                                https://fs1.directupload.net/images/user/150716/4zbrs9yi.jpg
                                • m.maska Re: Pagodenburg 16.07.15, 01:07
                                  Biały, niebieski i złoty, w tych kolorach utrzymane jest jedyne pomieszczenie, znajdujące się na parterze. Na środku okrągły duży stół, pod oknami niewielkie kanapki i jakieś dwa foteliki... ilość okien sprawia, że ten pawilon jest rodzajem altany, stąd inna nazwa: "salettl"

                                  https://fs2.directupload.net/images/user/150716/elmgshzl.jpg
                                  • m.maska Re: Pagodenburg 16.07.15, 11:35
                                    Te drzwi prowadzą na górną kondygnację... na drzwiach, na sufitach, na ścianach, wszędzie pojawiają się malowane figurki bóstw zwanych "pagodami".

                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150716/idnh8twt.jpg
                                    • m.maska Re: Pagodenburg 16.07.15, 11:46
                                      Wąskie kręcone schody prowadzące na piętro i tak nie dawały wyobrażenia co oczekiwało nas na górze. To był trzeci niewielki pałacyk i każdy jak puzdereczko pełne przepięknych klejnotów.

                                      https://fs2.directupload.net/images/user/150716/j5mwblbu.jpg
                                      https://fs2.directupload.net/images/user/150716/cuj8c5zt.jpg
                                      • m.maska Re: Pagodenburg 16.07.15, 13:10
                                        Tutaj książę elektor mógł sobie urządzić sjestę po partyjce Paille Maille.

                                        https://fs1.directupload.net/images/user/150716/uy8hnwzd.jpg
                                        • m.maska Re: Pagodenburg 16.07.15, 18:55
                                          Tablica przy wejściu informuje dalej: spośród trzech pomieszczeń na górnej kondygnacji, dwa prezentują się jak wschodnioazjatyckie salony pokryte laką. Na czarno lakierowanej boazerii w „Czarnym Salonie” malowane na papierze kwiaty i ptaki, w „Czerwonym Salonie” podobne motywy w odcieniach czerwieni. Umeblowanie stanowią dwie komody, których blaty wykonano z czarnej japońskiej laki i udekorowano pozłacanym brązem.
                                          Podobno cała ta chińszczyzna stanowiąca wyposażenie, została autentycznie wykonana przez chińskich artystów.
                                          Książę elektor Max Emanuel rządził w latach 1679-1726, jego po tysiąckroć potężniejszy kolega w Chinach, cesarz Kangxi w latach 1662-1722.

                                          Kiedy Max Emanuel objął urząd gubernatora w hiszpańskich Niderlandach(dzisiejsza Belgia) był zaskoczony tak ogromną przewagą holenderskiej kultury. Bawaria zdawała się na tym tle biedna i zacofana. Na urządzonym z przepychem dworze belgijskim zetknął się z importowaną sztuką chińską, głównie z biało-niebieską porcelaną i wyrobami z laki. I zaopatrzył się...

                                          „Chinoiserie“ to nie jakiś autonomiczny styl, to była modna fala w okresie baroku, w drugiej połowie XVII wieku. Chińskie motywy były „interpretowane” przez twórców europejskich i łączone z elementami europejskimi. Egzotyka – zbliżona do barokowych gustów sprawiała, że powstała kraina marzeń.

                                          https://fs2.directupload.net/images/user/150716/svpkufnh.jpg
                                          • m.maska Re: Pagodenburg 17.07.15, 17:05
                                            Tekst z katalogu „Die Wittelsbacher und das Reich der Mitte“ str. 243:

                                            (przekład własny)
                                            W latach 1716-1719 Max Emanuel zlecił Effnerowi wznieść Pagodenburg w północnej części pałacowego parku Nymphenburg. To najbardziej wyrafinowany Maison de plaisance (fr. dom dla przyjemności) XVIII wieku, jaki się zachował.
                                            Książę elektor mówił o swoim „maison des Indes” i jako bogaty w doświadczenia dyletant czynnie uczestniczył w planowaniu wyposażenia.
                                            Jego wymarzone miejsce miało być wykonane w stylu ‘Chine à la francaise’: francuskie wpływy widoczne są nie tylko w klasycznej kompozycji fasady, także plan ośmiokątnego salonu na paterze opiera się wzorcach francuskich takich jak np. „Pavillon du soleili” w Marly, pałacyku Ludwika XIV w którym Max Emanuel sam był gościem.
                                            (...)
                                            W salettl na parterze chiński styl występuje w postaci biało-niebieskiej: prawie dwa tysiące biało-niebieskich holenderskich kafelków pokrywających ściany razem z biało-niebieskimi lamperiami i meblami których pokrycia zostały dostosowane do całości, cały ten salonik daje wrażenie wyłożonej porcelaną szkatułki

                                            https://fs1.directupload.net/images/user/150717/jvqzdwn3.jpg
                                            • m.maska Pagodenburg na picasa 17.07.15, 17:20
                                              Pod tym linkiem umieściłam fotki:

                                              picasaweb.google.com/118383654505218407363/MunchenNymphenburgerSchlossparkPagodenburg
                                              https://fs1.directupload.net/images/user/150717/7w2cy3tu.jpg
                            • m.maska Re: Park pałacowy 17.07.15, 17:34
                              Idąc parkiem-lasem można odczuwać brak miejsc do siedzenia, są one tak zaaranżowane, że po prostu się ich nie zauważa, dopiero kiedy zaczyna się rozglądać za miejscem w którym można usiąść okazuje się, że jednak tam są.
                              Podczas gdy AL dokonywała akrobacji polegających na tym żeby zamoczyć nogi a jednocześnie nie wpaść do stawu, ze mną próbowała się zaprzyjaźnić kaczka a może to była gęś, nie znam się na drobiu. Najwyraźniej oczekiwała, że ją czymś podkarmię, niestety jedyne co miałyśmy przy sobie, to było coś mokrego, a tego ów drób miał wokół pod dostatkiem.

                              https://fs2.directupload.net/images/user/150717/ddsdl3qq.jpg
                              • m.maska Magdalenenklause 17.07.15, 19:05
                                Magdalenenklause

                                Jeśli ktoś nie jest przygotowany na to co zobaczy, przeżyje zaskoczenie kiedy zbliży się do Magdalenenklause(pustelnia pod wezwaniem Św. Marii Magdaleny).

                                Pokazałam tu trzy parkowe pałacyki, wymuskane jak cudne klejnociki, zadbane i wypielęgnowane i teraz to:

                                https://fs2.directupload.net/images/user/150717/a8ivubi9.jpg
                                • m.maska Re: Magdalenenklause 18.07.15, 01:14
                                  z wiki

                                  Trzeci pawilon pałacowy na terenie parku to Magdalenenklause (Pustelnia św. Marii Magdaleny). Położona jest ona na północ od ogrodu francuskiego – Wielkiego Parteru (Grand Parterre). Została zbudowana przez Josepha Effnera w latach 1725–1728. Zleceniodawca, elektor Maksymilian Emanuel, zmarł jednak dwa lata przed ukończeniem budowy. Pustelnia, ukończona za panowania jego syna, elektora Karola Albrechta, była pomyślana jako miejsce odprawiania pokuty przez Maksymiliana Emanuela. Jest to czworoboczny, parterowy budynek skomponowany na kształt ruiny, częściowo otynkowany. Pęknięcia w murze i kruszący się tynk służyć miały jako przypomnienie o kruchości wszystkich rzeczy ziemskich. Na wschodnich narożnikach pustelni umieszczono okrągłe wieżyczki. Południową połowę wnętrza zajmuje kaplica pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, mająca formę groty z tufu o ścianach wyłożonych muszlami. Wnętrze jest utrzymane w szarej tonacji, a ożywia je jedynie kolorowy fresk pędzla Nikolausa Gottfrieda Stubera, przedstawiający św. Marię Magdalenę jako pokutnicę. Ozdobą kaplicy jest krucyfiks i dwa świeczniki wyrzeźbione z zęba narwala. W refektarzu znajduje się bizantyjski krucyfiks stołowy, który Maksymilian Emanuel przywiózł jako łup z wojen tureckich na Węgrzech. Obok kaplicy znajdują się cztery pokoje wyłożone dębową boazerią, mające służyć elektorowi jako cele pokutne.

                                  https://fs2.directupload.net/images/user/150718/lmcwcqvg.jpg
                                  • m.maska Re: Magdalenenklause 20.07.15, 01:05
                                    A tutaj kilka zdjęć z Magdalenenklause

                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150720/of8h2fd3.jpg
                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150720/7vatxu78.jpg
                              • al-szamanka Re: Park pałacowy 17.07.15, 22:01
                                m.maska napisała:

                                > Idąc parkiem-lasem można odczuwać brak miejsc do siedzenia, są one tak zaaranżo
                                > wane, że po prostu się ich nie zauważa, dopiero kiedy zaczyna się rozglądać za
                                > miejscem w którym można usiąść okazuje się, że jednak tam są.
                                > Podczas gdy AL dokonywała akrobacji polegających na tym żeby zamoczyć nogi a je
                                > dnocześnie nie wpaść do stawu, ze mną próbowała się zaprzyjaźnić kaczka a może
                                > to była gęś, nie znam się na drobiu. Najwyraźniej oczekiwała, że ją czymś podk
                                > armię, niestety jedyne co miałyśmy przy sobie, to było coś mokrego, a tego ów d
                                > rób miał wokół pod dostatkiem.
                                >
                                > https://fs2.directupload.net/images/user/150717/ddsdl3qq.jpg
                                >

                                To były szare gęsi, Maseczko... może nawet prapraprawnuczki tych, o których pisał Konrad Lorenz.
                                • m.maska Re: Park pałacowy 20.07.15, 01:07
                                  al-szamanka napisała:

                                  > To były szare gęsi, Maseczko... może nawet prapraprawnuczki tych, o których pis
                                  > ał Konrad Lorenz.

                                  Niech będzie, że gęsi... nie znam się na drobiu, ale na Mainau oglądałyśmy rzeczywiście piękne kury - i to na pewno były kury smile
                                  • al-szamanka Re: Park pałacowy 20.07.15, 08:32
                                    m.maska napisała:

                                    > al-szamanka napisała:
                                    >
                                    > > To były szare gęsi, Maseczko... może nawet prapraprawnuczki tych, o który
                                    > ch pis
                                    > > ał Konrad Lorenz.
                                    >
                                    > Niech będzie, że gęsi... nie znam się na drobiu, ale na Mainau oglądałyśmy rzec
                                    > zywiście piękne kury - i to na pewno były kury smile

                                    A ja znam. Kiedyś wychowałam od małego, niezdarnego pisklaczka kaczorka Taśka, no i zaczytywałam się o szarych gęsiach Lorenza. Dlatego potwierdzam: na Mainau były kury, w Nymphenburgu gęsi.
                            • m.maska Re: Park pałacowy 20.07.15, 11:15
                              Wracałyśmy w stronę Pałacu. Na wodach kanału samotnie kołysała się gondola. Było po jedenastej i jak widać brakowało chętnych na "żeglowanie" w pełnym słońcu.

                              https://fs1.directupload.net/images/user/150720/phumfxul.jpg
                              • m.maska Re: Park pałacowy 20.07.15, 13:07
                                W przypałacowej studni, turyści uzupełniali zapasy wody.
                                Pod kierunkowskazami prowadzącymi do poszczególnych pałacyków parkowych, umieszczono napis: "w parku są dzikie zwierzęta, psy prosimy trzymać na smyczy"

                                https://fs1.directupload.net/images/user/150720/um9qu73m.jpg

                                Posągi znajdujące się w parku odnoszą się do mitologii greckiej. Powstały w XVIII wieku i przedstawiają szesnastu mieszkańców Olimpu. Dwanaście jest ustawionych w ogrodowym parterze, cztery przeniesiono do Wielkiej Kaskady.
                                Postaci męskie i kobiece stoją na przemian. W środkowej części naprzeciw siebie pary władców Olimpu: Rea i Kronos, Zeus i Hera a także Persefona i Hades.
                                Po lewej stronie (od strony Pałacu w kierunku Wielkiej Kaskady patrząc) umieszczone zostały posągi Hermesa, Afrodyty i Dionizosa, po prawej Artemida, Apollo i Demeter.
                                • m.maska Re: Park pałacowy 21.07.15, 13:34
                                  Na naszych biletach pozostały jeszcze dwie nieprzestęplowane pozycje... Marstallmuseum i Pałac Nymphenburg.

