Włoska wycieczka 29.04 - 9.05. 2016(5)

07.09.16, 12:15
Rozpoczynam piaty odcinek opisu naszej wycieczki po Wloszech... poprzedni jest pod tym linkiem
Włoska wycieczka 29.04 - 9.05. 2016(4) link
    • m.maska Trani 6.05.2016 07.09.16, 12:45
      Zagadka: co to za zdrapki? i od razu odpowiadam - te oto zdrapki kupuje się w pizzerii Bella Veduta przy Piazza Re Manfredi znajdującym się tuż obok Castello Svevo - kolejnym zamku zbudowanym przez Hohenstaufów.
      A zdrapki te są formą opłacania parkingu - ale najpierw trzeba zdobyć tę informację... smile
      Zapewne w sezonie kiedy parking jest pełen nie jest to trudne, kiedy myśmy tam zaparkowały, parking był niemal pusty. Informacji tej udzieli nam miejscowy żebrak.

      To są niespodzianki na jakie najczęściej zupełnie nie jest się podczas podróży przygotowanym - zwłaszcza jeśli chodzi o parkingi, we Włoszech spotkałyśmy się już z tym, że do parkhausu może wjechać wyłącznie kierowca(Amalfi), na parkingu należy zostawić klucz do samochodu(Matera) albo nagle okazywało się, że jeśli samochód zostanie na dłużej niż kilka godzin, umiejscowią go na podnośniku na górze(Florencja), w Ferrarze po to żeby wykupić bilet na parking należało podać numer rejestracyjny, w Padwie można było na parking wjechać bez żadnych problemów ale potem pojawiły się problemy z zapłatą za postój.
      Tylko kompletny laik, bez wyobraźni, który odbywa wyłącznie wycieczki autobusowe mentalnie nie jest w stanie zrozumieć, że parking może być problemem... w Torre Del Greco, nie było gdzie zostawić samochodu i dlatego musiałyśmy zrezygnować z odwiedzenia Muzeum Korali i Kamei.

      https://fs5.directupload.net/images/user/160907/334hmueg.jpg
      • a74-7 Re: Trani 6.05.2016 07.09.16, 14:11
        Cenna wiadomosc dla tych ktorzy wybiora sie autem w tym kierunkusmile
        Sa fora gdzie ludzie wlasnie szukaja takiego info.
        (Nie ma co sie przejmowac poszczekiwaniem .)
        Dzielnie kibicuje kolejnemu watkowi i juz nie przerywam wink
        • m.maska Re: Trani 6.05.2016 07.09.16, 15:25
          No wiesz wszystkiego bym się spodziewała, ale na pewno nie tego, że trzeba iść do pizzerii żeby zapłacić za parking wink
      • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 13:06
        Należało czym prędzej załatwić sprawę noclegu, bagaż mógł poczekać. Była jeszcze szansa, że zdążymy do katedry, zanim nam ją zamkną – udało się.

        Trani to niewielkie miasto portowe niespecjalnie popularne wśród turystów. Wg legendy założycielem Trani był syn Diomedesa. Mieszkańcy Trani nazywani są Tranesi. Patronem miasta jest San Nicola Pelegrino.

        https://fs5.directupload.net/images/user/160908/lkurbpgn.jpg
        • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 13:15
          Najważniejszym zabytkiem Trani jest romańska katedra, uważana za jedną z najcenniejszych w południowych Włoszech.
          Katedra położona jest w bezpośredniej bliskości nabrzeżna. Zbudowana z jasnego miejscowego kamienia (pietra tranese) świątynia jest prawdziwym skarbem architektury apulijskiego romanizmu, uznawana za najważniejszy tego typu zabytek w regionie.

          https://fs5.directupload.net/images/user/160908/y4zxq2nk.jpg
          • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 13:40
            Kościół jest dwupoziomowy i posiada kryptę. Górny Kościół pod wezwaniem San Nicola Pellegrino – Świętego Mikołaja Pielgrzyma, dolny Kościół Santa Maria della Scala i krypta też poświęcona jest Świętemu Mikołajowi.
            Budowa Bazyliki rozpoczęta w 1097 roku trwała sto lat. Dopiero później dobudowano campanile, która w roku 1952 z powodu niebezpieczeństwa zawalenia, została rozebrana i po wzmocnieniu podłoża ponownie zbudowana.

            https://fs5.directupload.net/images/user/160908/p6in3sdd.jpg
            • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 14:28
              Dla historii sztuki znaczące są przede wszystkim pobliskie kamieniołomy. Wydobywany tam wciąż kamień: pietra tranese, jest twardy, odporny na wpływy atmosferyczne i wyjątkowo jasny z delikatnym czerwonawym zabarwieniem. Z tego naturalnego kamienia zbudowano katedrę i wiele innych budowli w Trani. Bliskiemu położeniu kamieniołomów Trani zawdzięczało stalą obecność rzeźbiarzy i architektów a tym samym tradycję kamieniarstwa.

