Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ??

17.02.17, 17:25

Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ??- pytałam.. bez echa.
Ja wiem.. nie czytasz Kalejdoskopu, nie odpowiadasz nieznane nicki.

Ale..... wyczytałam, że jesteś ławnikiem , więc wiesz jak jest w sądzie.....
W tej sprawie podjęłaś się być adwokatem oskarżonych... zachowuj się więc jak adwokat ...nie wklejaj postów które niczego nie dowodzą.

Wobraź sobię rozprawę w sądzie..
Oskarżeni -
    • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 17.02.17, 17:55
      Maile od Marca niczego nie dowodzą.. może Marca nie było a ktoś go udawał, albo może Marc był ale umarł i zostawił hasło zapisane na kompie...... plus inne możliwości..
      .. to nie ma żadnego znaczenia w sprawie o której rozmawiamy Karen.
      • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 17.02.17, 18:25
        www.facebook.com/antoniomarcos.polanski?fref=ts





















        www.facebook.com/antoniomarcos.polanski?fref=ts
        każdy może być Marco
    • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 17.02.17, 19:14
      oskarżycieli będzie więcej. Ja tu tylko jako posiłkowy....
      • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 17.02.17, 19:32
        Szczerze powiem, że to ciekawa sprawa Kogucie...
        Czekam na dalszy bieg...
        • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 17.02.17, 19:42
          owszem. Ciekawa. I ma nie jedno dno.
    • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 18.02.17, 05:18
      aaszaa napisała:

      >
      > Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ??- pytałam.. bez echa.


      Gdyby to potrafiła, to równie dobrze mogłaby udowodnić istnienie Czerwonego Kapturka.
      • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 21.02.17, 19:37
        A, tam - gadanie....czyta, czyta...podejrzewam nawet, ze rozpoczyna buszowanie w necie przede wszystkim od czytania Kalejdoskopu, Dworca, potem ewentualnie zapala świeczkę "ku pamięci", i wkleja podrzucone teksty...W końcu 'przyjaciele' prosili, to nie wypada odmówić. Nie podejrzewam karenki o lotność ( to takie modne ostatnio wyrażenie ) dlatego jestem pewna, ze nie przebiłaby się samodzielnie przez te góry słowotoku...
        więc nic udowodnić nie może smile
        zresztą...jak było naprawdę poznamy TAM, nie tu, czyli innymi słowy - trza sie przekręcić.
        Jak to gdzieś doczytałam. Zbyt wiele żądasz od tralalci, to tylko narzędzie w łapach tych, którzy tę baję stworzyli.
        • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 21.02.17, 20:51
          rudka-a napisała:

          > A, tam - gadanie....czyta, czyta...podejrzewam nawet, ze rozpoczyna buszowanie
          > w necie przede wszystkim od czytania Kalejdoskopu, Dworca, potem ewentualnie za
          > pala świeczkę "ku pamięci", i wkleja podrzucone teksty...W końcu 'przyjaciele'
          > prosili, to nie wypada odmówić. Nie podejrzewam karenki o lotność ( to takie mo
          > dne ostatnio wyrażenie ) dlatego jestem pewna, ze nie przebiłaby się samodzieln
          > ie przez te góry słowotoku...
          > więc nic udowodnić nie może smile
          > zresztą...jak było naprawdę poznamy TAM, nie tu, czyli innymi słowy - trza sie
          > przekręcić.
          > Jak to gdzieś doczytałam. Zbyt wiele żądasz od tralalci, to tylko narzędzie w ł
          > apach tych, którzy tę baję stworzyli


          I to takim bardzo tępym narzędziem big_grin
          • al-szamanka a bagienko... 21.02.17, 22:09
            ... zabulgotało... i się zatkało.
            • a74-7 Re: a bagienko... 21.02.17, 22:22
              Nabrali ( brudnej wink wody w usta ...wink
              • m.maska Re: a bagienko... 21.02.17, 22:32
                a74-7 napisał:

                > Nabrali ( brudnej wink wody w usta ...wink

                bleee... juz sama mysl uncertain
                • rudka-a To pewnie przez te..nożyczki :D 21.02.17, 22:45
                  wział i..usÓsnął wszystkich big_grin
                  gdzie teraz będą wklejać obrazecki???
              • al-szamanka Re: a bagienko... 22.02.17, 09:56
                a74-7 napisał:

                > Nabrali ( brudnej wink wody w usta ...wink

                No tak, napisano niegdyś: proch do prochu, brud do brudu!
                • al-szamanka kreska kropka 23.02.17, 05:51
                  Zabawa plagiatora. Moja babcia mówiła o takich: stary, durny pryk.
                  • a74-7 Re: kreska kropka 23.02.17, 11:38
                    "Pryk "po naszemu nie wymaga specjalnego tlumaczenia ,kwestia wymowy ;-D,big_grin
                    • al-szamanka Re: kreska kropka 24.02.17, 09:57
                      Ale dzisiaj zasłabł słupeczek, rączęta omdlały od stawiania kropek, nóżęta zwiotczały i odmawiają podskakiwania.
                      A może następny plagiat szykuje.
                      • m.maska Re: kreska kropka 24.02.17, 14:23
                        A ja mam wrazenie, ze slupek dostal nowa klawiaturke i testuje nieznane mu dotad znaki... takie wprawki, zeby potem mogl biegle zapisywac kolejne ekrany...
                        • a74-7 Re: kreska kropka 24.02.17, 15:34
                          aj tam , bede bardziej prozaiczna,
                          zaniechal stosowania lewatywy ,
                          proces fizjologiczny poszedl w odwrotnym kierunku,
                          stad kropka na dzien
                          • al-szamanka Re: kreska kropka 24.02.17, 15:55
                            a74-7 napisał:

                            > aj tam , bede bardziej prozaiczna,
                            > zaniechal stosowania lewatywy ,
                            > proces fizjologiczny poszedl w odwrotnym kierunku,
                            > stad kropka na dzien


                            Wow, diagnosta z Ciebie niezrownany, slupek moglby sie poduczyc takiego trafiania w kropke... sedno sprawy, rzec chcialam big_grin
    • aaszaa Karen! dni mijają a Ty nic... 23.02.17, 15:58
      Pytam po raz trzeci.... czy Sonia i jej historia to prawda ??
      Kogut pięknie wypisał w siedmiu punktach pytania...

      Od tego trzeba zacząć... czy istniała Sonia, czy jej przeżycia to fakt.

      Nie wiesz wszystkiego... dopytaj państwo T.

      Jeżeli potrafisz na pytania Koguta odpowiedzieć to dopiero wtedy można rozmawiać o całej reszcie...
      ... czyli o Marco. sekcie, hrabinie i tym wszystkim innym...

      Karen, w brew temu co piszą o Tobie Panie z Kalejdoskopu i Kogut- ja uważam Cię za osobę inteligentną...... nie daj się robić na szaro...pozdrawiam
      • al-szamanka Re: Karen! dni mijają a Ty nic... 23.02.17, 19:18
        aaszaa napisała:

        > Pytam po raz trzeci.... czy Sonia i jej historia to prawda ??
        > Kogut pięknie wypisał w siedmiu punktach pytania...
        >
        > Od tego trzeba zacząć... czy istniała Sonia, czy jej przeżycia to fakt.
        >
        > Nie wiesz wszystkiego... dopytaj państwo T.
        >
        > Jeżeli potrafisz na pytania Koguta odpowiedzieć to dopiero wtedy można rozmawi
        > ać o całej reszcie...
        > ... czyli o Marco. sekcie, hrabinie i tym wszystkim innym...
        >
        > Karen, w brew temu co piszą o Tobie Panie z Kalejdoskopu i Kogut- ja uważam Cię
        > za osobę inteligentną
        ...... nie daj się robić na szaro...pozdrawiam

        Hmm, mm, hmm, masz prawo za taką ją uważać, ja osobiście przyznaję, że potrafi szybko się uczyć... tylko, że już od zawsze nie znosiłam natury kujonów. No i paskudnego charakteru nic nie jest w stanie wyprostować, wyssała z mlekiem matki.
        • al-szamanka Re: Karen! dni mijają a Ty nic... 23.02.17, 19:50
          No nic. Podejrzewam, że zaczęła szukać informacji, które podałyśmy i ją walnęło, może nawet napisała do Marco.
          A dziambelka nie ma, aby ją durnowato zdopingował.
    • a74-7 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 23.02.17, 19:58
      Moze przeslac dziambelkowi ciumaski,to przyleci ;-D
      • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 24.02.17, 19:37
        To istniała, czy nie
        bo oświadczenie tralalci mnie nie przekonuje

        "Moje wcześniejsze komentarze, dodatkowo potwierdzone oświadczeniem Zuzy, powinny definitywnie zamknąć temat Misogino /../

        chciałabyś!
        dawaj te dowody, ile bedziemy czekać...
        • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 24.02.17, 21:20
          Aha... a Zuza oswiadczyla, ze Sonia istniala? to cos nowego zupelnie... bo przez wszystkie lata miala tyle watpliwosci razem z Klara watpily w kazde slowo wielebnego - a teraz on wyrocznia. Ludziom zdarza sie "wiare" zmieniac - to fakt...
          • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 25.02.17, 06:10
            m.maska napisała:

            > Aha... a Zuza oswiadczyla, ze Sonia istniala? to cos nowego zupelnie... bo prze
            > z wszystkie lata miala tyle watpliwosci razem z Klara watpily w kazde slowo wie
            > lebnego - a teraz on wyrocznia. Ludziom zdarza sie "wiare" zmieniac - to fakt..


            Zuza oświadczyła tylko, że istniał Marco, w co nikt nigdy nie wątpił, oświadczyła, że nie byli sektą, pomimo że działali jak sekta, że nie podała numerów żadnych kont, co kogut wyraźnie napisał. Czyli nie oświadczyła NIC.
            Jeżeli tralunia uważa, że powyższym oraz swoimi "argumentami" cośkolwiek udowodniła, to głęboko się myli - jak zwykle zresztą.
            Po prostu, powklejała nic nieznaczące bzdury słupka i zamknęła sprawę.
            A jak tam tralutko z udowodnieniem tego, o co wszystkim chodzi...o przypadek eboli we Włoszech, sonię i jej męczeńską śmierć. Niewygodnie ci mówić jak to słupek & co robili wiernych w jajo?
            • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 17:03
              al-szamanka napisała:


              >
              > Zuza oświadczyła tylko, że istniał Marco, w co nikt nigdy nie wątpił, oświadczy
              > ła, że nie byli sektą, pomimo że działali jak sekta, że nie podała numerów żadn
              > ych kont, co kogut wyraźnie napisał. Czyli nie oświadczyła NIC.
              > Jeżeli tralunia uważa, że powyższym oraz swoimi "argumentami" cośkolwiek udowod
              > niła, to głęboko się myli - jak zwykle zresztą.
              > Po prostu, powklejała nic nieznaczące bzdury słupka i zamknęła sprawę.
              > A jak tam tralutko z udowodnieniem tego, o co wszystkim chodzi...o przypadek eb
              > oli we Włoszech, sonię i jej męczeńską śmierć. Niewygodnie ci mówić jak to słup
              > ek & co robili wiernych w jajo?


              Otóż to !!! Al- Szamanko. Słusznie prawisz - nic Karen nie udowodniła.
              Gdyby napisała... ech, Sonia była wymyślona ale nikomu z tego powodu krzywda się nie stała, no to może....
              Ale odpowiedzi nie ma.
              Dalej nie rozumiemy /"my" bo jest nas tu troje pod tym nickiem czytających i ciekawych/
              Mamy pytania..może jedno na razie
              - Marco istnieje nadal , jak sugerujesz Szamanko..???
              Jakim cudem istniejący Marco warował przy łożu śmierci nieistniejącej Soni ??
              • czarek_sz Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 17:09
                Znowu nawalanka. Kiedy się pogodzicie ? Pewnie nigdy. Maska nie odpuści bo duma Jej nie pozwala Zuzka i te inne też chcą się żreć bo to je nakręca. I tak wkoło Wojtek będzie. Ech ludzie.
                • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 17:23
                  Czaruś nie wtrącaj się jak nie kumasz.
                  tu nie chodzi o nawalankę tylko o to ... czy można oszukiwać w necie i i jak daleko można się w tym oszukiwaniu posunąć..
                  • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 17:29
                    aaszaa napisała:

                    > Czaruś nie wtrącaj się jak nie kumasz.
                    > tu nie chodzi o nawalankę tylko o to ... czy można oszukiwać w necie i i jak da
                    > leko można się w tym oszukiwaniu posunąć..

                    Otoz to... Czarek zupelnie nie jest zorientowany w temacie...
              • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 18:01
                aaszaa napisała:
                > Dalej nie rozumiemy /"my" bo jest nas tu troje pod tym nickiem czytających i ci
                > ekawych/

                Ahaa smile wiesz, Aszko....żeby czytać nie trzeba posiadać loginu smile)
                zapraszamy w takim razie do pogawędki Przyjaciół...
                nie za ciasno Wam..pod jednym nickiem?
                smile))))))
                • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 18:09
                  Racja.. aby czytać nie trzeba loginu, ale czasem nie można wytrzymać aby się nie wtrącić, tak to jest.
                  Czy nie ciasno ? gdybyśmy więcej pisali /jak dawniej/ trzeba by było się roztroić.. teraz siedzimy cicho, czytamy Was i czekamy na zakończenie bajki o Ebolance. smile))
                  • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 18:32
                    Piszcie smile nic nie stoi na przeszkodzie przecież. Po to są fora.
                    Daremne chyba oczekiwanie smile więcej dowodów nie będzie, bo...ich nie ma.

                    i..zbyt wiele żądasz od karen
                    jej rola, to...kopiuj - wklej, co podrzucili.. smile
                  • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 02.03.17, 19:03
                    to trochę poczekacie, gdyż chwilowo mam sajgon w chałupie. Skrobanie, rycie, darcie, zrywanie, pacykowanie i takie tam big_grin Meble piętrowo pod sufity, komp na pudłach. Zacznę pisać po wojnie big_grin

                    aaszaa napisała:

                    > Racja.. aby czytać nie trzeba loginu, ale czasem nie można wytrzymać aby się ni
                    > e wtrącić, tak to jest.
                    > Czy nie ciasno ? gdybyśmy więcej pisali /jak dawniej/ trzeba by było się roztro
                    > ić.. teraz siedzimy cicho, czytamy Was i czekamy na zakończenie bajki o Ebolanc
                    > e. smile))
              • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 18:45
                aaszaa napisała:


                > Jakim cudem istniejący Marco warował przy łożu śmierci nieistniejącej Soni ??

                Bardzo dobre pytanie. Przy nieistniejącej nie można warować... chyba, że warujący miał halucynacje i wtedy należy go podejrzewać o poważną chorobę - w końcu wielebny twierdził, że nie miał dwóch nerek i często rezygnował z dializy... prawdopodobnie zatrucie organizmu i w związku z tym ciężkie delirium. A w halucynacje uwierzył zarówno wielebny lekarz (co jest niewiarygodne dla człowieka o "specjalizacji doktora" big_grin) w jak i wierne baranki.
                • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 20:15
                  Oj tam, oj tam... nie zapominaj, ze owa mityczna sonia byla miloscia jego zycia... uffff dlaczego nie ozenil sie z ta miloscia?
                  • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 28.02.17, 20:19
                    m.maska napisała:

                    > Oj tam, oj tam... nie zapominaj, ze owa mityczna sonia byla miloscia jego zycia
                    > ... uffff dlaczego nie ozenil sie z ta miloscia?
                    >

                    Bo miłość wybrała innego, też nieistniejącego big_grin
                    • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 01.03.17, 08:49
                      al-szamanka napisała:

                      > m.maska napisała:
                      >
                      > > Oj tam, oj tam... nie zapominaj, ze owa mityczna sonia byla miloscia jego
                      > zycia
                      > > ... uffff dlaczego nie ozenil sie z ta miloscia?
                      > >
                      >
                      > Bo miłość wybrała innego, też nieistniejącego big_grin

                      A tak w ogóle, czytając misoginskie wypociny, rzuca się w oczy, jak fatalnie prymitywną wyobraźnią dysponowali ich twórcy - zupełnie jakby zbiorowo "patrzeli w plastik okna", a potem, to, co widzą komentowali z "poziomu podłogi". I właśnie ten poziom potwierdza teraz Zuzka jako "świadek" cudu.
                  • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 02.03.17, 19:05
                    bo to dodaje nuty szekspirowskiej mrocznej tragedii z elementami romantyzmu ...big_grin
                    • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 02.03.17, 19:40
                      kogucik.2872 napisał:

                      > bo to dodaje nuty szekspirowskiej mrocznej tragedii z elementami romantyzmu ...
                      > big_grin
                      >

                      aaaa, na zasadzie - mydlić albo kwiecić ?
                      • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 02.03.17, 20:40
                        raczej uwieść czytelnika dozą emocji.
                        • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 02.03.17, 21:12
                          kogucik.2872 napisał:

                          > raczej uwieść czytelnika dozą emocji.

                          czyli pierwszy krok do sekty
                          • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 18:47
                            Dobraa...przestań karen sie ośmieszać
                            nie nadajesz sie na adwokata, mirka robi cię w bambuko
                            podrzuca kijowe dowody
                            no, to może autor tej bajki zabierze głos, bo se cienkie adwokatki wziął
                            • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 18:52
                              Imię, nazwisko..
                              jakies zdjęcia...
                              nie powinno być z tym problemów, bo gdy zmarł Kichonor, to nie mieli żadnych obiekcji, by ujawnić...
                              więc? bohatyrki nie podacie?
                              KONKRETY!!!!
                              • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 19:13
                                A tak w ogóle mogłaby rozpocząć od udowodnienia śmiertelnego przypadku eboli tego dnia w Rzymie.
                                Kogut przeszukał wszystkie infos. bardzo dokładnie i nie znalazł niczego... no ale katralala uzdolniona jest wszechstronnie i na pewno wygrzebie co trzeba big_grin
                                • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 14:32
                                  niunia w rozpaczy dowodzi, że w 2007 jeszcze nikt "aż tak nie zwracał uwagi"
                                  a niechby głupią wiki choć przejrzała, doczytała kiedy wirusa odkryto i jakie procedury ścisłe od tamtego czasu obowiązują na całym świecie. Chyba od lat 70 !! big_grin
                                  ile było epidemii, ile lat szukają szczepionki, jak skrzętnie odnotowują każdy przypadek, z podziałem na szczep i miejsce pochodzenia ! big_grin Ale rok 2007 był rokiem cudów big_grin


                                  al-szamanka napisała:

                                  > A tak w ogóle mogłaby rozpocząć od udowodnienia śmiertelnego przypadku eboli [b
                                  > ]tego dnia[/b] w Rzymie.
                                  > Kogut przeszukał wszystkie infos. bardzo dokładnie i nie znalazł niczego... no
                                  > ale katralala uzdolniona jest wszechstronnie i na pewno wygrzebie co trzeba big_grin
                              • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 19:25
                                rudka-a napisała:

                                > Imię, nazwisko..
                                > jakies zdjęcia...
                                > nie powinno być z tym problemów, bo gdy zmarł Kichonor, to nie mieli żadnych ob
                                > iekcji, by ujawnić...
                                > więc? bohatyrki nie podacie?
                                > KONKRETY!!!!
                                >

                                No wlasnie, kiedy chodzilo o Kichonora to nie mieli nawet na tyle przyzwoitosci zeby przemilczec jego imie i nazwisko tylko jakos istnienia sroni nie sa w stanie udowodnic... no sorelino... biegalas do proboszcza coby sronie blogoslawiona oglaszac, to musialas znac jej dane osobowe - skoro potrafilas wszem i wobec oglosic dane Kichonora to o co chodzi? czyzby sronia nie miala imienia i nazwiska?
                                • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 19:37
                                  "Faktem jest natomiast, iż ksiądz Stefan - wikariusz naszej parafii po zapoznaniu się z historią SONI tak podsumował Jej dramat: to żywot świętej"

                                  big_grinbig_grinbig_grin

                                  iii cooooooooo byłoooooooo daleeej????
                                  za dużo wina....mszalnego chyba...
                                  • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 20:42
                                    rudka-a napisała:

                                    > "Faktem jest natomiast, iż ksiądz Stefan - wikariusz naszej parafii po zapoznan
                                    > iu się z historią SONI tak podsumował Jej dramat: to żywot świętej"

                                    wielebny Stefan?
                                    • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 20:49
                                      al-szamanka napisała:

                                      > rudka-a napisała:
                                      >
                                      > > "Faktem jest natomiast, iż ksiądz Stefan - wikariusz naszej parafi
                                      > i po zapoznan
                                      > > iu się z historią SONI tak podsumował Jej dramat: to żywot świętej"
                                      >
                                      > wielebny Stefan?

                                      noblesse obliż
                                • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 14:28
                                  i co lepsze - nie beatyfikuje się anonimowo big_grin Więc co - pochowali jak psa pod płotem, odbierając tożsamość, nie było wzmianek nigdzie bo to tajemnica międzynarodowa, ale do beatyfikacji złamaliby postanowienia włoskiego rządu ? (bo o ukrywaniu taki faktów to chyba tylko rząd może zdecydować.... )
                                  • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 15:14
                                    kogucik.2872 napisał:

                                    > i co lepsze - nie beatyfikuje się anonimowo big_grin Więc co - pochowali jak psa pod
                                    > płotem, odbierając tożsamość, nie było wzmianek nigdzie bo to tajemnica międzyn
                                    > arodowa, ale do beatyfikacji złamaliby postanowienia włoskiego rządu ? (bo o uk
                                    > rywaniu taki faktów to chyba tylko rząd może zdecydować.... )
                                    >

                                    Nie ma nad czym dyskutowac i rozmywac tematu, podala sorelina nazwisko Kichonora, ktory sobie tego nie zyczyl i miala czelnosc tej chamskiej prymitywnej zagrywki bronic, niech teraz poda nazwisko tej ofiary eboli w rzymskim szpitalu w lipcu 2007 - krotko i bez dyskusji, wszystko inne jest po prostu miedleniem tematu... dopoki nie podadza FAKTOW beda funkcjonowac jako sekciarze-mitomani - tyle.
    • a74-7 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 20:25
      No co wy?
      Skoro Sronia rozsiewala swiadomie te pratki eboli na prawo i lewo to jej prawidlowe miejsce bylo w kiciu , nie latanie tam i siam.
      Przeciez gdyby dottore przyznalo siem do wiedzy ze takowa lata jak kot z pecherzem z kraju do kraju - dostalo by kilka latek za krycie ,przeciez jego psim obowiazkiem bylo by poinformowanie najwyzszych wladz medycznych o tym niebezpiecznym przypadku , "by tle law" smile Zaniechal ? - paka z marszu.
      To tak in real lifesmile


      • a74-7 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 20:30
        Najmocniej pseplasam wink za jezyk, ale w obliczu takich prawd objawionych przez sekte- nic madrzejszego nie przyszlo mi do moich 2 zwojow big_grin big_grin.
        Dziwne , ze ktokolwiek mogl w te banialuki uwierzyc :-0
        • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 20:45
          a74-7 napisał:

          > Najmocniej pseplasam wink za jezyk, ale w obliczu takich prawd objawionych przez
          > sekte- nic madrzejszego nie przyszlo mi do moich 2 zwojow big_grin big_grin.
          > Dziwne , ze ktokolwiek mogl w te banialuki uwierzyc :-0

          No i wierzą nadal - przykładem tralala i zuzia, i obie "udowadniają" swoją wiarę
      • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 14:25
        czekaj czekaj !! w ostatnim odruchu wczoraj, czy kiedy tam to smarowała - niunia zmieniła wersję wydarzeń !! otóż stwierdziła, że umarty marco może i konfabulował, a ebolanka to jednak nie ebolanka mogła być, a malarianka !! big_grin
        .......co dalej nie zmienia faktu, że na wirusy, bakterie i inne mikroby nie operuje się całonocnie schodzącego pacyjenta big_grin
        • al-szamanka Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 15:39
          kogucik.2872 napisał:

          > czekaj czekaj !! w ostatnim odruchu wczoraj, czy kiedy tam to smarowała - niuni
          > a zmieniła wersję wydarzeń !! otóż stwierdziła, że umarty marco może i konfabul
          > ował, a ebolanka to jednak nie ebolanka mogła być, a malarianka
          !! big_grin


          Tak, czytalam, ze tez sie osmielila, bo przeciez to jawne zaklamanie homilii wielebnego, ktory WIEDZIAL doskonale i przez lata "dowodzil", ze to byla tylko i wylacznie Ebola.
    • a74-7 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 03.03.17, 21:28
      No comments wink
      • rudka-a Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 13:30
        Skoro mnie cytujesz, to zapytam...co wywołuje u Ciebie pusty śmiech? z czego taka radosna jesteś? taka bohaterka z niej była i żadnych danych? żadnych peanów na temat bohaterskiej sońci w internecie? jesli opowiastka jest prawdą, to dlaczego ukrywacie dane? a co z wasza bezczelnością, zastanów się nad tym, bo jest nad czym....
        i nie oni, tylko ja! to nie pisz przez osoby trzecie, bo to nie kołchoz, że możesz zwracać się przez "wy"....nazwisko Kichonora latało na forum i nikomu nie przeszkadzało, nikt z was nie widział w tym nic złego... osiągnąć waszą wyzynę bezczelności i hipokryzji, to jest dopiero wyczyn...
        i co znaczy ukrywający się pod wymiennym nickiem? to tak z własnego doświadczenia?
        chyba puszczają ci nerwy....tez bym sie denerwowała, ze tyle screenów przytarganych i żaden
        nie dostarczył odpowiedzi na zadanie pytanie....
        kombinuj dalej...a nóż widelec w koncu sie uda...
    • aaszaa Sorelino 11.03.17, 20:28
      Zgłasza się do odpowiedzi "wymienny nick"
      Piszesz "Samozwańczy śledczy, oskarżyciele i sędziowie, "odważnie" kryjący się pod wymiennym nickiem- wielonickiem żądają konkretów! Za kogo się mają? Kto im dał takie prawo?
      Oni żądają!!! Żądają upublicznienia danych osobowych. Już sam ten fakt wznosi ich na wyżyny bezczelności, a i głupoty, skoro oczekują, że te żądania zostaną spełnione, tylko dlatego, że oni tego wymagają, bo oni tego chcą.

      Otóż, aaszoo, nie zostaną spełnione! Jeśli "wysoki sąd" nie rozumie, dlaczego, to... w ogóle niewiele rozumie.

      Odpowiadam, Sorelino - "wymienny nick" aaszaa niczego nie żądał.Coś ci się zdawało.
      On / ten "wymienny nick"/ tylko pytał Karen czy można udowodnić istnienie Soni.

      Ponieważ w potoku słów napisanych w tym temacie nadal istnienia Soni ani Karen ani nikt inny nie udowodnił nadal Sorelino Ciebie i Twojego uroczego małżonka osoby logujące się jako aaszaa uważają za oszustów.... niestety.
      Czy można kopać w starych wątkach ? można... Oszustwo jest wieczne.
      • kogucik.2872 Re: Sorelino 11.03.17, 20:59
        "oni" znowu nie doczytali, że żądamy prawdy, a nie nazwisk. Ale każdy chwyt dobry, żeby histerycznym dramatyzmem odwrócić uwagę od sedna sprawy.
        • al-szamanka Re: Sorelino 11.03.17, 21:07
          kogucik.2872 napisał:

          > "oni" znowu nie doczytali, że żądamy prawdy, a nie nazwisk. Ale każdy chwyt dob
          > ry, żeby histerycznym dramatyzmem odwrócić uwagę od sedna sprawy.
          >

          Prawdy u nich nie ma, jest wyłącznie konfabulacja i manipulacja, którą jako prawdę podają... inaczej nie potrafią.
          • kogucik.2872 Re: Sorelino 11.03.17, 21:15
            teraz mam dylemat, bo nie wiem, czy kontynuować ebolankę, czy pisać od nowa malariankę big_grin
            po tylu latach, nagle wpadli na pomysł malarii big_grin
            choć opisywane tam objawy teraz z kolei nie pasują
            no i nadal nie wiem na co się operuje malarię big_grin
            • aaszaa Re: Sorelino 11.03.17, 21:26
              kogucik.2872 napisał:

              > teraz mam dylemat, bo nie wiem, czy kontynuować ebolankę, czy pisać od nowa mal
              > ariankę big_grin

              Może dojdziesz kiedyś do prawdy o kłamcach, choć wątpię bo namącone bardzo.
              To nic, ważne, że ująłeś się za tymi, których oszukano....
              • kogucik.2872 Re: Sorelino 11.03.17, 21:33
                trochę za późno, bo Klara już nie żyje, ale właśnie dlatego nie odstąpię, póki nie dowiem się wszystkiego. Choćby to miało potrwać lata. Mogę nawet napisać do biskupa, co to żegnał ebolankę vel malariankę na lotnisku.
                • aaszaa Re: Sorelino 11.03.17, 21:44

                  jesteś cierpliwy.. podziwiam
                  • kogucik.2872 Re: Sorelino 11.03.17, 21:47
                    owszem, jestem cierpliwy
                    żeby mnie sprowokować, trzeba się nieźle napracować i to potwierdzi Ci każdy
                    ale sprowokowany - jestem cierpliwie konsekwentny do samego końca.
                    taki gończy kundel - nie przestanie, póki zwierzyny nie dojdzie.
        • m.maska Re: Sorelino 11.03.17, 21:47
          kogucik.2872 napisał:

          > "oni" znowu nie doczytali, że żądamy prawdy, a nie nazwisk. Ale każdy chwyt dob
          > ry, żeby histerycznym dramatyzmem odwrócić uwagę od sedna sprawy.
          >

          A dlaczego nie nazwisk? mogli ujawnic nazwisko Kichonora i to kilka dni po jego smierci - moga oglosic nazwisko sroni, bo skoro taka "zasluzona" to i pewnie posmiertnie odznaczona zostala - moze nie od razu blogoslawienstwem ale skoro prezydent i samolociki to jakis medal na pewno byl...
          • kogucik.2872 Re: Sorelino 11.03.17, 21:51
            masz rację.
            ale ja bym nie żądał nazwisk. Bo wystarczy mi jedna konkretna informacja, żeby znaleźć resztę. Ale nie ma żadnej informacji. Ebolanka to wg karen konfabulacje marco, marco to konfabulacje reszty.
            szykuje się międzynarodowy skandal - chcę wiedzieć czy Włochy wbrew całemu światu zataiły epidemię eboli na swoim terenie.
      • m.maska Re: Sorelino 11.03.17, 21:42
        aaszaa napisała:

        > Piszesz "Samozwańczy śledczy, oskarżyciele i sędziowie, "odważnie" kryjący s
        > ię pod wymiennym nickiem- wielonickiem żądają konkretów! Za kogo się mają? Kto
        > im dał takie prawo?


        I to pisala sorelina?

        A kto jej dal PRAWO i jakie zeby ujawniac imie i nazwisko Kichonora? prymitywna maglara szukajaca sensacji z powodu czyjejs smierci, bez odrobiny empatii, ktora wlazla w cudza prywatnosc bez pytania a przedtem latami zabawiala sie ze swoim chorym mezusiem powolywaniem i usmiercaniem stworzonych przez siebie tworow... po to zeby temuz dac okazje pisania o tym jaki on jest wielki i wspanialy... hipokrytka
        • al-szamanka Re: Sorelino 12.03.17, 09:12
          Nie tylko ona ujawniła, właśnie kretyn znowu ujawnia moje personalia i jeszcze grozi!
          A co na to tak bardzo honorowy i prawy ojciec założyciel? Nic! Bo lubi oddychać wyziewami zgnilizny.
          A sorelcia milutko i śmieszniutko broni słupka, wklejając podrobione świstki jaki to on wyspecjalizowany big_grin
          Ja nie potrzebuję wklejać żadnych dowodów, bo mi wszyscy wierzą! Poza tym nigdy nie posunęłabym się do takiej śmieszności, bo przecież dokładnie wiem, kim jestem i to mi wystarczy. Widać, że niepewny słupek jednak o sobie nie wie i musi udowadniać big_grinbig_grinbig_grin... i te prace wykonuje za niego aportująco-mrugająca big_grin
          • m.maska Re: Sorelino 12.03.17, 13:42
            Ojciec zalozyciel o ile sam od siebie nie dorzuci czegos, ma to gleboko, co jego nie dotyczy, bo jak kiedys do mnie napisal: podworko(forum) to jego zyciowy sukces... niewielkie sobie stawia poprzeczki - inni tam maja wyzsze aspiracje do sukcesow... a tak a propos, dla karlutki to juz leci trzeci stracony miesiac chyba, bez wyroznienia dziennego za najlepsza fote smile hahaha...
    • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:30
      Ale co zrobić z aaszaami? big_grin

      Przy okazji - drogie aaszee - styl to człowiek, pamiętacie? A ja jeszcze na studiach "naumiałam" się style rozpoznawać. smile
      Poza tym, o to czy akurat wy będziecie mnie uważać za oszustkę, dbam tak samo, jak o to czy 11.03. roku 1856 padał deszcz. smile
      • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:33
        Przepraszam .. skopiowałam post Soreliny jakby mój. Skasujcie a ja biednej /Sorelci odpowiem
        • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:34
          ale on ładnie wyszedł jak odpowiedź !! big_grin
          • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:42
            OK.. niech zostanie.
        • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:52
          aaszaa napisała:

          > Przepraszam .. skopiowałam post Soreliny jakby mój. Skasujcie a ja biednej /Sor
          > elci odpowiem

          U nas ci zapas gumek pod dostatkiem, nozyczek tez... jak kto tutaj pisze, to dostaje moderacje, jak co chce uprzatnac, to robi to sam wink - masz nozyczki - jak kazdy wink
          • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:57
            Dzięki Masko za zaufanie, ale może ..
            • m.maska Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 22:08
              A tutaj nie mamy nic do ukrycia - najwyzej trafisz na jakis skasowany post z powodu... literowek smile
              Jak widze czyjs skasowany post, to wiem, ze nikt nikomu tego nie robi tylko sam sobie.
              Sorry... ale nie mamy tu zadnego ciecia na etacie wink big_grin
      • aaszaa Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 21:51
        rzy okazji - drogie aaszee - styl to człowiek, pamiętacie? A ja jeszcze na studiach "naumiałam" się style rozpoznawać. smile
        Poza tym, o to czy akurat wy będziecie mnie uważać za oszustkę, dbam tak samo, jak o to czy 11.03. roku 1856 padał deszcz. smile


        My, pod nickiem aaszaa nie "uważamy Cię za oszustkę" tu nie ma co "uważać" ...jesteś oszustką i koniec.
        • kogucik.2872 Re: Karen! potrafisz udowodnić istnienie Soni ?? 11.03.17, 22:00
          ot i baba z jajami !! big_grin


          aaszaa napisała:
          > My, pod nickiem aaszaa nie "uważamy Cię za oszustkę" tu nie ma co "uważać" ...
          jesteś oszustką i koniec.
Pełna wersja