In vitro - leczenie nieplodnosci

22.07.15, 13:51
Tak sie zastanawiam kto to wymyslil? zeby nazywac in vitro - leczeniem czegokolwiek? czy to oznacza, ze jak takiej kobiecie zamontuja raz embrion to ona juz bedzie "wyleczona" z nieplodnosci? przeciez to nie jest zadne leczenie - to jest metoda zastepcza i do tego niedajaca zadnej gwarancji na powodzenie
    • rena-ta49 Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 22.07.15, 18:44
      m.maska napisała:

      > Tak sie zastanawiam kto to wymyslil? zeby nazywac in vitro - leczeniem czegokol
      > wiek? czy to oznacza, ze jak takiej kobiecie zamontuja raz embrion to ona juz b
      > edzie "wyleczona" z nieplodnosci? przeciez to nie jest zadne leczenie - to jest
      > metoda zastepcza i do tego niedajaca zadnej gwarancji na powodzenie

      Oczywiście ,ze to żadne leczenie.
      Ale lobbyści z prywatnych klinik tak wmawiają ludzikom,
      a ci to powtarzają.
      • al-szamanka Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 22.07.15, 19:10
        rena-ta49 napisała:

        > Oczywiście ,ze to żadne leczenie.
        > Ale lobbyści z prywatnych klinik tak wmawiają ludzikom,
        > a ci to powtarzają.


        Dobrze by było, aby ci pro pokazali chociaż jednego mężczyznę, którego wyleczono z bezpłodności metodą in vitro.
        • al-szamanka Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 22.07.15, 19:10
          ... a jeżeli nie mężczyznę, to kobietę.
    • rena-ta49 Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a nie nau 22.07.15, 18:57
      nauka:
      www.gazetawroclawska.pl/artykul/626099,prof-cebrat-in-vitro-to-wielki-biznes-a-nie-nauka,1,id,t,sa.html?cookie=1
      • al-szamanka Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 22.07.15, 21:32
        rena-ta49 napisała:

        > nauka:
        > www.gazetawroclawska.pl/artykul/626099,prof-cebrat-in-vitro-to-wielki-biznes-a-nie-nauka,1,id,t,sa.html?cookie=1

        Bardzo ciekawy wywiad z profesorem, prawdziwym specjalistą, który doskonale wie o czym mówi.
        "Sam organizm eliminuje gamety z defektem?
        Ogranicza ich produkcję. Można jednak przełamać tę barierę, zrobić biopsję jąder, znaleźć plemnik i wstrzyknąć go do komórki jajowej, ryzykując przeniesienie ciężkiego defektu. Natura właśnie ogranicza takie przypadki"


        Natura wie co robi, a specjaliści wiedzą, co mówią... w odróżnieniu od niektórych lekarzy domowych.
        • m.maska Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 22.07.15, 21:37
          Sa tacy lekarze domowi, ktorzy z chwila kiedy opanuja metode robienia lewatywy, uwazaja, ze posiedli juz maksimum wiedzy medycznej i staja sie wszechstronni, w kazdym razie z cala pewnoscia sa lepsi od profesorow... bo co to taki profesor? pewnie nie umialby zrobic lewatywy.
          • al-szamanka Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 22.07.15, 21:46
            m.maska napisała:

            > Sa tacy lekarze domowi, ktorzy z chwila kiedy opanuja metode robienia lewatywy,
            > uwazaja, ze posiedli juz maksimum wiedzy medycznej i staja sie wszechstronni,
            > w kazdym razie z cala pewnoscia sa lepsi od profesorow... bo co to taki profeso
            > r? pewnie nie umialby zrobic lewatywy.

            A taki lekarz domowy, co to z lewatywą jest za pan brat, ma nad profesorem tę dodatkową przewagę, że nawet potrafi napisać nazwę wszechstronnego leku jakim jest aspiryna, przez co staje się godnym następcą słynnych lekarzy ze Szwejka.
        • al-szamanka Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 19:15
          al-szamanka napisała:

          > rena-ta49 napisała:
          >
          > > nauka:
          > > www.gazetawroclawska.pl/artykul/626099,prof-cebrat-in-vitro-to-wielki-biznes-a-nie-nauka,1,id,t,sa.html?cookie=1
          >
          > Bardzo ciekawy wywiad z profesorem, prawdziwym specjalistą, który doskonale wie
          > o czym mówi.
          > "Sam organizm eliminuje gamety z defektem?
          > Ogranicza ich produkcję. Można jednak przełamać tę barierę, zrobić biopsję jąde
          > r, znaleźć plemnik i wstrzyknąć go do komórki jajowej, ryzykując przeniesienie
          > ciężkiego defektu. Natura właśnie ogranicza takie przypadki"

          >
          > Natura wie co robi, a specjaliści wiedzą, co mówią... w odróżnieniu od niektóry
          > ch lekarzy domowych.

          Wiem skąd profesor ma te wiadomości, gdyż natrafiłam na niemiecki artykuł, w którym przytaczane są dane Dr. Geraldine Viot genetyka z Maternity Port Royal Klinikum w Paryżu.
          Między innymi jest tam mowa o podwyższonym o 450% ryzyku raka oka.
          • m.maska Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 20:35
            al-szamanka napisała:

            > Wiem skąd profesor ma te wiadomości, gdyż natrafiłam na niemiecki artykuł, w kt
            > órym przytaczane są dane Dr. Geraldine Viot genetyka z Maternity Port Royal Kli
            > nikum w Paryżu.
            > Między innymi jest tam mowa o podwyższonym o 450% ryzyku raka oka.
            >
            >

            Ach to nie ten profesor jest matolem, tylko w Paryzu siedza matoly... internetowi medrcy to wiedza, ciekawe dlaczego jeszcze sie do nich nikt nie zwrocil, tacy specjalisci od wszystkiego...
      • skiela1 Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 22.07.15, 23:52
        rena-ta49 napisała:

        > nauka:

        Madrego to az milo poczytac.
        • m.maska Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 00:37
          To jest przede wszystkim biznes... fatalne jest to, ze w Polsce nie zdolano postawic granicy miedzy polityka i biznesem.
          Koszty jakie przeznaczy sie na in vitro, moglyby zostac skierowane na leczenie tych, ktorzy juz zyja i borykaja sie z chorobami. Jesli nie starcza na wszystko trzeba ustalac jakies priorytety... a sprowadzanie na swiat dzieci, ktore niekoniecznie beda zdrowe i na ktorych leczenie bedzie potem brakowalo - to bez sensu.
          • skiela1 Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 00:57
            Nie jestem przeciwna tej metodzie ale ewentualnie metodzie jej finansowania, kosztem podatnika. W Ontario trzeba placic z wlasnej kieszeni i uwazam,ze slusznie.Sa wazniejsze wydatki a Kanada widac biedniejsza od Polski...no coz...
            • m.maska Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 01:51
              Mam podobne zdanie, kazdy ma prawo eksperymentowac na sobie, ale na wlasny rachunek...
              Problem w tym, ze instytuty zapladniajace nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci, poza korzysciami. Przeciez calkiem niedawno okazalo sie, ze kobieta urodzila dziecko niepelnosprawne po zaplodnieniu in vitro i okazalo sie, ze zostala jej komorka jajowa zaplodniona obcym plemnikiem nie nalezacym do jej meza... i co dalej? dziecko niepelnosprawne, ojciec nie ten ktorego chciala? bo balagan i brak odpowiedzialnosci - kto bedzie ponosil konsekwencje za to? cale zycie ona i jej dziecko.
              • al-szamanka Re: Prof. Cebrat: In vitro to wielki biznes, a ni 23.07.15, 09:25
                m.maska napisała:

                > Mam podobne zdanie, kazdy ma prawo eksperymentowac na sobie, ale na wlasny rach
                > unek...


                A ja jeszcze inaczej do tego podchodzę. Eksperymentować na sobie tak, ale nie na przyszłym dziecku.
                Bo to rodzice są dla dzieci, a nie odwrotnie. Forsowanie za wszelką cenę chęci posiadania dziecka jest dla mnie nieodpowiedzialne.
                I wiem, co mówię, gdyż widziałam konsekwencje takiego zachowania, i też musiałam podjąć w swoim życiu decyzję, odrzucając grę w ruletkę.
    • m.maska Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 18:51
      Wikipedia... po polsku

      In vitro

      In vitro (łac. w szkle) – termin stosowany przy opisywaniu badań biologicznych, oznacza procesy biologiczne przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych, poza organizmem.

      Przykładem procesu biologicznego odbywającego się in vitro jest odtwarzanie w laboratorium reakcji chemicznych (zwłaszcza syntezy złożonych związków organicznych), normalnie zachodzących w komórkach organizmów lub praca z żywymi komórkami, wyizolowanymi z organizmu macierzystego i umieszczonymi w warunkach laboratoryjnych umożliwiających podtrzymywanie ich życia.

      Badania in vitro – prowadzenie badań na żywych, wyizolowanych z organizmu komórkach lub substancjach,
      Zapłodnienie in vitro – metoda zapłodnienia polegająca na doprowadzeniu do połączenia komórki jajowej i plemnika w warunkach laboratoryjnych, poza żeńskim układem rozrodczym.
      -------------------------------------------------------

      Gdzie jakie leczenie? jacy idioci okreslaja to mianem leczenia? zreszta podobnie wyglada ta definicja w jezyku niemieckim - ci dziennikarze powinni sie troche chocby zainteresowac o czym pisza, bo wypowiadaja sie w temacie w ktorym nie odrobili lekcji...

      "FAZ" o polskiej ustawie in vitro: "Wojna kulturowa u bram do piekieł"
      Dzisiaj, 23 lipca (16:38)

      "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze o trwającym ćwierć wieku w Polsce gorącym sporze o leczenie niepłodności, który, w opinii gazety, nosi znamiona wojny kulturowej.


      Czytaj więcej na fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-faz-o-polskiej-ustawie-in-vitro-wojna-kulturowa-u-bram-do-pi,nId,1857894#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      Zaraz sprawdze, czy w Niemczech tez sa tacy debilni dziennikarze, ktorzy pisza o "leczeniu nieplodnosci"
      • m.maska Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 18:57
        Jednak dziennikarze niemieccy nie sa...

        Kulturkampf um das Tor zur Hölle
        Polen hat nach 25 Jahren heftigen Streits ein Gesetz zur In-vitro-Fertilisation / Von Reinhard Veser

        Fertilisation... zaplodnienie a nie leczenie bezplodnosci... ot propaganda potrafi nawet niektorych lekarzy w Polsce przekonac, ze to "leczenie" jest...
        • m.maska Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 20:06
          To tak jakby komus z uszkodzeniem rdzenia kregowego dali wozek inwalidzki i nazwali to leczeniem paralizu...
          • al-szamanka Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 20:15
            m.maska napisała:

            > To tak jakby komus z uszkodzeniem rdzenia kregowego dali wozek inwalidzki i naz
            > wali to leczeniem paralizu...

            No, bo w tej metodzie z wózkiem idzie o leczenie - zapewnienie jakości życia
        • klara_izydor Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 20:24
          Znam wielu małych i dorosłych ludzi poczętych in vitro.Wszyscy są zdrowi,ale rodzice nie ujawniają publicznie sposobu poczęcia swych dzieci.
          Wyjątek - Państwo Ziółkowscy,rodzice najstarszego polskiego dziecka z in vitro - poczętego w rzymskiej klinice i urodzonego w maju 1987 roku.
          Wywiad z nimi w najnowszym Tygodniku Powszechnym.
          Kilka lat temu spędzaliśmy wakacje w dolnośląskim dworku,zakupionym przez Polkę,która przez wiele lat zamieszkiwała w Niemczech.
          Bardzo otwarcie opowiadała o swojej historii.
          Pierwsze dziecko z pierwszym mężem - córka poczęta w sposób naturalny.
          Drugie dziecko z drugim mężem - syn z in vitro.Zdrowy.
          Pech chciał,że również córka nie mogła zajść w ciążę."Winny" był niemiecki mąż - zbyt mała liczba plemników.
          Po zabiegu in vitro urodziło się zdrowe dziecko.A kilka lat potem cała trójka przyjechała do babci na narty.
          Świeże powietrze,wysiłek,albo cud sprawiły,że urodziło się kolejne dziecko - poczęte w pensjonacie babci!.
          Nawiasem mówiąc,tatuś nie chciał wierzyć swemu szczęściu,dopóki nie przeprowadził testów genetycznych,a potem oszalał z radości.
          Wkurza mnie,że mówi się o in vitro,jako o metodzie,która dopiero ma być zastosowana.Jak mogą się czuć dzieci z "probówki" i ich rodzice?
    • al-szamanka Re: In vitro - leczenie nieplodnosci 23.07.15, 21:59
      Wiedziałam, że lekarz domowy opanował umiejętność robienia lewatywy, ale nie podejrzewałam go aż o taką spostrzegawczość - tak się wpatrywał w zdjęcie moich nóg, tak się wpatrywał i wpatrywał, że aż lakier na paznokciach dojrzał... i teraz będzie go nosił w sercu na wieki. Ach, lekarzu domowy, to jeszcze ci zdradzę czym pachniałam tego dnia: In Love Again . Idź jutro do perfumerii i powąchaj... będziesz mieć pełny mój obraz.
      Tylko potem nie przesadzaj big_grin
Pełna wersja