              https://fs5.directupload.net/images/user/160908/dyz7e6nv.jpg
              • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 14:52
                Basilica Cattedrale di Trani znajduje się bezpośrednio przy nabrzeżu, więc silą rzeczy wędrując dalej musiałyśmy się znaleźć przy nabrzeżu gdzie do późnych godzin nocnych rybacy sprzedają to co złowili, wprost z kutrów rybackich... i to wszystko żywe, świeże, rusza się jeszcze na tych ladach.

                https://fs5.directupload.net/images/user/160908/tz4z682p.jpg
                • m.maska Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 18:35
                  Chiesa templare di Ognissanti określany też jako Kościół Templariuszy, został zbudowany w pierwszej połowie XII wieku przez zakon Templariuszy; w tym kościele składali przysięgę normańscy rycerze pierwszej krucjaty prowadzonej przez Bohemunda von Hauteville.

                  https://fs5.directupload.net/images/user/160908/jjw4ts8g.jpg
                  • al-szamanka Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 19:02
                    Tym razem powiem: co tam parking! Czekam na zdjęcia naszego pokoju hotelowego big_grin
                    • a74-7 Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 20:30
                      big_grin big_grin
                      Ja tez lubie wnetrza ,czekamy razem wink
                      • al-szamanka Re: Trani 6.05.2016 08.09.16, 20:37
                        a74-7 napisał:

                        > big_grin big_grin
                        > Ja tez lubie wnetrza ,czekamy razem wink

                        Ja to wnętrze przeżyłam, zobaczysz... to jest NIESPODZIANKA big_grin
                        • m.maska Re: Trani 6.05.2016 09.09.16, 11:42
                          Na to jeszcze musicie chwilkę poczekać... jeszcze do późnego wieczora szwendałyśmy się po ulicach Trani...
                  • m.maska Re: Trani 6.05.2016 09.09.16, 11:50
                    Trani jest perłoworóżowe, ulice, chodniki, mury kościołów i innych budowli czy ściany budynków promienieją ciepłem tej barwy.

                    https://fs5.directupload.net/images/user/160909/uq8bd8dv.jpg
                    • m.maska Re: Trani 6.05.2016 09.09.16, 12:18
                      Torre dell|Orologio(1473) zbudowana przez miasto wieża zegarowa jest drugą co do wysokości wieżą miasta i jednym z rzadkich przykładów publicznego zegara w królestwie Neapolu.

                      https://fs5.directupload.net/images/user/160909/ya9ghb6p.jpg
                      • m.maska Re: Trani 6.05.2016 09.09.16, 12:40
                        Miasto jest urokliwe, jasne i nie są to bielone ściany, jego barwa zmienia się wraz z położeniem Słońca na niebie...

                        https://fs5.directupload.net/images/user/160909/bjrdsdy5.jpg
                        • m.maska Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 03:28
                          To było dziwne wrażenie wędrować między jasnymi murami budynków... to było tak jakby miasto dopiero powstało i jeszcze nie dopadły go żadne zanieczyszczenia.
                          Wróciłyśmy na nabrzeże - zaczynał zapadać zmrok, byłyśmy po drugiej stronie zatoki i spoglądałyśmy na katedrę, która wyraźnie odcinała się na tle zachodzącego Słońca.

                          https://fs1.directupload.net/images/user/160910/hk3p2xf7.jpg
                          • m.maska Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 03:42
                            To był najwyższy czas żeby rozejrzeć się za jakąś restauracją. Mimo, że nie był to jeszcze sezon i wieczór był chłodny w ogródkach przy restauracjach siedziało już sporo odpornych - my zdecydowałyśmy się jednak zjeść wewnątrz.

                            https://fs1.directupload.net/images/user/160910/x3ljeqkn.jpg
                            • m.maska Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 12:19
                              A kiedy znowu wyszłyśmy po kolacji na ulice, było już ciemno, mimo to handel rybkami, kalmarami, muszlami, krewetkami i wszelkimi innymi owocami morza nadal trwał...

                              https://fs5.directupload.net/images/user/160910/cc5l7am2.jpg
                              • m.maska Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 12:38
                                A tak wygląda Trani nocą, miasto, które za dnia ma odcień perłowego różu, nocą otula równie ciepłymi kolorami.
                                Wróciłyśmy na parking po nasze rzeczy i to był już czas żeby powędrować do pensjonatu - kolejny dzień, też był jedną wielką niewiadomą.

