m.maska
25.02.17, 12:15
Dowodza swojej ach jakze przeogromnej wielkosci i tego ze nie rozumieja tego o czym pisza...
Wezmy taki prosty przyklad...
Co wielebny slupek wie o moim zyciu? dokladnie NIC...
Kiedy niejaka partita vel trolujacy ulisses wypuscil prosta informacje: przerwalam studia.
Co zrobil z tym przez piec lat wielebny... dorobil teorie na miare Einsteina... swoje twierdzenia roznosil i roznosi od lat, powtarza jak stara zdarta plyta - on cos wie, czego nie wie, bo wiedziec nie moze - bo niby skad... ale jakie ma to znaczenie...
A kazda nasza wypowiedz obojetnie na jaki temat kwituje atakujac AD PERSONAM!!!!!
Ale dopiero jak sami po tylkach dostali i nie potrafia udowodnic w zaden sposob istnienia sroni i eboli w szpitalu w Rzymie, tudziez smierci Marco wtedy nagle staja sie ach jak bardzo "prawdomowni".
Wielebny wysmarowal przynajmniej sto ekranow piszac w temacie moich studiow... on nawet wie jakie one sa latwiutenkie - hehehe...
A nie moglby tak wypisac teorii na temat plagiatu jakiego dokonal za ktory zostal nagrodzony po czym zwalony z cokolu, na ktory z takim mozolem - kopiujac cudze teksty i oddajac za swoje - sie wspinal? Dlaczego w tym temacie jakos nie ma kompletnie nic, od lat, do napisania?
sorel.lina 25.02.17, 09:48
Bardzo trudne, często niewykonalne, przekraczające intelektualne zdolności posługujących się własną - "najswojszą" - logiką.
Zwłaszcza te podstawowe zasady:
"Nie będziesz atakował osoby, ale tezę"
"Nie będziesz przyjmował za przesłankę tego, co ma być dopiero udowodnione"
- TEN PLAGIAT NIE JEST PRZESLANKA JEST FAKTEM I MOZNA O TYM W KAZDEJ CHWILI PRZECZYTAC, JEST NADAL DO PUBLICZNEJ WIADOMOSCI, PODOBNIE ZRESZTA JAK WYZNANIE WIELEBNEGO, ZE JEST SWOIM WLASNYM PACJENTEM!
tak wiec sorelino, niestety, ale dla ludzi logicznie myslacych to co tam powtarzasz dowodzi, ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem - niestety - smutne to, ale takie sa fakty...
Chcieliscie dyskusji, bo wam forum zdycha, to macie tu - mozecie sie pozywic...