m.maska
22.07.15, 13:51
Tak sie zastanawiam kto to wymyslil? zeby nazywac in vitro - leczeniem czegokolwiek? czy to oznacza, ze jak takiej kobiecie zamontuja raz embrion to ona juz bedzie "wyleczona" z nieplodnosci? przeciez to nie jest zadne leczenie - to jest metoda zastepcza i do tego niedajaca zadnej gwarancji na powodzenie