rena-ta49
25.08.15, 21:54
"W 2005 r. podczas kampanii wyborczej Ewa Kopacz publicznie przyznała się, że na koszt podatnika latała do Gdańska w odwiedziny do swojej córki. Nie poniosła z tego tytułu żadnych konsekwencji."
niezalezna.pl/70271-trzech-panow-z-po-zwolalo-dziennikarzy-ale-dostali-pytanie-o-samolot-kopacz-wideo
Czekam na kolejne zawiadomienia do prokuratury np. Borusewicz który wylatał prawie 400 tyś by wyprowadzić psa na spacer i Mucha która chyba jeszcze nie odpowiedziała za 6mln na koncert Madonny!