Dodaj do ulubionych

■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków

28.02.16, 12:31
■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków
Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ różne by Maciejewski Kazimierz on 27 Luty 2016

Gdy runął mur Berliński, we wschodnich Niemczech, było zarejestrowanych ponad 170 tys. czynnych konfidentów Stasi.

W państwie liczącym około 17 milionów, co setny obywatel był szpiclem bezpieki!
Pierwsze co zrobiono po zjednoczeniu to zlikwidowano Stasi.

Żaden z funkcjonariuszy Stasi nie wszedł do nowych służb zjednoczonych Niemiec.

Na bazie urzędu Pełnomocnika Federalnego do spraw Materiałów Państwowej Służby Bezpieczeństwa NRD .Utworzono nowy instytut nazwany imieniem jego przewodniczącego, działacza opozycji, pastora dr. Joachima Gaucka.

Wszystkim agentom zakazano zajmowania stanowisk publicznych, co wiązało się często z końcem karier wielu polityków, dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, adwokatów , ludzi kultury.

Instytut Gaucka dysponuje kartoteką ok. 6 mln osób, posiada 185 km bieżących dokumentów pochodzących z archiwów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych NRD, ponad milion kaset wideo oraz 200 tys. taśm dźwiękowych.W Instytucie sprawdzane są wszystkie osoby aspirujące do zajmowania stanowisk publicznych. Jeżeli chodzi o sektor prywatny , firmy mogą wystąpić o zlustrowanie osób starających się o funkcje kierownicze, ale pod warunkiem ich zgody. Proces weryfikacji funkcjonariuszy publicznych RFN z terenu b. NRD, pod kątem ich współpracy ze Stasi przez wielu zajmujących się tą problematyką stawiany jest jako wzór . Joachim Gauck , twierdzi że proces oczyszczania jest jeszcze nie zakończony.

Jak przebiegła lustracja w Polsce wszyscy doskonale wiemy i widzimy.
Wielu czynnych w życiu publicznym konfidentów i ich rodziny, co tydzień, w różnych miastach protestują przeciw „totalitaryzmowi pisowskiemu.
Dzisiaj i jutro wyruszą po raz kolejny pod hasłem:
Wszyscy szpicle i konfidenci solidarni z Bolkiem.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: ■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków 28.02.16, 12:44
      "Wszystkim agentom zakazano zajmowania stanowisk publicznych, co wiązało się często z końcem karier wielu polityków, dziennikarzy, sędziów, prokuratorów, adwokatów , ludzi kultury"

      A w Polsce gdyby też tak się stało...
      Chociażby taki Wajda, który dostawał na swoje filmy pieniądze od nikogo innego jak od komunistów. Kim byłby po czystce?
      Mazowiecki. Zostałby premierem? Przecież wiadomo, że złożył podpis, popierając wyrok śmierci oskarżonych o szpiegostwo księży.
      Kim byłby dzisiaj Michnik?
    • m.maska Re: ■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków 28.02.16, 20:29
      m.maska napisała:

      > ■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków
      > Posted in ■ aktualności, ■ historia, ■ różne by Maciejewski K
      > azimierz on 27 Luty 2016
      >
      > Gdy runął mur Berliński, we wschodnich Niemczech, było zarejestrowanych ponad 170 tys. > czynnych konfidentów Stasi.
      >
      > W państwie liczącym około 17 milionów, co setny obywatel był szpiclem bezpieki!
      > Pierwsze co zrobiono po zjednoczeniu to zlikwidowano Stasi.
      >

      i cyt. nt. wczorajszej demonstracji KOD-u

      "I cyt. "W sobotę KOD zorganizował w Warszawie marsz w obronie Lecha Wałęsy pod hasłem: "My, Naród". Według organizatorów wzięło w nim udział 150 tys. osób, zdaniem policji było ich 10 razy mniej, a według ratusza 80 tysięcy."

      -----------------------------------

      Uwazam, ze jest to pocieszajace, ze narod liczacy niemal 40mln ma ich tylko 150tys. - w uniesieniach.... Dzieki Bogu nie jestesmy narodem konfidentow - nie az tak!
      • al-szamanka Re: ■■ Jak Niemcy pozbyli się Bolków 28.02.16, 20:53
        m.maska napisała:

        > m.maska napisała:

        > > Gdy runął mur Berliński, we wschodnich Niemczech, było zarejestrowanych p
        > onad 170 tys. > czynnych konfidentów Stasi.
        > >
        > > W państwie liczącym około 17 milionów, co setny obywatel był szpiclem
        > bezpieki!


        >
        > "I cyt. "W sobotę KOD zorganizował w Warszawie marsz w obronie Lecha Wałęsy pod
        > hasłem: "My, Naród". Według organizatorów wzięło w nim udział 150 tys. osób
        > , zdaniem policji było ich 10 razy mniej, a według ratusza 80 tysięcy."

        >
        > -----------------------------------
        >
        > Uwazam, ze jest to pocieszajace, ze narod liczacy niemal 40mln ma ich tylko 150
        > tys. - w uniesieniach
        .... Dzieki Bogu nie jestesmy narodem konfidentow - nie az
        > tak!
        >

        Czyli proporcja jednak lepsza niż w dederówku smile
    • rena-ta49 Lustracja w krajach Europy Środkowej 01.03.16, 14:29
      i państwach bałtyckich
      "Państwem, które jako pierwsze przyjęło ustawę lustracyjną, była Czechosłowacja. Lustracja miała na celu ograniczenie dostępu do pewnych stanowisk osobom, które pracowały lub współpracowały z dawną służbą bezpieczeństwa. Losy ustawy potoczyły się odmiennie po rozpadzie federacji w 1993 roku. W Czechach ustawa była przedłużana (obecnie na czas nieokreślony), na Słowacji natomiast nie była realizowana i wygasła w roku 1996. Słowacy wcześniej natomiast niż Czesi przystąpili do systematycznego opracowywania archiwów dawnych służb, powołując w tym celu w 2002 roku Instytut Pamięci Narodu (UPN). Czeski odpowiednik - Instytut Studiów o Reżimach Totalitarnych (USTRCzR) - powstał dopiero
      w 2007 roku.
      Na Węgrzech o ustawie lustracyjnej dyskutowano od 1990 roku, jednak dopiero w 1994 roku parlament przyjął odpowiedni akt prawny. Węgierska ustawa, podobnie jak czechosłowacka, ograniczała dostęp do najważniejszych stanowisk w państwie osobom powiązanym
      z dawnymi tajnymi służbami. Sankcją za odmowę złożenia dymisji było podanie faktu współpracy do wiadomości publicznej. Ustawa wygasła na początku 2005 roku. Dostęp do archiwów komunistycznej służby bezpieczeństwa mają na Węgrzech głównie historycy, na pełne otwarcie trzeba jeszcze poczekać.

      Z kolei Rumunia i Bułgaria sprawą lustracji zajęły się dopiero w drugiej połowie lat 90.
      W Rumunii ustawa lustracyjna została bezpośrednio powiązana z otwarciem archiwów tajnej policji Securitate. Osoby obejmujące istotne stanowiska w państwie podlegają sprawdzeniu, czy współpracowały ze służbą bezpieczeństwa, jednak potwierdzenie takiej współpracy nie odbiera im prawa do sprawowania urzędu. Głównym problemem był dostęp do materiałów archiwalnych. Usprawnienie procesu lustracji nastąpiło dopiero w 2006 roku, za sprawą prezydenta Traiana Basescu.
      Również w Bułgarii lustracja oparta jest na ujawnieniu zasobów archiwalnych i podobnie jak w Rumunii fakt współpracy z komunistycznymi służbami wiąże się nie z zakazem objęcia danego stanowiska, ale jedynie z upublicznieniem tej informacji. Odpowiednią ustawę przyjęto w 2006 roku, więc skutki jej wdrożenia będzie można należycie ocenić dopiero za pewien czas.

      Natomiast kraje bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia - miały trudniejszą sytuację niż pozostałe z opisywanych państw, głównie ze względu na szczątkowe zasoby archiwalne, których znaczna część została wywieziona do Rosji. Ustawy tam przyjmowane były jednak najbardziej restrykcyjne: na współpracowników radzieckiego KGB nakładały zakaz kandydowania w wyborach parlamentarnych lub ograniczenia w uzyskaniu obywatelstwa."
      www.osw.waw.pl/pl/publikacje/raport-osw/2009-03-15/lustracja-w-krajach-europy-srodkowej-i-panstwach-baltyckich
      U nas tego nie zrobiono.Kiszczak z Bolkiem w Magdalence zapewnił sobie i innym komuchom bezkarność.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka