m.maska
14.08.15, 14:41
Poniewaz ceny biletow kolejowych DB drastycznie poszly w gore... znalezli sie w Niemczech przedsiebiorczy ludzie i konsekwentnie zaczeli z Deutsche Bahn konkurowac i calkiem niezle im to idzie. Autobus ktorym jechalam do Monachium poczatkowo wygladal na pustawy, ale w Stuttgarcie zapelnil sie do ostatniego miejsca - widac ludzie korzystaja z tych srodkow lokomocji.
W ubieglym roku planowalam wyskoczyc z Wroclawia do Drezna, samochodem 260km, niedaleko wcale, tylko ze ja chcialam jechac pociagiem, bo niby do czego mi potrzebny samochod w Dreznie? przejazd ok. 3 godzin - i to by sie zgadzalo - ale to bylo w ubieglym roku. Technika posunela sie do przodu, swiat ruszyl z kopyta, dzisiaj najkrotsze polaczenie na trasie Wroclaw-Drezno to juz 6 godzin i 12 minut, ale sa i lepsze, ktore trwaja nawet i 14 godzin - to rzeczywiscie ogromny krok naprzod jest - niesamowite. Polska prze do Europy w zawrotnym tempie.
DB jedzie na trasie Görlitz-Dresden 1 godzine i 15 minut... wynika z tego, ze z Wroclawia do Görlitz trasa trwa minimum 5 godzin... ale sa i polaczenia siegajace 15 godzin. Dla samochodu to ca. 170km... 15 godzin - to mozna samolotem doleciec do Tokio i z powrotem.
Z Saarbrücken do Paryza ca. 400km - pociag jedzie ca. 2 godziny i tak jechal rok temu i dwa lata temu i trzy lata temu...
Za komuny jechalo sie ca. 14 godzin z Wroclawia do Frankfurtu nad Menem... czyzby Europa sie rozszerzyla?
Wbrew pozorom pociagi tutaj nie jezdza puste, nie kazdy chetnie pcha sie do duzego miasta wlasnym samochodem. Z Monachium kursuja liniowe autobusy do Füssen, bo... turysci przywoza do miasta kase, wiec nalezy o nich dbac.
Czy PKP specjalnie wydluza podroz potencjalnym turystom?