Dlaczego lewaka nie da się przekonać?

18.01.17, 12:35
naszeblogi.pl/65329-dlaczego-lewaka-nie-da-sie-przekonac
Dlaczego lewaka nie da się przekonać?
2017-01-17 20:24

Mówisz a on nic. Przekonujesz - nie trafia. Podajesz argumenty - zawsze znajdzie jakąś pokrętną manipulację. Drwisz - spływa jak po ... gęsi. Pokazujesz że jego słowa są bezdennie głupie a on dalej to samo, jak gdyby nigdy nic. Myślisz ze złością "co jest?" Wnerwia Cię to jak uporczywe swędzenie, którego nie można podrapać. Wtedy lewak tylko czeka i tryumfuje "Ty hejterze!".

Myliłby się jednak ten, kto by twierdził, że lewactwo wynika z głupoty. Każdy z czytelników ma znajomych całkiem inteligentnych, czasem profesorów, nauczycieli, ludzi kultury, podróżników - a jednak lewaków, zwolenników KODu, liberałów, czy nowoczesnych postkomunistów. Mówisz że inteligencja i wykształcenie to dwie różne sprawy? Tak, ale nie tylko o to chodzi.

Ostatnie badania naukowe coraz częściej ujawniają, że preferencje polityczne są zakorzenione niezwykle głęboko. Prace przeprowadzone na Uniwersytecie Południowej Kalifornii wykazały, że za nasze poglądy odpowiada w mózgu ciało migdałowate oraz kora wyspowa[1]. Obszary te odpowiadają za podejmowanie decyzji, za emocje, rozpoznawanie zagrożenia, generalnie są częścią składową tego co postrzegamy jako nasze "ja". Próba wpłynięcia na przekonania polityczne i światopoglądowe jest przez nasz, mózg obierana jako atak na nas samych.

Grupa naukowców z Uniwersytetu Stanforda, również doszła do podobnych wniosków obserwując rezonans magnetyczny podczas prezentowania zdjęć obrzydliwych. Struktura emocji pozwalała im z pewnością 95% przewidzieć poglądy polityczne badanej osoby. Stwierdzono ponadto, że ciało migdałowate u osób o poglądach konserwatywnych jest silniej rozwinięte[2].

Powyższe przykłady, 2 z licznych, dowodzą tego, że podstawy światopoglądu (nazwijmy to "mentalnością") są zakorzenione bardzo głęboko, a co więcej są pewne przesłanki sugerujące że część może być dziedziczna. Zgadza się to z obserwacjami i zwykłym problemem "dlaczego lewaka nie da się przekonać".
c.d.n.
    • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 12:35
      Co nam to mówi w kwestii "przekonywania lewaka"?

      1. Dyskusje nie prowadzą zazwyczaj do niczego
      2. Wyśmiewanie tylko zaognia
      3. Metody takie jak np. stawianie pomników żołnierzom wyklętym, grupują tylko zwolenników, a przeciwników wręcz antagonizują.
      4. Chcąc zmienić lewaka, trzeba pracować nad mentalnością
      5. Praca nad mentalnością jest pracą na lata, dziesiątki lat a nawet pokolenia
      6. Praca nad mentalnością powinna przebiegać w formie łagodnej emocjonalnej zachęty do pewnych wartości, a nie ognia krytyki

      Ale kto to w ogóle jest lewak?

      Mowa tutaj o pewnej mentalności tak starej jak świat. Jednej z dwóch, nazywanych roboczo "prawicowa" i "lewicowa". Ta na prawdę owa dychotomia (podziała na dwie niespójne części) wynika z dwóch wizji świata, które można zaobserwować już tysiące lat temu. Mówi się, że to mentalność naturalistyczna i teistyczna. Gdy je opiszę, większości czytelników spodoba się jedna lub druga - zależnie od poglądów politycznych. Ważne jest to, że nie da się tych poglądów połączyć "nie można dwóm panom służyć". Próba synkretyzowania w tym zakresie jest z założenia bezsensowna. Ważne jest też to że nie da się by "ani tym ani tym". Nie ma trzeciej drogi - jeśli się nie jest jednym to jest się drugim. Można się ewentualnie wahać.

      LEWAK - pogląd naturalistyczny, zrodził się z wszelkich prostych form religijnych już w czasach animizmu i szamanizmu. W świecie tym świat zmarłych jest "gdzieś tutaj", ludzka dusza to rodzaj "energii", celem człowieka jest "równowaga przyrody", równowaga dwóch przeciwstawnych światów dobra i zła, nie ma nic pewnego (relatywizm), każdy jest samotnym atomem ze swoją wewnętrzną wolnością i nie powinien zaburzać wolności drugiej osoby, logika jest obiektywna, wynika z obserwacji świata natury, 1+1 zawsze równa się 2, małżeństwo to kwestia umowy. Mamy tutaj wszelkie religie politeistyczne, Babilon, Egipcjan, Greków, Manicheizm, który tak zniszczył Europę, Ruchy Katarów, Albigensów, Arian, podstawy filozofii przyrody, humanizm, liberalizm, protestantyzm, kulty azjatyckie, komunizm chiński, moskiewski, liberalizm, PO, KOD, Antropozofię, masonerię, New Age, G. Sorosa, ekologów, wegetarian, neopogan, ateizm, Targowica, kosmopolityzm polskiej arystokracji XVIII-wiecznej.
      c.d.n.
      • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 12:36
        PRAWICOWIEC - pogląd teistyczny, u podstaw leży zasada transcendencji, czyli konieczności wyjścia poza swój świat, nawiązywania mostów. Człowiek nie jest samotną wyspą lecz jest powołany do współpracy (miłości), przekraczania swojej wolności. To świat gdzie z połączenia 1 + 1 otrzymuje się zawsze trochę więcej niż 2. To świat w którym z miłości dwojga różnych ludzi rodzi się coś więcej niż ich para - dziecko. To świat, który także poza logiką ma świat ponad-logiczny, gdzie nie zawsze materialny obiektywizm jest pełną prawdą, to świat który też poza materią widzi świat duchowy, w nim widzi istnienie prawd niewzruszonych, nieskończonych. To że w tym nurcie jest głównie Katolicyzm nie wynika z ubogości tego świat, lecz z jego natury. świat lewacki każdy tworzy "sobie" na swój sposób, świat teistyczny jest spójny, więc jest jeden. Ale w dziejach były też inne próby budowy takiego świat - można tu wymienić np. próbę monoteizmu faraona Amenhotepa IV, bardzo podobną do wczesnego judaizmu, sam judaizm Mojżesza, niektóre reguły akadyjskich państw-miast, czy w końcu niektóre religie indiańskie, szczególnie Ameryki Północnej. W tym nurcie politycznie obecnie pracuje najgłębiej PiS

        Będąc genealogiem obserwuję linie genetyczne, rodzinne biegnące przez setki lat i dziesiątki pokoleń, gdzie rodziny opowiadają się wciąż za jednym nurtem. Potomkowie konfederacji barskiej giną w powstaniach, ich potomkowie giną w Katyniu, stają się żołnierzami wyklętymi, są mordowani przez reżim komunistyczny. Przodkowie liberałów sympatyzowali z socjalistami, na pocz- XIX wieku tworzyli ruchy "Młodej Europy", zafascynowani modami, humanistycznym wychowaniem, ich przodkowie stawiali liberum veto, popierali Karola Gustawa, Hohenzollernów, należeli do Braci Polskich, lub byli napływowymi ewangelikami podczas migracji józefińskiej i franciszkańskiej, lojalnymi wobec cesarza.

        Przejście z jednej grupy do drugiej jest możliwe, ale to praca na pokolenia. Praca polegająca przede wszystkim na pokazywaniu, że warto budować taki piękny świat, że tworzenie mostów rozwija miłość i stwarza nowe wartości. Można być nie tylko nic nie znaczącym atomem, możny być osobą, współkreatorem, świadomym przyjacielem Boga

        "Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego" [J. 15.15]
        • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 12:38
          Nie wiem jak Wy ale dla mnie od dawna jest jasne, ze wszelka dyskusja mija sie z celem - na koncu i tak kazdy pozostaje przy swoim, wiec po co maltretowac klawiature...
          Sadzac po obecnych wynikach wyborow, wieksza czesc spoleczenstwa ma skret w prawo - i mnie to akurat cieszy.
          • czarek_sz Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 14:13
            Czyli nie do końca migdałki ? bo przecież nastąpił zwrot znacznej części tych którymi niby kierują migdałki. Jest pewna grupa która pod to podchodzi i zabij a i tak ich nie przekonasz. Ale myślę że większość kieruje się rozsądkiem i myśli żołądkiem. PiS zastosował dobry fortel - sypnął kasą ludziom i to spowoduje że wygra kolejne wybory. Bardzo chytre myślę że zaplanowane na długo przed wyborami.
          • rena-ta49 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 14:24
            "Będąc genealogiem obserwuję linie genetyczne, rodzinne biegnące przez setki lat i dziesiątki pokoleń, gdzie rodziny opowiadają się wciąż za jednym nurtem. Potomkowie konfederacji barskiej giną w powstaniach, ich potomkowie giną w Katyniu, stają się żołnierzami wyklętymi, są mordowani przez reżim komunistyczny. Przodkowie liberałów sympatyzowali z socjalistami, na pocz- XIX wieku tworzyli ruchy "Młodej Europy", zafascynowani modami, humanistycznym wychowaniem, ich przodkowie stawiali liberum veto, popierali Karola Gustawa, Hohenzollernów, należeli do Braci Polskich, lub byli napływowymi ewangelikami podczas migracji józefińskiej i franciszkańskiej, lojalnymi wobec cesarza."


            Ten cytat dla mnie jest bardzo ważny.Przekonania wynosi się z domu rodzinnego.
            Rzadko w lewackim domu wychowa się prawicowiec i odwrotnie.
            Dla mnie w tym tekście też wszystko jasne.
            • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 17:10
              Otoz to, nie mam w sobie ani odrobiny poczucia misji - mam swoje zapatrywania, moge wyrazic swoja opinie, nawet wylozyc swoje argumenty - ale nie bede sie bila z nikim kto ma inne zapatrywania i nie uwazam za potrzebne tlumaczenie komukolwiek, ze jego spojrzenie jest bledne - jest ono inne i niech tak pozostanie.... chyba jestem zwyczajnie za leniwa.
              Smiesza mnie te awantury, to naparzanie, to odmieniane przez setki przypadkow "pisdzielce", to takie niskie i prymitywne, bo to zaden arugment nie jest niestety - jesli kogos to zaspokaja, to na zdrowie, mnie to zwisa i powiewa... Szanuje Kaczora, bo jest to czlowiek po ktorym widac, ze wie co to takiego Kinderssztuba - chyba juz jeden z ostatnich takich wsrod politykow. Chamstwo mnie odrzuca a prymitywizm i bezmyslnosc tym bardziej.
              Petru tym sylwestrowym numerem pokazal taka bezmyslnosc, ze chyba nikt nie wpadlby na cos podobnego... tu ojczyzna w "potrzebie", dyktatura wkracza, faszyzm juz chyba jest, "przekret budzetowy" a tu prosze bardzo - chyba jednak nie jest tak zle, skoro mozna sobie na kilka dni wyskoczyc na maly flircik.
              • czarek_sz Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 18.01.17, 17:27
                Niestety nie jest tak zawsze, że w genach. Proponuję posłuchać Grzesiuka - ja tutaj w tym Syrenim Grodzie urodziłem się a Matka moja ciężko pracowała'. To jest piosenka o braciach z których jeden wyszedł na ludzi a drugi był bandziorem i trafił na szubienicę. Z poglądami jest podobnie w rodzinach, szkoda gadać. www.youtube.com/watch?v=SsSr92RBGY4
                • al-szamanka Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 19.01.17, 04:03
                  Geny decyduja o wielu rzeczach ale jednak nie o wszystkich. Artykul ciekawy, ale nie do konca mi pasuje.
              • ravenheart1 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 02.02.17, 15:40
                m.maska napisała:


                > Smiesza mnie te awantury, to naparzanie, to odmieniane przez setki przypadkow "
                > pisdzielce", to takie niskie i prymitywne, bo to zaden arugment nie jest nieste
                > ty - jesli kogos to zaspokaja, to na zdrowie, mnie to zwisa i powiewa... Szanuj
                > e Kaczora, bo jest to czlowiek po ktorym widac, ze wie co to takiego Kindersszt
                > uba - chyba juz jeden z ostatnich takich wsrod politykow. Chamstwo mnie odrzuca
                > a prymitywizm i bezmyslnosc tym bardziej.

                No tak, ale przecież nazywanie kogoś lewakiem, KODziarzem, UBekiem, komuchem, resortowym itp. nie jest wcale ani niskie, ani prymitywne, prawda ?

                a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne co go trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników swojemu wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi.
                • rena-ta49 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 02.02.17, 16:00
                  "a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne co go trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników swojemu wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi."

                  Rozumiem, jak tu szanować kogoś kto nie kradnie,nie kombinuje ,nie wywłaszcza 40 tyś ludzi z mieszkań i chce Polski w której prawo obowiązuje każdego w jednakowym stopniu.
                  Dla złodziei to niepojęte,i dlatego tak na niego plują.
                  • al-szamanka Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 02.02.17, 17:03
                    rena-ta49 napisała:

                    > "a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne co go
                    > trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników swoje
                    > mu wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi."
                    >
                    > Rozumiem, jak tu szanować kogoś kto nie kradnie,nie kombinuje ,nie wywłaszcza 4
                    > 0 tyś ludzi z mieszkań i chce Polski w której prawo obowiązuje każdego w jednak
                    > owym stopniu.
                    > Dla złodziei to niepojęte,i dlatego tak na niego plują.

                    Zawsze już tak było, że złodziejowi najbardziej imponuje drugi złodziej, i to taki, który nakradł więcej niż on sam.
                    • rena-ta49 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 03.02.17, 15:35
                      al-szamanka napisała:

                      > rena-ta49 napisała:
                      >
                      > > "a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne
                      > co go
                      > > trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników
                      > swoje
                      > > mu wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi."
                      > >
                      > > Rozumiem, jak tu szanować kogoś kto nie kradnie,nie kombinuje ,nie wywłas
                      > zcza 4
                      > > 0 tyś ludzi z mieszkań i chce Polski w której prawo obowiązuje każdego w
                      > jednak
                      > > owym stopniu.
                      > > Dla złodziei to niepojęte,i dlatego tak na niego plują.
                      >
                      > Zawsze już tak było, że złodziejowi najbardziej imponuje drugi złodziej, i to t
                      > aki, który nakradł więcej niż on sam.

                      Niestety,albo stety, to prawda!
                • al-szamanka Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 02.02.17, 17:05
                  ravenheart1 napisał:

                  > a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne co go
                  > trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników swojem
                  > u wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi.

                  Czysta insynuacja. Mógłbyś wymienić mi chociaż sto tych pomników?
                • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 02.02.17, 18:05
                  ravenheart1 napisał:

                  > a Kaczora niestety nie szanuję, bo jak już pisałem w innym wątku, jedyne co go
                  > trzyma przy życiu to pazerność na władzę, i postawienie tysięcy pomników swojem
                  > u wybitnie nieudolnemu śp. braciszkowi.
                  >

                  Nie ma takiego obowiazku...
                  A co z Walesa?
                • rena-ta49 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 12.08.18, 08:29
                  Zauważcie,ze ten urzędnik warszawskiego ratusza kilka mieś.temu zniknął z netu.
                  Zniknął w momencie kiedy zaczęły się aresztowania handlarzy kamienic w Warszawie...
                  czyżby miał z tym coś wspólnego? Czy ta nienawiść do PiS i Kaczora wynikała z konkretnych powodów?
                  • ravenheart1 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 17.08.18, 15:50
                    Jak widzę nadal pierd. jak potłuczona.
                    Zniknięcie z tego forum nie oznacza zniknięcia z netu - są jeszcze inne fora, w tym i ukryte, do których nie masz dostępu, więc nie masz jak sprawdzić swojej chorej tezy.
                    A jeżeli pamięć Cię zawodzi to na BG przestałem pisać prawie dwa lata temu, bo mi sie zwyczajnie odechciało dyskusji z inteligentnymi inaczej.
                    A poza tym czyżbyś za mną tęskniła ?
                    Bo ja wcale !
                    • al-szamanka Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 17.08.18, 21:41
                      ravenheart1 napisał:

                      > Jak widzę nadal pierd. jak potłuczona.
                      > Zniknięcie z tego forum nie oznacza zniknięcia z netu - są jeszcze inne fora, w
                      > tym i ukryte, do których nie masz dostępu, więc nie masz jak sprawdzić swojej
                      > chorej tezy.
                      > A jeżeli pamięć Cię zawodzi to na BG przestałem pisać prawie dwa lata temu, bo
                      > mi sie zwyczajnie odechciało dyskusji z inteligentnymi inaczej.
                      > A poza tym czyżbyś za mną tęskniła ?
                      > Bo ja wcale !
                      >

                      hehe, zniknął, ale obserwuje big_grin
    • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 11.08.18, 12:29
      I to: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,166484284,166484284,prymitywne_klamstwa_lewakow.html

      doskonale sie wpisuje w definicje lewaka, ktorego nie da sie przekonac - dlatego nalezy olac...
      • czarek_sz Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 11.08.18, 13:54
        Lewak to pojęcie umowne. Dla mnie lewak to ktoś kto jest anty państwowcem jest wrogiem tradycyjnej rodziny wrogiem kościoła katolickiego /ale islam już mu nie śmierdzi/ a jego wartościami są różnego rodzaju zboczenia od homoseksualizmu zaczynając na pedofilii i kazirodztwie skończywszy. Lewak od tzw prawaka różni się także tym że ma dwie lewe ręce do roboty i najlepiej czuje się w roli pasożyta żyjącego na cudzy koszt. Poza tym nikt tak nie potrafi przegrywać jak lewak co widać po ich zachowaniu po ostatnich przegranych wyborach.
        • ravenheart1 Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 17.08.18, 15:53
          Nie wiem, czy wiesz, ale sam masz wiele cech "lewaka", które właśnie opisałeś - przede wszystkim antypaństwowość, i dwie lewe ręce do roboty.
          Chyba musisz wymyśleć inna definicję ...
          • m.maska Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 17.08.18, 16:38
            A mnie zastanawia dlaczego wchodzisz tutaj wylacznie po to zeby ludzi obrazac - nie potrafisz inaczej dyskutowac jak tylko obrazajac interlokutorow? to wlasnie jest typowe dla lewakow... niestety...
            EOT - ewakuuj sie stad... nie potrzeba nam tutaj pyskowek...
            • czarek_sz Re: Dlaczego lewaka nie da się przekonać? 17.08.18, 17:33
              To frustracja a jednocześnie syndrom odstawienia od koryta. Po 2015 r ta patologiczna frustracja to dość powszechne zjawisko śladowo widoczne na ulicach polskich miast.
Pełna wersja