                                https://fs5.directupload.net/images/user/160910/tfczve86.jpg
                                • m.maska Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 13:36
                                  Weszłyśmy do pokoju, zapaliłyśmy światło i oniemiałyśmy... wszystko się świeciło, łóżko, stoliczki, lampy nad nami - pełna iluminacja i to jeszcze wzmocnione przez odbicie w lustrze zamontowanym na zewnętrznej ścianie szafy... w łazience nawet przy wyłączonym głównym świetle z kabiny prysznicowej, zresztą wyjątkowo obszernej i wygodnej też świeciły jakieś lampeczki... No ale, AL leżała już kiedy ja się zebrałam żeby pójść do łazienki, zgasiłam górne oświetlenie i nagle usłyszałam jak AL wołała za mną: zgaś przynajmniej to łózko!... obie ryknęłyśmy śmiechem a potem zaczęłyśmy próbować różnych kombinacji, a to świecił się jeden stoliczek, a to obydwa, a to łóżko i stoliczki, w narożniku po przeciwnej stronie lustra stał kolejny stoliczek podświetlany, dodatkowo z całkowicie przezroczystą lampą, której natężenie światła można było regulować...

                                  https://fs5.directupload.net/images/user/160910/fn836w8o.jpg
                                  • m.maska Trani 7.05.2016 10.09.16, 15:27
                                    Kolejny dzień budził się do życia, ptaki fruwały nad maleńkim placykiem, który był pod nami a wieża katedry pobłyskiwała w promieniach wschodzącego Słońca. W zaułkach jeszcze czaiły się nocne cienie... spojrzałyśmy czy coś się już rusza w okolicy kafejki, w której miałyśmy śniadanie. Zabrałyśmy nasze bagaże i zeszłyśmy.
                                    Kolejny dzień naszej wycieczki słonecznie budził się do życia - to był ostatni już dzień naszej podróży.

                                    https://fs5.directupload.net/images/user/160910/pff6wxet.jpg
                                  • al-szamanka Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 20:27
                                    m.maska napisała:

                                    > Weszłyśmy do pokoju, zapaliłyśmy światło i oniemiałyśmy... wszystko się świecił
                                    > o, łóżko, stoliczki, lampy nad nami - pełna iluminacja i to jeszcze wzmocnione
                                    > przez odbicie w lustrze zamontowanym na zewnętrznej ścianie szafy... w łazience
                                    > nawet przy wyłączonym głównym świetle z kabiny prysznicowej, zresztą wyjątkowo
                                    > obszernej i wygodnej też świeciły jakieś lampeczki... No ale, AL leżała już ki
                                    > edy ja się zebrałam żeby pójść do łazienki, zgasiłam górne oświetlenie i nagle
                                    > usłyszałam jak AL wołała za mną: zgaś przynajmniej to łózko!... obie ryknęłyśmy
                                    > śmiechem a potem zaczęłyśmy próbować różnych kombinacji, a to świecił się jede
                                    > n stoliczek, a to obydwa, a to łóżko i stoliczki, w narożniku po przeciwnej str
                                    > onie lustra stał kolejny stoliczek podświetlany, dodatkowo z całkowicie przezro
                                    > czystą lampą, której natężenie światła można było regulować...
                                    >
                                    > https://fs5.directupload.net/images/user/160910/fn836w8o.jpg

                                    No bo wystarczył tylko jeden stoliczek-świetliczek, żeby w pokoju było wystarczająco jasno.
                                    Tam były jeszcze świecące bukieciki, ale chyba nie wszystko odkryłyśmy. W każdym bądź razie miałyśmy kłopoty z wyłączeniem wszystkich światełek, bo zaraz włączały się nowe...
                                    Kicz straszny, do dzisiaj się śmiejemy big_grin
                                    • a74-7 Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 21:14
                                      kicz kiczem, ale chociaz widac ,czy robactwo nie pelza w nocy big_grin
                                      Jeszcze lampki pod lozko bym zastosowala,
                                      Bylo trendy kiedys, byc moze moda przyszla z Wloch ;-D big_grin
                                      • al-szamanka Re: Trani 6.05.2016 10.09.16, 22:15
                                        a74-7 napisał:

                                        > kicz kiczem, ale chociaz widac ,czy robactwo nie pelza w nocy big_grin
                                        > Jeszcze lampki pod lozko bym zastosowala,
                                        > Bylo trendy kiedys, byc moze moda przyszla z Wloch ;-D big_grin

                                        Ach, gdzie tych lampek i świecidełek nie było big_grin
                                        Ale za to w kabinie prysznicowej mogło się lekko zmieścić pół tuzina turystów smile
                                    • rena-ta49 Re: Trani 6.05.2016 25.10.16, 15:27
                                      Pewnie wszędzie ledowe oświetlenie ,nie trzeba oszczędzaćwinksmile
    • m.maska Trani - Półwysep Gargano 7.05.2016 11.09.16, 13:07
      Ależ zachwyciło mnie to rozwiązanie, może spotyka się częściej, ale ja widziałam po raz pierwszy... kolektory słoneczne, połączenie przyjemnego z pożytecznym - zabezpieczają na parkingu przed skwierczącym włoskim upałem albo przed strugami deszczu a jednocześnie tam, na Południu Włoch, przypuszczalnie stacja benzynowa produkuje przy okazji energię na sprzedaż.

      https://fs5.directupload.net/images/user/160911/gcnrlk69.jpg
      • m.maska San Giovanni Rotondo - Półwysep Gargano 7.05.2016 25.10.16, 11:12
        Właściwie spodziewałam się, że jazda po Półwyspie Gagrano będzie przypominać jazdę po Półwyspie Sorrentyńskim położonym na zachodniej stronie "włoskiego buta". Nie było tak źle, wprawdzie droga pięła się serpentynami w górę, ale albo ja przyzwyczaiłam się w międzyczasie do takiej jazdy, albo rzeczywiście były te drogi dużo szersze.
        Sanktuarium San Giovanni Rotondo przypomina raczej nowoczesną halę koncertową albo sportową, wejścia jak na stadion, korytarze jak foyer nowoczesnego teatru - brak atmosfery. Dlatego dosyć szybko wyniosłyśmy się stamtąd.

        https://fs5.directupload.net/images/user/161025/35chzobl.jpg
        • m.maska Re: San Giovanni Rotondo - Półwysep Gargano 7.05. 25.10.16, 11:26
          Obejrzałyśmy jeszcze otoczenie, weszłyśmy oczywiście do krypty w której spoczywa Ojciec Pio, a najbardziej podobało mi się obramowanie całego placu, znajdującego się przed Sanktuarium i kamienne ptaki "ulatujące" wprost do nieba.

          https://fs5.directupload.net/images/user/161025/5kljj8ts.jpg
      • m.maska Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.2016 26.10.16, 23:25
        Obojętnie jak bardzo zbliżałam mapę Półwyspu Gargano droga, którą miałyśmy jechać do Monte Sant'Angelo pozostawała dla mnie nieznana. Nie wiedziałam jaka ona będzie. A kiedy w końcu dotarłyśmy do miasteczka okazało się, że przejazd do parkingu jest zamknięty, zawracanie, kluczenie a potem poszukiwanie innego parkingu odsunęło nas od celu naszej wycieczki o kilka kilometrów, które potem trzeba było jednak pokonać per pedes.

        https://fs5.directupload.net/images/user/161026/77hc5y92.jpg
        • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 26.10.16, 23:44
          W miasteczku Monte Sant'Angelo znajduje się jedno z najważniejszych sanktuariów chrześcijańskich, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO w 2011 r. Sanktuarium Świętego Michała Archanioła zostało wybudowane w V w. n.e. w miejscu w którym kilkakrotnie objawił się święty.
          Idąc ulicami pnącymi się pod górę, po lewej stronie wciąż między budynkami połyskiwała tafla Adriatyku.

          https://fs5.directupload.net/images/user/161026/cvchfmcw.jpg
          • al-szamanka Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 27.10.16, 10:46
            m.maska napisała:

            > W miasteczku Monte Sant'Angelo znajduje się jedno z najważniejszych sanktuariów
            > chrześcijańskich, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyr
            > odniczego UNESCO w 2011 r. Sanktuarium Świętego Michała Archanioła zostało wybu
            > dowane w V w. n.e. w miejscu w którym kilkakrotnie objawił się święty.
            > Idąc ulicami pnącymi się pod górę, po lewej stronie wciąż między budynkami poły
            > skiwała tafla Adriatyku.
            >
            > https://fs5.directupload.net/images/user/161026/cvchfmcw.jpg

            Pobyt w Sanktuarium Świętego Michała Archanioła będę pamiętać do końca mojego życia, a to za sprawą wyjątkowo emocjonalnych chwil przeżytych podczas poświecenia dwóch różańców-pamiątek po mojej mamusi.
          • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 27.10.16, 22:46
            Pierwszym kościołem, który pojawił się na naszej drodze był Chiesa Santa Maria del Carmine - gdybyśmy zaparkowały tam gdzie pierwotnie planowałyśmy, zapewne w ogolę tak daleko byśmy nie zaszły, a tymczasem zostawiłyśmy samochód na przeciwnym krańcu miasteczka niż obiekty które były w kręgu naszego zainteresowania.

            https://fs5.directupload.net/images/user/161027/ptodh3sx.jpg
            • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 27.10.16, 23:11
              Kiedy docieramy do celu i wysiadamy z samochodu, przestaje nam się spieszyć i zdarza nam się zgubić drogę... tak było i tym razem w rezultacie znowu znalazłyśmy się na obrzeżu miasteczka... a kto w ostatnim czasie widział zarejestrowanego fiata 126p?

              https://fs5.directupload.net/images/user/161027/gnjdf4ym.jpg
              • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 28.10.16, 01:44
                Monte Sant'Angelo to niewielkie miasteczko, zaledwie 12,5 tysiąca mieszkańców, ale myliłby się ten kto pomyślałby, że w takim miasteczku nie można się pogubić. Wędrując zaułkami, schodami, przechodząc przez bramy, szybko traci się orientację i zwykle nie obywa się bez dopytywania o drogę, ale właśnie dzięki temu poznaje się ludzi, którzy starają się zawsze pomóc.

