m.maska
14.10.15, 02:07
Wczoraj uslyszalam taka relacje.
Moja przyjaciolka byla na badaniu krwi u swojego domowego lekarza. Kiedy juz miala wychodzic na korytarzu spotkala ja jej lekarka.
Lekarz: Pani X, jest pani zdrowa? nie ma pani kaszlu, kataru?
Ona: nie
Lekarz: to prosze na szczepienie przeciwko grypie
Ona: ale ja mam termin u pani doktor 23, to wtedy sie zaszczepie
Lekarz: o nie, w ubieglym roku bylo za pozno i potem miala pani kaszel dwa miesiace - teraz i juz.
I stalo sie.