                                  https://fs2.directupload.net/images/user/150721/v49pcihk.jpg
                                  • m.maska Marstallmuseum 21.07.15, 15:50
                                    Marstall - masztalerz...
                                    W dolnej części muzeum pokazano wspaniałe karety, sanie, powozy. Dzisiaj patrząc na ten przepych wszystko kapiące złotem, nasuwa się skojarzenie: kicz... Kareta koronacyjna Ludwika II Bawarskiego, była wyjątkowo okazała. Można tam zobaczyć też komplety uzd, siodeł... w każdym razie wszystko co wtedy służyło "do przemieszczania się".
                                    Najzabawniejszym elementem były dziecięce saneczki przeznaczone wyraźnie do wożenia po komnatach.

                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150721/n7cuqofq.jpg
                                    https://fs2.directupload.net/images/user/150721/t8djfss5.jpg

                                    Właśnie tutaj po prawej widoczne są te saneczki. Tak kiedyś bawiły się dzieci królewskie...
                                    • m.maska Re: Marstallmuseum 21.07.15, 15:52
                                      i jeszcze trochę królewskiego przepychu...

                                      https://fs1.directupload.net/images/user/150721/gtqhh9vd.jpg
                                      https://fs1.directupload.net/images/user/150721/so9uxpno.jpg
                                      • m.maska Re: Marstallmuseum 22.07.15, 21:00
                                        Na piętrze Marstallmuseum można obejrzeć 1000 eksponatów prezentujących dwustuletnią historię znanej na świecie renomowanej manufaktury porcelany Nymphenburg. Figurki Commedia dell’arte, ale także wyroby w stylu secesji, serwisy gdzie na talerzach, filiżankach, spodeczkach umieszczono podobizny całej rodziny królewskiej, dekoracje stołowe...
                                        Zdjęcia wyszły jakoś tak – wszystko za szybami, nie wolno było używać lampy, a ze mnie i tak kiepski fotograf, a poza tym bardzo często z wrażenia zapominam zmienić ustawienia aparatu i potem są takie efekty.

                                        Z Wikipedii
                                        Manufaktura porcelany Nymphenburg znajduje się od roku 1761 przy północnym rondzie zamku Nymphenburg w Monachium. Zalicza się obok manufaktur w Miśni i Sevres do najwybitniejszych zakładów tego rodzaju na świecie.
                                        Porcelanę wytwarzano w Miśni od roku1708.
                                        Elektor bawarski Maksymilian III Józef Wittelsbach po objęciu władzy w roku 1745 popierał tworzenie manufaktur, które miały wzbogacić skarbiec państwa. Od roku 1747 próbowano wytwarzać w Bawarii porcelanę w monachijskim zamku Neudeck. Aż do roku 1754 próby kończyły się niepowodzeniem, przynosząc jedynie straty. Dopiero 3 listopada tegoż roku zaangażowano rzeźbiarza-projektanta figurek Franza Antona Bustellego i opanowano technologię produkcji. W następnym roku dwór elektorski udzielił pierwsze zlecenie, w roku 1756 udało się malowanie porcelany.
                                        W roku 1761 manufaktura otrzymała nową siedzibę w budynku zaprojektowanym przez Josepha Effnera na terenie zamku Nymphenburg.
                                        Następcy Bustellego, Dominik Auliczek starszy i Johann Peter Melchior przyczynili się do rozkwitu manufaktury. W roku 1765 zatrudniała ona już 187 osób.
                                        Król Bawarii Ludwik I Wittelsbach udzielał wiele zamówień na serwisy z kopiami słynnych obrazów. W roku 1810 Anton Auer otrzymał zlecenie na przeniesienie galerii królewskiej na serwis porcelanowy.
                                        Naczelnym malarzem został 1815 Christian Adler, również syn Antona Auera, Maximilian Joseph był malarzem porcelany.
                                        Od roku 1822 kierownikiem artystycznym mianowano Friedricha von Gärtnera. W połowie XIX wieku manufaktura podupadła, w roku 1856 wstrzymano produkcję porcelany artystycznej, od roku 1862 manufakturę wydzierżawiono, ograniczono się do produkcji porcelany technicznej i sanitarnej.
                                        Albert Bäuml (1855–1929) wydzierżawił 1887 manufakturę z zamiarem przywrócenia jej dawnej świetności. Na początku XX wieku obok kopii historycznej porcelany produkowano serwisy w stylu secesji. Po śmierci Alberta Bäumla manufakturę prowadzili jego trzej synowie, w latach 1975-2011 rząd bawarski wydzierżawił manufakturę funduszowi Wittelsbachów, a od 1 października 2011 manufakturę przejął książę książę Luitpold Bawarski.

