Pies i jego panstwo

24.07.15, 17:23
Urlop zakonczyl sie lzami...
W ubiegly poniedzialek para bedaca w drodze z urlopu w Chorwacji zatrzymala sie na parkingu. Huk z pobliskiej budowy przestraszyl ich psa, ktory uciekl do lasu... do dzisiaj stoja na tym samym parkingu i czekaja. Od czasu do czasu pies pokazuje sie, ale zwykle w tym momencie przejezdza ciezarowka i strachliwy pies znika. Ostatni raz byl widziany dzisiaj rano. Para zamierza tam tkwic tak dlugo jak dlugo pies bedzie sie pojawial - wciaz licza na to ze powroci. Wiezi miedzy psem a ta para nie sa jeszcze zbyt silne - znaja sie krotko a jednak jak powiedzieli, gdyby go zostawili i odjechali, to tak jakby skazali czlonka rodziny.
Ludzie dostarczaja im jedzenia, kapia sie u lesniczego i ktos chce im podstawic przyczepe kempingowa... na razie postawili im wiate, dostarczyli stol, krzesla, dowoza wszystko co niezbedne...

www.focus.de/panorama/boulevard/tiere-hund-weggelaufen-paar-harrt-an-autobahn-aus_id_4837533.html
    • al-szamanka Re: Pies i jego panstwo 24.07.15, 18:27
      PO prostu piękni są ci Ludzie.
      • m.maska Re: Pies i jego panstwo 24.07.15, 18:43
        al-szamanka napisała:

        > PO prostu piękni są ci Ludzie.

        po prostu AL, po prostu... PO to cos zupelnie innego jest...
      • m.maska Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 16:26
        Poltora tygodnia czekali na niego na parkingu przy autostradzie A8... w czwartek przeniesli sie w inne miejsce. Dzisiaj rano pies odnalazl sie w ogrodku mieszkanki pobliskiego miasteczka. Dlugie oczekiwanie znalazlo szczesliwy koniec.
        Pies w posiadaniu tych, ktorzy na niego czekali byl zaledwie kilka dni, wzieli go w Chorwacji od... rakarza a kiedy pies uciekl byli w drodze powrotnej z wakacji do domu.
        • al-szamanka Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 17:52
          m.maska napisała:

          > Poltora tygodnia czekali na niego na parkingu przy autostradzie A8... w czwarte
          > k przeniesli sie w inne miejsce. Dzisiaj rano pies odnalazl sie w ogrodku miesz
          > kanki pobliskiego miasteczka. Dlugie oczekiwanie znalazlo szczesliwy koniec.
          > Pies w posiadaniu tych, ktorzy na niego czekali byl zaledwie kilka dni, wzieli
          > go w Chorwacji od... rakarza a kiedy pies uciekl byli w drodze powrotnej z waka
          > cji do domu.

          Ale się cieszę. A tych ludzi, którzy wzięli psa od rakarza i tyle na niego czekali bardzo podziwiam.
    • al-szamanka Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 19:16
      A trafiłaś gdzieś może na fotkę tego psiaka?
      • m.maska Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 19:20
        No, pokazali tego psiaka... smile

        https://fs2.directupload.net/images/user/150801/pwtbqdzp.jpg
        • al-szamanka Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 19:24
          m.maska napisała:

          > No, pokazali tego psiaka... smile
          >
          > https://fs2.directupload.net/images/user/150801/pwtbqdzp.jpg

          I już się uśmiecha. smile
          Dobrze mu będzie u tych ludzi.
          • m.maska Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 19:53
            Wzruszajace jest to, ze ci ludzie wzieli pieska od rakarza, mieli go zaledwie kilka dni i poswiecili dwa tygodnie na jego odnalezienie... i happy end... smile
            • m.maska Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 19:58
              Ale moze byc i tak... sad

              www.ohmymag.de/hund/dieser-hund-wurde-von-seinen-herrchen-ausgesetzt-er-teilt-mit-uns-was-er-dabei-fuehlt_art661.html
              • al-szamanka Re: Pies i jego panstwo 01.08.15, 20:11
                ... tak jest bardzo często.
Pełna wersja