m.maska
25.09.15, 20:11
Ostatnia ekstaza pina
Rafał Ziemkiewicz
Dzisiaj, 25 września (10:43)
Określenie „pin” to szyderczy skrót od „polski intelektualista”, a wymyślił je – zdziwicie się Państwo – Rafał Grupiński. Kiedyś, przed wielu, wielu laty, zanim się stoczył i został politykiem, napisał taką książkę „Dziedziniec strusich samic”, w której wykpił bezlitośnie i z dużą znajomością przedmiotu stadność, bezmyślność i kompleksy post-inteligenckiej formacji, którą nieocenionej pamięci Janusz Szpotański nazywał „gęgiem”, a która w III RP stała się michnikowszczyzną. Sam się pewnie potem nie za bardzo chciał tą książeczką chwalić, ale w biblioteczkach, przynajmniej u co poniektórych, wciąż ona jest...
Czytaj więcej na fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-ostatnia-ekstaza-pina,nId,1892684#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox