Dodaj do ulubionych

Pisanie donosow...

18.04.16, 15:53
no niestety, zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa nie jest donosem i tym sie rozni od donosu, ze objete jest procedurami w przeciwienstwie do donosow...

Donosy pisal WU na Portalu Pisarskim do obcych ludzi, po to tylko zeby podesr.. AL - nie udalo sie, sprawa wyplynela a on pokazal kim jest, dlatego sadzi innych po sobie.
Nie dziwi mnie, ze na tamtym forum odnalezli sie ludzie o podobnej mentalnosci... teraz donos napisal kolejny wybitnie "inteligentny" i gdzie napisal? od razu do Ministerstwa Sprawiedliwosci, Sanepidu, Magistratu i cholera wie gdzie jeszcze - ile one byly warte - no wlasnie dokladnie tyle - smiechu warte...
Zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa sklada sie na policji i... jesli oskarzenie jest oszczerstwem, mozna za to niezle beknac - dlatego nie poszedl normalna droga, a tak potraktowano go tak jak domosiciel na to zasluzyl.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 18.04.16, 16:03
      m.maska napisała:

      > no niestety, zawiadomienie o podejrzeniu popelnienia przestepstwa nie jest dono
      > sem i tym sie rozni od donosu, ze objete jest procedurami w przeciwienstwie do
      > donosow...
      >
      > Donosy pisal WU na Portalu Pisarskim do obcych ludzi, po to tylko zeby podesr..
      > AL
      - nie udalo sie, sprawa wyplynela a on pokazal kim jest, dlatego sadzi inny
      > ch po sobie.
      > Nie dziwi mnie, ze na tamtym forum odnalezli sie ludzie o podobnej mentalnosci.
      > .. teraz donos napisal kolejny wybitnie "inteligentny" i gdzie napisal? od razu
      > do Ministerstwa Sprawiedliwosci, Sanepidu, Magistratu i cholera wie gdzie jesz
      > cze
      - ile one byly warte - no wlasnie dokladnie tyle - smiechu warte...

      Spotkało się dwóch takich samych... o, jeden trochę lepszy, bo wściekły plagiator... na pewno są z siebie bardzo dumni.
    • m.maska Re: Pisanie donosow... 18.04.16, 16:05
      Bardzo jestem ciekawa linii obrony ale ostrzegam jednoczesnie, ze przypisywanie mi jakichs niecnych dzialan w realu, pisanie na jakichs portalach oszczerczych twierdzen, donosow w realu skonczy sie na dodatkowych oskarzeniach pozwanego i to moze nawet wniesc sedzia - nigdy nikomu nie podsrywalam, nie pisalam zadnych donosow i jesli cos takiego padnie zazadam eksperta, ktory to poswiadczy oczywiscie eksperta oplaci pozwany - poniewaz tego rodzaju twierdzenia nigdy nie zostana poswiadczone, bo takich rzeczy nie bylo.... aaaaa moje pisma do galerii w ktorych umiescil GOWNO na co nie mial naszej zgody? o tym pisalam sama juz w zawiadomieniu o popelnieniu przestepstwa i mialam do tego prawo, malo tego podalam nawet adresy tych galerii - wiec... moze mi skoczyc.
      Niech sie buja, dopoki jeszcze moze.
      • m.maska Re: Pisanie donosow... 18.04.16, 16:28
        Premedytacja - miesiace juz mijaja... w sierpniu byl wezwany do usuniecia GOWNA jakie wyprodukowal i od tego czasu leca procenty od odszkodowania jakiego zazadal moj adwokat.
        Koszty sadowe, koszty adwokackie... hmmm ciekawe ile sie nazbiera smile
        • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 19.04.16, 06:15
          m.maska napisała:

          > Premedytacja - miesiace juz mijaja... w sierpniu byl wezwany do usuniecia GOWNA
          > jakie wyprodukowal i od tego czasu leca procenty od odszkodowania jakiego zaza
          > dal moj adwokat.
          > Koszty sadowe, koszty adwokackie... hmmm ciekawe ile sie nazbiera smile
          >

          ... ale "dzień prawdy" się zbliża big_grin
          • czarek_sz Re: Pisanie donosow... 19.04.16, 08:14
            Moja sprawa o odszkodowanie od fabryki trwała blisko pięć lat. Rozprawy odbywały się mniej więcej co pół roku. Aż sędzina powiedziała papudze która reprezentowała fabrykę. Jak będziecie sprawę przeciągać to odsetki tak narosną że jak sprzedacie fabrykę to i tak na spłatę tego pana nie starczy smile zaproponowała zawarcie ugody i było po ptakach. Swoje wziąłem. Chociaż mścili się na mnie nie raz i nie dwa.
            • m.maska Re: Pisanie donosow... 19.04.16, 12:41
              Czarek, kodeks karny i kodeks cywilny jest w takich wypadkach bardzo precyzyjny i zaden adwokat paragrafow nie zmieni, trzeba umiec je czytac, chociaz wlasciwie tak oczywiste prawa wspolzycia miedzy ludzmi powinien kazdy znac... jedyne co adwokat moze, to odwlekac sprawe. Jesli sprawe bierze w swoje rece prokurator to postepowanie toczy sie z urzedu a to oznacza, ze za postepowanie placi podatnik a potem... to zalezy, jesli oskarzony sprawe przegra to pokryje te koszty.
              • czarek_sz Re: Pisanie donosow... 19.04.16, 12:52
                Mnie Masko zwolnili z kosztów bo miałem małe dochody. Przecież nie mogłem wykazać tego co zarabiałem na czarno a musiałem żeby utrzymać rodzinę. Balcerowicz mnie okradał na żywca więc musiałem co musiałem. Ale to że koszty sądowe pokrywa strona przegrana to masz rację. Tak jest także w polskim prawie. Zorro beknie jak nic, kwestia tylko ile beknie.
    • m.maska USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 13:06
      bo jak nie, to kolejne Strafsanzeige juz tak sie nie skonczy...

      Bei Wiederholung liegt eben ein öffentliches Interesse vor, bzw die Schuld ist wohl auch nicht mehr gering, wenn man aus dem 1. Mal nicht gelernt hat, so dass eine Einstellung nach § 153 I StPO nicht möglich ist.
      • al-szamanka Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 14:47
        m.maska napisała:

        > bo jak nie, to kolejne Strafsanzeige juz tak sie nie skonczy...
        >
        > Bei Wiederholung liegt eben ein öffentliches Interesse vor, bzw d
        > ie Schuld ist wohl auch nicht mehr gering, wenn man aus dem 1. Mal nicht gel
        > ernt hat,
        so dass eine Einstellung nach § 153 I StPO nicht möglich ist.


        Nie ostrzegaj go!
        Nie jestem tak wielkoduszna jak Ty, dlatego raz jeszcze - nie ostrzegaj go!
        • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 16:06
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > bo jak nie, to kolejne Strafsanzeige juz tak sie nie skonczy...
          > >
          > > Bei Wiederholung liegt eben ein öffentliches Interesse vor,
          > bzw d
          > > ie Schuld ist wohl auch nicht mehr gering, wenn man aus dem 1. Mal nic
          > ht gel
          > > ernt hat,
          so dass eine Einstellung nach § 153 I StPO nicht möglich is
          > t.
          >
          >
          > Nie ostrzegaj go!
          > Nie jestem tak wielkoduszna jak Ty, dlatego raz jeszcze - nie ostrzegaj go!

          AL dostalas decyzje? bo tak dlugo jak Ty decyzji nie dostaniesz to moze sobie wyc co chce, myslenie zyczeniowe na mnie nie robi wrazenia...
          • al-szamanka Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 16:13
            m.maska napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > > m.maska napisała:
            > >
            > > > bo jak nie, to kolejne Strafsanzeige juz tak sie nie skonczy...
            > > >
            > > > Bei Wiederholung liegt eben ein öffentliches Interess
            > e vor,
            > > bzw d
            > > > ie Schuld ist wohl auch nicht mehr gering, wenn man aus dem 1. M
            > al nic
            > > ht gel
            > > > ernt hat,
            so dass eine Einstellung nach § 153 I StPO nicht mögl
            > ich is
            > > t.
            > >
            > >
            > > Nie ostrzegaj go!
            > > Nie jestem tak wielkoduszna jak Ty, dlatego raz jeszcze - nie ostrzegaj g
            > o!
            >
            > AL dostalas decyzje? bo tak dlugo jak Ty decyzji nie dostaniesz to moze sobie w
            > yc co chce, myslenie zyczeniowe na mnie nie robi wrazenia...

            Nie, nie dostałam, a w sumie powinna ją mieć jako pierwsza... on też dostał decyzję w sprawie swojego donosu jako pierwszy, dopiero potem ja.
            • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 16:19
              No i w tym co on tam wyprodukowal przeciwko Tobie bylo oskarzenie "UNZULÄSSIG" - niedopuszczalne... jakos w §151 nie ma ani slowa o tym, ze czyn nie podlega karze... ewentualnie jesli ten § zadziala, to tylko ze wzgledu na nikly interes publiczny - jesli rzeczywiscie ten § zostanie wykorzystany a on bedzie sprawe ciagnal to zobaczymy jak w przypadku odwolanie ustosunkuje sie prokuratura... no i ujawnianie detali z Akteneinsicht - wow... to jest hit.
            • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 17:16
              Patrz... zapewne w DECYZJI sadu, prokuratury i Policja napisali mu jak to sie uhahali... z kogo on chce idiote robic? niech sie zdecyduje co i jak bredzi...

              1zorro-bis 18.04.16, 16:35
              no coz....big_grin
              Takie zycie. Ale, na pewno nie pojde, tylko moj adwokat odpowie. smirk
              Po to go w koncu mam.

              1zorro-bis 19.04.16, 16:24
              tak sie zastanawia......czy sa jakies granice glupoty i publicznego osmieszania siebie samego bez udzialu innych? Myslalem, ze sa ale sie mylilem.big_grin
              Pisac o sobie i na swoj temat takie idiotyzmy to.....najpierw Policja miala niezla zabawe ogladajac fotki i czytajac te pierdoly, potem prokurator-kobieta (!!) - tej to chyba oczy na wierzch wyszly ze zdziwienia, potem....sedzina sadu.....big_grin

              1zorro-bis 30.01.16, 13:52

              Stwierdzilem, ze nie po to mam "Rechtsschutz" - czytaj ubezpieczenie, aby w koncu nie dac zarobic mojemu adwokatowi z najstarszej i najwiekszej kancelarii adwokackiej w moim miasteczku. Zgodnie z jego porada, oczywiscie na ZADNE przesuchanie nie poszedlem,
              • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 17:21
                ...juz nie takie glupoty w jego wykonaniu zesmy czytaly... dlatego ja sobie spokojnie poczekam na pisemna decyzje a jeszcze odbiore od mojego adwokata te, ktora ja dostalam - i jesli trzeba bedzie to wniose odwolanie - jeszcze troche bedzie go kosztowac ten adwokat i nie tylko... jest taki radosny bo chyba jeszcze nie widzial koncowego rachunku od adwokata... smile dopiero jak ten zobaczy, to zawyje z radosci...
                • al-szamanka Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 17:30
                  m.maska napisała:

                  > ...juz nie takie glupoty w jego wykonaniu zesmy czytaly... dlatego ja sobie spo
                  > kojnie poczekam na pisemna decyzje a jeszcze odbiore od mojego adwokata te, kto
                  > ra ja dostalam - i jesli trzeba bedzie to wniose odwolanie - jeszcze troche be
                  > dzie go kosztowac ten adwokat i nie tylko... jest taki radosny bo chyba jeszcze
                  > nie widzial koncowego rachunku od adwokata... smile dopiero jak ten zobaczy, to z
                  > awyje z radosci...
                  >

                  Eeee, to jest ponoć najlepszy adwokat w mieście - tacy nic nie biorą, bo są ucieleśnieniem Robin Hooda... wszystko za darmo.
              • al-szamanka Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 17:23
                m.maska napisała:

                > Patrz... zapewne w DECYZJI sadu, prokuratury i Policja napisali mu jak to sie u
                > hahali... z kogo on chce idiote robic? niech sie zdecyduje co i jak bredzi...
                >
                > 1zorro-bis 18.04.16, 16:35
                > no coz....big_grin
                > Takie zycie. Ale, na pewno nie pojde, tylko moj adwokat odpowie. smirk
                > Po to go w koncu mam.
                >
                > 1zorro-bis 19.04.16, 16:24
                > tak sie zastanawia......czy sa jakies granice glupoty i publicznego osmieszania
                > siebie samego bez udzialu innych? Myslalem, ze sa ale sie mylilem.big_grin
                > Pisac o sobie i na swoj temat takie idiotyzmy to.....najpierw Policja miala
                > niezla zabawe ogladajac fotki i czytajac te pierdoly, potem prokurator-kobieta
                > (!!
                ) - tej to chyba oczy na wierzch wyszly ze zdziwienia, potem....sedzina
                > sadu.....big_grin
                >
                > 1zorro-bis 30.01.16, 13:52
                >
                > Stwierdzilem, ze nie po to mam "Rechtsschutz" - czytaj ubezpieczenie, aby w kon
                > cu nie dac zarobic mojemu adwokatowi z najstarszej i najwiekszej kancelarii adw
                > okackiej w moim miasteczku. Zgodnie z jego porada, oczywiscie na ZADNE przes
                > uchanie nie poszedlem,


                Pewnie telepatycznie słali mu te uchachania. Z drugiej strony ciekawe jak by zareagowali, gdyby się dowiedzieli, że ktoś opowiada na forach rzeczy świadczące o ich braku profesjonalizmu.
                • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 17:30
                  Wyglada na to, ze w Wymiarze Sprawiedliwosci w Niemczech siedza idioci...Akteneinsicht jest obwarowany tak, ze nikt postronny nie ma w nie wgladu, nawet postronny adwokat nie zaangazowany w sprawe nie ma wgladu w akta i musi przedstawic upowaznienie pisemne a ten ujawnia fakty z Akteneinsicht na publicznym forum - ja to przedstawie mojemu adwokatowi po powrocie razem ze screenami... no i jak wniose odwolanie od decyzji prokuratury tez dolacze to do AKT sprawy - bedzie mial znowu co umieszczac... a jesli tego smiecia nie usunie sprawy nie zdola juz utopic - recydywa!
                    • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 18:11
                      Spanikowana? hahaha... niech poda paragraf zgodnie z ktorym uznano, ze czyn o ktory zostal oskarzony nie jest karalny... bo i §153 to nie wynika...
                      Jak na razie to tylko on odgwizduje wygrana... juz przed dwoma tygodniami twierdzil ,ze oskarzenie AL zostalo umorzone - to kiedy pisal prawde skoro wczoraj oglaszal, ze ma wezwanie do prokuratury do ktorej nie pojdzie a dzisiaj jakoby poszedl do adwokata - kiedy klamie, kiedy pisze prawde? no i ci ubawieni prokuraturzy, sedziowie, policja - jesli ktos w jego belkot wierzy - to na zdrowie...
                      • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 21.04.16, 09:09
                        Na razie zgaduje, ale chyba logiczne jest, ze fakt ubawienia sie smieciem przez pania prokurator pozwala sie domyslac, ze oprocz oficjalnego pisma pani prokurator przyslala swoje osobiste uwagi w ktorych zawarla ocene "dziela" a nie zaproponowala przypadkiem, ze sama chetnie bedzie pozowac? zapomnial tfurca jeszcze o dopisaniu, ze adwokat sie ubawil...
              • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 03.06.16, 22:16
                m.maska napisała:

                >
                > 1zorro-bis 19.04.16, 16:24
                > tak sie zastanawia......czy sa jakies granice glupoty i publicznego osmieszania
                > siebie samego bez udzialu innych? Myslalem, ze sa ale sie mylilem.big_grin
                > Pisac o sobie i na swoj temat takie idiotyzmy to.....najpierw Policja miala
                > niezla zabawe ogladajac fotki i czytajac te pierdoly, potem prokurator-kobieta
                > (!!
                ) - tej to chyba oczy na wierzch wyszly ze zdziwienia, potem....sedzina
                > sadu.....big_grin
                >

                Na pewno śmieją się nadal...
                • al-szamanka Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 03.06.16, 22:24
                  m.maska napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > >
                  > > 1zorro-bis 19.04.16, 16:24
                  > > tak sie zastanawia......czy sa jakies granice glupoty i publicznego osmie
                  > szania
                  > > siebie samego bez udzialu innych? Myslalem, ze sa ale sie mylilem.big_gr
                  > in
                  > > Pisac o sobie i na swoj temat takie idiotyzmy to.....najpierw Policja
                  > miala
                  > > niezla zabawe ogladajac fotki i czytajac te pierdoly, potem prokurator-ko
                  > bieta
                  > > (!!
                  ) - tej to chyba oczy na wierzch wyszly ze zdziwienia, potem....se
                  > dzina
                  > > sadu.....big_grin
                  > >
                  >
                  > Na pewno śmieją się nadal...
                  >

                  Ha, nawet w nocy, gdy wstają do ubikacji nie mogą opanować chichotu.
      • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 15:31
        m.maska napisała:

        > bo jak nie, to kolejne Strafsanzeige juz tak sie nie skonczy...
        >
        > Bei Wiederholung liegt eben ein öffentliches Interesse vor, bzw d
        > ie Schuld ist wohl auch nicht mehr gering, wenn man aus dem 1. Mal nicht gel
        > ernt hat,
        so dass eine Einstellung nach § 153 I StPO nicht möglich ist.

        wg tumana to jest szantaz... nie kretynie to jest PRAWO!!!!!!!
        • m.maska Re: USUWAJ to GOWNO z netu... ale szybko 19.04.16, 15:38
          Boooooooosz... jak ta prokuratura szybko dziala - wczoraj wezwanie i to juz na dzisiaj.... wooooooooow express... a mialo byc zwlekanie na 5 miesiecy i kolejne 5 miesiecy... swoja droga ktory to juz raz oglosil umorzenie? prokuratura niemiecka nie ma nic lepszego do roboty niz kilka razy umarzac te sama sprawe? hmmm... na razie jestem w Polsce, jak pogadam z moim adwokatem, bede wiedziala wiecej... oskarzony twierdzil tez kilka razy ze bral adwokata a potrzebowal na to pol roku - poczekamy na decyzje PISEMNA i... poniewaz ten SMIEC nadal jest w necie, odwolamy sie i wtedy bedzie recydywa - nawet jesli rzeczywiscie teraz zostalo to oddalone to nastepnym razem nie bedzie. I to nie jest szantaz to jest PRAWO!!!!!
    • m.maska Re: Pisanie donosow... 21.04.16, 10:53
      1zorro-bis 21.04.16, 10:11

      O odwiedzinach nocnych, przeroznych klientow spragnonych uslug seksualnych - powiedzmy baaaaardzo juz dojzalej kobitki,

      ANALFABETA..... dane z Akteneinsicht, to bedzie na pewno uwzglednione podczas procesu cywilnego!!!! gratuluje przebieglosci szachisty big_grinbig_grinbig_grin

      Tak sie zastanawialismy wspolnie - co czlowiekiem powoduje, zeby sie tak publicznie przed obcymi ludzmi osmieszac i robic z siebie idiotke? I to az w tak dojzaaaaaalym wieku!big_grin

      ANALFABETA.... adwokaz wspolnie z analfabeta sie zastanawial, to kim jest ten adwokat? hahaha...

      Chec dokopania innym, za wszelka cene? No coz.....nie wyszlo.big_grinbig_grin

      a to pacykarstwo, ten smiec to co to bylo? to nie byla chec dokopania? ach oczywiscie nie, to byla chec zarobienia kasy na czyims wizerunku - bo niestety galerie zawalone i jakos pod kazdym wylacznie "zapytaj o cene"... i tak 40 razy...
    • m.maska Kiszka... 21.04.16, 10:57
      ...jako, ze jestem w totalnej panice - dlatego zrobie sobie urlop... ale dopiero po rozmowie z moim adwokatem... a pacykarz niech sobie dodaje odwagi...
      Jak do tej pory to zadna z nas jakos nie musiala latac na policje i sie tlumaczyc... zadna z nas nie miala terminow na ustosunkowanie sie do zarzutow, bo to nie my popelnilysmy czyn karalny... dlatego pojedziemy sobie na urlop a niech winni sie tlumacza a najzabawniej bedzie jak adwokat wystawi im rachunek - bo ten przychodzi na koncu big_grin
        • m.maska Re: Pisanie donosow... 27.04.16, 15:58
          No wiesz, ja bym jeszcze chetnie poczytala jak to niemiecki wymiar sprawiedliwosci(prokurator, sedzia, adwokat) smieja sie z ponizania i obrazania ludzi - taki kabaret zafundowal, to dlaczego nie pisze jak to wesolo... pewnie do dzisiaj sie smieja.
          • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 27.04.16, 21:08
            m.maska napisała:

            > No wiesz, ja bym jeszcze chetnie poczytala jak to niemiecki wymiar sprawiedliwo
            > sci(prokurator, sedzia, adwokat) smieja sie z ponizania i obrazania ludzi
            - tak
            > i kabaret zafundowal, to dlaczego nie pisze jak to wesolo... pewnie do dzisiaj
            > sie smieja.
            >
            Zapomniałaś, że policja też się śmiała... czyli wszyscy, którzy reprezentują praworządność śmiali się. Fajnie by było gdyby tak ze wszystkich przestępstw mieli taki ubaw... wesolutka sprawiedliwość.
            • m.maska Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 15:04
              Boooooooosz, to juz mija piaty dzien kiedy sie od nas odwalil... tyle miesiecy i lat prosilo sie go zeby zostawil nas w spokoju a teraz jest na to jakas realna szansa... po tym jak zafundowal "smiechy" niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwosci, nareszcie ma nowa widownie...
              AL - masz jakas decyzje? bo to od odgwizdania tej "wygranej" minelo ponad 10 dni - powinnas juz cos miec.
              • m.maska Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 16:01
                jak to bylo z tym tlumaczeniem? eingestellt - "nie podjela/zawiesila/odrzucila" - no i takie rzeczy wlasnie wychodza... eingestellt oznacza: zaprzestala - ale nasuwa sie pytanie: na jakich warunkach?
                Wczesniej czy pozniej kazda sprawa sie zaczyna i konczy - zaprzestanie nie oznacza odrzucenia, wrecz odwrotnie dowodzi, ze sprawa sie toczyla, najlepszy dowod ze doszlo az do sadu, zapewne posmiac sie chcieli... tak tutaj bywa, ze po to zeby odciazyc sady, nie prowadzi sie procesu tylko sad na podstawie dowodow wydaje decyzje - jaka to jest decyzja, tego dowiemy sie kiedy AL dostanie oficjalne pismo w tej sprawie...
              • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 17:02
                m.maska napisała:

                > Boooooooosz, to juz mija piaty dzien kiedy sie od nas odwalil... tyle miesiecy
                > i lat prosilo sie go zeby zostawil nas w spokoju a teraz jest na to jakas realn
                > a szansa... po tym jak zafundowal "smiechy" niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwo
                > sci, nareszcie ma nowa widownie...
                > AL - masz jakas decyzje? bo to od odgwizdania tej "wygranej" minelo ponad 10 dn
                > i - powinnas juz cos miec.
                >

                Nie, nic nie mam big_grin
                  • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 18:19
                    m.maska napisała:

                    > Aha... no to widocznie potrzebuje dwoch tygodni na uprawomocnienie... odrzuceni
                    > e???? shock
                    >

                    No wiesz, ten czas może się mocno wydłużyć, w końcu obiecywał kilka instancji... nie mówiąc o odwołaniu big_grin
                    • m.maska Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 18:21
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Aha... no to widocznie potrzebuje dwoch tygodni na uprawomocnienie... odr
                      > zuceni
                      > > e???? shock
                      > >
                      >
                      > No wiesz, ten czas może się mocno wydłużyć, w końcu obiecywał kilka instancji..
                      > . nie mówiąc o odwołaniu big_grin

                      ...jeszcze coś chyba o kasacji było... big_grin
                      • al-szamanka Re: Pisanie donosow... 28.04.16, 18:23
                        m.maska napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        >
                        > > m.maska napisała:
                        > >
                        > > > Aha... no to widocznie potrzebuje dwoch tygodni na uprawomocnienie.
                        > .. odr
                        > > zuceni
                        > > > e???? shock
                        > > >
                        > >
                        > > No wiesz, ten czas może się mocno wydłużyć, w końcu obiecywał kilka in
                        > stancji.
                        .
                        > > . nie mówiąc o odwołaniu big_grin
                        >
                        > ...jeszcze coś chyba o kasacji było... big_grin

                        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • al-szamanka Re: Sralinko - madralinko... 10.06.16, 20:40
            m.maska napisała:

            > tez sobie zrobilam screena, na dowod, ze pismo adwokackie i dowody w sprawie s
            > adowej jest cytowane na forum publicznym
            ... na pewno sie moj adwokat ucieszy z
            > nowych dowodow... smile
            >

            I tu leciutko się zaśmieję big_grin
            • m.maska Re: Sralinko - madralinko... 10.06.16, 20:58
              Oficjalne pismo adwokata, skierowane do sadu a tylko do jego wiadomosci a nie do rozpowszechniania - czy sa jakies granice czego... hmmm... zarty juz sie dawno skonczyly - teraz trzeba bedzie zaplacic za to co sie zrobilo...
              • m.maska Re: Sralinko - madralinko... 11.06.16, 16:09
                Pacykarzowi nie podoba sie moje tlumaczenie, moze to obracac w te i we wte - jakby nie obrocil o sk... napisal on - to jego ocena, co oddal na malunku - taka to licentia poetica karlutka, tyle, ze logika w lesie... autorem tego okreslenia jest pacykarz i tak ma wlasnie byc... obojetnie jaki tlumacz przysiegly czy nie przysiegly czy tylko zaprzysiezony - przetlumaczy okreslenie tego kto to napisal, on wydal ocene, on przeprowadzil dochodzenie, on wydal wyrok i go wykonal - hmmm... zdaje sie, ze samosady nie sa dobrze widziane przez wymiar sprawiedliwosci - niech sie buja w swoich wyobrazeniach czepiania sie slowek - zobaczymy jak sad to oceni a bedzie mial ze sprawca jeszcze sporo klopotow... rachunek adwokata juz widzial? a to dopiero poczatek jest... smile
                • m.maska karlutko - kwiatuszku 11.06.16, 16:21
                  wiesz juz, ze zrobilas z siebie gigantyczna idiotke? czy juz o tym zapomnialas, bo wlasne slowa traktujesz jak g... ktore mozna splukac w wychodku... to ja ci tutaj przypomne jakie pierdoly pieprzylas - masz to na screenie - zarty sie skonczyly a schody, ktore sie zaczely nie beda latwe do pokonania, pomysl sobie co ty sama pisalas i co robilas, ile razy musialam interweniowac na tinypicu... hmmm... poczekamy na wyrok - tylko moze nie wyglaszaj swoich madrosci i przypuszczen graniczacych z prewnoscia, hahaha bo to, ze sama cierpisz na zaniki pamieci, nie oznacza, ze inni maja podobnie... mozemy sie jeszcze spotkac w mniej sprzyjajacych warunkach - to samo dotyczy innych, ktorzy bralii udzial w rozpowszechnianiu tego GOWNA... no i zalozyciel forum oczywiscie ponosi odpowiedzialnosc za to co pozwala publikowac... big_grin dlatego radze ci w dobrze pojetym wlasnym interesie, ZAMKNIJ MORDE i zajmij sie kwiatkami...
                  A tak na marginesie, pojecie o prawie i o pismach adwokackich masz gowniane, wiec sie nie kompromituj - po co ci to bylo wyglaszac te durnowate madrosci? ocenianie pism, ktorych nawet nie rozumiesz... hahaha...

                  https://fs5.directupload.net/images/user/160611/bavcmbed.jpg
                  • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 11.06.16, 16:27
                    Ja mysle, ze te "jaja jak berety" powoli zamieniaja sie w rachunki do zaplacenia smile
                    Jeszcze sie smiejesz? zobaczymy jak dlugo... jestes w dobrym towarzystwie, super, ponoc wg relacji pacykarza smiala sie i Policja i adwokat i sedzina i pani prokurator sie smiala - myslisz, ze wciaz sie smieja? pamietaj bidulko, ze tylko ten sie smieje prawdziwie, kto smieje sie na koncu...
                    p.s. pomijam brak logiki, bo jak moze smiac sie Policja? to tak jakby caly teatr sie smial... mury? kurtyny, scena? szatnia tez?
                  • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 11.06.16, 16:32
                    Oj glupiutka karlutka... pacykarz nie mial wtedy adwokata wiec musial na pisma mojego adwokata odpowiadac z kumplem zza plota, jaka ty madralinka jestes, to moze poczytaj pisma jego adwokata, czy aby nie ma w nich przedstawienia dowodow obrony? to ten jego adwokat tez jakis nie taki bo powinien trzymac je w tajemnicy - no niestety karlutka, jestes tak denna, ze nie masz w ogole pojecia o czym napieprzylas tyle... bo jesli nie zostanie teraz przedstawione wszystko, to zadnych asow z rekawa juz podczas rozprawy nie wyciaagnie - ucz sie bidulko, czytaj, zamiast kwiatki wachac... i nie plec bzdur...
                    • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 11.06.16, 19:27
                      Moze karlutko gdybys byla chociaz specjalistka od konserwacji powierzchni poziomych, to bys takich bzdetow nie wypisywala - a teraz co? twoje przypuszczenia graniczace z pewnoscia mozesz sobie wsadzic wiesz gdzie? do doniczek z kwiatkami... a tu specjalistka od podpisow adwokackich... hahaha - bidulka, pojecia nie masz co to jest prawo i dlatego sama sie na wlasne zyczenie wmanewrowalas w wykroczenie a moze nawet w przestepstwo - a "bylo" zyc spokojnie, trawnik kosic, okna myc i zamiatac chodnik...
                  • al-szamanka Re: karlutko - kwiatuszku 12.06.16, 10:46
                    m.maska napisała:

                    > moze nie wyglaszaj swoich madrosci

                    Oj, oj, niech wygłasza, w końcu bazując na swoich licznych podróżach jest w stanie doradzać jakie miasto opłaca się odwiedzić ze względu na zabytki archeologiczne. Tak, na pewno była, tak jak i ja na wzgórzu San Giusto, może nawet mijałyśmy się tam big_grin
                    • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 12.06.16, 11:05
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > moze nie wyglaszaj swoich madrosci
                      >
                      > Oj, oj, niech wygłasza, w końcu bazując na swoich licznych podróżach jest w sta
                      > nie doradzać jakie miasto opłaca się odwiedzić ze względu na zabytki archeologi
                      > czne. Tak, na pewno była, tak jak i ja na wzgórzu San Giusto, może nawet mijały
                      > śmy się tam big_grin


                      tfu, na psa urok...
                      • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 12.06.16, 11:09
                        W sprawie sadowej nawypisywala tyle bzdur i bzdetow, a taka jest znawczyni, a tak sie zna na pisaniu pism procesowych, to moze lepiej jesli pacykarz wezmie ja sobie na adwokata - taniej mu wyjdzie... bo koszty teraz beda rosnac...
                        • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 12.06.16, 11:12
                          m.maska napisała:

                          > W sprawie sadowej nawypisywala tyle bzdur i bzdetow, a taka jest znawczyni, a t
                          > ak sie zna na pisaniu pism procesowych, to moze lepiej jesli pacykarz wezmie ja
                          > sobie na adwokata - taniej mu wyjdzie... bo koszty teraz beda rosnac...
                          >
                          >

                          Tylko niech pacykarz uwaza na siebie w drodze, zeby mu sie nic nie stalo - zycze mu szerokiej dobrej drogi... ja mu w ogole zycze duzo zdrowia i dlugich lat pracy - w koncu kiedys trzeba sie zabrac do roboty, bo rachunki trzeba bedzie placic.
                              • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 13.06.16, 10:17
                                Taaaa AL, no prosze a tam ktos probuje straszyc, wyglada na to, ze juz dolecial na Ksiezyc a chcial w Twoje sasiedztwo - odloty z grozbami swego czasu trwaly trzy tygodnie - skoncza sie przed Sadem - ciekawe, jak na te obecne grozby zareaguje prokurator... kolejne grozby pisania do Sanepidow i innych instytucji skonczyly sie pisaniem pism do Ministerstwa, jak dennym trzeba byc zeby leciec ze swoimi bzdetami do Ministerstwa.... Ministerstwo pewnie tez zajmuje sie osobiscie stluczkami samochodow na ulicach - ja tego nie obejmuje, po jaka cholere policja, sady, prokuratura, jesli byle bzdetem mialoby sie zajmowac Ministerstwo - razem z karlutka pewnie to wymyslili, ona prawniczka jest - przeciez fachowo oceniala pisma adwokata w jezyku niemieckim... hahaha... oczywiscie, ze wg niej nie pisal tych pism adwokat - niestety od samego poczatku moja sprawe prowadzi ta sama kancelaria adwokacka co wynika z naglowkow tych pism co to wg karlutki na ukradzionych druczkach pisane byly przez sprzataczke... pani sklepowa ty juz sie w zyciu niczego nie nauczysz bo za pozno, w wazeliniarstwie masz juz mistrzostwo - po co ci druga specjalizacja.

                                ... hej tam WU a twoja sprawa co to miales skarzyc chyba juz trzy lata temu a moze nawet cztery jakos ruszyc nie moze, tez pewnie w ministerstwie zlozyles, bo jakos nie drgnela do tej pory... jak sie juz takie rzeczy oglasza to nalezy to zrobic bo wychodzi sie potem na szczeniaka, ktory w piaskownicy grozi innym, ze naskarzy do pani wychowawczyni... nie wiem jak czlowiek ktory mieni sie miec powazne zajecie moze sie zachowywac jak gowniarz.
                                  • al-szamanka Re: karlutko - kwiatuszku 13.06.16, 20:55
                                    m.maska napisała:

                                    > Polecam zamiast klepania bzdetow zeby sorelina kupila swemu malzonkowi kolorowa
                                    > nki dla doroslych
                                    - to mu dobrze zrobi na skolatane nerwy...


                                    Eeeee, dla dorosłych. Jako skomplikowane mogą go bardziej skołatać... proste, takie dla dzieci będą bardziej odpowiednie.
                                • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 10:58
                                  No i rzeczywiscie pojechal do tej Italii... pewnie chce myszke miki przewiezc i Morze Adriatyckie jej pokazac... tylko niech na siebie uwaza w drodze... zeby mu sie nic nie stalo - na koniec ktos musi to posprzatac czego narobil i najlepiej jak zrobi to sam, bo to on wie gdzie kupska nawalil - tzn. ja mam nadzieje, ze pamiec jeszcze dopisuje.
                                  • al-szamanka Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 11:10
                                    m.maska napisała:

                                    > No i rzeczywiscie pojechal do tej Italii... pewnie chce myszke miki przewiezc i
                                    > Morze Adriatyckie jej pokazac... tylko niech na siebie uwaza w drodze... zeby
                                    > mu sie nic nie stalo - na koniec ktos musi to posprzatac czego narobil i najlep
                                    > iej jak zrobi to sam, bo to on wie gdzie kupska nawalil - tzn. ja mam nadzieje,
                                    > ze pamiec jeszcze dopisuje.
                                    >

                                    Ale zahaczył o Salzburg i załatwił sprawę z detektywem. Na wszelki wypadek obejrzałam opony samochodu i oczywiście będę ostrożna, gdyż nie wiem co może mi się teraz przydarzyć.
                                      • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 11:42
                                        I co najbardziej dziwne, ze w tym wychodku na Podwyrku nikt nie zauwazyl, ze to on jezdzi po detektywach i chce na Ciebie nasylac a sam piszeze go ktos szpieguje.... a ktoz chcialby go szpiegowac tak bardzo sie biedak nie liczy ze za wszelka cene usiluje zwrocic na siebie uwage...
                                        • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 11:52
                                          no i wychodzi na to, ze mamy z bandziorem do czynienia... cieszysz sie uli, jak nisko spadlo twoje forum? a przeciez ci sama kiedys napisalam, ze bedzie najwieksza speluna na forum GW - moje gratulacje, z grozbami to juz wsciekniety latal i z donosami na inne portale - Boooooosz i wam tak ani troche nie wstyd? przeciez ludzie to czytaja... a do tego karlutka jak porabana z kwiatkami i wazelinka od samego rana na FB, codziennie od miesiecy... jaka to dobra osobka jest a jaka mistrzyni hipokryzji... uli to ja ci dodam, ze kiedy bedziemy mialy wyrok w rekach wtedy bedziecie mogli zaczac sie bac, bo nie bylo naszej zgody na rozpowszechnianie GOWNA i o tym wszyscy doskonale wiedzieliscie.
                                          Aha coby "inteligentna" bardzo karlutka nie miala watpliwosci, swoim ordynarnym komentarzem pod tym GOWNEM podpisala sie na FB swoim imieniem i nazwiskiem, potem opublikowala to na forum, dumna z siebie, ze tak madrze to napisala... tym samym zidentyfikowala sie OSOBISCIE z ta, ktora napisala to na FB - gratuluje przebieglosci pani "prawniczce" big_grinbig_grinbig_grin
                                        • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 12:15
                                          Ja bym temu towarzystwu radzila usiasc na d.... i poczekac i zaprzestac produkowania kolejnych dowodow przeciwko sobie w sprawie... ale jak widze rozsadek w wychodku to towar deficytowy jest...
                                          W miedzyczasie powinni juz wiedziec, ze jesli MY cos obiecujemy, to nie sa to puste slowa, tylko nam sie chce to takze realizowac - oceniaja innych wg siebie, bo naplota bzdetow i uwazaja, ze inni maja podobnie - ale to nie ten adres... a skoro chce nam sie prowadzic tutaj sprawe, gdzie jest duzo trudniej, bo inny jezyk, to co dopiero przywiezc gotowizne do Polski i tam zalatwic reszte - to bedzie spacerek tylko.
                                          • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 12:22
                                            Tak sie AL zastanawiam, czy nie powinnas tego zglosic na Policje - wszystko czym do tej pory grozil Tobie/Nam zrealizowal - moze rzeczywiscie byloby lepiej gdybys to zglosila, ze grozi Ci teraz detektywami...
                                            • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 12:30
                                              Teraz juz uli wiesz dlaczego pisalam na Twoj adres mailowy z imieniem i nazwiskiem z zadaniem usuniecia GOWNA, czego nie zrobiles - zeby miec dowod w sprawie, bo jaki to dowod, jesli po drugiej stronie siedzi ulisses-achaj... smile
                                              • al-szamanka Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 12:44
                                                m.maska napisała:

                                                > Teraz juz uli wiesz dlaczego pisalam na Twoj adres mailowy z imieniem i nazwisk
                                                > iem z zadaniem usuniecia GOWNA, czego nie zrobiles - zeby miec dowod w sprawie,
                                                > bo jaki to dowod, jesli po drugiej stronie siedzi ulisses-achaj... smile
                                                >

                                                Z tego samego powodu, gdy dzwoniłam do rodziców karlutki, aby wpłynęli na córkę, żeby nie rozpowszechniała bohomazu i nie brała udziału w hejcie na Facebooku, zwracałam się do niej po imieniu i nazwisku, jednocześnie podając moje.
                                                • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 12:52
                                                  Jeszcze maja dyspense, jeszcze "nic sie nie dzieje" - tylko czy aby na pewno? shock a moze brak im wyobrazni co stac sie moze...
                                                  Ja zaczelam planowac nasza wycieczke jeszcze w grudniu, a dzisiaj juz jest to za nami... czas jest nieublagany i wczesniej czy pozniej ta sprawa sie skonczy - znowu robisz z siebie karlutka idiotke, tak jak poprzednio - wez sobie na wstrzymanie... nie osmieszaj sie tak juz do konca, bo po co ci taki numer jak ten poprzedni... w ktorym zaprezentowalas swoje "przypuszczenia graniczace z pewnoscia" - jestes marnym prorokiem, o czym w miedzyczasie doskonale wiesz big_grin
                                        • m.maska Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 18:33
                                          Teraz probuje odwracac kota ogonem - troche za pozno - trzy tygodnie pieprzyl o jakiejs niespodziance i co? wyprodukowal WIELKIE GOWNO i obes... nim P.... my nie wiedzialysmy nawet co planuje... teraz final tej jego dzialanosci znajdzie swoj koniec przed sadem.... zapowiadal swoje ROZGRYWKI SZACHOWE i wypisywal donosy do Ministerstwa Sprawiedliwosci - czy sa granice zdebilenia? zeby swoje GOWNA do Ministerstwa nosic? niech dalej wali kupska na P. to jest odpowiedni dla niego i reszty wychodek... a teraz sie dziwi, ze na ogloszenie, ze jedzie do S. i do detektywa to my reagujemy chyba normalnie na nienormalne zachowania.
                                          • al-szamanka Re: karlutko - kwiatuszku 14.06.16, 20:59
                                            m.maska napisała:

                                            > Teraz probuje odwracac kota ogonem - troche za pozno - trzy tygodnie pieprzyl o
                                            > jakiejs niespodziance i co? wyprodukowal WIELKIE GOWNO i obes... nim P.... my
                                            > nie wiedzialysmy nawet co planuje... teraz final tej jego dzialanosci znajdzie
                                            > swoj koniec przed sadem.... zapowiadal swoje ROZGRYWKI SZACHOWE i wypisywal don
                                            > osy do Ministerstwa Sprawiedliwosci - czy sa granice zdebilenia? zeby swoje GOW
                                            > NA do Ministerstwa nosic? niech dalej wali kupska na P. to jest odpowiedni dla
                                            > niego i reszty wychodek... a teraz sie dziwi, ze na ogloszenie, ze jedzie do S.
                                            > i do detektywa to my reagujemy chyba normalnie na nienormalne zachowania.

                                            Wszystkie nienormalne ogłoszenia zrealizował, wiec wychodzę z założenia, że i to także. Jadąc do pracy cały czas upewniałam sie w lusterku czy mnie ktoś nie śledzi, okropne... i niebezpieczne, bo tak rozkołatana mogę spowodować wypadek. Hmm, pierwszy raz od lat wzięłam środek uspokajający
                                          • m.maska wsciekniety idz na doksztalt.... 16.06.16, 17:28
                                            lokacja komorki.... a megalomania do szescianu to nie?.... on podrozuje z palcem w d.... i jak nie bedzie szpiclowal naszego forum to nie bedzie na nim zostawial sladow... niech u was w tym wychodku wali kupska a tutaj nawet nie zaglada, nie jego malpy nie jego cyrk...
        • m.maska Re: Sralinko - madralinko... 11.06.16, 14:12
          Sralinko wyjasnij swojemuu nadmiernie inteligentnemu mezowi, ze autor tego przedstawienia (na murawie w Paryzu) z niczego sie wywijac nie musi, bo te panienki, tancerki, czy moze raczej cheerleaderki wylecialy na murawe DOBROWOLNIE z wlasnej woli bo tak chcialy i wiedzialy, w jakim celu to robia - ot taka prosta roznica, ze zaden zlodziej i zaden bandzior i zaden samozwanczy artysta nie posluzyl sie ich wizerunkiem do wlasnych niecnych celow .- nie jestem tylko pewna czy ty sama to rozumiesz...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka