al-szamanka
09.03.17, 19:10
Oj, tralala, czy ty myślisz, że wklejając posty kexa coś ważnego pokazałaś i udowodniłaś?
Kexa, który głosił, że w imię wyższych celów można oszukiwać, wymyślając sonię.
Kexa, który z wdzięczności za nazywanie go prawie-noblistą (hehehehehehe), był skłonny każdą bzdurę wielebnego nazwać dziełem epokowym.
No i jak właściwie pisał ten cudowny kex? Zacytowałaś go, zacytuję więc i ja... Krystka fabuloso:
rozdarty niegodziwościami świata
wtapiam się
w szczenięce ogniki
nanizane na nikłe postronki
mgieł
międzydolinnych i dorzecznych
albo i niedorzecznych
przekrętnych w okowach
uwiedzionych nie do końca
fatamorgan
żyję, ale jakby nie
jestem, ale nie tu
tylko tam
zagubiony
we wnętrzu twoich dłoni
A teraz, jeżeli już nie jesteś w stanie udowodnić istnienia soni, to wezwij zuzę na pomoc, aby udowodniła, że kex lepszy niż Krystek... bo ona na poezji się zna.