                                        https://fs1.directupload.net/images/user/150722/g266glpt.jpg
                                        https://fs2.directupload.net/images/user/150722/wbj8lgsr.jpg
                                      • al-szamanka Re: Marstallmuseum 22.07.15, 21:02
                                        Ha, też się ustawiłam przy jednej z karoc smile

                                        https://i62.tinypic.com/23h2heg.jpg
                                        • m.maska Re: Marstallmuseum 22.07.15, 21:28
                                          To była kareta koronacyjna Ludwika II Bawarskiego, tego od bajkowych pałaców wink Neuschwanstein, Linderhof, Herrenchiemsee... Ludwik który choć był doskonałym pływakiem "utopił się" w Starnbergersee, ale to zupełnie inna historia... chociaż Pałac Herrenchiemsee też piękny z założenia, ale nieskończony.

                                          Chiemsee... picasaweb.google.com/maska.toja/Chiemsee?noredirect=1

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,101385,121947048,137421241,Salzburg_Chiemsee.html
                                          Linderhof... picasaweb.google.com/115771324681521415014/Linderhof18062012?noredirect=1
                                      • m.maska Re: Marstallmuseum 23.07.15, 00:25
                                        m.maska napisała:

                                        > i jeszcze trochę królewskiego przepychu...
                                        >
                                        > https://fs1.directupload.net/images/user/150721/gtqhh9vd.jpg
                                        > https://fs1.directupload.net/images/user/150721/so9uxpno.jpg

                                        z Wikipedii

                                        Powozownia

                                        W dawnych stajniach dworskich, w południowej części zespołu pałacowego mieści się powozownia (obecnie muzeum powozów – Marstallmuseum), w której zgromadzono pojazdy konne elektorów i królów Bawarii, oraz ich rodzin i dworu. Pojazdy te reprezentują różne typy; są wśród nich ciężkie, paradne karoce, bogato zdobione i malowane. Niektóre z nich używane były tylko przy szczególnych okazjach, inne raz w roku (np. na Boże Ciało). Są też sanie, zwykle i paradne, w tym sanie do jazdy nocnej, z wysokimi latarniami, należące do króla Bawarii, Ludwika II. W gablotach powozowni eksponowane są elementy zaprzęgu: czapraki i kapy turniejowe, wędzidła, siodła, baty i szpicruty. Na ścianach wiszą obrazy przedstawiające konie z królewskich stajni
        • m.maska Pałac Nymphenburg 23.07.15, 21:53
          https://fs2.directupload.net/images/user/150723/e8dao5pt.jpg

          Nymphenburg 1761, Canaletto
          • al-szamanka Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 08:35
            m.maska napisała:

            > https://fs2.directupload.net/images/user/150723/e8dao5pt.jpg
            >
            > Nymphenburg 1761, Canaletto

            Ale tu statków.. a my tam tylko jedną gondolę widziałyśmy.
            • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 11:04
              Kołysała się tam samotna gondola na "wewnętrznych" wodach pałacu tzn. na wodach parkowego kanału - ale gdzie jej do tych z obrazu Canaletta...
          • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 11:16
            Wyszłyśmy z Marstallmuseum, stanęłyśmy przed budynkiem(w cieniu) i kombinowałyśmy którą drogę do pałacu wybrać, żeby iść jak najdłużej w cieniu, była godzina 13 i słońce bezlitośnie grzało. Mogłyśmy wrócić drogą, którą przyszłyśmy, trochę przez park, albo pójść po "patelni" ale krótszą - wybrałyśmy tę drugą... AL przez moment wyobraziła sobie jak gwardziści królewscy musieli wytrzymywać podobne upały smile

            https://fs1.directupload.net/images/user/150724/jkgqm7yo.jpg
            • al-szamanka Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 14:17
              m.maska napisała:

              > Wyszłyśmy z Marstallmuseum, stanęłyśmy przed budynkiem(w cieniu) i kombinowałyś
              > my którą drogę do pałacu wybrać, żeby iść jak najdłużej w cieniu, była godzina
              > 13 i słońce bezlitośnie grzało. Mogłyśmy wrócić drogą, którą przyszłyśmy, troch
              > ę przez park, albo pójść po "patelni" ale krótszą - wybrałyśmy tę drugą... AL p
              > rzez moment wyobraziła sobie jak gwardziści królewscy musieli wytrzymywać podob
              > ne upały smile
              >
              > https://fs1.directupload.net/images/user/150724/jkgqm7yo.jpg

              W budce był przynajmniej cień. A ja żałowałam, że nie mam halabardy wink
              • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 16:21
                al-szamanka napisała:

                > W budce był przynajmniej cień. A ja żałowałam, że nie mam halabardy wink

                No jesli juz, to juz... halabarda ok, i do tego futrzana wielka czapa... przy tym upale smile
                • al-szamanka Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 20:21
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > W budce był przynajmniej cień. A ja żałowałam, że nie mam halabardy wink
                  >
                  > No jesli juz, to juz... halabarda ok, i do tego futrzana wielka czapa... przy t
                  > ym upale smile

                  Myślę, że w tych czapach jest miejsce na spory woreczek z lodem...
                  • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 24.07.15, 20:24
                    al-szamanka napisała:

                    > Myślę, że w tych czapach jest miejsce na spory woreczek z lodem...

                    no tak... a potem im splywa policzkach wink
            • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 25.07.15, 12:01
              O Pałacu Nymphenburg można poczytać w Wikipedii – dlatego tylko krótko.

              Pałac i park Nymphenburg pod względem połączenia architektury i kompozycji ogrodowej tworzą dzieło sztuki o randze europejskiej.

              Kiedy urodził się Max Emanuel, następca tronu, książę elektor Ferdynand Maria von Bayern i jego żona Henrietta Adelajda von Savoyen zlecili w 1664 budowę pałacu Nymphenburg, jednak dopiero Max Emanuel rozbudował cały kompleks, dodając boczne galerie, powiększając go o poczwórne skrzydła bocznych zabudowań, zmodernizował fasadę środkowej budowli wg francuskich wzorców. Z wiejskiej posiadłości jego rodziców wyrosła ogromna letnia rezydencja.

              Jego następca książę elektor Karl Albrecht uzupełnił całość o pałacowe rondo od strony miasta.
              Pałac Nymphenburg był ulubioną letnią rezydencją bawarskich władców. Liczni regenci z dynastii Wittelsbachów wzbogacili jego wyposażenie. Wystrój wnętrza głównej części pałacowej to barok poprzez rokoko do klasycyzmu. Tę długą tradycję dokumentują barokowe malowidła sufitowe z epoki założycieli pałacu a także cennymi malowidłami i meblami wyposażone pomieszczenia mieszkalne i galerie z widokami bawarskich zamków i posiadłości łowieckich z okresu księcia elektora Maxa Emanuela.

              Kolejnym wyjątkowym pomieszczeniem jest sala bankietowa w samym centrum pałacu z idyllicznym freskiem sufitowym i stiukami w stylu rokoko.

              Pomieszczenia mieszkalne królowej z autentycznym wystrojem w dworskim stylu empire, komnata w której urodził się król Ludwik II Bawarski przypominają okres panowania bawarskich królów. Do głównych atrakcji Nymphenburga należy sławna galeria piękności króla Ludwika I Bawarskiego w której Joseph Stieler sportretował 36 pięknych kobiet ze wszystkich warstw społecznych.

              https://fs1.directupload.net/images/user/150725/hvag7nhw.jpg
              • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 26.07.15, 14:56
                "Borgo delle ninfe" - Nymphenburg tak nazwała swoją posiadłość Henrietta Adelajda von Savoyen, urodzona Włoszka. Zamek nimf - tak to brzmi w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego.

                Główna sala bankietowa zyskała nową dekorację dzięki księciu elektorowi Maxowi III Józefowi. W połowie XVIII wieku pojawił się nowy fresk sufitowy i stiuki w stylu rokoko.
                Barwny fresk sufitowy przedstawia nimfę i boginię kwiatów Florę na tle krajobrazu Arkadii. Idylliczna sceneria pod boskim niebem sławi dobrobyt i rozkwit Bawarii.

                Rolę ceremonialnego wejścia do sali pełnią schody od strony ogrodu i od strony miasta w ten sposób uniknięto budowy reprezentacyjnej klatki schodowej. Podczas odbywających się uroczystości, na galerii zasiadali muzycy.

                https://fs1.directupload.net/images/user/150726/om4euzit.jpg
                • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 26.07.15, 15:02
                  i tutaj właśnie te galerie...

                  https://fs2.directupload.net/images/user/150726/8xzn6csi.jpg
                  • m.maska Re: Pałac Nymphenburg 26.07.15, 19:48
                    Zdjęć z pałacu mam zatrzęsienie, jedne lepsze inne gorsze i myślę, że najlepiej będzie po prostu wstawić je do picasy. Trudno byłoby opisywać każdą komnatę z osobna, było ich tak wiele... każdy fresk na suficie, malowidło czy portret na ścianie. To już raczej dla miłośników historii dynastii Wittelsbachów.

                    https://fs2.directupload.net/images/user/150726/fiizjbcn.jpg

                    przed pałacem, putty trzymające herb Wittelsbachów
                    • m.maska Pałac Nymphenburg na picasa 28.07.15, 23:42
                      W końcu, udało mi się z pomocą innej przeglądarki dopaść mojej galerii picasa...
                      Tutaj zostawiam fotki z wnętrza Pałacu Nymphenburg

                      picasaweb.google.com/118383654505218407363/SchlossNymphenburgMunchen
                      https://fs2.directupload.net/images/user/150618/btkdth5p.jpg
    • m.maska Re: München po bawarsku Minga 29.07.15, 00:20
      Opuszczając tereny Pałacu Nymphenburg musiałyśmy pokonać spory kawałek drogi w pełnym słońcu, nigdzie ani skrawka cienia, toteż kiedy w końcu doszłyśmy do kanału okolonego aleją drzew padłyśmy na ławkę żeby trochę odpocząć, napić się, popatrzeć na pluskające sie w wodzie ryby, kaczki, perkozy...
      Na przystanku tramwajowym, tłum ludzi, słychać było wszystkie języki... żar lał się z nieba i jak to zwykle bywa, na tablicy wyświetlił się napis: z powodu wypadku przyjazd tramwaju nr... opóźniony... pewnie czekałyśmy jakieś 10 minut które w tych warunkach wydawały się wyjątkowo długie. AL... zniknela na moment a po chwili uraczyła mnie lodami... smile
      Tramwaj, który zmierza w kierunku dworca głównego w dużym mieście z reguły jest przepełniony, ten też taki był.
      Przed wyjazdem do Monachium liczyłam się z tym, że zwiedzanie Pałacu i pałacowego parku Nymphenburg zajmie nam być może cały dzień - ale było przed godziną 15 kiedy dotarłyśmy do dworca, w pobliskim sklepie zaopatrzyłyśmy się w napoje, na niedzielę i postanowiłyśmy odpocząć w hotelu... ów... prysznic, moczenie nóg pod bieżącą zimną wodą i zbieranie sił na drugą część dnia i na wieczór.

      https://fs2.directupload.net/images/user/150729/nty4r4tw.jpg
      • al-szamanka Re: München po bawarsku Minga 29.07.15, 05:51
        m.maska napisała:

        > Opuszczając tereny Pałacu Nymphenburg musiałyśmy pokonać spory kawałek drogi w
        > pełnym słońcu, nigdzie ani skrawka cienia, toteż kiedy w końcu doszłyśmy do kan
        > ału okolonego aleją drzew padłyśmy na ławkę żeby trochę odpocząć, napić się, po
        > patrzeć na pluskające sie w wodzie ryby, kaczki, perkozy...
        > Na przystanku tramwajowym, tłum ludzi, słychać było wszystkie języki... żar lał
        > się z nieba i jak to zwykle bywa, na tablicy wyświetlił się napis: z powodu wy
        > padku przyjazd tramwaju nr... opóźniony... pewnie czekałyśmy jakieś 10 minut kt
        > óre w tych warunkach wydawały się wyjątkowo długie. AL... zniknela na moment a
        > po chwili uraczyła mnie lodami...
        smile


        A sama jeść nie mogłam. Nie dość, że lody niewegańskie, to zimnego nie mogę z powodu wiecznych kłopotów z gardłem sad
    • m.maska Monachium... ciąg dalszy (2) 30.07.15, 13:34
      Pod tym linkiem ciąg dalszy

      forum.gazeta.pl/forum/w,101385,158324554,158324554,Monachium_ciag_dalszy_2_.html#p158324554
Pełna wersja