Zachcianka

21.08.15, 20:18
" „Wyczerpawszy, zdaje się, wszelkie możliwe drogi urzędowe, zachęcony otwartością Pani Premier, wyrażoną hasłami: „Słucham, rozumiem, pomagam” zwracam się niniejszym z gorącą prośbą o przyjście z pomocą 60-letniej kobiecie, która znalazła się w wyjątkowej sytuacji. Przed kilku miesiącami urodziła bliźnięta! Nie stało się to na skutek działań in vitro, jak to niedawno miało miejsce w Niemczech, lecz w sposób naturalny, po przejściu kuracji hormonalnej. Jej przypadek to fenomen biologiczny. Jest prawdopodobnie najstarszą pierworódką w Polsce. "

www.fakt.pl/gwiazdy/60-letnia-aktorka-urodzila-blizniaki,artykuly,563596.html
Panii ta bardzo pragnela dziecka i spelnila swoja zachcianke, bez wzgledu na to czy ja na to bylo stac czy nie...
Ciekawe, ze jesli rodzicom sie zle powodzi, to odbiera sie dzieci... moglby sie pan Lukaszewicz tym zainteresowac a nie kobieta, ktora zapewne za kilka lat nie bedzie w stanie tych dzieci wychowywac... wiedziala na co sie decyduje, wiec niech teraz nie prosi o datki...

www.fakt.pl/wroclaw/rodzina-smykowskich-z-walbrzycha-odzyskala-dzieci-,artykuly,527593.html
    • rena-ta49 Re: Zachcianka 22.08.15, 10:01
      Wystarczyło w tej ustawie jasno określić do jakiego wieku będzie się to in vitro
      finansować.
      Bo to ,ze są to dzieci z in vitro świadczy to:
      "W tym wieku już dawno musiało nastąpić wygaśnięcie jajników – mówi prof. Leszek Pawelczyk, szef Kliniki Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu szpitala UM w Poznaniu.

      – Sprawa nadaje się do psychologa i socjologa i więcej na ten temat nie będę się wypowiadał – kwituje prof. Waldemar Kuczyński z Kliniki Ginekologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. W 1987 r. był w zespole lekarzy przeprowadzających w Polsce pierwsze in vitro."

      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/497276,60-letnia-polska-aktorka-urodzila-blizniaki-domaga-sie-specjalnej-emerytury.html
      • al-szamanka Re: Zachcianka 22.08.15, 15:46
        A ja mysle ze jako aktorka albo nic nie osiagnela, albo sie skonczyla, wiec jeszcze raz chciala jakos zablysnac... fatalny sposob swiadczacy o nie tylko o braku empatii, ale wyjatkowo niskim poziomie umyslowym.
Pełna wersja