m.maska 16.01.17, 11:12 Pierwszy dzień naszego pobytu w Sevilli, jest opisany tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,162921297,162921297,Sevilla_6_7_10_2016.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 16.01.17, 11:19 Przy wyjściu z hotelu, AL zaniepokoiła się czy rzeczywiście po wczorajszym dniu nie za lekko się ubrała - niebo było zachmurzone. Ja miałam swoje doświadczenia z poprzedniego pobytu w Andaluzji, wiedziałam jak szybko potrafi zmieniać się tam pogoda. AL na wszelki wypadek AL spytała pani w recepcji, która zapewniła, że to jest odpowiedni strój na ten dzień - i to się po kilku godzinach sprawdziło. Znowu ta sama ścieżka przez Barrio Santa Cruz, Plaza Criuses, Plaza Santa Cruz i do katedry... do Puerta del León, bo to tam znajduje się wejście do Alcázaru. Alcázaru, który zalegał mi tyle lat - potrzeba było czternastu lat, żebym w końcu mogła tam powrócić. To nie było wcale tak wcześnie jakby się mogło wydawać, sądząc po wymarłych ulicach, była godzina 9:30 - ale tam, na południu Hiszpanii, życie ma inne tempo. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 16.01.17, 11:51 Uliczki Barrio Santa Cruz wydawały się wymarłe kiedy szłyśmy w stronę Alcázaru, ale już tam na miejscu widać było ilu turystów było już w drodze... AL stanęła w kolejce po bilety hahaha.... do tej bramy miejskiej, jak Puerta del León została opisana przez sorellinę, a ja miałam bardzo dużo czasu żeby zrobić zdjęcia. Aha i jeszcze przed kupnem biletów do tej "bramy miejskiej" trzeba przejść przez kontrolę jak na lotnisku. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Sevilla II - 7.10.2016 16.01.17, 12:30 Zaciekawiła mnie ta niby Kapliczka na ścianie budynku. Czy w Hiszpanii Kapliczki są podobne jak w Polsce ? myślę że nie ale ciekawy jestem. Polskie Kapliczki są przepiękne. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 16.01.17, 13:44 Do Alcázaru wchodzi się od strony Plaza del Triunfo przez wykutą w murze z XII wieku czerwoną Puerta del León(Brama Lwa). Zbudowana w stylu dynastii Almohadów, nazwana była pierwotnie Bramą Łowczych, gdyż prowadziła na dziedziniec na którym zbierali się myśliwi przed królewskim polowaniem. Nazwę zmieniono, gdy w 1894 roku pojawiła się nad wejściem sylwetka lwa(wykonana z kafelków – auzlejo) Heraldyczny lew, przepasany szarfą z napisem „Ad utrumque paratus ( „Gotowy na wszystko” ), ma na głowie koronę, w prawej przedniej łapie trzyma krzyż, a pozostałymi depcze sztandar. Za bramą znajduje się Patio del León(Dziedziniec Lwa) z którego przechodzi się do Sali Sprawiedliwości(Sala de la Justicia) i dalej na Dziedziniec Stiuków(Patio del Yeso). Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 16.01.17, 15:12 Oglądając te wspaniałe zdjęcia wydaje się że to inny świat jest. A to Hiszpania, Europa. Trudno uwierzyć. Masko spoko nie wazelizuje masz oko jak cholera. Super reportaż z Sewilli. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - 7.10.2016 16.01.17, 17:57 m.maska napisała: > Uliczki Barrio Santa Cruz wydawały się wymarłe kiedy szłyśmy w stronę Alcázaru, > ale już tam na miejscu widać było ilu turystów było już w drodze... AL stanęła > w kolejce po bilety hahaha.... Jak zwykle, ja musiałam stać w pełnym słońcu i czekać, a Maseczka zasiadła sobie w cieniu i oszczędzała stopy. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 16.01.17, 18:00 Ejjjjj... nie widziałam tej foty a ze nogi oszczędzałam? jak pomyślę ile one mnie jeszcze tego dnia nosiły to i tak nie mogę uwierzyć... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 11:28 m.maska napisała: > Ejjjjj... nie widziałam tej foty a ze nogi oszczędzałam? jak pomyślę ile one > mnie jeszcze tego dnia nosiły to i tak nie mogę uwierzyć... > Bo Ci ja pstryknelam z ukrycia i niespodziewanie, dlatego nie pozujesz i wygladasz tak, jak naprawde wygladasz - jak piekna nimfa. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 11:36 no i nie przesadzaj, w pelnym sloncu nie stalas, przynajmniej nie tam tego dnia to slonce buchnelo jednak dopiero pozniej i Bogu dzieki... Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 12:02 Co by nie mówić to macie zdrowie i chyba lubicie zwiedzać. Zdjęcia są super ,jakby robione przez zawodowego fotografa. Ujęcia są idealne ostrość wspaniała. Niestety ja wolę tyko popatrzeć a wolny czas poświęcamy z Janeczką na bliski kontakt z naturą, to też nas łączy nie mniej Twoje ,Wasze zdjęcia z wojaży są super i bardzo miło się je ogląda. Was też Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 12:56 Czarek, na piekne widoki tez jest czas - widoki zapierajace niekiedy dech w piersi, ale trzy dni w jednym miejscu i kolejny dzien podobny do poprzedniego - nie do pomyslenia dla mnie i dla AL pewnie tez.... u nas zmieniaja sie obrazy z godziny na godzine, z minuty na minute - jak to w Kalejdoskopie - nie bez powodu nasze forum nosi te nazwe - nie lubimy stagnacji i monotonii. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 13:29 Lubicie zwiedzać. Hiszpania o tyle mnie ciekawi że moja Chrześnica /Bratanica/ mieszka od kilku dobrych lat w Barcelonie. I tu taka ciekawostka. Założyły sobie z koleżanką że jak skończą Politechnikę to wyjdą za Hiszpanów Bratanica swojego dopięła Raul jest super gość i nawet trochę po Polsku nawija wybieramy się z Janeczką do Barcelony ale jeszcze nie teraz. W końcu muszę Chrześnicę odwiedzić. Urodziła dwóch chłopców piękne dzieciaczki ale obydwa jak Kreole, czarnulki nic z naszego wszystkie geny mają po ojcu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 17.01.17, 13:38 No to jedz, bo Barcelona jest fascynująca, ja tam raczej nie wrócę, akurat Barcelonę mam wydeptana dosyć dokładnie, tam nawet moczyłam nogi w fontannie. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 12:38 Sewilski Alcázar (Real Alcázar) wraz ze swoją ponad tysiącletnią historią jest najbardziej kompleksową i jednocześnie najwspanialszą budowlą na świecie. Różnorodność i wyjątkowość jego, niekiedy podobnych do labiryntów, ciągów pomieszczeń pozwala z każdym kolejnym krokiem odkrywać historię Hiszpanii – przybycie królów Taifa, kalifat Almohadów, nowy porządek pod panowaniem Kastylii itd. Wydaje się, że gdyby nie tłumy zwiedzających można by jeszcze usłyszeć odgłosy kroków takich postaci jak al-Mutamid, Ferdynand III Święty, Piotr I Sprawiedliwy, Isabella Kastylijska czy Cesarz Karol I. W 1931 roku dekretem rządu II Republiki, Alcázar i jego ogrody zostały przekazane miastu. Obecnie Alcázar jest nadal oficjalną siedzibą rodziny królewskiej w Sevilli. Patio de la Montería - Dziedziniec Łowczych To wlasnie tam zbierali się myśliwi, którzy towarzyszyli królowi na polowaniach. Salón del Almirante - Komnata Admirała W Komnacie Admirała królowa Izabela Kastylijska przyjmowała Kolumba po jego powrocie z drugiej wyprawy do Ameryki. To tam planowano inne słynne wyprawy odkrywców m.in. pierwszy rejs Magellana dookoła świata. Sala de Audiencias - Sala Audiencyjna Zwana tez Sala Capitular (Sala Kapituły) była miejscem spotkań żeglarzy i geografów, później została zamieniona w kaplicę Capilla de la Virgen de los Navegantes (Kaplica Matki Boskiej Żeglarzy). Kaplica ma złocony sufit, na ścianach wiszą herby admirałów, którzy brali udział w odkrywaniu Ameryki, a w centralnym miejscu wisi wizerunek "Matki Boskiej Żeglarzy"(1535). Maryja w otoczeniu świętych: Telmo, Jan, Sebastian i Jakub Santiago - patron Hiszpanii, Maryja osłania swoim płaszczem m.in. Kolumba, króla Ferdynanda i Karola V. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 13:34 Na drugą kondygnację, z przeszklonymi arkadami, prowadzą schody znajdujące się tuż koło wejścia do Salón del Almirante, to Cuarto Real Alto, ha.... ale tam nie weszłyśmy, okazało się, że trzeba mieć tam dodatkowe bilety, które w tym dniu były już wysprzedane a taki bilet był na wyznaczona godzinę. Mówi się trudno. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 14:04 Historia islamskiego Alcázaru jest jednocześnie historią miasta – to bardzo dynamiczna historia, której zasięg jak i wpływy polityczne i bogactwo architektury wzrastały. Jeszcze dzisiaj większość murów i okazałych budowli jest zachowana, niekiedy przebudowana, zmieniana przez kolejnych władców, którzy od czasu zdobycia przez Kastylię, zamieszkiwali Alcázar. Z epoki islamskiej pozostały mury otaczające Patio de Banderas(wyjście z Alcázaru), oryginalne wejście, Patio del Yeso i duża część Patio del Crucero, ale to dopiero przy wyjściu... Wiecie jak się godzinami chodzi po takich kamyczkach Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 14:47 Palacio del Rey Don Pedro - Palacio Mudéjar - Pałac Mudéjar Piotra I Okrutnego - to najbogatsza i najbardziej fascynująca część sewilskiego Alcázaru. Mimo, ze pałac uważa się za najlepszy przykład architektury arabskiej, nie jest on wcale budowlą arabską, lecz chrześcijańską! Powstał na życzenie króla Piotra I Okrutnego, którego zachwyciła Alhambra, rezydencja władców Granady, dlatego zlecił arabskim architektom wzniesienie podobnego obiektu w Sevilli. Budowę ukończono w 1367 roku. Real Alcázar w Sevilli nazywany jest małą Alhambrą - i doprawdy znając oba te miejsca trudno powiedzieć, który z nich jest piękniejszy. Zwykle w takich miejscach nie trzymamy się podczas zwiedzania razem, od czasu do czasu spotykamy się aby podzielić się wrażeniami, nie jesteśmy do siebie przywiązane - ale tego nie zapomnę nigdy, to przerażenie w oczach AL, kiedy przyszła do mnie i powiedziała: my się tutaj zgubimy... no bo proszę sobie wyobrazić, wchodzi się do jednej sali z której prowadzą arkady na cztery strony, do którejkolwiek kolejnej się wejdzie, dzieje się to samo - tam nie pomoże żaden azymut - może kompas wyłącznie - mapka też nie jest tak dokładna - w każdym razie próbowałyśmy zobaczyć wszystko ale nie było to wcale takie łatwe - bo to labirynt komnat, a do tego niejednokrotnie zadziera się głowę do góry i wlepia w przepiękne sklepienie a to sprawia, że za chwile traci się orientacje skąd właściwie się przyszło - tylko niektóre charakterystyczne wzory mogą tu być wskazówką. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 15:31 na podstawie przewodnika Król Kastylii Piotr I (zwany przez swych przeciwników Okrutnym, a przez zwolenników Sprawiedliwym) nie cieszył się długo swoją nową rezydencją, w 1369 roku został zamordowany przez swego przyrodniego brata Henryka II, który przejął tron, a rozbudowę pałacu kontynuowali kolejni władcy przystosowując go do własnych potrzeb. Powrócę jeszcze do głównej fasady Pałacu Piotra I. Znajduje się on przy Dziedzińcu Łowczych (Patio de la Montería). Przy prostokątnym wejściu na parterze znajdują się dwa ślepe łuki. Nad nadprożem widoczne są kolumienki i płaskorzeźby o motywach roślinnych i heraldycznych. Na poziomie pierwszego piętra są trzy przedzielone kolumnami łukowate okna a nad nimi figuruje na niebieskich kafelkach napis: Nie ma zwycięzcy nad Allaha! U zwieńczenia fasady znajduje się zdobny drewniany okap ze stalaktytami (mocárabes) i inskrypcja ku czci Piotra I, fundatora pałacu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 17.01.17, 20:16 Główne drzwi pałacu prowadzą do przedsionka, który już sam jest swego rodzaju labiryntem i sprawia, że wchodząc tam trzeba pokonać kilka zakrętów zanim dotrze się do wnętrza pałacu, było to pewnym utrudnieniem dla ewentualnych najeźdźców. Na zdobiącym ściany stiukowym fryzie powtarza się napis: Chwała naszemu Panu, sułtanowi Don Pedro, Bóg niech mu pomoże i obdarzy zwycięstwem! Chrześcijański król jest tu określany przez arabskich budowniczych pałacu tytułem przysługującym muzułmańskiemu władcy. Na marmurowych kolumnach w przedsionku widać kapitele z motywami roślinnymi, pochodzące i wizygockiej świątyni stojącej niegdyś na Patio de las Banderas(Dziedziniec Chorągwi). Przedsionek prowadzi do dwóch odrębnych części pałacu, w lewo na Patio de las Doncellas(Dziedziniec Panien) stanowiący centrum życia publicznego natomiast w prawo prowadzi do Patio de las Muñecas(Dziedziniec Lalek) gdzie rozpoczynała się strefa prywatnych apartamentów. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 18.01.17, 02:38 Wejdźmy w świat z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy Patio de las Doncellas – miejsce życia publicznego, uczt i spotkań władców. Jego nazwa nawiązuje do tego, że gościom ofiarowywano tam w darze młode kobiety. Parter dziedzińca otaczają z czterech stron galerie z łukami wielolistnymi podparte podwójnymi kolumnami z białego marmuru, zwieńczone herbami hiszpańskich monarchów. Ściany za kolumnadą zdobią najpiękniejsze kafelki i sztukaterie z wypisanymi wersetami z Koranu, motywami muszli(symbolu płodności i życia), ręki Fatimy(symbolu opieki), ornamentów geometrycznych i roślinnych. Górne piętro, o łukach wspartych na jońskich kolumienkach i z marmurową balustradą, dobudowano w 1540 roku, za czasów Karola V na pamiątkę jego ślubu z Izabelą Portugalską, który odbył się w Alcázarze, umieszczono tam medaliony z podobiznami pary królewskiej. Ale i sam dziedziniec był wielokrotnie przebudowywany, ostatni raz na początku XXI wieku, kiedy to odtworzono wygląd tego miejsca z epoki Piotra I, przywracając podłużną sadzawkę i dwie fosy zieleni. Między przedsionkiem a Dziedzińcem Panien znajduje się Królewska Sypialnia(Alcoba Real), na lewo znajduje się Sala Zagubionych Kroków(Salón de los Pasos Perdidos) przez który przechodzi się na Dziedziniec Lalek(Patio de las Muñecas) – a dlaczego o tym pisze? Bo chyba dokładnie w tym miejscu AL wpadła w panikę, że my się tam pogubimy – skądś musiała wziąć się nazwa tej Sali Zagubionych Kroków Do Patio de las Doncellas(Dziedziniec Panien) przylega wyjątkowo bogato dekorowana ceremonialna sala tronowa króla tzw. kubba – Salón de Embajadores (Sala Ambasadorów). Sala ma z trzech stron potrójne podkowiaste łuki, wsparte na różnokolorowych marmurowych kolumnach. Wspaniała półkolista renesansowa kopuła z cedru tworzy sklepienie – wykonana w 1427roku zwana jest także „polówką pomarańczy”, ma złote stalaktyty (mocárabes) i sztukaterie o motywach geometrycznych. Widoczne na niej gwiazdy symbolizują wszechświat i arabski raj. Współcześnie dodane zostały miniaturowe lusterka wykonane ze stali odbijające światło słoneczne zapewniając oświetlenie całej sali. Na fryzie pod sufitem znajduje się galeria wykonanych w 1599roku portretów 56 hiszpańskich monarchów, od wizygockiego króla Reccewinta(z VII wieku) po Filipa III, każdy z władców przedstawiony jest w pozycji siedzącej, trzyma miecz i globus – symbole władzy. Pod obrazami widnieją ich imiona, symbole heraldyczne i daty rządów. Wyżej, bezpośrednio pod kopułą, umieszczono portrety kastylijskich księżniczek. W górnej części widoczne są wsparte na sylwetkach smoków ozdobne drewniane balkony. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 18.01.17, 02:58 Z Salón de Embajadores (Sala Ambasadorów) przechodzi się przez Arco de los Pavones (Łuk Pawia) – nazwa wywodzi się od sylwetek pawi po jego drugiej stronie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 18.01.17, 03:09 Sala de los Infantes(Sala Infantów) posiada wyjątkowo zdobny sufit z symboliką zamków i lwów, oznaczających królestwa Castilla i León. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 18.01.17, 17:00 Ale czym byłby Alcázar bez swoich ogrodów? których różnorodność i harmonia świadczą o wspaniałości renesansu Sevilli. Położone naprzeciw pałaców Palacio Gótico i Palacio Múdejar pozorujące styl włoski ogrody Las Damas, La Danza, Troya, Galera i Flores ciągną się chronione murami Almohadów na południe od pałaców, od wschodu graniczą z Jardín del Marqués de la Vega Inclán w stylu francuskim, a od zachodu z ogrodem angielskim, Jardín Inglés. Ogrody Alcázaru to magiczna oaza zieleni, są mieszanką stylu arabskiego, renesansu i współczesności. To niesamowite bogactwo roślinności: drzewka pomarańczowe, palmy, żywopłoty, kwiaty ale także tarasy, fontanny i pawilony. Ogrody zajmują 60 tysięcy m². Podobno Piotr I urządzał często w ogrodach wystawne uczty. Zapraszane kobiety kapały się w sadzawkach z których goście musieli potem napić się wody. Jardines Viejos (Stare Ogrody) pamiętające jeszcze czasy arabskie, chociaż zrekonstruowane w epoce renesansu, przylegaja bezpośrednio do Palacio Mudéjar i Palacio Gótico. Jest ich w sumie sześć: Estanque de Mercurio(Sadzawka Merkurego), Jardín de la Danza(Ogród Tańca),Jardín deTroya(Ogród Troi), Jardín de la Galera(Ogród Galer), Jardín de las Flores(Ogród Kwiatów) i Jardín del Principe(Ogród Księcia). Są one oddzielone od Nowych Ogrodów murem z manierystycznymi bramami, ozdobione sadzawkami i fontannami połączone między sobą, jakby stanowiły pozbawione dachów odrębne pomieszczenia. Jardín de las Flores(Ogród Kwiatów) - centralną pozycję zajmuje manierystyczna fontanna z białego marmuru, ale najbardziej charakterystycznym elementem tego miejsca jest sadzawka ozdobiona kafelkami przylegająca do czerwonego muru z groteskowymi ozdobami i półkolista nisza w formie skalnej groty. Jardín de Troya(Ogród Troi) - położony w bezpośrednim sąsiedztwie pałacu ma wyraźnie muzułmański rodowód, oddzielony murami od Jardín de la Danza(Ogród Tańca) dla zapewnienia prywatności, wnosi muzykę fontann i zapachy aromatycznych roślin. Misa fontanny znajdującej się na środku pochodzi z X wieku. Jardín de la Danza(Ogród Tańca) - zaliczany jest do Starych Ogrodów, tworzą go dwa poziomy. W centrum niższego znajduje się mała, wykonana z brązu i ozdobiona kafelkami XVI-wieczna fontanna w formie sześciokątnej misy. W posadzce umieszczono otwory zwane "kpiarzami"(burladores), z których niespodziewanie wytryskiwała woda, oblewając spacerujących gości, a zwłaszcza damy - hola, to taki hiszpański "śmigus-dyngus". Na górnym poziomie, przylegającym do Ogrodu Merkurego, znajdują się dwie kolumny, na jednej z nich "tańczył" niegdyś satyr, na drugiej - nimfy. Ale także żywopłoty z mirtów były przycinane tak, by przypominały kształtem tańczące postaci. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 19.01.17, 01:46 Jardín de las Damas(Ogród Dam) – jego nazwa pochodzi od nieistniejących już dzisiaj rzeźb starożytnych bogiń – połączony jest bramą z Ogrodem Tańca. Początkowo w XVI wieku, zajmował niewielki obszar i graniczył z publicznymi ogrodami, później został powiększony tak, by można było po nim spacerować, bez obawy, że będzie się obserwowanym czy podsłuchiwanym przez obcych. Obecnie ma formę prostokąta o powierzchni 4 tysięcy m² a całość tworzy osiem sektorów przedzielonych żywopłotami. Ozdobą centralnej osi są fontanny, z których najciekawsza przedstawia postać Neptuna. W głębi ogrodu, przy Galerii Groteski obok Sadzawki Merkurego znajduje się odrestaurowana fontanna z hydraulicznymi organami z XVII wieku. Jest to jedyny taki instrument zachowany w Hiszpanii i jeden z czterech na świecie. Pod wpływem ciśnienia wody strumienie powietrza przepływają przez system rur i wydają dźwięki. Jardín de la Cruz(Ogród Krzyża) – zwany także Starym Labiryntem, gdyż do 1910 roku w tym miejscu istniał pierwowzór Ogrodu Labiryntu. Powstał za rządów Filipa IV Habsburga(XVIIw.). Składał się z labiryntu, który tworzyły żywopłoty z mirtów, a w jego centrum znajdowała się replika mitycznego Parnasu, zwieńczona źródełkiem Hippokrene, zapewniającym poetyckie natchnienie. Przez cztery otwory na zboczach znajdującego się tam nadal kamiennego wzgórka widać dwie złączone plecami postaci kobiece, z których piersi tryskała kiedyś woda. Ogród Krzyża łączy się z Ogrodem Dam bramą na której widoczna jest namalowana scena walki Herkulesa z gigantem Anteuszem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 19.01.17, 03:07 Doskonale pamietam moment, gdy przechodzilysmy przez te brame Ogrod przepiekny i na kazdym kroku czekaly niespodzianki. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 19.01.17, 17:53 Jardín del Laberinto – Ogród Labiryntu jest repliką tego który jeszcze w XIX wieku istniał w miejscu dzisiejszego Ogrodu Krzyża.(Jardín de la Cruz). Ogrod Labiryntu tworzą żywopłoty z tuj, mirtów i cyprysów. W epoce Habsburgów labirynt miał znaczenie ezoteryczne: był miejscem dla wtajemniczonych, a nie przestrzenią do zabawy. Symbolizował poszukiwanie, inicjację, pielgrzymkę, pooddawanie się próbie i stawianie czoła niebezpieczeństwu. Droga przez labirynt, jak w micie o Minotaurze, była szlakiem cierpień, pokus i upadków, aż do osiągnięcia chwały. Dlatego w parku królewskiego pałacu nie mogło tego symbolu zabraknąć. Cenador del León – Altana Lwa, jest to pawilon w formie niewielkiej kapliczki z dużym półkolistym łukiem na głównej fasadzie, bocznymi niszami przy wejściu i ceramiczną biało-niebieską kopułą. Wnętrze ma sklepienie w kształcie „polówki pomarańczy”, które zdobia freski, niestety mocno już zniszczone. Kamienny lew strzegący podłużnej sadzawki przed altana także nie uniknął zgubnego działania czasu... Fascynowały nas także kwitnące drzewa, miały duże różowe kwiaty, które udało mi się sfotografować, bo poza tym wisiały tak wysoko, że nie można ich było dojrzeć to ich kolor był nietypowy jak na październik. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 19.01.17, 18:34 Cenador de la Alcobal – Altana Alkowy(Pawilon Karola V) to dawna muzułmańska kubba(zwieńczona kopułą budowla zbudowana na planie kwadratu), przerobiona w 1543 roku. Pawilon wzniesiono ku czci Karola V i Izabelli Portugalskiej z okazji ich ślubu., to mieszanka stylu mudéjar i renesansu (bogata ornamentyka z kafelków, typowo genueńskie kapitele kolumn zewnętrznej galerii). Na posadzce, dzisiaj już niemal niewidoczny, znajdował się plan pierwotnego Ogrodu Labiryntu. Historia gorzkich pomarańczy w Andaluzji Gorzkie pomarańcze zostały do Andaluzji sprowadzone przez Arabów, używali ich nie tylko jako drzewek ozdobnych, ale także z kwiatów i skórki owoców uzyskiwano aromaty do produkcji perfum. Kiedy Sevilla została odbita spod panowania arabskiego, gorzka pomarańcza była już bardzo popularna, drzewkami wysadzone było patio meczetu w Kordobie a prawdopodobnie również i meczetu w Sevilli. Panuje przekonanie, że najstarsze drzewka gorzkiej pomarańczy zachowały się w ogrodach Real Alcázar w pobliżu pawilonu Karola V i były jeszcze sadzone w czasach Piotra I Okrutnego., wskazywałoby to, że drzewka te mogą mieć nawet i po sześćset lat – co niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistością. Jednak nie można zaprzeczyć, że tradycja gorzkiej pomarańczy w Andaluzji jest głęboko zakorzeniona a jej obecność w Alcázar po XII wieku jest historycznie udokumentowana. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 01:24 Jardín de los Poetas – Ogrod Poetów, do którego prowadzi wykuta w murze Galerii Puerta del Privilegio(Brama Przywilejów), ozdobiona freskiem z heraldyczną symboliką Karola V, jest to najbardziej nowoczesny spośród ogrodów Alcázaru. Powstał w 1956 roku. Jest odtworzeniem typowego sewilskiego ogrodu, usytuowanego wokół zbiornika wody i jest syntezą wpływów muzułmańskich, renesansowych i romantycznych. Część położona bliżej muru jest bliższa kanonom romantycznym, część centralna, z przyciętymi żywopłotami, prostokątnymi przestrzeniami, wytyczonymi geometrycznie ścieżkami reprezentuje styl francuski. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 02:58 Z Ogrodem Poetów sąsiaduje Jardín del Marqués de la Vega Inclán(Ogród Markiza de la Vega Inclán) należący do Ogrodów Odosobnienia(Huerta del Retiro) – to obszar dawnych pól warzywnych i sadów. To nowy ogród, zaprojektowany na początku XX wieku, nosi imię markiza, który bul wówczas konserwatorem Alcázaru. Widać w nim wyraźne wpływy hiszpańskie, arabskie i francuskie. Zaprojektowany jest na planie szachownicy. Zdobią go fontanny, postumenty z wazami i ławki wyłożone kafelkami z Triany. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 12:16 Galería de Grutesco Jest to rodzaj loggi, zadaszone przejście o długości 160 metrów, z którego rozciąga się widok na ogrody Alcázaru na obie strony, łuki z białego i czerwonego marmuru, w stylu manierystycznym, ze ściany wyłaniają się skały łącząc architekturę z naturą – ten styl określa się jako grutesco(groteska). Sama budowla datowana jest na XII wiek, okres panowania Almohadów, pierwotnie ściana była elementem fortyfikacji wojskowej. W XVII wieku zmieniono jej funkcję na dekoracyjną, udekorowana jest ornamentami a w okolicy Estanque de Mercurio na ścianach pojawiły się freski przedstawiające klasyczne sceny mitologiczne. Estanque de Mercurio(Sadzawka Merkurego) – na środku stawu znajduje się posążek boga Merkurego wykonany z brązu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 13:56 Ale nie był to jeszcze koniec naszej wędrówki po sewilskim Real Alcázar, zbliżałyśmy się do wyjścia, Puerta de la Marchena łączy ogrody Alcázaru z Patio de las Banderas(Dziedziniec Chorągwi) i Apeadero(Stajnie), my jednak skierowałyśmy sie do Palacio Gótico(Pałac Gotycki). Palacio Gótico był królewskim dworem Alfonsa X Mądrego, zbudowano go w 1254 roku dla podkreślenia triumfu chrześcijaństwa nad islamem. Pałac uległ zniszczeniu podczas lizbońskiego trzęsienia Ziemi w 1755 roku i został później odrestaurowany. Z oryginalnej budowli zachowały się Łaźnie Marii de Padilla, Kaplica i Sala Karola V. W pałacu zwraca uwagę kaplica z ołtarzem w XVIII wieku i kopia wizerunku Matki Boskiej(Virgen de la Antigua) z katedry sewilskiej. Ściany kaplicy zdobią fryzy z kafelków. Sala Gótica(Sala Gotycka) nazywana była w XVI wieku Sala de Fiestas(Sala Bankietowa) – to tam odbył się bankiet po ślubie cesarza Karola V. Za czasów Filipa II przebudowana w stylu renesansu na ścianach znalazły się fryzy z kafelków z sylwetkami mężczyzny i kobiety, co miało być hołdem dla cesarza i jego żony, filary zastąpiono manierystycznymi wspornikami(kroksztynami) i pomalowano sklepienia. Salón de Tapices(Sala Arrasów) znajduje się naprzeciw Dziedzińca Krzyża mieści kolekcje gobelinów pod tytułem „Podbój Tunisu” przedstawiają one zwycięstwo Karola V nad Turkami w 1535 roku. S to XVIII-wieczne repliki znajdujących się w Pałacu Królewskim w Madrycie oryginałów z XVI wieku, były one tak zniszczone, że król Filip II zlecił w 1740 roku wykonanie ich kopii. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 14:07 I znowu wróciłyśmy do Jardín de la Danza(Ogród Tańca), stamtąd wchodzi się bezpośrednio do Baños de Doña María de Padilla(Łaźnie Doñi Marii de Padilla). Jest to podziemne pomieszczenie o krzyżowych sklepieniach, usytuowane pod Salą Karola V i Patio del Crucero(Dziedziniec Krzyża), ma podłużny zbiornik wodny a w upalne dni panuje tam temperatura niższa o 10-12 stopni niż na zewnątrz. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 14:16 Na samym początku naszej wędrówki po sewilskim Real Alcázar AL stwierdziła, że my się tam pogubimy i stalo się to co stać się musiało – teraz kiedy przeglądam fotki okazuje się, że jakimś dziwnym trafem znowu znalazłyśmy się w Salón de Embajadores(Salon Ambasadorów), ale to był już tylko końcowy akcent. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Real Alcázar - 7.10.2016 20.01.17, 15:17 Fasada Palacio Gótico od strony Dziedzińca Krzyża zyskała po przebudowie po lizbońskim trzęsieniu Ziemi charakter barokowy. Patio del Crucero(Dziedziniec Krzyża) powstał w XII wieku, w okresie rządów Almohadów. Ogród był poczatkowo dwupoziomowy: górny poziom tworzyły dwie galerie w formie krzyża, dolny, położony o niemal pięć metrów niżej był to pomarańczowy gaj z fontanną w centrum i sadzawkami. Po trzęsieniu Ziemi zasypano dolny poziom i utworzono prostokątne patio. Jedynym zachowanym fragmentem pierwotnego dziedzińca są podziemne Łaźnie Marii de Padilla, do których prowadzi wejście od strony Ogrodu Tańca(Jardín de la Danza). Przez Puerta de la Marchena(Brama Marchena) wzniesioną pod koniec XV wieku, za czasów Izabelli Katolickiej przechodzi się w kierunku Apeadero(Stajnie) i Patio de las Banderas(Dziedziniec Chorągwi). Stajnie mają układ bazyliki, wiszący w głębi XVIII-wieczny barokowy ołtarzyk ze złoconego i polichromowanego drewna przedstawia Matkę Boską odwiedzającą świątynię. Patio de la Banderas(Dziedziniec Chorągwi) znajduje się już poza obrębem Real Alcázar – to tam umieszczano sztandary, sygnalizujące, że w pałacu przebywa król. Pełnił on także rolę Placu Broni dla stacjonujących tam żołnierzy. Dzisiaj, jak większość placów w andaluzyjskich miastach, zasługuje na miano Patio de los Naranjos – patio pomarańczowe. Ha i tak jak przed laty przekonałam się o zmienności andaluzyjskiej pogody, niebo zaczynało się przecierać i w bardzo krótkim czasie zrobiło się upalnie. Archivo General de Indias(Główne Archiwum Indii) – na pewno warto byłoby i tam wstąpić, ale niestety musiałyśmy zrezygnować, miałyśmy inne plany. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - 7.10.2016 20.01.17, 18:26 A teraz przyszedł czas na pójście w miejsce w którym lądują wszystkie wycieczki, właśnie tam, ponieważ to nic nie kosztuje - a wzbudza podziw i zachwyt... Plaza de España - czyli fragment Parque de María Luisa. Minęłyśmy Plaza Puerta de Jeréz... Na placu Puerta de Jeréz będącym w przeszłości początkiem drogi prowadzącej do Jeréz de la Frontera wisiała kiedyś tablica z następującym tekstem: Hércules me edificó Julio César me cercó de muros y torres altas, el Rey Santo me ganó con Garci Pérez de Vargas Herkules mnie zbudował Juliusz Cezar otoczył wysokimi murami i wieżami, Święty Król mnie odzyskał I Garci Pérez de Vargas Tuż obok znajduje się Hotel AlfonsoXIII, jest to luksusowy hotel w starym stylu. W 2015 roku znalazł się na 8 pozycji w Europie i na 33 na świecie na liście najbardziej luksusowych hoteli. Ale nie o luksus i przepych chodzi a o barwną postać Alfonsa XIII, ale o tym później, bo niespodziewanie znalazłyśmy się ponownie w tym miejscu i nawet weszłyśmy na teren Uniwersytetu, może należało wejść i do hotelu, ale już nie pamiętam dlaczego, nawet nie zaświtała nam taka myśl. Fakt, że kiedy znalazłyśmy się tam ponownie minęła już godzina 19 a my byłyśmy tak pełne wrażeń, że trudno byłoby jeszcze wsadzić coś czego nie było pierwotnie w planach. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:26 W roku 1849 don Antonio de Orleans, książę Montpensier nabył położony w pobliżu rzeki Pałac San Telmo wraz z przyległymi terenami i zlecił budowę ogromnego ogrodu, którego wielkość miała odpowiadać majestatowi jego rezydencji. Po śmierci księcia w 1893 roku, wdowa, doña María de Bourbón przekazała ogród miastu. Został on udostępniony publiczności wiosną 1914 roku chociaż pozostawał praktycznie w stanie dzikim, aż do czasu kiedy podjęto decyzję zorganizowania na jego terenie wystawy Iberoamerykańskiej w 1929 roku, wtedy to podjęto się całkowitej renowacji ogrodów. Inspiracją dla Parku Marii Luizy były ogrody Alhambry i Alcázaru. Ale zacznijmy od Plaza de España(Plac Hiszpański), to kolorowy zawrót głowy – ile trzeba mieć szczęścia, skoro do południa słońce skrywało się za chmurami a tu nagle. Jest tam tak malowniczo, że aż się prosi żeby strzelać zdjęcia – one muszą się po prostu udać. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:29 Plaza de España został zaprojektowany jako wizytówka Wystawy Iberoamerykańskiej z 1929 roku i uważany jest za szczytowe osiągniecie regionalnej architektury andaluzyjskiej. Materiały jakie wykorzystano do budowy Plaza de España, są typowe dla architektury Andaluzji: cegła, ceramika, kute żelazo, marmur. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:32 Niezwykle kosztowną budowę rozpoczęto w 1914 orku. Wiele kontrowersji wzbudzały wysokie wieże, obawiano się żeby nie były konkurencją dla Giraldy, sprzeciwiano się także budowie kanału wokół placu, gdyż Sevilla miała nieustannie problemy z zaopatrzeniem w wodę. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:36 Plac ma kształt elipsy o średnicy 200m i 50 tys. m² powierzchni, z tego 19 tys. m² zabudowanych. Wewnętrzny kanał po którym można pływać łódkami, lub stateczkiem(a dawniej gondolami) ma długość 515 metrów. Przerzucone są nad nim cztery mosty, symbolizujące dawne królestwa Hiszpanii: Kastylię, León, Navarrę i Aragonię. Przy każdym z mostów widoczne są herby namalowane na kafelkach. Otaczająca półkolem plac budowla ma na obu końcach wieże, zbudowane w stylu barokowym i mają one 74 metry wysokości. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:40 Szczególnie efektowne są galerie z drewnianymi sufitami (artesonado), balustrady z cegieł i kafelków oraz półkoliste łuki wsparte na podwójnych kolumnach z marmuru. Od strony placu przestrzenie między łukami wypełniają płaskorzeźby w formie medalionów z portretami sławnych Hiszpanów. Po obu stronach centralnego budynku widnieją 3-metrowe postaci czterech heroldów z wykonanymi z kafelków, herbami czterech królestw. Są tam także płaskorzeźby, przedstawiające dwugłowe orły Karola I. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Plaza de España/7.10.2016 21.01.17, 12:43 Przy murze galerii znajduje się to co szczególnie przyciąga na Plaza de España kolorystyką i artystycznym bogactwem: namalowane na ceramicznych kafelkach obrazy, przedstawiające mapy, sceny historyczne i sławne postaci z dziejów Hiszpanii. Osiem z widocznych scen jest poświęconych Sevilli a 48 poszczególnym prowincjom. Plaza de España był wykorzystywany jako sceneria w różnych filmach. Budynki spełniły rolę wojskowych koszar z Kairu w filmie „Lawrence z Arabii”, pałacu z planety Naboo w „Gwiezdnych wojnach II: Atak Klonów” i pałacu marionetkowego dyktatora w „Dyktatorze”. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Parque de María Luisa/7.10.2016 21.01.17, 13:51 Ale Parque de Maria Luisa to nie tylko Plaza de España, Plaza de España jest barwny, jest kolorowy jak bombonierka i jest ucztą dla oka, ale dopiero zagłębienie się w labirynt ścieżek i dróżek parku jest prawdziwą ucztą dla ducha. Wśród kwitnących kwiatów, ogromnych rozłożystych drzew i palm, licznych fontann i fontanienek, sadzawek co chwilę natrafia się na miejsca poświęcone wybitnym postaciom. Na pewno nie udało nam się zajrzeć w każdy zakątek parku, ale pokażę te miejsca w które zaprowadziła nas nasza ścieżka. Glorieta de Juanita Reina Juanita Reina była jedną z największych w historii gwiazd copli czyli piosenek inspirowanych andaluzyjskim folklorem. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Parque de María Luisa/7.10.2016 21.01.17, 17:46 Isleta de los Pajaros – wysepka ptaków. Na stawie znajdują się właściwie dwie wysepki, na jedną z nich można wejść przez mostek, druga przeznaczona jest wyłącznie dla ptactwa – kaczek, pawi i gołębi. Na wysepce na którą można wejść znajduje się niewielki pawilon Alfonsa XII. Ma kształt malutkiej świątyni zbudowanej na planie sześciokąta z podkowiastymi łukami i innymi elementami arabskiej architektury. Podobno król wyznał tam miłość swej ulubienicy Marii de las Mercedes. Fuente de las Ranas – fontanna żab. Znajduje się w geometrycznym centrum parku. Krawędzie wyłożonej kafelkami okrągłej fontanny zdobi osiem ceramicznych kolorowych żab, a na środku zbiornika znajduje się figurka stojącej na żółwiu kaczki. Jardín de los Leones – ogród lwów – to największa fontanna w parku, ma kształt wieloboku, otoczona jest klombami w stylu francuskim i pomarańczowymi drzewkami.Sadzawka jest podzielona na cztery oddzielne części a z paszcz siedzących na narożnikach lwów wytryskuje woda... lwy mają 170cm wysokości. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Parque de María Luisa/7.10.2016 22.01.17, 14:23 Monte Gurugú(Wzgórze Gurugú) – jest to kilkunastometrowe wzniesienie z malutką świątynią na szczycie. Ze zbocza wzgórza spływa niewielka kaskada. Duża wilgotność powietrza sprawia, że okolica charakteryzuje się wyjątkowo bujną roślinnością. Nazwa Gurugú pochodzi od najwyższego szczytu Przylądka Trzech Widelców na północnym wybrzeżu Maroka. Dominuje on nad miastem Melilla , hiszpańską enklawą, w której na początku XX wieku trwały zacięte walki między Hiszpanami a marokańskimi rebeliantami. Obecnie chroni się tam wielu nielegalnych imigrantów z Afryki, którzy próbują dostać się przez Melillę na Półwysep Iberyjski. Museo de Artes y Costumbres PopularesMuzeum Sztuki Ludowej i Tradycji(Muzeum Etnograficzne) – w czasie Wystawy Iberoamerykańskiej 1929 był to Pawilon Sztuk Dawnych i Sztuk Dekoracyjnych. Było upalnie, jeszcze Plaza de América i miałyśmy już opuścić Parque de María Luisa. Aż się prosiło żeby w tej przepięknej scenerii usiąść i... posilić się. Po doświadczeniach poprzedniego wieczoru wiedziałyśmy, że tapa, choć z definicji niewielkie, jedno może wystarczyć na nas dwie w ciągu dnia – no i okazało się, że wcale żeśmy się nie pomyliły, była godzina piętnasta, najwyższy czas żeby zjeść śniadanie . Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Parque de María Luisa/7.10.2016 22.01.17, 15:47 Plaza de América(Plac Ameryki) – królestwo białych gołębi. Ten placyk nazywany jest „parkiem gołębi”. I jeśli chcemy by usiadły nam na ręce do zdjęcia, wystarczy kupić torebkę z grochem - nie chciałyśmy. Podobno w przeszłości władze miasta dbały o to żeby wszystkie gołębie na Placu Ameryki były białe, ale w międzyczasie widuje się coraz więcej ptaków o innym upierzeniu. Obok Glorieta de las Palomas(Glorieta Gołębi) można zobaczyć dzieła z kolorowej ceramiki: fontanny, ławeczki i dwa poidła w postaci siedzących dziewcząt trzymających misy. Plaza de América otaczają trzy duże budowle: Pabellón Mudéjar(Pawillon Mudéjar) w którym mieści się Muzeum Sztuki ludowej i Tradycji(Museo de Artes y Costumbres Populares), Pabellón Real(Pawilon Królewski) będący obecnie własnością miasta i Pabellón de Bellas Artes(Pawilon Sztuk Pięknych) – aktualnie siedziba Museo de Archeología). Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Parque de María Luisa/7.10.2016 22.01.17, 16:10 Kiedy opuszczałyśmy Park Marii Luizy, w którym można byłoby jeszcze godzinami spacerować i odkrywać coraz to nowe zakątki, termometr wskazywał 33° Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Paseo de las Delicias/7.10.2016 23.01.17, 16:09 Wyszłyśmy na Paseo de las Delicias – jak to brzmi Aleja Przysmaków/Rozkoszy/Pyszności... można tam jeszcze zobaczyć pawilony, które są pozostałością po Wystawie Iberoamerykańskiej 1929 roku, jest to szeroka aleja, ciągnąca się wzdłuż rzeki Gwadalkiwir. Na niektórych z pawilonów widać jaki kraj prezentowały. To był długi spacer, mijałyśmy pomnik Simona Bolivara, wstąpiłyśmy do Costurero de la Reina, w którym obecnie mieści się informacja turystyczna. Ucięłyśmy sobie pogawędkę z panem, który był wyraźnie zadowolony, że ktoś tam dotarł – bo to nie jest typowa droga, którą chodzą turyści. Pan ucieszył się na wiadomość, że przyjechałyśmy z państw niemieckojęzycznych i kiedy próbowałyśmy rozmawiać po angielsku poprosił żebyśmy mówiły po niemiecku bo on musi swój niemiecki kształcić. To była króciutka przerwa, w cieniu i w klimatyzowanym pomieszczeniu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Paseo de las Delicias/7.10.2016 23.01.17, 16:27 Dalej zawędrowałyśmy koło Palacio de San Telmo. To potężna budowla i gdybyśmy tam weszły, to zapewne zeszłoby nam już do wieczora. Niestety obecnie pałac jest w renowacji i tak niektóre dylematy rozwiązują się same – ale o tym wiedziałyśmy zanim pojechałyśmy do Sevilli. Wystarczy spojrzeć na tę budowlę żeby wzbudziła zdziwienie – budowę rozpoczęto w 1682 roku i była to wówczas szkoła kadetów kształcących żeglarzy i zdobywców Nowego Świata. Później dopiero stała się rezydencją księcia Montpensier, dzisiaj jest siedzibą rządu krajowego. Jest jedną z najpiękniejszych budowli w stylu sewilskiego baroku. Na głównym portalu umieszczono alegorie wiedzy i wizerunek San Telmo, patrona żeglarzy. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Torre del Oro - 7.10.2016 24.01.17, 17:12 W międzyczasie temperatura spadła o 1° - co nieszczególnie się odczuwało... czy AL właśnie w tym miejscu zaczęła się oddawać chiromancji, tego nie pamiętam, ale wyraźnie szukała czegoś na swojej dłoni Gwadalkiwir – Wielka Rzeka Gwadalkiwir czyli „wielka rzeka” tak była nazywana przez Arabów, w czasach rzymskich nosiła nazwę Betis. Gwadalkiwir jest najdłuższą rzeką Andaluzji i ma długość 650km, żeglowna jest tylko na odcinku 80km, od Atlantyku do Sevilli. Dzięki temu szlakowi wodnemu, Sevilla była zawsze portem rzecznym, jedynym w Hiszpanii, do którego zawijały także statki morskie. Największy rozkwit portu przypada na lata 1503-1717. W roku 1717 przeniesiono Izbę Handlową, która miała monopol na handel z Ameryką do Kadyksu. Port w Sevilli zaczął jednak tracić na znaczeniu już z końcem XVII wieku, z powodu zamulenia dna rzeki i coraz większego tonażu statków morskich. Torre del Oro (Złota Wieża) stojąca na straży rzeki Gwadalkiwir. Pierwotnie wieża miała znaczenie militarne i stanowiła część murów miasta. Nazwa odnosi się do nieistniejących dzisiaj kafelków tworzących górne obramowanie okien, które w promieniach słonecznych miały rzucać złote refleksy. Historia Wieża powstała w początkach XIII wieku, zbudowana na zlecenie przez ustanowionego przez Almohadów gubernatora Sevilli, Abū l-ʿUlā. Funkcja Swego czasu pod wodą, u podstawy wieży, umocowany był ciężki łańcuch którego zakończenie prowadziło do nieistniejącej dzisiaj „Torre de la Fortaleza”, położonej po drugiej stronie Gwadalkiwir. W ten sposób port w Sevilli mógł być chroniony przed kierującymi się w górę rzeki statkami. W roku 1248 kastylijska flota, którą prowadził Ramón de Bonifaz przerwała łańcuchy, co umożliwiło Ferdynandowi III odbicie Sevilli z rąk muzułmanów (rekonkwista). W średniowieczu wieża służyła jako więzienie, od XVI wieku była miejscem przechowywania metali szlachetnych, które hiszpańska „srebrna flota” w regularnych odstępach czasu przywoziła z zamorskich kolonii. Właśnie to że spełniała taką funkcję może być kolejnym źródłem jej nazwy. Od 24 lipca 1944 roku, Torre del Oro jest siedzibą Museo Naval de Sevilla(Muzeum Żeglugi w Sevilli), można tam zobaczyć między innymi szkice, karty morskie ale tez modele starych instrumentów wykorzystywanych w żegludze. Architektura Torre del Oro ma formę dwunastościanu (dodekagon) i przeważającą część jej murów wykonano z ciosanego kamienia, podobnie jak niewielką jeszcze zachowaną część murów miejskich Sevilli. Smukła, także dwunastościenną wieżyczkę zbudowano wykorzystując tę samą technikę. Górną okrągłą platformę dodano dopiero w 1760 roku. Ze względu na funkcję militarną wieży, poza wcześniej wspomnianymi kafelkami nie charakteryzuje się ona żadną dekoracją, poza niewielkim gzymsem, który zmniejsza wrażenie surowości budowli w górnej części. Znaczenie Torre del Oro może być uważana za jedną z niewielu zachowanych budowli wzorowanych na Latarni Morskiej na Faros przy wejsciu do portu w Aleksandrii, która prawdopodobnie również miała kształt poligonalny i zakończona była latarnią. Podobna budowla z czasów Almohadów znajduje się w Badajot(Estremadura) jest to „Torre de Espantaperrus”. W pierwotnym herbie Kantabrii Torre del Oro została przedstawiona jako symbol nawigacji. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - Torre del Oro - 7.10.2016 24.01.17, 20:52 m.maska napisała: > W międzyczasie temperatura spadła o 1° - co nieszczególnie się odczuwało... czy > AL właśnie w tym miejscu zaczęła się oddawać chiromancji, tego nie pamiętam, a > le wyraźnie szukała czegoś na swojej dłoni Tak coś mi się przypomina, że usiłowałam zobaczyć w liniach dłoni coś o dalszym przebiegu naszej wyprawy. Wyszło, że będzie dobrze... i sprawdziło się! Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Hospital de la Caridad - 7.10.2016 26.01.17, 20:55 Monument poświęcony miłości bliźniego: Hospital de la Caridad w Sevilli "Tu spoczywają kości i prochy najbardziej niegodnego człowieka jaki żył na tym świecie. Módlcie się do Boga za niego.” Takie pobożne życzenie umieszczono nie na grobie wielkiego grzesznika Don Juana, ale na niepozornej płycie nagrobnej przy wejściu do sewilskiego kościoła Hospital de la Caridad. Pod płytą znajdują się szczątki świętego, który sam napisał epitafium na swój grobowiec. W Złotym Wieku Sevilli był jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi w mieście. Mowa tu o Don Miguel de Manara Vicentelo de Leca (1627/79). Po śmierci ojca odziedziczył ogromny majątek, powstały w początkach XVII wieku w wyniku handlu z Indiami. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Hospital de la Caridad - 7.10.20 26.01.17, 21:03 Mañara przejął w 1648 zarządzanie gospodarczym imperium, w tym samym roku poślubił Doña Jerónima Carillo de Mendoza. Krótko po tym został przyjęty do prestiżowego zakonu Rycerzy Calatrava, do którego dopuszczano wyłącznie członków z najwyższych kręgów arystokracji. Wydawało się, że szczęście tego hiszpańskiego szlachcica jest doskonałe. Ale w 1661 roku zmarła jego ukochana żona, nie pozostawiając potomka. Miguel de Mañara w wieku 34 lat popadł w głęboką depresję. Od tego czasu poświęcił swoje życie tylko Bogu i bliźnim. Stał się ascetą wstąpił do "Hermandad de la Caridad" (Bractwo Miłosierdzia) które zajmowało się pogrzebami topielców, powieszonych i ofiar zarazy, i po dziś dzień poświęca się pielęgnacji ludzi żyjących w nędzy, starych i chorych. W grudniu 1663 Mañara został wybrany Wielkim Mistrzem Bractwa i odtąd całą swoją energię poświecił projektowi: budowy wielkiego szpitala dla osób starszych, chorych i bezdomnych. Jednocześnie obsesyjnie zbierał pieniądze na już rozpoczętą budowę nowego kościoła. Swój główny pałac w Juderia już przed laty zamienił na ubogą celę w swoim szpitalu, w tętniącej życiem dzielnicy portowej prowadził żywot eremity. W 1674 roku nastapilo uroczyste otwarcie szpitala i nalezacego do niego kosciola. Mañara sprzedal kilkanascie palacow i latyfundiow i swoja ogromna fortune liczona na 800 000 zlotych dukatow ulokowal w tym ogromnym projekcie, ktory byl zarowno charytatywny ale takze promowal sztuke. W zwiazku z tym w spusciznie pozostawil okazaly kosciol. Zmarl 9 maja 1679 roku z powodu goraczki, "Padre de los Pobres" (Ojcu Ubogich)tysiace zlozylo ostatni hołd. Jeszcze dzisiaj wielu mieszkancow Sevilli uwaza, że Mañara był najświętszym synem swego miasta. I rzeczywiście pozostawil Sevilli prawdziwy pomnik miłosierdzia - i cud sztuki barokowej. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Hospital de la Caridad - 7.10.20 26.01.17, 21:31 Kościół i Hospital de la Caridad są położone dokładnie pomiędzy dwoma charakterystycznymi budowlami Sewilli, arabska Torre del Oro i byłym minaretem Giralda, Dziś "La Caridad" jest główną atrakcją turystyczną dzielnicy Arenal. Idąc od strony rzeki z daleka widoczna jest śnieżnobiała fasada barokowego kościoła ozdobiona obrazami wykonanymi na kafelkach (azulejo), który jest wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze, sewilska moda obrazów wykonanych na kafelkach pojawia się na całej fasadzie i są one ułożone tak jak na ołtarzu. Po drugie te azulejos są właściwie nietypowe, ponieważ nie są kolorowe, a wszystkie są utrzymane w niebieskich barwach, jest to tzw. „błękit z Delft”. W Złotym Wieku Sevilli, Niderlandy należały do Hiszpanii i wielu mistrzów flamandzkich miało swój udział w rozwoju sztuk pięknych andaluzyjskiej stolicy. Holendrzy wnieśli swój błękit z Delft do andaluzyjskiej ceramiki. Obrazy na kafelkach na fasadzie i w patio Hospital de la Caridad należą do niewielu jeszcze zachowanych oryginalnych egzemplarzy z XVII wieku. Przy czym motywy są jak najbardziej sewilskie, zaprojektowane przez wielkiego barokowego malarza Bartolomé Esteban Murillo (1617-1682). Świętego Jerzego pod którego wezwaniem jest kościół, przedstawiono jako zabijającego smoka. Dominujące są jednak alegoryczne wizerunki chrześcijańskich cnót kardynalnych: wiary, nadziei i miłości. To nie przypadek a szczególne życzenie fundatora Mañara, taki właśnie układ obrazów: w centrum znajduje się alegoria miłości bliźniego: Caridad, otoczona (z lewej) Wiarą, (z prawej) Nadzieją. Wejście prowadzi na klasyczny dziedziniec, zbudowany w formie „podwójnego patio” podzielonego arkadami na dwie równe części. Z patio wchodzi się do kościoła. Pierwsze co rzuca si w oczy to dwie makabryczne Vanitas-alegorie (przywary) genialnego barokowego malarza Juan de Valdés Leal (1622 - 1690):. Finis Mundi gloriae i In ictu oculi. Na pierwszym planie pierwszego obrazu widoczne są ulegające rozkładowi ciała arcybiskupa i rycerza Calatrava - przestroga o przemijalności wszelkiej ziemskiej władzy. Wg przekazu, Murillo widząc tę apokaliptyczną wizję rozpadu zawołał: "Hay que la taparse nariz" ( "Człowiek musi się trzymać za nos!"). Trudno ocenić, czy Murillo chciał wyrazić krytykę w związku z "nastrojem zgnilizny" na obrazie Valdés Leal czy też był to podziw oglądanego dramatycznego realizmu. Niewiele mniej gwałtownie, prezentuje się na przeciwległej ścianie kościoła "In ictu oculi" ("W mgnieniu oka"). Tutaj przychodzi nagła śmierć w postaci okrutnie szczerzącego się nad trumną szkieletu trzymającego kosę, prawa stopa na kuli ziemskiej, lewa dłonią gaszącego światło życia – woskową świecę. Kojące wizje Murillo wprowadzają zupełnie odmienny nastrój. Na najpiękniejszym obrazie kościoła przedstawiona jest świetlana postać Świętej Elżbiety, jako posłanka Boga niosąca nadzieję w ponury naznaczony strachem świat. Poprzez kontrasty piękno Elżbiety staje się jeszcze bardziej wyraziste. Ale prawdziwym tematem obrazu jest piękno świętego działania. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Hospital de la Caridad - 7.10.20 26.01.17, 21:38 Wraz z tym przesłaniem Caridad = Belleza Murillo doskonale ilustruje podstawową ideę "Kościoła miłości bliźniego", dla którego została stworzona. Oto naprzeciw siebie w ekscytującym dialogu, w sprzeczności, a jednak zjednoczeni w propagowaniu chrześcijańskich cnót: świetlne obietnice Murillo i ponuro makabryczne ostrzeżenia Valdés Leal. Główny ołtarz to słynne „złożenie Chrystusa do grobu”, największe dzieło rzeźbiarza Pedro Roldán (1624 - 1699) z roku 1674. Na głównym ołtarzu powtarza się kompozycja motywów z głównej fasady kościoła. W górnej części alegoryczne postaci Wiary(po lewej i symbole: krzyża i kielicha), Nadziei(po prawej i symbole: kotwica i gałązka oliwna) a w centrum Miłość. W Hospital de la Caridad znajdują się dzieła najwyższej rangi, których tematyką jest miłość bliźniego i właśnie dlatego jest on uważany za najpiękniejszy kościół Sevilli i określany jako „sakralna Pinakoteka” a jego ściany są niemal wytapetowane dziełami malarstwa barokowego, a nawet pomijając malarstwo to trudno znaleźć na ścianach jeden centymetr kwadratowy pozbawiony dekoracji. Całość mimo to nie sprawia wrażenia przeładowania. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Mozart - 7.10.20 26.01.17, 21:56 Tyle się wsciekly rozpisywał o Mozarcie, ale nie wspomniał nawet, że tuż obok było coś takiego jak Hospital de la Caridad... przypadkowo wracając na główną aleję, natknęłyśmy się na tego Mozarta i zapewne nawet byśmy go nie zauważyły, gdyby nie fakt, że wściekłe zrobiło wokół niego tyle szumu, jakby to dzieło sztuki było. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - La Maestranza - 7.10.20 27.01.17, 02:23 Plaza de Toros de la Real Maestranza Wielka arena utrzymana w kolorach bieli, czerwieni i ochry, której akustyka pozwala słyszeć oddech byka i szelest „mulety”(czerwona płachta) w najbardziej oddalonych częściach widowni. La Maestranza jest świątynią wszystkich miłośników walk byków. To nie przypadek, że G.Bizet właśnie tam umiejscowił śmiertelną walkę Carmen. Pod widownią znajduje się muzeum, w którym można obejrzeć stroje sławnych toreadorów, obok jest mała kaplica w której torreros zbierają się przed corridą. Nie, nie wchodziłyśmy do środka - ja przed laty oglądałam arenę do walk byków w Rondzie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - La Maestranza - 7.10.20 27.01.17, 02:28 W pobliżu La Maestranza można zobaczyć pomniki sławnych torrero, ale także, po przeciwnej stronie ulicy, przy nadrzecznej promenadzie stoi pomnik Carmen. Podobno francuski pisarz Prosper Mérimée ujrzał w fabryce cygar kobietę, która stała się pierwowzorem Carmen, bohaterki jego powieści napisanej w 1845 roku. Trzydzieści lat później Georges Bizet skomponował na jej podstawie operę. I tak, najbardziej „hiszpańska” z oper jest dziełem Francuza. Operowa Carmen jest piękną Cyganką, która uwodzi wszystkich mężczyzn, ale niezdolna jest do trwałego uczucia i często zmienia kochanków, o czym mówi tekst słynnej Habanery, arii śpiewanej przez Carmen w I akcie – „Miłość jest niesfornym ptakiem”. Cała historia kończy się oczywiście tragicznie: don José, jeden z porzuconych przez nią kochanków przebija ją sztyletem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - La Maestranza - 7.10.20 27.01.17, 06:05 m.maska napisała: > Nie, nie wchodziłyśmy do środka - ja przed laty oglądałam arenę do walk byków w > Rondzie. A ja w ogóle strasznie się czułam będąc na zewnątrz miejsca, gdzie dzieją się tak okropne rzeczy. Jak można bawić się śmiercią i cierpieniem?!, a morderców obwoływać bohaterami i budować im pomniki?! Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Triana - 7.10.2016 27.01.17, 12:35 Z Wikipedii Triana – dzielnica Sewilli, rozłożona wzdłuż rzeki Gwadalkiwir. Triana należy do jednych z najstarszych części miasta, a w średniowieczu była odrębnym miastem, które zamieszkiwali marynarze, handlarze i rzemieślnicy, zwłaszcza garncarze (ich liczne warsztaty działają do dziś). Istniała już w czasach rzymskich, a nazwa, według podań, nawiązuje do imienia cesarza Trajana, który nakazał osadzać tutaj Cyganów. Inne legendy mówią, że zamieszkiwały tu św. Justyna oraz św. Rufina oraz, że stąd wywodzi się taniec flamenco. Obecnie zachowała bardzo wiele z tradycyjnego folkloru miejskiego. Najważniejszym zabytkiem jest kościół św. Anny z lat 1276-1280, prawdopodobnie najstarszy zachowany w Sewilli. Ufundował go Alfons X Mądry. *** Plaza del Altozano jest centralnym punktem dzielnicy Triana z którego prowadzą cztery główne ulice. Tuż przy moście znajduje sie Castillo de San Jorge(zamek Św.Jerzego) wzniesiony przez muzułmanów w XII wieku, w strategicznym miejscu nad rzeka dla obrony miasta. Po zdobyciu Sevilli przez Ferdynanda III w 1248 roku należał do Zakonu Św.Jerzego. W latach 14811-1626 w jego murach mieścił się założony za panowania Królów Katolickich, Trybunał Inkwizycji(a potem trafiłyśmy, poniżej mostu, na Callejon de la Inquisicion - zaułek inkwizycji). Dzisiaj w Castillo de San Jorge mieści się biuro informacji turystycznej. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 28.01.17, 02:27 na podstawie przewodnika Mityczne początki Triany Wg legendy, gdy fenicka bogini płodności Astarte uciekała przed umizgami Herkulesa, schroniła się na prawym brzegu Guadalquivir. Herkules poszukiwał jej bezskutecznie na lewym brzegu, ziemie które przy tej okazji odkrył tak mu się spodobały, że postanowił zbudować tam osadę i nazwał ją Hispalis (choć zdaniem historyków nazwę nadali Sevilli dopiero Rzymianie). Astarte była tak urzeczona terenami położonymi po prawej stronie rzeki, że założyła w tym miejscu nowe miasto: Trianę. Jedni historycy wywodzą nazwę dzielnicy od imienia urodzonego w pobliżu Sevilli cesarza Trajana, który podobno nakazał osiedlać w tym miejscu Cyganów. Wg innych nazwa ma pochodzenie rzymsko-celtoiberyjskie i jest połączeniem rzymskiego słowa tri(trzy) i celto-iberyjskiego ana(rzeka), gdyż w tym miejscu Guadalquivir płynęła trzema korytami. Triana, dawna dzielnica marynarzy stała się z czasem dzielnicą garncarzy, artystów, torreadorów i tancerzy flamenco. Triana nie może się poszczycić jakimiś szczególnymi zabytkami, ale posiada unikalną atmosferę i niepowtarzalny klimat uliczek i zaułków, na każdym kroku spotyka się szyldy producentów kafelków, Triana to przede wszystkim cygański folklor i kolebka flamenco. Casa de las Columnas jest jednym z ciekawszych budynków na Calle Pureza, zbudowany w 1780 roku jest dawną siedzibą Uniwersytetu Żeglarzy, który kształcił załogi statków wypływających do Ameryki w XVI i XVII wieku. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 29.01.17, 01:54 Szłyśmy ulicą Pureza(po hiszpańsku slowo to oznacza czystość, dziewiczość) do kościoła Świętej Anny. Po drodze wstąpiłyśmy do Capilla de los Marineros(Kaplica Marynarzy) poświęconej Virgen Esperanza de Triana (Matce Boskiej Dobrej Nadziei), drugiej po Macarenie najważniejszej Madonnie Sevilli. W kaplicy ma siedzibę bractwo Hermandad de la Esperanza de Triana, które w Wielki Piątek wychodzi z procesją na ulice miasta. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 29.01.17, 13:04 Iglesia de Santa Ana – zbudowany w 1280 roku w stylu gotyk-mudéjar jest najstarszą zachowaną świątynią Sevilli, ufundowana została przez Alfonsa X Mądrego, sporo ucierpiała podczas trzęsienia Ziemi w 1755 roku została częściowo odbudowana. Za wejściem znajduje się figura czczonej w Andaluzji La Divina Pastora(Maryi Boskiej Pasterki), ubranej w bogate szaty i kapelusik, czarnowłosej damy z laską pasterską, towarzyszy jej baranek. Wizerunek La Divina Pastora powtarza się także na kafelkach na fasadzie kościoła. W baptysterium: Cygańska Chrzcielnica – podobno wraz z chrztem dzieci otrzymują tam dar śpiewu i tańca flamenco. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 29.01.17, 13:23 Główny ołtarz to znowu przepiękne retablo, w centrum rzeźba sceny Świętej Anny Samotrzeć – odziane w bogate szaty postaci Matki Boskiej z Dzieciątkiem i Świętej Anny. Niestety nie miałyśmy możliwości dokładnego obejrzenia kościoła, kiedy kościół otwarto przed jego wejściem już zbierało się weselne towarzystwo – nie wypadało szwendać się po kościele podczas ceremonii ślubnej. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 30.01.17, 00:48 Wróciłyśmy na Plaza del Altozano i poszłyśmy na prawo od Castillo de San Jorge. Tam mieści się sewilskie centrum ceramiki, tradycyjne warsztaty i sklepy z kafelkami. Ceramika to sewilska specjalność, podobno jej produkcją trudniły się pochodzące z Triany święte Justa i Rufina. Callejon de la Inquisicion(Zaułek Inkwizycji) zaprowadził nas do promenady nad rzeką.... i znowu te nieznośne kamyczki. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 30.01.17, 01:36 Igelsia de Nuestra Señora de la O - zabytkowy kosciol(1702r.) który jest siedzibą bractwa o tej samej nazwie. W średniowieczu była to pustelnia-szpital pod wezwaniem Świętej Brygidy z Irlandii. Oddawano w niej cześć Matce Boskiej Brzemiennej, którą symbolizowała litera O. Pasos - platformy ze scenami Męki Pańskiej Pasos mające 2,2 do 2,4 m szerokości i 3,5 do 5,5 m długości - niesione SA na ramionach przez costaleros(nazwa pochodzi od słowa costal oznaczającego worek z grubego płótna, który zakładają sobie przez głowę na plecy, by łatwiej dźwigać duży ciężar) Jeszcze w latach 70-ych ubiegłego wieku byli to opłacani profesjonaliści, zwykle portowi tragarze, obecnie funkcje tę pełnią członkowie bractwa. Na wyłożonej aksamitem platformie spoczywa postument ze szlachetnego drewna, zwykle bogato rzeźbiony, ze świętą figurą ozdobioną kwiatami, kandelabrami i latarniami. Umieszczona z boku platformy metalowa kołatka, często złocona, służy zwierzchnikowi costaleros do przekazywania im sygnałów, kiedy należy ruszyć lub zatrzymać się. Każde z bractw ma zwykle dwa pasos: pierwsze przedstawia Chrystusa(może nim być pokutnik trzymający krzyż) lub scenę Męki Pańskiej, drugie - wizerunek Virgen Dolorosa(Matki Boskiej Bolesnej) w lektyce pod baldachimem, w koronie ze złota lub srebra i płaszczu z aksamitu. Gdy po Soborze Trydenckim(1545-63) Kościół zaczął popierać kult wizerunków świętych, tworzyli je w XVII wieku najwybitniejsi rzeźbiarze hiszpańskiego baroku. Wśród noszonych podczas procesji figur są dzieła takich mistrzów jak Juan Martínez Montañés, Juan de Mesa czy Pedro Roldán. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 30.01.17, 01:49 Wracałyśmy z powrotem w stronę mostu Paseo de Nuestra Señora de la O, droga prowadziła nas wzdłuż brzegu Guadalquivir, miałyśmy stamtąd widok na most Izabeli II... Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 30.01.17, 01:56 Ale zanim dotarłyśmy do mostu miałyśmy okazję zobaczyć jak młodzież w Trianie, która jest kolebką flamenco, w piątkowy wieczór spędza czas... Sevilla - Triana - Paseo Nuestra Señora de la O Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Sevilla II - Triana - 7.10.2016 30.01.17, 09:33 m.maska napisała: > Ale zanim dotarłyśmy do mostu miałyśmy okazję zobaczyć jak młodzież w Trianie, > która jest kolebką flamenco, w piątkowy wieczór spędza czas... Sevilla - Triana - Paseo Nuestra Señora de la O Byli świetni. Żałuję, że nie skorzystałyśmy z ich zaproszenia i nie poćwiczyłyśmy z nimi flamenco. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - 7.10.2016 30.01.17, 02:48 Hotel Alfonso XIII Królewski hotel w centrum Sevilli Pięciogwiazdkowy zabytkowy hotel imienia króla Alfonsa XIII, usytuowany przy głównej ulicy San Fernando, w bezpośrednim sąsiedztwie Alcázaru, to prawdziwa perła Sevilli. W czasach II Republiki (1931-39) nazwę jego zmieniono na Hotel Andalucía Palace, ale po wojnie domowej przywrócono mu oryginalną nazwę. Ale nie o hotelu teraz będzie a o królu Alfonsie XIII, miał wyjątkowo barwną biografię. Król Alfons XIII z dynastii Bourbonów, syn Alfonsa XII i Marii Krystyny sprawował władzę w Hiszpanii w latach 1886-1931. Właściwie od urodzenia był następcą tronu, jednak panowanie objął w wieku 16 lat w roku 1902. Miał przekonania liberalne, był zwolennikiem reform, które zbliżyłyby Hiszpanię do Europy, lubił otaczać się wojskowymi. Miał wrogów zarówno wśród konserwatystów jak i lewicowców. Przeżył dwa zamachy w 1905 roku w Paryżu i w 1906 roku w Madrycie, gdzie ocalał dzięki kuloodpornej kamizelce jaką nosił, projektu polskiego wynalazcy Jana Szczepanika. W 1923 roku wobec panującej w kraju trudnej sytuacji i anarchii, poparł zamach stanu generała Primo de Rivery i wprowadzoną przez niego dyktaturę. Po upadku dyktatora w 1931 roku i przegranych przez monarchistów wyborach musiał emigrować. Osiadł w Paryżu, a później we Włoszech. Zmarł w Rzymie w 1941 roku, przekazawszy władzę trzeciemu ze swoich synów Juanowi, gdyż dwaj pierwsi zrzekli się pretensji do tronu. To właśnie Juan był ojcem panującego od zakończenia dyktatury Franco(1975) króla Juana Carlosa I, który w roku 2014 abdykował na rzecz syna Filipa VI. Alfons XIII miał siedmioro dzieci z Wiktorią Eugenią(pięciu synów i dwie córki), i pięcioro ze związków pozamałżeńskich: z francuską arystokratką, hiszpańską aktorką i dwiema nianiami. Był sybarytą i rozpustnikiem. Zasłynął też jako miłośnik sportów(zwłaszcza polo i automobilizmu) – to on dodał w 1920 roku określenie „królewski” (Real) do nazwy madryckiego klubu piłkarskiego, którego był zagorzałym kibicem. Hotel jest sam w sobie zabytkiem i na pewno warto byłoby tam wejść – ale niestety nie na wszystko jest czas. Jeszcze tylko godzina dzieliła nas od zachodu słońca – tak więc zmierzałyśmy już do naszego hotelu. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - Universidad - 7.10.2016 30.01.17, 12:16 Jeszcze tu żeśmy wstąpiły... Universidad/Fábrica de Tabacos W dawnej fabryce tytoniu(1725) Sevillii było zatrudnionych ponad dziesięć tysięcy pracownic. Sprowadzany z kolonii cenny tytoń uważany był za majątek państwa a budynek otoczony był fosą i strażniczymi wieżyczkami. Ta monumentalna przemysłowa budowla zyskała smutną sławę po tym jak stała się miejscem tragicznych wydarzeń w noweli Carmen, Prospera Mérimée. Dzisiaj miejsce dawnych pracownic zajmują studenci. Odpowiedz Link
m.maska Sevilla II - 7.10.2016 30.01.17, 13:28 Wzdłuż murów Alcázaru wracałyśmy do hotelu i chociaż pierwotnie chciałyśmy zrezygnować ze spaceru w stronę pomnika Kolumba, droga doprowadziła nas tam wbrew naszym planom. A na temat tego pomnika pisał też autor artykułu: "Jedz, módl się tańcz" cytowanego w pierwszej części opisu Sevilli, tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,162921297,162921297,Sevilla_6_7_10_2016.html Ten biało-żółty budyneczek przed hotelem Doña Manuela, to była winda do naszego parkingu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 30.01.17, 13:37 Wstąpiłyśmy jeszcze na chwilę do pensjonatu ale tej chwili wystarczyło żeby zapadła noc. Każdy kto bywał bliżej zwrotnika wie, że czas zmierzchu trwa tam dużo krócej niż w północnych rejonach. Ulica pobrzmiewała śpiewami, słychać było dźwięki gitar - rozpoczął eis weekend, wszystkie kafejki i restauracje powoli zaczynały się zapełniać... i tego dnia postanowiłyśmy wypić sangrię, pogoda temu sprzyjała - zamówiłyśmy cztery tapas - i to po raz ostatni, wtedy stwierdziłyśmy, że cztery na nas dwie to o jedną za dużo. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Sevilla II - 7.10.2016 20.01.17, 14:04 Piekne tapestries i ich wielkosc kocham To najpiekniejsze wypracowane przez czlowieka obrazy Ogrody wchlonelam jak gabka.Narobilyscie mi smaku Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 20.01.17, 14:33 O mój Boże, ogrody - trudno nawet powiedzieć które z nich są naj... ogrody w Alcázar de los Reyes Cristianos(Pałac Królów Chrześcijańskich) z Kordobie - niesłychane, ale i ogrody w Villandry nad Loarą - chociaż to zupełnie inny styl. Ogrody w Andaluzji mają jednak coś czego nie mają ogrody w innych miejscach Europy - tam są wszędzie fontanny. Ja wiem, że fontanny są także w wielu innych ogrodach, przecież w maju ubiegłego roku byłyśmy w Tivoli w Villa d'Este - tam fontanny były wszędzie ale te andaluzyjskie fontanny nie są nachalne one szemrzą zaledwie tworzą tło, są tak skonstruowane, że z takiej fontanny wylewa się jedna kropla, która przelewa zbiornik i to właśnie odgłos tej spływającej powoli wody daje wrażenie chłodu. Les Jardins de Villandry Odpowiedz Link
m.maska Re: Sevilla II - 7.10.2016 28.01.17, 02:42 Jeśli obiekt jest piękny to nawet trudno go zepsuć Odpowiedz Link
m.maska Madinat al-Zahra - 8.10.2016 30.01.17, 15:03 Następnego dnia z samego rana opuściłyśmy Sevillę, naszym kolejnym przystankiem miał być dawny kompleks pałacowy: Madinat al-Zahra tutaj link do kolejnego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,163287280,163287280,Madinat_al_Zahra_8_10_2016.html?t=1485784624#p163287280 Odpowiedz Link