al-szamanka
29.07.16, 18:28
Właśnie po raz pierwszy przeczytałam w całości twój tekst, ten pochlebny o papieżu.
Jaki to prawdziwy człowiek, i jak to ty rozumiesz, co to znaczy być dobrym.
A jeżeli rozumiesz, to przecież też mógłbyś.
Dlatego najserdeczniej ci życzę - bądź dobry.
Jeżeli uda ci się zostać chociaż w jednej miliardowej procenta takim człowiekiem za jakiego masz papieża, to przyrzekam, że cię polubię.
Tak niewiele potrzeba.