Prokuratura i co dalej...

16.09.15, 11:19
Wiem, ze czytaja to osoby, ktore sa zainteresowane przebiegiem sprawy, wiec sprobuje wniesc odrobine swiatla...

Poniewaz w dniach 16.08-10.09 bylam w Polsce, sila rzeczy nie bylam tak do konca zorientowana, co dzieje sie w sprawie tego bohomaza.
To, ze prokuratura sprawy nie podjela z powodow czysto proceduralnych, nie oznacza, ze sprawa nie nadaje sie na sprawe karna.

Nie mam nawet tego pisma u siebie, poniewaz KM zawiozl go do adwokata - ale uprzednio przeczytal mi je bardzo dokladnie. Tak wiec znam jego tresc i wiem o co szlo.

Sa sprawy, ktorych mimo, ze podlegaja pod kodeks karny, prokurator nie prowadzi z urzedu, bylo to raczej do przewidzenia, chociaz nie do konca, bo temat jest nowy i nie zawsze wiadomo, jak ustosunkuje sie ten konkretny prokurator do "obrazania w Internecie".

Im Strafgesetzbuch (Deutschland) sind Delikte ausgewiesen, die außer auf Antrag auch bei Vorliegen eines besonderen öffentlichen Interesses verfolgt werden können.

Nach herrschender Ansicht ist das besondere öffentliche Interesse eine Beurteilungsfrage im Ermessen der Staatsanwaltschaft.

przeklad: W kodeksie karnym(Niemcy) sa wyszczegolnione przestepstwa, ktore sciga sie z powodu szczegolnego interesu publicznego.
Wedlug panujacej opinii ocena czy zachodzi przypadek "szczegolnego interesu publicznego" lezy w gestii prokuratora.
    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 16.09.15, 11:43
      Prokurator moze, ale nie musi scigac z urzedu... natomiast w przypadku obrazania ludzi na sluzbie, prokurator wkracza bez pardonu vide przypadek Protasiewicza.
      Nasz przypadek skierowal na droge prywatna z obszernym objasnieniem, co, gdzie i jak... gdyby zgloszenie przeze mnie zawiadomienia o popelnieniu przestepstwa bylo nieuzasadnione i zostalo uznane za moj wymysl, wraz z pismem z prokuratury przyszedlby potezny rachunek do zaplacenia - nie przyszedl, tak wiec zgloszenie zostalo uznane za zasadne, ale... z powodow proceduralnych prokurator sie tym nie zajal. Pamietam, ze bylo w tym pismie cos takiego jak: z zasady prokuratura nie sciga przestepstw, ktore nie maja znaczenia dla interesu publicznego.
      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 16.09.15, 11:53
        Privatklage - prywatne oskarzenie... to juz podczas mojej nieobecnosci omowil KM z adwokatem i pod tym wzgledem moze pacykarz odetchnac - nic mi to nie da, zabierze czas, nie zalezy mi na tym zeby poszedl siedziec czy zeby musial wykonac iles godzin w czynie spolecznym - bo taka kara moglaby z tego byc a dodatkowo musialabym do tego doplacic - nie chce mi sie...
        Czy to oznacza, ze to juz koniec sprawy? NIE...
        I wszyscy ktorzy odgwizdali triumf po prostu sie osmieszyli... o kto bedzie lezacym uli, okaze sie dopiero na koncu...
        • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 16.09.15, 18:49
          m.maska napisała:

          > Privatklage - prywatne oskarzenie... to juz podczas mojej nieobecnosci omowil K
          > M z adwokatem i pod tym wzgledem moze pacykarz odetchnac - nic mi to nie da, za
          > bierze czas, nie zalezy mi na tym zeby poszedl siedziec czy zeby musial wykonac
          > iles godzin w czynie spolecznym - bo taka kara moglaby z tego byc a dodatkowo
          > musialabym do tego doplacic - nie chce mi sie...
          > Czy to oznacza, ze to juz koniec sprawy? NIE...
          > I wszyscy ktorzy odgwizdali triumf po prostu sie osmieszyli... o kto bedzie lez
          > acym uli, okaze sie dopiero na koncu...

          big_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 16.09.15, 19:37
            No... a ten koniec wcale nie jest taki znowu odlegly... chyba juz blizej niz dalej wink
            • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 16.09.15, 19:49
              m.maska napisała:

              > No... a ten koniec wcale nie jest taki znowu odlegly... chyba juz blizej niz da
              > lej wink

              Mam tyle pracy, że dla mnie czas i tak dostał przyspieszenia... więc tym samym koniec jeszcze bliższy.
              • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 07:57
                Swoja droga ciekawe dlaczego nie opublikowal pisma, ktore dostal od naszego adwokata, przeciez tak obiecywal, ze bedzie wszystko wklejal, bo mu reklama potrzebna... nic to, moze zapomnial... ale powinien wkleic pismo "swojego adwokata" tzn. swoje big_grinbig_grinbig_grin
                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 09:56
                  hahaha.... gdzies tam pytal, czy "jego adwokat" tez nie rozumie niemieckiego? no nie rozumie, jaki adwokat takie rozumienie... smile
                  Moze niewielka pomoc: Veröffentlichungen tzn. publikacje... ach ach on nie zrozumial, ze wszystko kreci sie wylacznie wokol tego co opublikowal pod swoim imieniem i nazwiskiem a nie co sobie wypisywal pod nickiem... ale no coz... mysle, ze mu to wyjasnia bardziej przystepnie urzedowo. Naiwasem mowiac "skonczyl" z naszym adwokatem - na pewno ten poplacze sie z rozpaczy.
                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 18:14
                    m.maska napisała:

                    > hahaha.... gdzies tam pytal, czy "jego adwokat" tez nie rozumie niemieckiego? n
                    > o nie rozumie, jaki adwokat takie rozumienie... smile
                    > Moze niewielka pomoc: Veröffentlichungen tzn. publikacje... ach ach on nie zroz
                    > umial, ze wszystko kreci sie wylacznie wokol tego co opublikowal pod swoim imie
                    > niem i nazwiskiem a nie co sobie wypisywal pod nickiem... ale no coz... mysle,
                    > ze mu to wyjasnia bardziej przystepnie urzedowo. Naiwasem mowiac "skonczyl" z n
                    > aszym adwokatem - na pewno ten poplacze sie z rozpaczy.


                    Tak, tak, już słyszę jak rozpacza big_grinbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 19:42
                      al-szamanka napisała:

                      > Tak, tak, już słyszę jak rozpacza big_grinbig_grinbig_grin

                      Nie zauwazylam, zeby byl specjalnie przybity z tego powodu, moze sie maskowal... shock
                      • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 19:45
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > > Tak, tak, już słyszę jak rozpacza big_grinbig_grinbig_grin
                        >
                        > Nie zauwazylam, zeby byl specjalnie przybity z tego powodu, moze sie maskowal..
                        > . shock

                        Czyżbyś go zainfekowała big_grin
                        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 17.09.15, 20:03
                          al-szamanka napisała:

                          > m.maska napisała:
                          >
                          > > al-szamanka napisała:
                          > >
                          > > > Tak, tak, już słyszę jak rozpacza big_grinbig_grinbig_grin
                          > >
                          > > Nie zauwazylam, zeby byl specjalnie przybity z tego powodu, moze sie m
                          > askowal
                          ..
                          > > . shock
                          >
                          > Czyżbyś go zainfekowała big_grin
                          >

                          Myslisz? moze i tak... wink
                          • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 18:47
                            m.maska napisała:

                            > al-szamanka napisała:
                            >
                            > > m.maska napisała:
                            > >
                            > > > al-szamanka napisała:
                            > > >
                            > > > > Tak, tak, już słyszę jak rozpacza big_grinbig_grinbig_grin
                            > > >
                            > > > Nie zauwazylam, zeby byl specjalnie przybity z tego powodu, moze
                            > sie m
                            > > askowal
                            ..
                            > > > . shock
                            > >
                            > > Czyżbyś go zainfekowała big_grin
                            > >
                            >
                            > Myslisz? moze i tak... wink

                            Eeee, ja mam nadzieję, że już mu minęło i zabrał się za robotę. Im szybciej tym lepiej.
                            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 19:00
                              Mozemy byc o to spokojne... big_grin
                            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 19:50
                              PADALEC w tlumaczeniu na jezyk niemiecki... Kadaver... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                              • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 20:15
                                m.maska napisała:

                                > PADALEC w tlumaczeniu na jezyk niemiecki... Kadaver... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                >

                                No co Ty, Maseczko, padalec to die Blindschleiche
                                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 20:43
                                  ...eeee bo Ty nie czytasz, przeciez ja wiem, ze to Blindschleiche big_grinbig_grinbig_grin

                                  Jeszcze lepszy numer, z. jest zdziwiony, ze mu sie Rechtsanwalt nie przedstawil - no.... a musi? big_grin
                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 20:52
                                    m.maska napisała:

                                    > ...eeee bo Ty nie czytasz, przeciez ja wiem, ze to Blindschleiche big_grinbig_grinbig_grin
                                    >
                                    > Jeszcze lepszy numer, z. jest zdziwiony, ze mu sie Rechtsanwalt nie przedstawil
                                    > - no.... a musi? big_grin

                                    Aaaa, jak się domyślam znowu ktoś pyszczy. Niech pyszczy, sprawa i tak rozpędu nabrała i potoczy się tak, jak ma się potoczyć.
                                    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 20:55
                                      I dobrze, ze sie nie podpisal... jeszcze by poszedl gdzies brudu narobic...
                                      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:03
                                        hahaha......wyglada na to, ze dostal jakis swistek, pewnie na kratkowanym papierze do tego...
                                        • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:22
                                          m.maska napisała:

                                          > hahaha......wyglada na to, ze dostal jakis swistek, pewnie na kratkowanym papie
                                          > rze do tego...

                                          Oooo, to przecież mógłby zrobić scan z tego pokratkowanego świstka i pokazać jak to wygląda big_grin
                                          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:27
                                            Kiedy sprawa sie zaczynala, obiecywal, ze bedzie wszystko pokazywal i co? strach oblecial?
                                            • rena-ta49 Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 17:10
                                              m.maska napisała:

                                              > Kiedy sprawa sie zaczynala, obiecywal, ze bedzie wszystko pokazywal i co? strac
                                              > h oblecial?

                                              A ja miałam nadzieję ,że też zobaczęsad
                                              miało być wszędzie pokazywane?
                                              • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 17:19
                                                No mialo byc... reklame chcial sobie robic... no ale to co pisze ten osobnik to mozna o kant roztrzaskac, to tak jak twierdzil ze jego adwokat czytal pisma a teraz twierdzi, ze wezmie adwokata jak dostanie pozew... o ile ma rzeczywiscie Rechtsschutz, wzialby go od razu, bo to juz niczego nie zmienia... w te czy w wte, o ile go nie ma - no to: witaj smutku! smile
                                                • rena-ta49 Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 17:28
                                                  Dobrze jest mieć poczucie humorusmilesmile
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 18:28
                                                    rena-ta49 napisała:

                                                    > Dobrze jest mieć poczucie humorusmilesmile

                                                    Na pewno przyda sie poczucie humoru, na koniec szczegolnie... wink
                                          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:29
                                            al-szamanka napisała:

                                            > m.maska napisała:
                                            >
                                            > > hahaha......wyglada na to, ze dostal jakis swistek, pewnie na kratkowanym
                                            > papie
                                            > > rze do tego...
                                            >
                                            > Oooo, to przecież mógłby zrobić scan z tego pokratkowanego świstka i pokazać ja
                                            > k to wygląda big_grin

                                            postawil fachowe pytanie... "pisze to na pewno adwokat???"

                                            Nie... kumpela z kregielni big_grinbig_grinbig_grin
                                          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:57
                                            al-szamanka napisała:

                                            > m.maska napisała:
                                            >
                                            > > hahaha......wyglada na to, ze dostal jakis swistek, pewnie na kratkowanym
                                            > papie
                                            > > rze do tego...
                                            >
                                            > Oooo, to przecież mógłby zrobić scan z tego pokratkowanego świstka i pokazać ja
                                            > k to wygląda big_grin

                                            Wiesz jednego nie rozumiem, dlaczego oni tam tak rechocza? nie lepiej zaczekac na zakonczenie? ... w BGB sa jasno sprecyzowane paragrafy...
                                            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 00:13
                                              m.maska napisała:

                                              > Wiesz jednego nie rozumiem, dlaczego oni tam tak rechocza? nie lepiej zaczekac
                                              > na zakonczenie? ... w BGB sa jasno sprecyzowane paragrafy...

                                              a moze nalezaloby miec lepsza pamiec:

                                              Autor: 1zorro-bis 07.09.15, 09:41

                                              (...)
                                              To przeciez pismo Waszego adwokata? Czyzby moj adwokat tez nimieckiego nie znal?smirk

                                              Wiec jeszc raz apüeluje do Was moje panie - zaprzestance Waszej dzialalnocsi bo sie naprawde w Sadzie spotkamy.

                                              Re: Adwokat i....korspondencja....
                                              1zorro-bis 20.09.15, 21:07
                                              (...)
                                              No, to niech przygotowywuje. Jak dostane pozew to wtedy mojego adwokata w te idiotyzmy wlacze. Bo po co jego pracy i mojego....RECHTSSCHUTZ na tym etapie nadwyrezac.

                                              -------------------------------

                                              Moze nalezaloby sie zastanowic zanim sie zacznie bezmyslnie rechotac, kiedy "toto" pisze prawde... Czyzby moj adwokat tez nimieckiego nie znal? - jaki adwokat? oszczednosci, zadnego adwokata nie ma, przynajmniej do tej pory... totez wypisuje bzdety big_grinbig_grinbig_grin
                                              Naprawde spotkamy sie w Sadzie i nie on o tym zadecyduje a Sad, ale nie z jego inicjatywy a z naszej...
                                              • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 09:16
                                                m.maska napisała:


                                                > a moze nalezaloby miec lepsza pamiec:
                                                >
                                                > Autor: 1zorro-bis 07.09.15, 09:41
                                                >
                                                > (...)
                                                > To przeciez pismo Waszego adwokata? Czyzby moj adwokat tez nimieckiego nie z
                                                > nal?
                                                smirk
                                                >
                                                > Wiec jeszc raz apüeluje do Was moje panie - zaprzestance Waszej dzialalnocsi bo
                                                > sie naprawde w Sadzie spotkamy.
                                                >
                                                > Re: Adwokat i....korspondencja....
                                                > 1zorro-bis 20.09.15, 21:07
                                                > (...)
                                                > No, to niech przygotowywuje. Jak dostane pozew to wtedy mojego adwokata w te
                                                > idiotyzmy wlacze.
                                                Bo po co jego pracy i mojego....RECHTSSCHUTZ na tym etap
                                                > ie nadwyrezac.
                                                >
                                                > -------------------------------
                                                >
                                                > Moze nalezaloby sie zastanowic zanim sie zacznie bezmyslnie rechotac, kiedy "to
                                                > to" pisze prawde... Czyzby moj adwokat tez nimieckiego nie znal? - jaki
                                                > adwokat? oszczednosci, zadnego adwokata nie ma, przynajmniej do tej pory... to
                                                > tez wypisuje bzdety big_grinbig_grinbig_grin
                                                > Naprawde spotkamy sie w Sadzie i nie on o tym zadecyduje a Sad, ale nie z jego
                                                > inicjatywy a z naszej...

                                                Ha wprawdzie go nie widzę, ale podejrzewam, że znowu jakieś bzdury wypisuje i pewnie twierdzi, że chodzi o przepychanki w necie, a nie o sedno sprawy... bo nie rozumie.
                                                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 11:10
                                                  hahaha... genialne w swej prostocie.... sa tacy ktorzy potrafia wymyslic najglupsze rozwiazania, bo tacy sa, bo sami byliby do tego zdolni... do glowy by mi nie przyszlo zeby ukrasc, tak ukrasc karlutko i lachudro(jak uli byl nazywany przez kumpla zorro) papieru firmowego kancelarii adwokackiej i dopuscic sie oszustwa, jesli Inteligenzbestie ma takie podejrzenia, niech zlozy Strafanzeige - koniecznie, za tym na pewno pojdzie prokurator... przeciez pisal do adwoata, ze to jest proba szantazu tzn. adwokat go szantazuje... hahaha... no, napisal tak jak mysli, po swojemu.
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 15:24
                                                    m.maska napisała:

                                                    > hahaha... genialne w swej prostocie.... sa tacy ktorzy potrafia wymyslic najglu
                                                    > psze rozwiazania, bo tacy sa, bo sami byliby do tego zdolni... do glowy by mi n
                                                    > ie przyszlo zeby ukrasc, tak ukrasc karlutko i lachudro(jak uli byl nazywany pr
                                                    > zez kumpla zorro) papieru firmowego kancelarii adwokackiej i dopuscic sie oszus
                                                    > twa, jesli Inteligenzbestie ma takie podejrzenia, niech zlozy Strafanzeige - ko
                                                    > niecznie, za tym na pewno pojdzie prokurator... przeciez pisal do adwoata, ze t
                                                    > o jest proba szantazu tzn. adwokat go szantazuje... hahaha... no, napisal tak j
                                                    > ak mysli, po swojemu.

                                                    Ooooo, to takie rzeczy już się dzieją big_grin
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 15:49
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    >
                                                    > Ooooo, to takie rzeczy już się dzieją big_grin

                                                    Ano...
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 16:00
                                                    GROTESKA jak to okreslil lachudra(okreslenie na uli za zorro) a nie bylo groteska kiedy wsciekneity pyszczyl o procesach i co? wielkie G.... sobie popisal znowu mieli temat, tak jak teraz ale smiac sie bedzie na koncu tylko jedna strona... a Sad oceni czy to pur-nonsens jest.
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 16:10
                                                    m.maska napisała:

                                                    > GROTESKA jak to okreslil lachudra(okreslenie na uli za zorro) a nie bylo grotes
                                                    > ka kiedy wsciekneity pyszczyl o procesach i co? wielkie G.
                                                    ... sobie popisal zno
                                                    > wu mieli temat, tak jak teraz ale smiac sie bedzie na koncu tylko jedna strona.
                                                    > .. a Sad oceni czy to pur-nonsens jest.


                                                    No przecież podał nas do sądu, aby w końcu wszyscy zobaczyli kim jest m.maska i al-szamanka... od czterech lat czekamy na zaproszenie do polskiej prokuratury.
                                                    Bo przecież oskarżenie wściekłego ciągle tam jest, przecież ogłaszał, że będę mu padać do kolan, błagając aby oskarżenie wycofał, aby się nade mną ulitował.
                                                    Hej, tam, na P. popędźcie wściekłego, bo jego sądownicza groteska trwa już zdecydowanie za długo.
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 16:16
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > No przecież podał nas do sądu, aby w końcu wszyscy zobaczyli kim jest m.maska i
                                                    > al-szamanka... od czterech lat czekamy na zaproszenie do polskiej prokuratury.
                                                    > Bo przecież oskarżenie wściekłego ciągle tam jest, przecież ogłaszał, że będę m
                                                    > u padać do kolan, błagając aby oskarżenie wycofał, aby się nade mną ulitował.
                                                    > Hej, tam, na P. popędźcie wściekłego, bo jego sądownicza groteska trwa j
                                                    > uż zdecydowanie za długo.

                                                    I co karlutka nie skarzy sie, ze to tak dlugo? bo dwa miesiace tutaj to jest jej za dlugo... karlutko, moj adwokat z adwokatem telefonii komorkowej przerzucali sie ponad poltora roku pisemkami, nie masz biedactwo pojecia o tym, ze na poczatek adwokaci probuja dojsc do porozumienia aussergerichtlich, dopiero kiedy to jest niemozliwe kierowany jest akt oskarzenia do sadu... tak to sie dzieje. W tym wypadku o porozumieniu ze strona przeciwna nie ma mowy, dlatego idzie to bardzo szybko.
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 23.09.15, 23:28
                                                    m.maska napisała:

                                                    > I co karlutka nie skarzy sie, ze to tak dlugo? bo dwa miesiace tutaj to jest je
                                                    > j za dlugo... karlutko, moj adwokat z adwokatem telefonii komorkowej przerzucal
                                                    > i sie ponad poltora roku pisemkami, nie masz biedactwo pojecia o tym, ze na poc
                                                    > zatek adwokaci probuja dojsc do porozumienia aussergerichtlich, dopiero kiedy t
                                                    > o jest niemozliwe kierowany jest akt oskarzenia do sadu... tak to sie dzieje. W
                                                    > tym wypadku o porozumieniu ze strona przeciwna nie ma mowy, dlatego idzie to [
                                                    > b]bardzo szybko[/b].

                                                    Pierwsze pismo od mojego adwokata poszlo do lachudry(za ulim) 13.08... drugie 1.09, trzecie 16.09 - za powoli karlutko? przeciez pisalam, ze rozmawialam z adwokatem i potem on pojechal na urlop na trzy tygodnie - jak wrocil zaczal dzialac... zawsze bylas taka skrupulatna, nie doczytalas czegos?... od poczatku wiec minal zaledwie miesiac i dziesiec dni - ja wiem, ze w Polsce to juz by wszystko bylo skonczone - ale tutaj oskarzony dostaje szanse zeby sie ustosunkowac- skoro nie chcial z niej skorzystac to... to jesli po dwoch miesiacach dostanie pozew - to uwazam ze jest to tempo ekspresowe... no ale skad ty bidulo masz o tym wiedziec? panie sklepowe nie ucza sie tego - a teraz robisz za doradce prawnego... hahaha... swietny zart...
                                                  • rena-ta49 Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 17:22
                                                    Al, musisz cierpliwie czekać ,nasze sądy bardzo powolne.
                                                    Sprawa ważna trwa średnio 10 lat ,a mniej ważna jeszcze dłuzejsmilesmile
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 19:33
                                                    rena-ta49 napisała:

                                                    > Al, musisz cierpliwie czekać ,nasze sądy bardzo powolne.
                                                    > Sprawa ważna trwa średnio 10 lat ,a mniej ważna jeszcze dłuzejsmilesmile

                                                    10 lat!? No, ale za to wściekły ma wystarczająco czasu, aby oskarżyć mnie o dodatkowe grzechy przeciwko niemu big_grin
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 19:36
                                                    AL zapewne sie nigdy tego nie doczeka... bo jakos wsciekniety umilkl w tej sprawie big_grin

                                                    Natomiast w naszym przypadku punkt kulminacyjny sie zbliza... oczywiscie wszystko bedzie zalezec od tego jak szybko sprawe napedzi Sad... hahaha... ten osobnik mysli, ze dostanie zaproszenie w moje poblize - a takiego, to sie bedzie rozgrywac tam u niego - znowu jakis brak informacji shock
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 19:38
                                                    m.maska napisała:

                                                    > AL zapewne sie nigdy tego nie doczeka... bo jakos wsciekniety umilkl w tej spra
                                                    > wie big_grin
                                                    >
                                                    > Natomiast w naszym przypadku punkt kulminacyjny sie zbliza... oczywiscie wszyst
                                                    > ko bedzie zalezec od tego jak szybko sprawe napedzi Sad... hahaha... ten osobni
                                                    > k mysli, ze dostanie zaproszenie w moje poblize - a takiego, to sie bedzie rozg
                                                    > rywac tam u niego - znowu jakis brak informacji shock


                                                    Eeeetam... raczej translator nawalił big_grin
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 19:58
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > Eeeetam... raczej translator nawalił big_grin

                                                    hahaha.... bez translatora wychodza jaja, jak sie zrownuje padline z padalcem big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 21.09.15, 23:05
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >
                                                    > > GROTESKA jak to okreslil lachudra(okreslenie na uli za zorro) a nie by
                                                    > lo grotes
                                                    > > ka kiedy wsciekneity pyszczyl o procesach i co? wielkie G.
                                                    ... sobie p
                                                    > opisal zno
                                                    > > wu mieli temat, tak jak teraz ale smiac sie bedzie na koncu tylko jedna s
                                                    > trona.
                                                    > > .. a Sad oceni czy to pur-nonsens jest.
                                                    >
                                                    >
                                                    > No przecież podał nas do sądu, aby w końcu wszyscy zobaczyli kim jest m.maska i
                                                    > al-szamanka... od czterech lat czekamy na zaproszenie do polskiej prokuratury.
                                                    > Bo przecież oskarżenie wściekłego ciągle tam jest, przecież ogłaszał, że będę m
                                                    > u padać do kolan, błagając aby oskarżenie wycofał.

                                                    Zgloszenia o popelnieniu przestepstwa nie mozna wycofac! takie ich marne pojecie o prawie... big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 06:02
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    > > m.maska napisała:
                                                    > >
                                                    > Zgloszenia o popelnieniu przestepstwa nie mozna wycofac! takie ich marne pojec
                                                    > ie o prawie... big_grin

                                                    Eeee, są wyjątki, takie po znajomości, pacykarz się pokajał, przeprosił i wściekły zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa wycofał big_grinbig_grinbig_grin
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 18:25
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >
                                                    > > al-szamanka napisała:
                                                    > >
                                                    > > > m.maska napisała:
                                                    > > >
                                                    > > Zgloszenia o popelnieniu przestepstwa nie mozna wycofac! takie ich marne
                                                    > pojec
                                                    > > ie o prawie... big_grin
                                                    >
                                                    > Eeee, są wyjątki, takie po znajomości, pacykarz się pokajał, przeprosił i wście
                                                    > kły zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa wycofał big_grinbig_grinbig_grin

                                                    pacykarzowi wydaje sie, ze w sadzie to bedzie spotkanie towarzyskie, ponoc jego zona marzy o tym zeby Ciebie spotkac... masz ochote?
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 18:27
                                                    na razie to on tylko "k..." bluzga, ciekawe jak bedzie bluzgal jak sie sprawa skonczy...
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 18:52
                                                    m.maska napisała:

                                                    > na razie to on tylko "k..." bluzga, ciekawe jak bedzie bluzgal jak sie sprawa s
                                                    > konczy...

                                                    Bluzga "k....."? A to dlaczego, wścieklicy dostał?
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 20:28
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >
                                                    > > na razie to on tylko "k..." bluzga, ciekawe jak bedzie bluzgal jak
                                                    > sie sprawa s
                                                    > > konczy...
                                                    >
                                                    > Bluzga "k....."? A to dlaczego, wścieklicy dostał?

                                                    Nie, bo nie zrozumial pisma od adwokata - zrozumial po swojemu... jak to on... podobnie jak z tego, ze wpychal sie za Toba do toalety wyszedl teraz juz dziki seks... no wiesz jaka mentalnosc, takie rozumienie.
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 18:51
                                                    m.maska napisała:

                                                    > pacykarzowi wydaje sie, ze w sadzie to bedzie spotkanie towarzyskie, ponoc jeg
                                                    > o zona marzy o tym zeby Ciebie spotkac... masz ochote?

                                                    A czy ja nie mam nic lepszego do roboty tylko pacykarzowskie spotkania?
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 20:32
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > m.maska napisała:
                                                    >
                                                    > > pacykarzowi wydaje sie, ze w sadzie to bedzie spotkanie towarzyskie, pono
                                                    > c jeg
                                                    > > o zona marzy o tym zeby Ciebie spotkac... masz ochote?
                                                    >
                                                    > A czy ja nie mam nic lepszego do roboty tylko pacykarzowskie spotkania?

                                                    Widocznie uwaza, ze skoro bedzie musial oplacic Twoj przyjazd, hotel i utrate dniowki to bedzie mial tez prawo do spotkania...
                                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 20:34
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    > > m.maska napisała:
                                                    > >
                                                    > > > pacykarzowi wydaje sie, ze w sadzie to bedzie spotkanie towarzyskie
                                                    > , pono
                                                    > > c jeg
                                                    > > > o zona marzy o tym zeby Ciebie spotkac... masz ochote?
                                                    > >
                                                    > > A czy ja nie mam nic lepszego do roboty tylko pacykarzowskie spotkania?
                                                    >
                                                    > Widocznie uwaza, ze skoro bedzie musial oplacic Twoj przyjazd, hotel i utrate d
                                                    > niowki to bedzie mial tez prawo do spotkania...

                                                    a właśnie że nie... tym razem wyłącznie na odległość kija
                                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 20:48
                                                    Zrobilam sobie screena z postu w ktorym 1zorro-bis twierdzi, ze moj adwokat nazwal nas "kurwami" - to bedzie dodatkowy argument... tak sie sklada, ze mam to pismo, jak i wszystkie pozostale i nic takiego tam nie ma - adwokat niemiecki nie moze ponosic winy za to, ze 1zorro-bis nie rozumie tego jezyka.
                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 21:22
                                    m.maska napisała:

                                    > ...eeee bo Ty nie czytasz, przeciez ja wiem, ze to Blindschleiche big_grinbig_grinbig_grin
                                    >
                                    > Jeszcze lepszy numer, z. jest zdziwiony, ze mu sie Rechtsanwalt nie przedstawil
                                    > - no.... a musi? big_grin

                                    mysle, ze po prostu nie chcial sie spoufalac z kims takim...
                              • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 23:29
                                m.maska napisała:

                                > PADALEC w tlumaczeniu na jezyk niemiecki... Kadaver... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                >

                                ups... nie doczytalam, Intelligenzbestie uwaza, ze padalec to padlina... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Kiszka ma racje cos z tym translatorem nie tak big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 23:29
                                  trza bylo do wiki zajrzec big_grinbig_grinbig_grin
                                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 23:32
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Padalec_zwyczajny
                                    de.wikipedia.org/wiki/Blindschleiche
                                    a tego drugiego nie ma w moim slownictwie hahaha.... znajomosc niemieckiego kiepska, ale zeby w polskim nie widziec roznicy, to juz katastrofa uncertain
                                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 02:09
                                  m.maska napisała:

                                  > m.maska napisała:
                                  >
                                  > > PADALEC w tlumaczeniu na jezyk niemiecki... Kadaver... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                  > >
                                  >
                                  > ups... nie doczytalam, Intelligenzbestie uwaza, ze padalec to padlina... big_grinbig_grinbig_grin
                                  > big_grin Kiszka ma racje cos z tym translatorem nie tak big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                  ...i takie jego tlumaczenie, cos kolo tego ale niezupelnie i nie do konca... miejmy nadzieje, ze Klageschrift zrozumie, bo to rzeczywiscie moze wyjsc z tego groteska.
                                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 22.09.15, 06:07
                                    m.maska napisała:

                                    > > ups... nie doczytalam, Intelligenzbestie uwaza, ze padalec to padlina...
                                    > big_grinbig_grinbig_grin
                                    > > big_grin Kiszka ma racje cos z tym translatorem nie tak big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                    >
                                    > ...i takie jego tlumaczenie, cos kolo tego ale niezupelnie i nie do konca... mi
                                    > ejmy nadzieje, ze Klageschrift zrozumie, bo to rzeczywiscie moze wyjsc z tego g
                                    > roteska.

                                    Co, dalej tłumaczy? big_grinbig_grinbig_grin Że też niektórzy ludzie nie mają za grosz wstydu i publicznie afiszują się swoimi mankamentami.
      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 31.10.15, 19:18
        m.maska napisała:

        > Prokurator moze, ale nie musi scigac z urzedu... natomiast w przypadku obrazani
        > a ludzi na sluzbie, prokurator wkracza bez pardonu vide przypadek Protasiewicza
        > .
        > Nasz przypadek skierowal na droge prywatna z obszernym objasnieniem, co, gdzie
        > i jak... gdyby zgloszenie przeze mnie zawiadomienia o popelnieniu przestepstwa
        > bylo nieuzasadnione i zostalo uznane za moj wymysl, wraz z pismem z prokuratury
        > przyszedlby potezny rachunek do zaplacenia - nie przyszedl, tak wiec zgloszeni
        > e zostalo uznane za zasadne, ale... z powodow proceduralnych prokurator sie tym
        > nie zajal. Pamietam, ze bylo w tym pismie cos takiego jak: z zasady prokuratur
        > a nie sciga przestepstw, ktore nie maja znaczenia dla interesu publicznego.
        >
        >

        I bylo tam w tym pismie cos jeszcze, o czym zapomnialam zupelnie, poniewaz uznalam, ze nie bede wystepowac z oskarzenia prywatnego... od tej decyzji prokuratora mozna sie jeszcze odwolac, przed uplywem dwoch lat od otrzymania tej decyzji... nad tym zastanowie sie kiedy skonczy sie proces cywilny smile
        • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 31.10.15, 21:37
          m.maska napisała:


          > I bylo tam w tym pismie cos jeszcze, o czym zapomnialam zupelnie, poniewaz uzna
          > lam, ze nie bede wystepowac z oskarzenia prywatnego... od tej decyzji prokurato
          > ra mozna sie jeszcze odwolac, przed uplywem dwoch lat od otrzymania tej decyzji
          > ... nad tym zastanowie sie kiedy skonczy sie proces cywilny smile

          Chyba nie będziesz kopać leżącego?
          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 31.10.15, 21:46
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            >
            > > I bylo tam w tym pismie cos jeszcze, o czym zapomnialam zupelnie, poniewa
            > z uzna
            > > lam, ze nie bede wystepowac z oskarzenia prywatnego... od tej decyzji pro
            > kurato
            > > ra mozna sie jeszcze odwolac, przed uplywem dwoch lat od otrzymania tej d
            > ecyzji
            > > ... nad tym zastanowie sie kiedy skonczy sie proces cywilny smile
            >
            > Chyba nie będziesz kopać leżącego?

            Ja? shock no przeciez to on chcial miec prawomocny wyrok... po niemiecku rechtskräftiges Urteil...
            to go bedzie mial big_grin
            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 31.10.15, 23:46
              m.maska napisała:

              > > Chyba nie będziesz kopać leżącego?
              >
              > Ja? shock no przeciez to on chcial miec prawomocny wyrok... po niemiecku rechtskrä
              > ftiges Urteil...
              > to go bedzie mial big_grin

              Tyle, ze taki wyrok nie jest gratis on troszke kosztuje... ale kto bogatemu zabroni...
              Cos z tym "bogactwem" to nie do konca jakos... pieciotygodniowy "urlop" zredukowal sie do dwoch tygodni z malym hakiem no za to wrazen mial tyle, ze zawrotu glowyy mozna dostac, gdzie nam do tego z naszymi podrozami "palcem po mapie"... big_grin ale za to z dokumentacja big_grin
              • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 01.11.15, 06:01
                m.maska napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > > Chyba nie będziesz kopać leżącego?
                > >
                > > Ja? shock no przeciez to on chcial miec prawomocny wyrok... po niemiecku rec
                > htskrä
                > > ftiges Urteil...
                > > to go bedzie mial big_grin
                >
                > Tyle, ze taki wyrok nie jest gratis on troszke kosztuje... ale kto bogatemu zab
                > roni...
                > Cos z tym "bogactwem" to nie do konca jakos... pieciotygodniowy "urlop" zreduko
                > wal sie do dwoch tygodni z malym hakiem no za to wrazen mial tyle, ze zawrotu g
                > lowyy mozna dostac, gdzie nam do tego z naszymi podrozami "palcem po mapie"...
                > big_grin ale za to z dokumentacja
                big_grin

                Nic nie wiem, to nawet malutkiego zdjęcia nie zamieścił z tego urlopu bez palca po mapie?
                I nikt tam nawet o to nie zapytał? Hmm... olewają big_grin
                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 01.11.15, 10:41
                  al-szamanka napisała:

                  > Nic nie wiem, to nawet malutkiego zdjęcia nie zamieścił z tego urlopu bez palca
                  > po mapie?
                  > I nikt tam nawet o to nie zapytał? Hmm... olewają big_grin

                  hahaha........ zwiedzal big_grin pewnie aparatu zapomnial wink
                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 01.11.15, 11:44
                  al-szamanka napisała:

                  > Nic nie wiem, to nawet malutkiego zdjęcia nie zamieścił z tego urlopu bez palca
                  > po mapie?
                  > I nikt tam nawet o to nie zapytał? Hmm... olewają big_grin

                  Nie olewaja... jak zwykle robia z geby cholewe i pisza dla pisania... licentia poetica - przelewaja na ekran swoje "marzenia", prezentuja sie tak jak im sie wydaje, ze najlepiej wypadna w oczach innych, odczuwaja potrzebe wzajemnego imponowania sobie... ojciec zalozyciel w pazdzierniku wybieral sie do Wloch, do Rzymu, do Neapolu a przy okazji do Pernambuco zapewne, pazdziernik sie skonczyl, a ojciec zalozyciel zapomnial co naklamal big_grin... srutututu... ekran wszystko wytrzyma big_grin tak jak te konna jazde kazdego pierwszego dnia wiosny, ale jak to brzmi i jaki "podziw" wzbudza, jaka "klasa" big_grinbig_grinbig_grin
                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 01.11.15, 11:49
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > Nic nie wiem, to nawet malutkiego zdjęcia nie zamieścił z tego urlopu bez
                    > palca
                    > > po mapie?
                    > > I nikt tam nawet o to nie zapytał? Hmm... olewają big_grin
                    >
                    > Nie olewaja... jak zwykle robia z geby cholewe i pisza dla pisania... licentia
                    > poetica - przelewaja na ekran swoje "marzenia", prezentuja sie tak jak im sie w
                    > ydaje, ze najlepiej wypadna w oczach innych, odczuwaja potrzebe wzajemnego impo
                    > nowania sobie... ojciec zalozyciel w pazdzierniku wybieral sie do Wloch, do Rzy
                    > mu, do Neapolu a przy okazji do Pernambuco zapewne, pazdziernik sie skonczyl, a
                    > ojciec zalozyciel zapomnial co naklamal big_grin... srutututu... ekran wszystko wytr
                    > zyma big_grin tak jak te konna jazde kazdego pierwszego dnia wiosny, ale jak to brzmi
                    > i jaki "podziw" wzbudza, jaka "klasa" big_grinbig_grinbig_grin

                    Taaaa, ta konna jazda to byl hit... przez tydzien zoladek mnie bolal od ciaglych atakow smiechu: Dbig_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 01.11.15, 12:00
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:

                      > > Nie olewaja... jak zwykle robia z geby cholewe i pisza dla pisania... licentia
                      > > poetica - przelewaja na ekran swoje "marzenia", prezentuja sie tak jak im
                      > sie wydaje, ze najlepiej wypadna w oczach innych, odczuwaja potrzebe wzajemnego impo
                      > > nowania sobie... ojciec zalozyciel w pazdzierniku wybieral sie do Wloch, do Rzy
                      > > mu, do Neapolu a przy okazji do Pernambuco zapewne, pazdziernik sie skonc
                      > zyl, a ojciec zalozyciel zapomnial co naklamal big_grin... srutututu... ekran wszystk
                      > o wytrzyma big_grin tak jak te konna jazde kazdego pierwszego dnia wiosny, ale
                      > jak to brzmi i jaki "podziw" wzbudza, jaka "klasa" big_grinbig_grinbig_grin
                      >
                      > Taaaa, ta konna jazda to byl hit... przez tydzien zoladek mnie bolal od ciaglyc
                      > h atakow smiechu: Dbig_grinbig_grin
                      >

                      Moze niedlugo przeczytamy, ze tak jak Afganczykom sie marzy, ze helikoptery rozpylaja nad Paryzem perfumy codziennie rano, to ktos z tych "bywalcow" rzeczywiscie przezyl takie "rozpylanie" w Paryzu big_grinbig_grinbig_grin
          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 17:32
            al-szamanka napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            >
            > > I bylo tam w tym pismie cos jeszcze, o czym zapomnialam zupelnie, poniewa
            > z uzna
            > > lam, ze nie bede wystepowac z oskarzenia prywatnego... od tej decyzji pro
            > kurato
            > > ra mozna sie jeszcze odwolac, przed uplywem dwoch lat od otrzymania tej d
            > ecyzji
            > > ... nad tym zastanowie sie kiedy skonczy sie proces cywilny smile
            >
            > Chyba nie będziesz kopać leżącego?


            A wlasciwie dlaczego nie? z przyjemnoscia pokopie... skoro sie nadstawil... uprzedzalam go juz kilka lat temu, ze jesli nie przestanie wytocze mu proces, uprzedzalam go 9.01. tego roku - to wszystko jest w aktach sprawy i sa na to dowody... widocznie myslal, ze ma do czynienia z pogrozkami na poziomie wscieknietego, ktore sa g... warte jak wszystko to co jego kumple tam wypisuja - ale tak sie sklada, ze ja jesli nie mam zamiaru czegos robic to nie zabawiam sie w pogrozki, nie bede robic z geby cholewy, oni lubia robic z siebie idiotow wiec fantazjuja rzeczy na ktore ich po prostu zwyczajnie nie stac...
            AL, ja tez czekam z niecierpliwoscia na ten dzien kiedy pacykarz dostanie z sadu pozew... a jeszcze bardziej czekam na jego reakcje... to bedzie na pewno niezly hit jak bedzie probowal z oskarzonego stac sie oskarzycielem... jakos trzeba sie bronic a tu niestety zadnej obrony nie ma.
            Obrona na poziomie: ukradl pan? tak ukradlem bo mi sie nie podobal wlasciciel... nie jest w sadzie zadnym argumentem, ktory uzasadnia popelnienie przestepstwa.
            Jedno co mnie wciaz zadziwia, to to ze w Polsce sa ludzie, ktorzy gotowi sa lamac prawo, dopoki nie ma prawomocnego wyroku. Przy czym te prymitywne byty nie znaja tego prawa a zwyklej ludzkiej przyzwoitosci nikt ich nie nauczyl - bo niby skad margines mial wyniesc jakies normalne zasady wspolzycia miedzyludzkiego... i to jest ta czereda, komunistyczne pomioty, ktorym sie wydaje, ze maja smartfony, zblizeniowe karty kredytowe i juz sa w Europie - otoz nie... to jest dzicz.
            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 18:50
              On mysli, ze on sie ze mna spotka????????????????????? owszem w obecnosci sadziego a najlepiej sedziny i na pewno nie zblizy sie do mnie nawet na odleglosc kija.
              • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 18:51
                I niech sobie zapamieta, to ja, a przeze mnie moj adwokat a przez adwokata sad dyktujemy warunki tego spotkania... on jest oskarzonym... Beklagte - jakby nie zrozumial, to mu pomoge, tak jest okreslony w pozwie.
                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 18:57
                  I kazda publikacja na jaka trafie, kazda bez wyjatku... czy to na FB czy to na google+ czy to w jakiejs galerii - zostanie przeze mnie z data zescanowana, zeby przedstawic w sadzie jakie rozmiary to zatoczylo... premedytacja i szeroko zakrojony kolportaz i to nie tylko przez niego ale przez rozne karlutki, blessingi, sorelliny i wielu wielu innych - kazda taka publikacja bedzie dodatkowym dowodem ktory przedstawie w sadzie. Der wird die Geister die er rief niemals los...
                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 19:04
                    A poza tym przydaloby sie zeby znalazl sie jakis wolontariusz o dobrym serduszku, ktory wyjasni temu czlowiekowi, ze przed sadem rzecz sie dzieje w realu, w Realu, W REALU i w pozwie chodzi o to co zrobil w REALU... W REALU... niech mu to ktos w koncu wytlumaczy - moze zona... jak porabany na fb wkleja posty z forum i oczekuje, ze wszyscy tam beda wiedziec o co biega... sad ma gdzies forumowe pyskowki, real sie liczy i przed sadem odpowie za to co zrobil w REALU.
                    • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 19:08
                      m.maska napisała:

                      > A poza tym przydaloby sie zeby znalazl sie jakis wolontariusz o dobrym serduszk
                      > u, ktory wyjasni temu czlowiekowi, ze przed sadem rzecz sie dzieje w realu, w R
                      > ealu, W REALU i w pozwie chodzi o to co zrobil w REALU... W REALU... niech mu t
                      > o ktos w koncu wytlumaczy - moze zona... jak porabany na fb wkleja posty z foru
                      > m i oczekuje, ze wszyscy tam beda wiedziec o co biega... sad ma gdzies forumowe
                      > pyskowki
                      , real sie liczy i przed sadem odpowie za to co zrobil w REALU.

                      O forum w ogóle nie będzie mowy, nikt go o to nie zapyta, a jeżeli sam zacznie to każą mu milczeć, albo odpowiadać tylko na zadane pytania... a te będą dotyczyły REALU!
                      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 04.11.15, 19:21
                        al-szamanka napisała:

                        > O forum w ogóle nie będzie mowy, nikt go o to nie zapyta, a jeżeli sam zacznie
                        > to każą mu milczeć, albo odpowiadać tylko na zadane pytania... a te będą dotycz
                        > yły REALU!

                        Hahaha... moze jeszcze zechce sadowi opowiedziec swoj zyciorys? bo sad jest bardzo zainteresowany... jemu naprawde sie wydaje, ze ktokolwiek bedzie sie go o cokolwiek pytal poza tym: namalowal pan to? rozpowszechnial pan to? publikowal pan ich zdjecia? - trzy razy TAK... i sad podejmuje decyzje... zlamal prawo, a to podlega karze - narazil mnie na nieprzyjemonsci, ktorych sam w swojej "inteligencji" nie obejmuje bo niestety wyobrazni brak... ale dokonal czynow karalnych, ktore podlegaja pod kk... tylko ze nie stac go na to a ja nie mam zamiaru do kogos takiego doplacac... jego nie stac nawet na adwokata big_grinbig_grinbig_grin bedzie jazda...
                        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 05.11.15, 12:33
                          m.maska napisała:

                          ... jego nie stac nawet na adwokata big_grinbig_grinbig_grin bedzie jazda..
                          > .

                          A poniewaz nie stac go na adwokata to NIKT kto ma pojecie o prawie nie powiedzial mu jeszcze wprost, ze ma przerabane... porad udziela mu podworkowa "palestra" - specjalisci w prawie karnym hahaha....
                          • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 05.11.15, 13:03
                            m.maska napisała:

                            > m.maska napisała:
                            >
                            > ... jego nie stac nawet na adwokata big_grinbig_grinbig_grin bedzie jazda..
                            > > .
                            >
                            > A poniewaz nie stac go na adwokata to NIKT kto ma pojecie o prawie nie powiedzi
                            > al mu jeszcze wprost, ze ma przerabane... porad udziela mu podworkowa "palestra
                            > " - specjalisci w prawie karnym hahaha....


                            Jacy sa ci specjalisci dawno wiemy... poczekajmy sobie spokojnie... i bedziemy sie smiac ostatnie, a kiszka bedzie im mogl napisac stosowne opowiadanko, ktorego jak zwykle nie zrozumieja.
                            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 05.11.15, 14:22
                              al-szamanka napisała:

                              > Jacy sa ci specjalisci dawno wiemy... poczekajmy sobie spokojnie... i bedziemy
                              > sie smiac ostatnie, a kiszka bedzie im mogl napisac stosowne opowiadanko, ktore
                              > go jak zwykle nie zrozumieja.

                              Wylazlo z nich wszystkich to co najobrzydliwsze w czlowieku, to co trzymali w ukryciu i grali swoje role, ale... w koncu wypuscili z siebie te swinie i to w pelnej okazalosci. Wystarczylo dac namiary Poe i reszte sam sobie zaobserwowal - nikt tak doskonale nie jest w stanie scharakteryzowac czlowieka jak on sam... o czlowieczenstwie tam w dawnych czasach nawet teoretyzowali - dla nich to puste slowo, bez znaczenia - ale jak brzmi big_grinbig_grinbig_grin mozna nawet udawac pseudoliterata i snuc sobie teorie, za ktorymi nic sie nie kryje - to ich czlowieczenstwo wylazlo z nich w pelnej krasie...
                              Wiesz uli mialam taki odruch zeby odplacic ci pieknym za nadobne, ale do tego poziomu nie jestem w stanie sie znizyc - a doskonale wiesz, ze mam takie mozliwosci, zreszta karlutce tez... ale pozostawie swinie w ich wlasnym chlewie, niech sie tam taplaja...
                              I poczekam sobie spokojnie na wyrok w sadzie - oczywiscie jesli pacykarz nie stchorzy i stawi sie na rozprawie, bo sadzac po tym jakie morale reprezentuje wszystko jest mozliwe z tym, ze sad nie bedzie sie piescil, taki numer zawsze dziala na niekorzysc oskarzonego.
    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 20.09.15, 23:21
      Mialo byc wielkie BUM i wielka niespodzianka "obywatel" liczyl na to ze doprowadzi do zamkniecia kolejnego forum - niestety, przeliczyl sie... jak na razie to bedzie mial problem, kolo ktorego bedzie musial chodzic...
      A jacy teraz kumple te dwie lachudry big_grin
    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 23.09.15, 00:05
      A najsmieszniejsze jest to, ze sami zyjac w klamstwach nie potrafia uwierzyc jesli pisze sie im prawde - od samego poczatku uprzedzalam, ze tak sie to skonczy, pisalam, ze bedzie sprawa cywilna tak czy inaczej, juz zglaszajac zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa zostalo to zaznaczone... ale prawdziwe zdziwienie nastapi, kiedy przyjdzie pozew z sadu... smile
    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 11:53
      O! co ja czytam.... "obywatel" ucieka? to niczego juz nie zmieni big_grin
      RECHTSSCHUTZ funkcjonuje tylko tak: jesli zlecam adwokatowi sprawe i korzystam z tego ubezpieczenia, sprawa musi byc doprowadzona do konca... inaczej musialabym zwracac kase przez nich wylozona - a z drugiej strony obiecalam, ze doprowadze te sprawe do konca... nigdy nie rzucam slow na wiatr i wielu pownno o tym juz od dawna wiedziec big_grin
      • czarek_sz Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 11:58
        Do pierdla leszcza. Niech płaci jak taki kozak.
        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 12:55
          czarek_sz napisał:

          > Do pierdla leszcza. Niech płaci jak taki kozak.

          Siedziec nie pojdzie, bo sprawy karnej nie bede mu wytaczac - nie warto... nic mi to nie da, ze pojdzie siedziec... Prokurator w swoim pismie nie napisal, ze to nie kwalifikuje sie na sprawe karna, wrecz przeciwnie udzielil mi dokladnych wskazowek co i jak zrobic dalej zeby te sprawe wytoczyc - jednak prokurator z zalozenia w podobnych przypadkach nie wystepuje z urzedu... takie sa procedury. Ale beknie z pozwu cywilnego... oj sporo w miedzyczasie dolozyl jeszcze faktow... pamiec lapka az piszczy od screenow.
      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 11:59
        Piec tygodni... hahaha... no coz, zapewne pozew pojdzie najpozniej w przyszlym tygodnu, do SADU... jak dlugo bedzie potrzebowal Sad? tego nie wiem, moga nastapic "przesuniecia" ze wzgledu na "Fliegender Gericht"... hmmm... teraz tydzien a Sad moze potrzebowac np. cztery tygodnie 1+4... za piec tygodni obywatel otrzyma powiadomienie do ktorego bedzie musial sie ustosunkowac big_grinbig_grinbig_grin
        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 12:46
          Dobrze, niech odpocznie, bo czeka go trudny czas wtedy dopiero sie zacznie...
          II instancja... hahaha... Rechtsschutz w przypadku pierwszej wygranej instancji spokojnie daje zgode na druga... bo wie, ze jest wygrany smile kasacja mu sie marzy? bo co? bo niewyplacalny?
          • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 12:47
            m.maska napisała:

            > Dobrze, niech odpocznie, bo czeka go trudny czas wtedy dopiero sie zacznie...
            > II instancja... hahaha... Rechtsschutz w przypadku pierwszej wygranej instancji
            > spokojnie daje zgode na druga... bo wie, ze jest wygrany smile kasacja mu sie mar
            > zy? bo co? bo niewyplacalny?

            big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 26.09.15, 14:47
              al-szamanka napisała:

              > m.maska napisała:
              >
              > > Dobrze, niech odpocznie, bo czeka go trudny czas wtedy dopiero sie zaczni
              > e...
              > > II instancja... hahaha... Rechtsschutz w przypadku pierwszej wygranej ins
              > tancji
              > > spokojnie daje zgode na druga... bo wie, ze jest wygrany smile kasacja mu s
              > ie mar
              > > zy? bo co? bo niewyplacalny?
              >
              > big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              Wiesz co jemu sie wydaje? takie pojecie ma o procesach sadowych w ktorych jakoby dziesiatki razy uczestniczyl... jemu sie wydaje, ze on nie tylko pozna KM, moze jeszcze juniora, ale dowie sie gdzie ja pracuje, co robie... czy moze nie pracuje i nic nie robie... a co jeszcze chcialby wiedziec? nr pesel? pin do karty kredytowej, imiona rodzicow? ot taka jego wiedza... niepojete...
              • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 27.09.15, 11:07
                m.maska napisała:

                > Wiesz co jemu sie wydaje? takie pojecie ma o procesach sadowych w ktorych jakob
                > y dziesiatki razy uczestniczyl... jemu sie wydaje, ze on nie tylko pozna KM, mo
                > ze jeszcze juniora, ale dowie sie gdzie ja pracuje, co robie... czy moze nie pr
                > acuje i nic nie robie... a co jeszcze chcialby wiedziec? nr pesel? pin do karty
                > kredytowej, imiona rodzicow? ot taka jego wiedza... niepojete...

                No nie, naprawdę? On się dowie, gdzie Ty albo ja pracuję? I może będziemy musiały to głośno powiedzieć... do jego wiadomości?
                Hahaha...
                Żeby on, albo któryś z podwórkowych klakierów podesłał do mojej firmy zdjęcie wiadomego obrazka?
                Taaaa, sąd im to na pewno umożliwi, bo sąd lubi być współwinnym w przestępstwie big_grin
                • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 27.09.15, 11:10
                  al-szamanka napisała:

                  > No nie, naprawdę? On się dowie, gdzie Ty albo ja pracuję? I może będziemy musia
                  > ły to głośno powiedzieć... do jego wiadomości?
                  > Hahaha...
                  > Żeby on, albo któryś z podwórkowych klakierów podesłał do mojej firmy zdjęcie w
                  > iadomego obrazka?
                  > Taaaa, sąd im to na pewno umożliwi, bo sąd lubi być współwinnym w przestępstwie
                  > big_grin

                  Nieeeeee, ale to daje oglad jakie pojecie ma o procesach sadowych... big_grinbig_grinbig_grin w ktorych ponoc uczestniczyl wielokrotnie.... to nie sad pracy big_grin
                  • al-szamanka Re: Prokuratura i co dalej... 27.09.15, 11:35
                    m.maska napisała:

                    > al-szamanka napisała:
                    >
                    > > No nie, naprawdę? On się dowie, gdzie Ty albo ja pracuję? I może będziemy
                    > musia
                    > > ły to głośno powiedzieć... do jego wiadomości?
                    > > Hahaha...
                    > > Żeby on, albo któryś z podwórkowych klakierów podesłał do mojej firmy zdj
                    > ęcie w
                    > > iadomego obrazka?
                    > > Taaaa, sąd im to na pewno umożliwi, bo sąd lubi być współwinnym w przestę
                    > pstwie
                    > > big_grin
                    >
                    > Nieeeeee, ale to daje oglad jakie pojecie ma o procesach sadowych... big_grinbig_grinbig_grin w k
                    > torych ponoc uczestniczyl wielokrotnie.... to nie sad pracy big_grin


                    Ktoś, kto nie zna języka (translator jak tłumaczy wiemy), nie ma pojęcia jak się cośkolwiek w sądownictwie nazywa, dla takiego to bez różnicy.
                    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 27.09.15, 12:02
                      Dlatego kiedy dostal informacje od mojego adwokata, ze Privatklage musialabym zalozyc na moj rachunek, odgwizdal triumf - za wczesnie, brak wiedzy w tym temacie spowodowal, ze nie wiedzial, ze jeszcze sa inne srodki... big_grin

                      ps. jak tlumaczy translator? no jemu przetlumaczyl: ein Gericht - jako danie a nie jako SĄD... big_grin
        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 16:58
          m.maska napisała:

          > Piec tygodni... hahaha... no coz, zapewne pozew pojdzie najpozniej w przyszlym
          > tygodnu, do SADU... jak dlugo bedzie potrzebowal Sad? tego nie wiem, moga nasta
          > pic "przesuniecia" ze wzgledu na "Fliegender Gericht"... hmmm... teraz tydzien
          > a Sad moze potrzebowac np. cztery tygodnie 1+4... za piec tygodni obywatel otrz
          > yma powiadomienie do ktorego bedzie musial sie ustosunkowac big_grinbig_grinbig_grin

          Odnosze wrazenie, ze tam rzeczywiscie czytaja inteligentni inaczej... obywatel otrz
          > yma powiadomienie do ktorego bedzie musial sie ustosunkowac
          - karlutka zrobila juz z tego jakas wywiadowcza afere... uspokoj sie karlutko, to tylko pozew cywilny, nie podniecaj sie tak jeszcze, na to przyjdzie czas jak sie sprawa zakonczy - tylko wtedy zapewne wszyscy nagle bedziecie cholernie zajeci i ruch na podwyrku zamrze...
          Ja mam nadzieje, ze sprawa zakonczy sie do Swiat Bozego Narodzenia...
    • m.maska GG 25.09.15, 13:07
      Artykul pierwszy niemieckiej Konstytucji:

      Die Grundrechte

      Art 1
      (1) Die Würde des Menschen ist unantastbar. Sie zu achten und zu schützen ist Verpflichtung aller staatlichen Gewalt.

      Ciekawe jak ustosunkuje sie Sad, jesli dostanie dowod na zdeptanie pierwszego artykulu Niemieckiej Konstytucji... "godnosc czlowieka jest nietykalna i jej ochrona jest obowiazkiem aparatu wladzy" - to tylko na marginesie, ze Sad nie moze pochwalac takich zachowan, nie ma takiej opcji.
      • m.maska Przestrzen towarzyska 25.09.15, 21:30
        czy ktos wie co to takiego? ona duza jest? ile kubikow?
        • m.maska Tannawe... 25.09.15, 23:31
          ...a gdziez to podziala sie funkcjonariuszka? dostala tutaj bana i stracila zainteresowanie? bo misji juz pelnic nie moze? hahaha.... przeciez to bylo jasne, ze tak bedzie... bez nas bidulka nie istnieje... big_grin
          • al-szamanka Re: Tannawe... 26.09.15, 09:16
            m.maska napisała:

            > ...a gdziez to podziala sie funkcjonariuszka? dostala tutaj bana i stracila zai
            > nteresowanie? bo misji juz pelnic nie moze? hahaha.... przeciez to bylo jasne,
            > ze tak bedzie... bez nas bidulka nie istnieje... big_grin

            Wow, a dla nas jest taka ważna, że dopiero po roku zauważyłaś, że jej nie ma big_grinbig_grinbig_grin
            • m.maska Re: Tannawe... 26.09.15, 11:20
              Nie no chyba to az tak dawno nie bylo... ale popatrz ona istniala tylko po to zeby tutaj jatrzyc, poza tym calkowicie stracila zainteresowanie... kolejna, ktorej potrzebna adrenalina, ktora czerpie z netowych awantur...
    • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 13:38
      Podsumowujac to cale towarzycho:

      "Pack schlägt sich Pack verträgt sich"
      • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 14:28
        Bicie piany i nakrecanie sie trwa... big_grinbig_grinbig_grin https://www.123gif.de/gifs/spiele/spiele-0322.gif
        • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 14:56
          "obywatel" bedzie pisal do mojego adwokata, ze jedzie na urlop... bardzo profesjonalnie, bo taki oblatany jest - a co to obchodzi mojego adwokata? czy on go informowal, kiedy ja bylam na urlopie? obawiam sie, ze mojemu adwokatowi jego urlop zwisa dokumentnie... bo on juz z "obywatelem" skonczyl przepychanki - to nie forum, ze moze jeszcze wrzuci cos glupiego i dostanie odpowiedz...
          • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 25.09.15, 14:58
            Moja rada: skoro go nie stac na adwokata, to niech idzie po bezplatna porade adwokacka, bedzie mial przynajmniej jakie takie pojecie jaka lawine uruchomil i jak ona bedzie schodzila...
            • czarek_sz Re: Prokuratura i co dalej... 26.09.15, 14:56
              Nie dostanie bezpłatnej porady. Musi leszcz wykazać swój stan majątkowy. Podobno chałupę ma ogrodnika wynajmuje. Bogaty sqrwiel jest smile więc spoko Marto stać go na to by płacił i płakał wink jeszcze klęknie przed Tobą żebyś mu odpuściła przekonasz się smile
              • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 26.09.15, 15:58
                Nie Czarek, tutaj moze pojsc i pierwsza wstepna porada jest bezplatna... oczywiscie zaden adwokat bez zaplaty nie napisze nawet jednego pisemka... ale jesli wykaze, ze go nie stac to moze dostanie tzw. "Prozesskostenhilfe" dawniej nazywane Armenrecht - no ale to jest pomyslane dla tych na socjalu.
                • czarek_sz Re: Prokuratura i co dalej... 26.09.15, 16:05
                  Ale zero nie jest na socjalu. Przynajmniej tak się określa że jaki to Pan z niego. Jak ma dochody jako takie a w nie sądzę by okłamał niemiecki sąd to będzie płacił. Pomijam odszkodowanie jakie Ci zapłaci bo proces który przegra będzie musiał pokryć w całości. Oczywiście oprócz odszkodowania bo to swoją drogą beknie.
                  • m.maska Re: Prokuratura i co dalej... 26.09.15, 16:11
                    Sad nie ma nic wspolnego z pomoca w kosztach procesowych - nie, tez nie sadze zeby przymieral glodem, ale jak widac na adwokata do tej pory nie wysuplal... poczekamy, zobaczymy - nie musi, moze bronic sie sam big_grin
    • m.maska A karlutka... 06.10.15, 16:39
      ...ukryla na swoim facebookowym profilu obrazek, ktory w zebach nosila gdzie sie dalo... nie szkodzi karlutko, internet pamieta a i screeny z twoich wystepow zachowaly sie, takze na forum... ale ty bedziesz musiala troche poczekac, najpierw skonczymy sprawe tfurcy tego gniota... a to jeszcze troche potrwa...
      • m.maska Re: A karlutka... 06.10.15, 17:57
        i zadne kwiatki i blawatki brudu twojego charakteru nie oczyszcza...
    • m.maska Tylko niech nie wyje.... 31.10.15, 10:11
      kiedy sprawa sie zakonczy... bo o tym, ze ona trwa, byc moze w swej madrosci zapomnial, o tym ze w kazdej chwili moze dostac pozew, nie mysli, dopoki go nie ma... moze jeszcze dzisiaj, a moze za tydzien... moze dopiero za miesiac - ot takie czekanie na Sw.Mikolaja... wszystko zalezy od tego jaki grafik ma sad...

      Burdel szujo to bedziesz mial we wlasnym domu, kiedy zona sie dowie w jakie szambo ja wpusciles... raduj sie dopoki nie masz pozwu - ja go juz od kilku dni mam, sad tez... i tylko nie wyj na koncu, ze ci sie krzywda stala...

      Autor: 1zorro-bis 31.10.15, 07:08

      Tobie naprawde imponuje ich wylew chamstwa i wulgarnosci? Wiesz, powiem Ci jedno - prawdziwe kurtyzany pracujace w prawdziwym burdelu maja bardziej wysublimowany jezyk i maniery niz owe damulki.......big_grinbig_grinbig_grin

      Dziesiatki i setki razy byles grzecznie proszony zebys sie odczepil, odwalil, dal nam spokoj... jestes tak nierozumny, ze przyjemnoscia bedzie stawic sie na rozprawie i ogladac jak sie bedziesz wil... ja mam adwokata/adwokatow... hehehe i znowu sie nie dowiesz, ktory z nich bedzie mnie reprezentowal - ot "zapomnial" sie imiennie podpisac... bo go uprzedzilam, ze szuja moze rozniesc jego nazwisko po internecie...
      Mysle, ze jeszcze przed dniem Sw.Mikolaja nastapi "bum" i bedzie po niespodziance...

      Dobrego samopoczucia big_grinbig_grinbig_grin
    • m.maska Adwokat przeprasza... 06.11.15, 19:42
      hahahahaha... wlasnie doczytalam, ze ponoc moj adwokat, bo ja mam adwokata przepraszal "artyste"... hahahaha... jednoczesnie piszac do niego, ze przygotowywany jest przeciwko niemu akt oskarzenia - Booooooooooooosz... ale bedzie jazda big_grinbig_grinbig_grin
      • m.maska Re: Adwokat przeprasza... 06.11.15, 19:50
        Dziwi mnie tylko, ze to wciaz jeszcze nie ma konca - ale jesli ktos sobie zyczy to ja sobie to przemysle... dziergajac...
      • m.maska Re: Adwokat przeprasza... 06.11.15, 21:43
        m.maska napisała:

        > hahahahaha... wlasnie doczytalam, ze ponoc moj adwokat, bo ja mam adwokata prze
        > praszal "artyste"... hahahaha... jednoczesnie piszac do niego, ze przygotowywan
        > y jest przeciwko niemu akt oskarzenia - Booooooooooooosz... ale bedzie jazda big_grin
        > big_grinbig_grin

        Jesli jeszcze po raz 179-ty wyjasni swoje racje to nic mu to nie da, musialby miec takie mozliwosci przed sadem a zaden sad takich bzdetow nie zdzierzy... i co najlepsze, ze ja moge przygotowac mojego adwokata na te bzdety, zeby mogl sie uodpornic na "szok kulturowy" i zeby wiedzial, ze spotka go taka "niespodzianka"... a na koniec sie wszyscy dowiemy jak bardzo niesprawiedliwe jest niemieckie prawodawstwo... big_grinbig_grinbig_grin
Pełna wersja