                https://fs5.directupload.net/images/user/161028/lql2rgmy.jpg
                • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 28.10.16, 01:50
                  Pamiętam jak w oczekiwaniu na autobus, który miał nas zawieźć do Castel del Monte, wraz z nami oczekiwała wycieczka szkolna. Dzieciaki były bardzo zainteresowane skąd przybywamy, chciały wiedzieć jak to jest mieszkać w Niemczech czy w Austrii. Chwaliły się swoją znajomością angielskiego i geografii. Jeden z chłopców miał wręcz nieprzyzwoicie piękne rzęsy, jak firanki rzucały cienie na jego policzki... ładne dzieciaki.
                • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 28.10.16, 11:50
                  Santuario di San Michele Arcangelo – główny kościół Monte Sant’Angelo jest kościołem w grocie; była to forma kościoła jaką, na nowo podbitych terenach, preferowali od VII wieku Normanowie.
                  To co jest widoczne na szczycie góry to wyłącznie ośmiokątna dzwonnica kościoła (1273/1274) i podwójna hala wejściowa(1395), sam kościół znajduje się we wnętrzu góry.

                  Kościół poświęcony jest Św. Michałowi Archaniołowi.
                  Napis nad wejściem mówi, że każdemu kto wejdzie do groty zostaną odpuszczone wszystkie grzechy.

                  https://fs5.directupload.net/images/user/161028/xlywvnfd.jpg
                  • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 29.10.16, 12:41
                    Drzwi z brązu są najstarszymi w Apulii i pochodzą z 1076 roku. Dla tych wczesnych drzwi wykonywanych z brązu, charakterystyczne były delikatnie rysowane sceny, które dopiero później zastąpiono reliefami.
                    Grota w podziemiach kompleksu w jaskini, jest miejscem modlitwy, w której czczona jest statua Św. Michała Archanioła. Grota ta jest najważniejszym miejscem kultu – to w niej miały miejsca cudowne objawienia świętego Michała (ostatnie w 1656 roku).
                    Opiekę na sanktuarium sprawują polscy michalici.

                    https://fs5.directupload.net/images/user/161029/saup2u6y.jpg
                    • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 31.10.16, 12:44
                      Santuario di San Michele Arcangelo jest jednym z najstarszych miejsc do których pielgrzymuje się na Zachodzie.

                      Kult Archanioła, został przejęty w VI wieku z Cesarstwa Wschodniorzymskiego a jego źródłem miało być pojawienie się Św.Michała Archanioła 8 maja 492 roku – a więc krótko po definitywnym upadku Cesarstwa Rzymskiego w 476 roku.
                      Do San Michele pielgrzymowali późniejsi święci, papieże i władcy świeccy, sanktuarium odwiedził także 24 maja 1987 roku Jan Paweł II.

                      Od czerwca 2011 Sanktuarium należy do zespołu budynków pod wspólną nazwą „Langobardowie we Włoszech. Miejsca władzy(568 do 774r. n.e.)" i weszło na listę Światowego Dziedzictwa Kultury – UNESCO.

                      https://fs5.directupload.net/images/user/161031/ap7257zh.jpg
                      • m.maska Kult Świętego Michała Archanioła 31.10.16, 15:13
                        W roku 708 w Normandii rozwinął się kult Św.Michała i zbudowano nowe miejsce kultu na Le Mont Saint-Michel, który rozpoczął się w Sanktuarium w Monte Sant’Angelo.
                        W X wieku powstało kolejne miejsce kultu pod wezwaniem Świętego Michała: Sacra di San Michele w Val di Susa w regionie Piemontu.

                        https://fs5.directupload.net/images/user/161031/phje855s.jpg
                        • m.maska Re: Kult Świętego Michała Archanioła 31.10.16, 15:28
                          Miałyśmy to szczęście, że mogłyśmy kilka lat temu być na Le Mont Saint-Michel w Normandii, chociaż tak odległe i nie "po drodze" zdecydowałyśmy wtedy, że pojedziemy - warto było.

                          • a74-7 Re: Kult Świętego Michała Archanioła 31.10.16, 16:21
                            Sam na sam z tymi kolumnami, dobra robota ,masko.
                            obejrzalam na duzym ekranie z dobrymi glosnikami,
                            muzyczny podklad rowniez swietny. Czapeczka !!!
                            • m.maska Re: Kult Świętego Michała Archanioła 31.10.16, 18:13
                              No Ty akurat A74 to masz tam blisko, a do tego jeszcze u siebie ten drugi blizniaczy, to juz calkiem blisko wink

                              forum.gazeta.pl/forum/w,101385,143038300,143038300,Pytania_Odpowiedzi_III.html
                              Czy Mont Saint Michel ma bliźniaczkę ?
                      • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 01.11.16, 14:35
                        To było przeżycie, ta grota, ścieżki po których od ponad 1500 lat szli pątnicy do sanktuarium ... wyszłyśmy na zalany słońcem plac przy bramie prowadzącej wgłąb skały i potrzebowałyśmy trochę czasu żeby ochłonąć... a potem wędrowałyśmy krętymi uliczkami, zaułkami, schodami miasteczka, a jeśli tylko odejdzie się w bok od utartego szlaku turystycznego odnajduje się ciche uśpione uliczki.

                        https://fs5.directupload.net/images/user/161101/e8jlkym7.jpg
                        • al-szamanka Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 01.11.16, 16:56
                          m.maska napisała:

                          > To było przeżycie, ta grota, ścieżki po których od ponad 1500 lat szli pątnicy
                          > do sanktuarium ... wyszłyśmy na zalany słońcem plac przy bramie prowadzącej wgł
                          > ąb skały i potrzebowałyśmy trochę czasu żeby ochłonąć... a potem wędrowałyśmy k
                          > rętymi uliczkami, zaułkami, schodami miasteczka

                          Tak, ochłonąć, uspokoić szloch i obetrzeć łzy...
                        • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 02.11.16, 11:31
                          I jeszcze kilka migawek z Monte Sant'Angelo

                          https://fs5.directupload.net/images/user/161102/dnr28xzv.jpg
                          • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 02.11.16, 11:48
                            Zaszłyśmy jeszcze na sobotni rynek, pięknie wyglądające morele okazały się smakować dokładnie tak samo jak te, które można kupić u nas, czyli jak trociny...

                            https://fs5.directupload.net/images/user/161102/fm8c4zt5.jpg
                            • m.maska Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 02.11.16, 16:05
                              Jak daleko od centrum miasteczka znalazłyśmy miejsce do parkowania... hahaha... w pobliżu pasło się stado owiec smile
                              I właśnie teraz kiedy zadałyśmy nawigacji namiary na Pescarę, poprowadziła nas dokładnie tam gdzie chciałam pierwotnie parkować obok Castello Svevo. Kolejnego zamku, zbudowanego na potrzeby obrony przed nawałą muzułmańską i rozbudowanego przez Fryderyka II Hohenstaufa, który wprawdzie zręcznie układał się z Sułtanem al-Kamil(pokój w Jaffa) to jednak "na wszelki wypadek" umacniał mury obronne.
                              Najstarszą częścią zamku jest Torre dei Giganti - wieża gigantów, ośmiokątna wieża widoczna na zdjęciu... coś oni mieli z tymi ośmioma kątami.
                              A potem jechałyśmy sobie takimi polnymi drogami... i zanim dojechałyśmy do autostrady przeżyłyśmy coś nie samowitego, w pewnym momencie droga wiodła nas tak w górę, że nie widziałyśmy przed sobą i obok siebie nic oprócz nieba i chmur - wrażenie niesamowite... jechałyśmy w niebie, w końcu byłyśmy na górze Świętego Anioła.

                              https://fs5.directupload.net/images/user/161102/5qkykcjj.jpg
                  • al-szamanka Re: Monte Sant'Angelo - Półwysep Gargano 7.05.201 29.10.16, 13:27
                    m.maska napisała:

                    > Santuario di San Michele Arcangelo – główny kościół Monte Sant’Angelo jest kośc
                    > iołem w grocie; była to forma kościoła jaką, na nowo podbitych terenach, prefer
                    > owali od VII wieku Normanowie.
                    > To co jest widoczne na szczycie góry to wyłącznie ośmiokątna dzwonnica kościoła
                    > (1273/1274) i podwójna hala wejściowa(1395), sam kościół znajduje się we wnętr
                    > zu góry.
                    >
                    > Kościół poświęcony jest Św. Michałowi Archaniołowi.
                    > Napis nad wejściem mówi, że każdemu kto wejdzie do groty zostaną odpuszczone ws
                    > zystkie grzechy.



                    Co prawda targałam ze sobą jeszcze od podstawówki zaledwie połowę jednego grzechu, ale cieszę się, że i to zostało mi odpuszczone - teraz jestem czysta jak łza.
    • m.maska Monte Sant'Angelo - Pescara 03.11.16, 16:46
      Plany były troche inne, z Monte Sant'Angelo chciałyśmy jechać do Loreto, ale nie miało to już większego sensu, było zbyt późno a droga bardzo daleka. Dlatego postanowiłyśmy, że pojedziemy do Manopello. dlatego: www.wikiwand.com/pl/Ca%C5%82un_z_Manoppello

      Po drodze, zanim dojechałyśmy do autostrady zatrzymałyśmy się jeszcze na lody, żeby ochłonąć z wrażenia "jazdy w niebie" i ruszyłyśmy w dalszą drogę...
      Manopello leży blisko Pescary, ale... znowu zaczęła się jazda po serpentynach, niekończące się zakręty, w pewnym momencie miałam wrażenie, że dojechałyśmy na wysokość sąsiednich szczytów i nerwy mi siadły. Nasza podróż dobiegała końca, nawet gdybyśmy dojechały do Manopello, nie było żadnej gwarancji, że kościół byłby otwarty, dlatego widząc po drodze jakąś zatoczkę, skorzystałam z okazji i zatrzymałam eis, stwierdziłyśmy, że wystarczy nam już tej ekstremalnej jazdy po górskich drogach. Pojechałyśmy do Pescary - mogłyśmy sobie powiedzieć, że i tak udało nam się zrealizować to co zaplanowałyśmy - to co wypadło z programu, najczęściej od samego początku stało pod znakiem zapytania ze względu na ograniczenia czasowe.

      https://fs5.directupload.net/images/user/161103/et6ctarm.jpg
    • m.maska Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 03.11.16, 23:41
      Zrezygnowałyśmy z wjazdu do Manopello i pojechałyśmy do Pescary.
      Nie, stanowczo Pescara nie byłaby miejscem w którym chciałabym spędzić w ogóle kilka dni - jednak była idealnym miejscem z którego mogłyśmy rozpocząć naszą wycieczkę po środkowych i południowych Włoszech.
      Hotel tuż przy promenadzie, ale cóż to za promenada, przy której znajduje się droga szybkiego ruchu. Potrafię sobie wyobrazić jak latem ze wszystkich hoteli ustawionych wzdłuż promenady codziennie po śniadaniu wylegają tłumy wczasowiczów spragnionych słońca i wody. Co należy zaliczyć na plus - plaża jest szeroka, na pewno w sezonie letnim może pomieścić tysiące leżaków i parasoli - to nie był jeszcze sezon i można było spacerować brzegiem morza...
      A rano wschodzące słońce zalało blaskiem cały pokój.

      https://fs5.directupload.net/images/user/161103/gcmhz9rk.jpg
      • m.maska Re: Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 03.11.16, 23:54
        Była niedziela, niewielki ruch na ulicach, pojechałyśmy na lotnisko oddać samochód, AL za dwie godziny miała pociąg powrotny, a mnie samochód nie był już potrzebny. Ponieważ zbyt wczesna to była godzina, może nie lądowały w tym czasie żadne samoloty, lotnisko w Pescara jest nieduże, w każdym razie nie było też taksówek... ich strata nasz zysk - autobus miejski zawiózł nas pod sam dworzec.

        https://fs5.directupload.net/images/user/161103/24zv3tet.jpg
        • m.maska Re: Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 04.11.16, 16:04
          Odprowadziłam AL na dworzec i wracałam do hotelu. Pescara stanowczo nie była miastem, które mogłoby mnie zachwycić. Nawet kościoły były jakieś takie bez "duszy"... przechodząc po moście widziałam w oddali jakieś bliźniacze "walce", które następnego dnia widziałam z samolotu.
          Miasto raczej nowoczesne, nastawione na turystów z "olem".

          https://fs5.directupload.net/images/user/161104/jn9ps4wb.jpg
          • m.maska Re: Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 04.11.16, 16:13
            Gdzieś po drodze znalazł się jakiś mały placyk, który przypomniał mi, że jestem we Włoszech... zajrzałam do katedry, była niedziela, trwała msza, ale katedra w Pescara, po tym co oglądałyśmy podczas naszej podróży nie wywarła takiego wrażenia, żeby warto było czekać na zakończenie mszy.

            https://fs5.directupload.net/images/user/161104/fah8ihoc.jpg
            • m.maska Re: Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 04.11.16, 16:25
              Ale to mi się spodobało, nie widziałam do tej pory takiego rozwiązania... drzewa, które posłużyły jako rusztowanie dla pnących róż...
              Wróciłam do hotelu, ulica prowadząca wzdłuż promenady zabudowana wielkimi hotelami pomyślanymi dla tysięcy turystów... jak to dobrze, że to jeszcze nie był sezon, w niedziele wieczorem odjechali nawet ci którzy zrobili sobie wypad na weekend i wiele restauracji, które otworzyły swoje podwoje w sobotę, w niedzielny wieczór były już zamknięte.

              https://fs5.directupload.net/images/user/161104/3zugj9wk.jpg
              • m.maska Re: Pescara 7 - 9.05. 2016(5) 04.11.16, 16:39
                Obserwowałam z balkonu sznur wracających z weekendu samochodów i byłam szczęśliwa, że przez kolejnych kilka dni a nawet tygodni nie będę poddawana podobnemu stressowi, jaki miałyśmy podczas tej podróży. Zmęczenie zaczynało o sobie dawać znać... drogi po jakich żeśmy podróżowały nie zawsze były łatwe i proste, nieustanne napięcie i koncentracja - w tym momencie to już wszystko ze mnie opadło.

                https://fs5.directupload.net/images/user/161104/t2hketqr.jpg
                • m.maska Pescara - Frankfurt 9.05. 2016 05.11.16, 01:31
                  Teraz i na mnie przyszedł czas powrotu do domu...
                  Tyle wrażeń, tyle dróg, to wszystko zabierałam ze sobą...
                  Jeszcze ostatnie spojrzenie na Pescara, wybrzeże niknęło przed oczami i wszystko ogarnęły gęste chmury, dopiero nad Alpami nieco się przetarło a potem już znajome "wiatraki"... nawet pogody nie było żal, bo w domu w międzyczasie też były podobne temperatury.

                  Ta wycieczka to była podróż po włoskich regionach... wyjechałyśmy z Abruzji(Pescara), potem była Umbria(Assisi, Orvieto), Lacjum(Viterbo, Caprarola, Tivoli), Kampania(Caserta, Herculaneum, Pompeii, Amalfi, Paestum), Basilicata(Matera), Apulia (Lecce, Ostuni, Alberobello, Castellana Grotte, Castell del Monte, Trani, San Giovanni Rotondo, Monte San Angelo) i wróciłyśmy do Abruzji(Pescara).

                  W tym momencie nawet mi przez myśl nie przeszło, że już za trzy miesiące będę planowała podróż po Andaluzji, którą już zrealizowałyśmy... a teraz, teraz już położyłam palec na mapie, cel został wytyczony smile
                  a nawet wczoraj przywiozłam sobie już mapy, przepisy drogowe(bo w każdym kraju są jakieś szczególne) i przewodnik z ADAC.

                  https://fs5.directupload.net/images/user/161105/mwtykh2v.jpg
                  • al-szamanka Re: Pescara - Frankfurt 9.05. 2016 05.11.16, 05:21
                    m.maska napisała:


                    > W tym momencie nawet mi przez myśl nie przeszło, że już za trzy miesiące będę p
                    > lanowała podróż po Andaluzji, którą już zrealizowałyśmy... a teraz, teraz już p
                    > ołożyłam palec na mapie, cel został wytyczony smile

                    > a nawet wczoraj przywiozłam sobie już mapy, przepisy drogowe(bo w każdym kraju
                    > są jakieś szczególne) i przewodnik z ADAC.


                    Oj tak, tak, nowy cel został wytyczony smilesmilesmile
                    Dlatego już dzisiaj, na kalendarzu w pracy zakreślę urlop od 6-ego czerwca smile
                    • m.maska Re: Pescara - Frankfurt 9.05. 2016 05.11.16, 10:33
                      O! widzę, że wściekli piszą przewodnik skierowany do turystów autobusowych, skoro nie maja żadnego wpływu na trasę takiej wycieczki to przynajmniej doładują tomy historii - no ja wychodzę z założenia, że internet jest pełen takich informacji i jeśli ktoś zainteresuje się tematem to sam poszuka, no i że też nie wymyślili tacy mądrzy i inteligentni własnego schematu podawania takich informacji i musieli zrzynać z Kalejdoskopu - hahaha.... a można by było, gdyby miało się wyobraźnię a nie powielać tego co my robimy tutaj... smile
                      Oni nie potrzebują kłaść palca na mapie, ich i tak autobus zawiezie tam, gdzie ustaliło biuro podróży, że się opłaci, a kolacje będą jeść zawsze wśród tej samej grupy ludzi i wieczory spędzać nie wśród tubylców włócząc się po mieście i ogladac spontanicznych występów miejscowych tylko w hotelu o kilku windach i dużym podjeździe dla autobusów gdzieś na zadupiu miasta... a przecież Sevilla, Cordoba czy Granada nocą pokazały zupełnie inne oblicze niż za dnia. Hiszpanie dopiero po zmierzchu zaczynają ożywać.
                      • al-szamanka Re: Pescara - Frankfurt 9.05. 2016 05.11.16, 13:31
                        Ha, kalendarz na rok nastepny zawisl dzisiaj na scianie w glownym biurze u mnie w pracy i wpisalam sie jako pierwsza na dwa urlopy. Ten drugi, od palca po mapie, rozpoczniemy wiec tak jak optymalnie zaplanowalysmy, 6-ego czerwca smile
                        • m.maska Re: Pescara - Frankfurt 9.05. 2016 05.11.16, 16:52
                          al-szamanka napisała:

                          > Ha, kalendarz na rok nastepny zawisl dzisiaj na scianie w glownym biurze u mnie
                          > w pracy i wpisalam sie jako pierwsza na dwa urlopy. Ten drugi, od palca po map
                          > ie, rozpoczniemy wiec tak jak optymalnie zaplanowalysmy, 6-ego czerwca smile
                          >

                          Wow...super smile
Pełna wersja