Ciekawostki o poranku

28.09.15, 12:23
Ciekawostki o poranku

W 1995 roku, pewien pan o nazwisku McArthur Wheeler obrabował bank w Pittsburghu...oblany sokiem z cytryny. Po godzinie został schwytany. Myślał, że sok uczyni go on niewidocznym dla kamer! Wiedział bowiem, że robi się z niego "niewidzialny atrament", który staje się widoczny dopiero po podgrzaniu kartki papieru na której go wykorzystano. W areszcie pokazano mu nagrania z kamer. Zaprotestował, że nie powinno go być widać, bo był oblany sokiem z cytryny. Stwierdził nawet, że przeprowadził wcześniej odpowiedni test - posmarował twarz owym sokiem i zrobił sobie zdjęcie polaroidem. Stwierdził wtedy, że jego twarz była niewyraźna. Detektyw prowadzący śledztwo słusznie zauważył, że tego należałoby się spodziewać kiedy ma się sok z cytryny w oczach.

Nie jest to żart, a pan McArthur Wheeler nie był niepełnosprawny umysłowo. Charakteryzowało go jednak to, że wiedział tak mało o tym co robi, że uznał iż...wie dokładnie co robi. Socjologowie: Justin Kruger oraz David Dunning, zafascynowali się tym i podobnymi przypadkami. Doszli oni do wniosku, że osoby niewykwalifikowane w jakiejś dziedzinie życia mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności w tej dziedzinie, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane mają tendencję do zaniżania oceny swoich umiejętności. Różnica pomiędzy osobami z wiedzą i bez niej, jest taka, że ci pierwsi wiedzą, że jeszcze dużo nie wiedzą, a ci drudzy nie wiedzą nawet tego - i to czego nie wiedzą wydaje im się oczywiste i łatwe. Za swoje odkrycie panowie dostali nagrodę Ig Nobla w dziedzinie psychologii.

więcej podobnych na stronie: www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
    • m.maska Re: Ciekawostki o poranku 28.09.15, 12:38
      https://fs5.directupload.net/images/user/150928/mfjtwfte.jpg
      • al-szamanka Re: Ciekawostki o poranku 28.09.15, 13:11
        "Oooooooo, tu na Forum jest bardzo duzo takich "ekspertow"big_grin
        • m.maska Re: Ciekawostki o poranku 28.09.15, 17:17
          al-szamanka napisała:

          > "Oooooooo, tu na Forum jest bardzo duzo takich "ekspertow"big_grin

          az huczy od nich, oni sa najmadrzejsi, oni wiedza co nalezy myslec, jak nalezy myslec a przede wszystkim znaja sie perfekcyjnie na polityce i czytaja tylko wlasciwe lektury, dlatego sami siebie oceniaja jako bardzo inteligentnych i madrych big_grin
          • m.maska Re: Ciekawostki o poranku 28.09.15, 17:23
            ...a wsrod politykow jedynie slusznej partii tez sa tacy eksperci... oni wiedza, ze reszta narodu to idioci i moga sobie przy osmiorniczkach opowiadac o tym, ze za 6 tys. zl pracuje tylko idiota i ze temu narodowi zafundowali "ch.. d... i kamieni kupe" - bo oni sa fajni i ze wybory wsrod takiego narodu, ktory uwaza sie za durniow to wygrywa sie w podskokach, bo ten narod i tak poprze, i mozna mu wcisnac wszystko - najlepszym tego dowodem, to mityczne poparcie PBK przed pierwsza tura... smile eksperci go zapewnili, ze wlasciwie wybory to wyrzucenie pieniedzy, bo PBK ma 70% i wiecej smile i wygra w podskokach smile
            • czarek_sz Re: Ciekawostki o poranku 28.09.15, 17:40
              W pięćdziesiątych latach /pod koniec/ i w sześćdziedziątych mieliśmy pewnego dzielnicowego. Był kawał skurczygnata prawdziwy bolszewik. Miał swoje tajemnice. Po jakimś czasie domyśliliśmy że to ubek który skazywał AKowców. Swoje zrobił i dostał 'awans' na Wolę. Gdy został wyczajony nie miał życia. On się na nas zasadzał a my na niego. Raz dorwali go na Gibalaku i tak mu wpierdol spuścili że szczęka złamana i nogi połamane. I po jakimś czasie wrócił na dzielnicowego na nasz rewir. Ale znów takie wpierdol dostał że zabrali go gdzieś indziej. To był komunistyczny bandzior i domyślam się że to Powstańcy Warszawscy mu wpierdol spuścili. Za skazanych kolegów.
Pełna wersja