Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czytają

11.02.17, 15:39
Bardzo się trudzisz Karen ...piszesz, wklejasz, kasujesz...
robisz co możesz by obronić swoich przyjaciół, ale to co piszesz to psu na bude...
To, ze Kogut w jakimś dniu zmienił zdanie lub się pomylił nie ma żadnego znaczenia w sprawie.
W sprawie ma znaczenie to czy Sonia istniała ..
Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ??
Odpowiedz jak jest Twoim zdaniem ...
- Sonia Twoim zdaniem istniała ? wiesz to ? to i nas, /tych, ktorzy tylko czytaja/ o tym przekonaj.
- a jeśli Sonia Twoim zdaniem nie istniała to co robiło to "urocze małzeństwo" na tvn24 ?
po co to robili ?

    • aaszaa Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 15:43
      Do Koguta smile czytalismy cierpliwie co pisałeś ale ponieważ nie mamy IQ Sonieczki czasem trudno było rozdzielić co Twoje a co wielebnego. dobrze, że wczesniej czytalismy co pisała o Mezogino Klara i Maja. Pozdro Kogut smile)
      • aaszaa Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 15:45
        Panie z Kalejdoskopu za wpis przepraszamy, ale inne fora zamieszałe w sprawie nie są gościnne.
      • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:06
        podpowiem
        ja piszę używając znaków diakrytycznych. Tam, na prośbę wielebnego znaków diakrytycznych się nie używało. Z wielebnym włącznie.
    • aaszaa Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 16:15
      Karen ! a Marco ? co o nim myślisz. Istniał czy nie istniał i ktoś za niego grał ?Te kilkanaście zawałów....ten teatr Marca przy umieraniu Sonieczki?
      Co o tym sądzisz Karen ?
      • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:02
        Manipulacja emocjami, wciaganie niczego nieswiadomych uzytkownikow w pogrzeby i modlitwy - nic to, ciekawsze bedzie tlumaczenie plagiatu i Sępa, karen na pewno ma juz mase argumentow na ten "sukces".
        • aaszaa Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:29
          Plagiatu wytłumaczyć się nie da, ani obronić...wciąż wisi ..
          Bardziej mnie interesuje jak można wybronić istnienie Soni.
          • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 18:21
            aaszaa napisała:

            > Plagiatu wytłumaczyć się nie da, ani obronić...wciąż wisi ..
            > Bardziej mnie interesuje jak można wybronić istnienie Soni.

            Soni sie zmarlo, nawet nie zdazyli zwlok z tak ciezka zaraza spopielic bo tego samego dnia uleciala hen w powietrze ciagnac bialo-czerwone spaliny za soba.... a skoro jej sie zmarlo, to o zmarlych nie nalezy mowic "zle"... wink
          • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 18:54
            aaszaa napisała:

            > Plagiatu wytłumaczyć się nie da, ani obronić...wciąż wisi ..
            > Bardziej mnie interesuje jak można wybronić istnienie Soni.

            Inaczej mowiac: Sępy sępowi oka nie wykolą wink

            Nie wiem jak mozna bronic istnienia Soni skoro nikt z nich nie zdazyl jej spotkac a do tego zeby urzeczywistnic jej istnienie wprowadzili "realnego" Amici di Sonia... za ktorego znowu sami pisali.
            • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 18:56
              A i jeszcze byla Mag z Bolonii, ktora pojechala ogladac Sonie przez szybke, kiedy ta umierala na goraczke krwotoczna...
              • al-szamanka Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 19:34
                m.maska napisała:

                > A i jeszcze byla Mag z Bolonii, ktora pojechala ogladac Sonie przez szybke, kie
                > dy ta umierala na goraczke krwotoczna...
                >

                Dziwne te włoskie szpitalne, w których umożliwia się gawiedzi obserwowanie umierającej... "sonia" była ponoć nieprzytomna i raczej nie miała możliwości wyrażenia zgody na robienie z siebie widowiska.
                • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 20:27
                  Ebolanka nigdy nie istniała. Zanim się zabrałem za temat, przez dwa tygodnie przekopywałem net w poszukiwaniu informacji na temat przypadków eboli w Europie, transportu dzieci z Afryki, warunków w Darfurze (min czynne lotnisko w stolicy, pod którą koczować miała Ebolanka, obsługujące przede wszystkim akcje charytatywne z całego świata - właśnie dlatego do dziś obozy uchodźców skoncentrowane są wokół Nyjala), podczas gdy w opisie Ebolanka przedzierała się ponad 600 km do Czadu. Sprawdziłem wszystko od strony formalnej.
                  Teraz jeszcze szukam śladów Włocha, co to kipnął w 2010 czy 11 a w 2016 pisał maile na adresy lekarzy, chorych dializowanych, ośrodków leczniczych, biur rachunkowych, prawników, oraz np Klary.
                  • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 20:57
                    Zacznijmy od tego, ze nawet przypadki podejrzenia o ebole przewoza natychmiast do Instytutu Chorob Tropikalnych i to w konwoju a nawet rodzina nie ma mozliwosci do zblizenia sie nie tylko do drzwi ale nawet do piatej sluzy, przez ktora przechodza lekarze w kosmicznych kombinezonach - a tam dottore wymyslil "ogladanie" - moze w witrynie sklepowej ja wystawili...
                    • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 19:21
                      dlatego wcześniej przytoczyłem przykład pielęgniarki, która zaraziła się ebolą, opiekując się zakonnikiem. Męża zgarnęli natychmiast do izolatki na kwarantannę, a ukochanego psa po prostu zabili.
                  • al-szamanka Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 21:26
                    kogucik.2872 napisał:

                    > Ebolanka nigdy nie istniała. Zanim się zabrałem za temat, przez dwa tygodnie pr
                    > zekopywałem net w poszukiwaniu informacji na temat przypadków eboli w Europie,
                    > transportu dzieci z Afryki, warunków w Darfurze (min czynne lotnisko w stolicy,
                    > pod którą koczować miała Ebolanka
                    , obsługujące przede wszystkim akcje charytat
                    > ywne z całego świata - właśnie dlatego do dziś obozy uchodźców skoncentrowane s
                    > ą wokół Nyjala), podczas gdy w opisie Ebolanka przedzierała się ponad 600 km do
                    > Czadu
                    .
                    Sprawdziłem wszystko od strony formalnej.
                    > Teraz jeszcze szukam śladów Włocha, co to kipnął w 2010 czy 11 a w 2016 pisał m
                    > aile na adresy lekarzy, chorych dializowanych, ośrodków leczniczych, biur rachu
                    > nkowych, prawników, oraz np Klary.
                    >

                    Ale jak to bohatersko wyglądało... to przedzieranie się do Czadu, 600km z gromadą umierających dzieciątek, gdzie hieny czyhały na każdym kroku, wirusy malarii opadały gęsto na rączęta i nóżęta, muchy tse-tse zachłannie wsysały się w łydzięta, nosy i policzki, a biedna sonię bezustannie atakowały oszalałe pawiany, obrzucając ją bananowymi skórkami i innymi odpadkami.
                    • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 23:25
                      al-szamanka napisała:

                      > Ale jak to bohatersko wyglądało... to przedzieranie się do Czadu, (...)

                      Po prostu... dali CZADU smile
                    • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 19:19
                      663 km - to dwa dni więcej. A przesz lotnisko czynne było tuż obok. Hieny to tylko mogły pochichotać.........
        • al-szamanka Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:30
          Na misogino co rusz ktoś umierał, a wielebny miał wtedy okazję do głoszenia dziwacznych homilii, które przede wszystkim miały za zadanie podkreślanie jego wyjątkowości.
          I co ciekawe - na misogino pojawiali się przede wszystkim już ciężko chorzy, albo tacy, którzy podczas uczestnictwa w misogino na śmiertelne choroby zapadali - w takim otoczeniu wielebny czuł się przytulnie jak w domu.
      • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:10
        widzę, że też jesteś w temacie. Jak masz coś fajnego - zapraszam na priv - mail gazetowy.


        aaszaa napisała:

        > Karen ! a Marco ? co o nim myślisz. Istniał czy nie istniał i ktoś za niego gra
        > ł ?Te kilkanaście zawałów....ten teatr Marca przy umieraniu Sonieczki?
        > Co o tym sądzisz Karen ?
        • aaszaa Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 17:31
          Na priv wyślę ci jeden link... za chwilę
          • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 18:12
            odebrałem, skorzystałem, dzięki smile


            aaszaa napisała:

            > Na priv wyślę ci jeden link... za chwilę
    • a74-7 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 11.02.17, 20:43
      "pojawiali się przede wszystkim już ciężko chorzy, albo tacy, którzy podczas uczestnictwa w misogino na śmiertelne choroby zapadali - w takim otoczeniu wielebny czuł się przytulnie jak w domu."
      Hiena cmentarna na moje oczko, ta fascynacja smiercia do normalnych nie nalezy.
      Mielismy kiedys w UK dr Shipmana
      --
      • a74-7 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 09:20

        A pod wyrkiem dalej swoje - podly kogut, duby smali ,insynnuje,okresla zmarlych trupkami,no ale przeciez w srodowisku podwyrowym gdzie sami normalni -Tak Sie Nie Mowi...........hihihihihi
        Of course ,ze nie, tylko przewielebny ma prawo do pisania o zyjacym prezydencie per Tru(m)pku.
        Co wolno wojewodzie to nie tobie ka...smrodzie ,prawda ? big_grin
        • al-szamanka Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 09:58
          a74-7 napisał:

          >
          > A pod wyrkiem dalej swoje - podly kogut, duby smali ,insynnuje,okresla zmarlych
          > trupkami,no ale przeciez w srodowisku podwyrowym gdzie sami normalni -Tak Sie
          > Nie Mowi...........hihihihihi
          > Of course ,ze nie, tylko przewielebny ma prawo do pisania o zyjacym prezydenci
          > e per Tru(m)pku.
          > Co wolno wojewodzie to nie tobie ka...smrodzie ,prawda ? big_grin

          Przypowiesc o belce w oku ciagle zywa, nieprawdaz? big_grin
          • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 11:04
            Najbardziej mnie ubawil fakt, ze zupelnie nie liczy sie to, ze Klara pisala: "wczoraj dostalam maila"... tzn. 16.07...... karlutka, nalogowa klamczucha wie, ze nie 16.07. tylko gdzies tam w marcu, a skoro nalogowa klamczucha i najordynarniejsza baba jaka spotkalam, bo przeciez pokazala z jakiego marginesu sie wywodzi wystepujac jako tralala, wiec skoro karlutka pisze, ze Klara dostala tego maila w marcu tzn. ze go nie dostala w lipcu... karlutko za cienka jestes, ja mam oryginal tego maila i mam go od 17.07. ubieglego roku... jak zwykle g... ups nic nie wiesz a jak tam komputery twojego dentysty i fryzjerki - nie bylo kolejnych wlaman przypadkiem...? oczywiscie zeby zdobyc informacje na twoj temat.... big_grin
        • kogucik.2872 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 17.02.17, 19:17
          ja lubię być podły. Ale nie lubię zmartwychwstałych trupków.
    • a74-7 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 09:39
      wskrzesze wontekwink
      poetycznie ofkorswink

      zotowosej karence
      siem ulalo
      i pod wyrkiem
      od rana
      hajzlem zawunialo....
      • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 11:03
        Az tak?
        Skoro piszesz to Ci wierze wink pewnie sie szambo przelalo i szambelan posprzatal... wink
        • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 11:08
          Hm... znalazlam... rzeczywiscie, szambo sie przelalo... lepiej niech kfiotki fotografuje...
          • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 11:21
            A potem przyjdzie taka Skiela i powie, ze oni to ani troche, oni to pelna kultura, ze to my w ich kierunku... a tu prosze, karlutka od switu szambo przelewa i tak codziennie... w koncu sie odnalazla w temacie - bo poza tym nie ma o czym...
            Nie zwracam juz na to uwagi, przechodze i omijam jak kupe, ktora narobil na ulicy pies malokulturalnego wlasciciela...
            • a74-7 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 11:30
              acha,
              " O" i jego pies,
              Pardon, suczka.
              • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 12:13
                Jesli mamy sie obracac w zakresie kynologii - to owszem, taki kundelek, ktory lasi sie do kazdego i oblizuje twarze... i "dzielnie" broniacy swoich panow big_grin
      • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 15:16
        a74-7 napisał:

        > wskrzesze wontekwink
        > poetycznie ofkorswink
        >
        > zotowosej karence
        > siem ulalo
        > i pod wyrkiem
        > od rana
        > hajzlem zawunialo....

        bidulka az kipi jadem...
        • rudka-a Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 22:32
          a, tak - "znawczyni", nieobca jej sztuka
          wynurzenia tralalali - garkotłuka
          (prymitywizm, Nikifor, knecht, wibrator)
          w każdej dziedzinie orator
          poliglotka, fotograf, człowiek sukcesu
          najbardziej biegła w polerce sedesu
          fanka cipek niewydymek
          falbanek i baskinek
          dozorczyni na podwyrku
          marionetka w ich cyrku
          • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 23:00
            Zostaw tego wulgarnego trola - nie zasluguje nawet na spluniecie... dobralo sie tam grono - i uli co to koniecznie na pomnik sie wspinal, co to dwa herby mial miec... Komorowski tez jakoby herbowy hehehe
            • rudka-a Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 19.04.17, 23:14
              Mowy nie ma...
              ten post zapierniczony z Dworca dłuuugo sie bedzie jeszcze za nią wlókł..
              chciała zabawy - to ma
              • rudka-a Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 18:17
                "Buraki"

                Wiatr niesie zapach kwiatów
                I orzeźwia mnie.
                Słońce chowa szare barwy
                Bym rozchmurzył się.
                Wszystkie muszki i kwiatuszki
                Przyjacielem mi.
                Tylko ludzie jacyś dziwni
                Jakby byli źli.

                Burakom nie podoba się
                Co to jest? Ale co?
                O czym to? Nie ma, że.
                To nie tak. Nie ma co.
                Ale nie. Ale źle.
                Jak to ty? Kiedy to?
                Na co to? Ale jak?
                Ale on. Ale ty.
                Musisz tak. Musisz śmak.

                Chamidła, prymitywy
                Jełopy, troglodyci
                Tępaki, patafiany
                Dureń i młot

                Gdy wszystko gra
                Zawsze znajdzie się
                Burak, albo dwa
                Którzy mądrzą się.
                Najgorsze, że
                Burak mało wie,
                Ale będzie piał
                Bo on bystry jest.

                Gdy osiągniesz cel
                I cieszysz się,
                Gdy dotarłeś tam,
                Gdzie nie dało się,
                Już słychać go,
                Burak dobrze wie,
                Gdzie szpilę wbić,
                By bolało cię.

                Nie walczę z wiatrakami,
                Nie wytępię ciemnoty.
                Usiądę tam, gdzie odnajdę święty spokój.

                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.

                Buraki wszędzie znajdą się.
                Za co to? Po co to?
                Ile dał? Ile miał?
                Albo tak. Albo nie
                Ale jak? Ale nie
                Albo on. Albo ty
                Nie ma jak. Nie ma tak.
                Ten to nie. Ten to źle.
                Bo on tak. Bo on śmak.


                Tumany i kołtuny
                Mądrale, ignoranci
                Naburmuszone ćwoki
                Kretyn i głąb.

                Gdy pęknie słój,
                Burak wtrąci się.
                Będzie głośno piał,
                Bo on wiedział, że
                To, co ze szkła,
                Kiedyś stłucze się.
                Burak wiedział to,
                Nie pomylił się.

                Gdy spadnie deszcz
                I przemoczysz się,
                Burak wrzeszczy już,
                By pouczyć cię.
                To tępy buc,
                Takich pełno jest.
                Marchewkom tak,
                A burakom nie

                Nie walczę z wiatrakami.
                Nie wytępię ciemnoty.
                Usiądę tam, gdzie odnajdę święty spokój.

                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.

                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.
                Mam na to wszystko wyjebane.

                I jeszcze jedno dodam
                Bo to ważna rzecz.
                Chciałbym podziękować wszystkim
                Sprawiającym, że
                Moje życie jest namiastką cudownego snu.
                Burak niech się żółcią krztusi
                No i dobrze mu.

                (Grupa rockowo - metalowa ' Kabanos')
              • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 21:00
                rudka-a napisała:

                > Mowy nie ma...
                > ten post zapierniczony z Dworca dłuuugo sie bedzie jeszcze za nią wlókł..
                > chciała zabawy - to ma

                Noooo uwazaj na nia, szpiclowanie ma we krwi... uwaga, nie wpuszczac na ukryte galerie, wszystko wykopiuje i rozesle po ludziach - to takie nawyki z czasow kiedy na szpiclowaniu mozna bylo robic kariery, teraz pozostalo na fb kolekcjonowac "fanow" i drukowac se kalendarzyki... uncertain
                • rudka-a Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 21:54
                  O, to paskudnie....
                  ja nie mam co kopiować, bo nie zachowuje korespondencji, rozmów - niczego...
                  jestem 'bezbronna'....
                  • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 22:12
                    Nie przejmuj sie, jesli cos napisalas kiedykolwiek do karlutki, albo pokazalas jej fote gdzies na ukrytej galerii - to mozesz byc pewna, ze ona to ma...
                    Nigdy nie dostala ode mnie zadnej foty, nikogo, poza tym ze miala wejscie na moja ukryta galerie gdzie byly nasze foty AL i moje i wykopiowala je, oczywiscie bez pytania i rozeslala po ludziach - no taka ci ona tralala - nie tylko, ze wulgarna i ordynarna, jezyk jakby pod latarnia nauki pobierala ale jeszcze kradnie cudze...
                    A to ze wykopiowala z Dworca - no takie nawyki szpiclowskie...
                    • rudka-a Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 22:57
                      Strasznie się przejmuję. Oookropnie sad
                      mój nieskazitelny imidż forumowy szlag trafi....
                      i co ja zrobię?????

                      (przeloguje sie) big_grin
                      • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 20.04.17, 23:19
                        A Ci to nie lotto?
                        A powinno juz - po tylu latach kazdy normalny user wie who is who - i wiadomo kto karlutka vel tralala - jako tralala333 byla szczegolnie ordynarna... taki jej image...
    • a74-7 Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 21.04.17, 11:53
      no i wyprodukowala Fierszyk ,
      proponuje zatytulowac : BŹDZINY GAŹDZINY
      smile
      • m.maska Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 21.04.17, 18:31
        a74-7 napisał:

        > no i wyprodukowala Fierszyk ,
        > proponuje zatytulowac : BŹDZINY GAŹDZINY
        > smile

        Tytuł bardzo odpowiedni...
        • al-szamanka Re: Do Karen - w imieniu tych, ktorzy tylko czyta 21.04.17, 22:10
          m.maska napisała:

          > a74-7 napisał:
          >
          > > no i wyprodukowala Fierszyk ,
          > > proponuje zatytulowac : BŹDZINY GAŹDZINY
          > > smile
          >
          > Tytuł bardzo odpowiedni...

          O j bardzo odpowiedni, taki typowo karlutkowy.
Pełna wersja