m.maska
24.07.15, 18:45
Nie przypadkiem pani premier mówi tak często i tak głośno, że tylko PO może obronić wolność - wbrew Państwa przekonaniu, nie do was to mówi i nie chodzi jej o wolność od nakazów religijnych czy moralnych. Mówi to do swojej ekipy by jej przypomnieć, że tylko stosunkowo dobry wynik PO i PSL w wyborach może ich ocalić przed wyrokami skazującymi na pozbawienie wolności.
Bo tak: ratując własną skórę platformers zmniejsza szanse swej partii, która jako jedyna może mu w przyszłości uratować skórę. Ale z drugiej strony, czy może ufać, że jeśli sam o swoją skórę nie zadba, to Partia będzie pamiętać o jego ratowaniu? Nawet jeśli odchodzący prezydent daje krzepiący sygnał wspomnianymi nominacjami - to czy to dotyczy również cywilów?
Taką zagwozdkę na zachodzie nazywa się "dylematem więźnia". W naszym kontekście bardzo mi się ta nazwa podoba.
Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-zdazyc-przed-pis-em,nId,1858215#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox