Dodaj do ulubionych

Siedem lat po Smoleńsku

12.04.17, 00:26
autor: Krzysztof Feusette

Siedem lat po Smoleńsku ludzie i dzicy wciąż muszą żyć obok siebie. "Tylko dzicy drwią z cudzej śmierci, tylko dzikim jest wszystko jedno"



Nie odkryję Ameryki, gdy napiszę, że dla jednostek dzikich, ewentualnie zdziczałych lub zdziczenie krzewiących złota myśl Terencjusza: „Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce” jest obca totalnie. Bo wszystko, co ludzkie, jest dzikim obce. Ekshumacje zwłok smoleńskich ofiar to dla nich „profanacje”. Ale nie są nimi szmaty w głowach ofiar, trzecie ręce czy zamiana ciał i chowanie ludzi (jakby mało było nieszczęścia – wybitnych i zasłużonych dla Ojczyzny) w nie swoich grobach.

Rozpylanie przez jednego z prawników, który zdążył potem napluć na Kaczyńskich sto razy, teorii o rozpylanym helu, i w to w czasie, gdy już samo słowo „zamach” budziło przerażenie pożytecznych idiotów, to – według dzikich – jedno z „kłamstw smoleńskich”. Kłamstw – choć rzecz była wyłącznie teorią.

Nie są za to dla dzikich kłamstwami twierdzenia, że istnieje taśma z zapisem kłótni majora Protasiuka z generałem Błasikiem, że padały w kokpicie słowa „Tak lądują debeściaki” oraz „Jak nie wyląduję, to mnie zabiją”. Nie są kłamstwami wrzutki o pijaństwie generała ani sugestie człowieka z gumowym penisem , że „wszyscy na pokładzie tupolewa byli pijani”. Nie jest kłamstwem opowieść Ewy Kopacz o przekopywaniu ziemi smoleńskiej na metr w głąb, chociaż jeszcze pół roku później znajdowano tam fragmenty tupolewa. Nie są kłamstwami ckliwe wyznania Donalda Tuska o wzorowej współpracy z Rosjanami, ani opinia Radosława Sikorskiego, że w rok po katastrofie „wrak już nie jest dowodem”. Bo dla dzikich kłamstwami nie są nawet komunikaty „Jesteś na kursie i na ścieżce” w sytuacji, gdy osoba mówiąca je nie widzi naprowadzanego samolotu lub widzi, ale nie mówi prawdy. Wymieniać dalej? Wspomnieć może jeszcze o „Państwo polskie zdało egzamin” Komorowskiego albo „A może to brat zabił brata?” Saramonowicza? Przemysłu pogardy nie da się zamknąć w kilku cytatach.

Wszak mówimy o dzikich. O tych, którzy rechotali ze śmierci Lecha Kaczyńskiego i 95 osób już w kwadrans po katastrofie. Nawet jeśli słynne „żółwiki” Tuska z Putinem to raczej zdjęcie-symbol niż kadr z ówczesnych emocji premiera rządu, to czy utrzymywanie na pierwszej linii wspomnianego już człowieka z ryjem świni, który powielał wtedy „dowcipy” o „kaczce po smoleńsku” czy „krwawej Mary”, nie było czymś znacznie gorszym?

Jak widać – bycie dzikim nie musi w zjednoczonej Europie oznaczać końca kariery politycznej. Mało tego, w kręgach zbliżonych do lewactwa, dla którego nie ma świętości innych niż prawa gejów i wiewiórek – taki brak orientacji w autentycznych prawach człowieka, polegających m.in. na godnym pochówku, poszukiwaniu prawdy o przyczynach śmierci najbliższych, niewierze w raport ustalony na dyktando podejrzanych o sprawstwo itp.– to wręcz powód do chluby.

Podsumowując - tylko dzicy drwią z cudzej śmierci, tylko dzikim jest wszystko jedno, czy ich zwłoki lub zwłoki ich bliskich spoczną w swoich grobach i tylko dzicy mogą uznać za prawdę objawioną wyniki śledztwa prowadzonego przez pana ministra Millera także we własnej sprawie. Zarówno bowiem Rosjanie (co najmniej przełożeni kontrolerów ze Smoleńska), jak i nasi rządzący z PO - zwłaszcza przełożony BOR, Jerzy Miller - mieli powody, by przemilczeć w smoleńskim śledztwie wiele rzeczy. Dzicy nigdy tego nie dostrzegą.

Cóż, kiedy kosmiczny w swym idiotyzmie brak logiki Jarosławów Kurskich i innych Wrońskich aż kłuje w oczy. Kiedy musieli usprawiedliwiać bezczynność i indolencję swoich przyjaciół z PO, wtedy i Władimir Putin był ich przyjacielem. Po wypadkach na Ukrainie i Krymie nieco im się odmieniło, choć w żaden sposób nie zmienili zdania o postawie Rosjan i rządu Tuska po Smoleńsku. Dziś zapętleni w tchórzostwie i kłamstwie doszli już do takiej paranoi, że sojusznikiem Putina stał się dla nich… Jarosław Kaczyński. Ten sam, który jeszcze przed chwilą chciał według nich wywołać z wojnę z Rosją. Do dziś pamiętam, jak Donald Tusk straszył nią w polskim Sejmie i jaruzelskim hasłem „bo Ruskie wejdą” usprawiedliwiał całkowite oddanie śledztwa stronie rosyjskiej. Czy trzeba przypominać, że kiedy Anodina ogłaszała swój raport, ówczesny szef polskiego rządu szusował sobie na nartkach po włoskich Dolomitach? Tak bardzo to przeżył.

I dlatego nawet dziś nie pochwala organizacji „wiecu” poparcia dla jego nieskromnej osoby w siódmą rocznicę Smoleńska. Kto to chciał zorganizować? Właśnie - dzicy. 10 kwietnia 2017 roku jest ich i tak mniej niż bywało przed laty. Będą dziś, rzecz jasna, wyć jak dzicy, bełkotać jak dzicy i tak jak dzikim goła prawda o ich naturze będzie im wystawać spod wąskich horyzontów.

Ale spokojnie – kiedyś się ucywilizują. A wtedy będzie ich można pokazywać w klatkach na całym świecie. Bo naprawdę rzadko się widzi aż takie zdziczenie.

--
http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
Obserwuj wątek
      • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 12.04.17, 16:01
        al-szamanka napisała:

        > Pamietam jak zwolennicy tej dziczy oddawali mocz na znicze. Tusk & CO tego nie
        > robili, ale ich działanie w sprawie Smoleńska jest dla mnie równoznaczne z tamt
        > ym... dzicz!
        >


        I najważniejsze pytanie:dlaczego śledztwo oddano Rosji?
        Czy jakies inne państwo, po podobnej katastrofie oddawało śledztwo obcym,odpowiedź brzmi:NIE!!!
        • al-szamanka Re: Siedem lat po Smoleńsku 12.04.17, 17:54
          rena-ta49 napisała:

          > I najważniejsze pytanie:dlaczego śledztwo oddano Rosji?
          > Czy jakies inne państwo, po podobnej katastrofie oddawało śledztwo obcym,odpowi
          > edź brzmi:NIE!!!

          To jest chyba jedyny taki przypadek na świecie.
          --
          https://i46.tinypic.com/117wpyd.jpg


          AL
        • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 10:26
          przecież nie oddano śledztwa Rosji. Oni prowadzili swoje, my swoje. Owszem, trochę niezrozumiałe dla mnie jest to, że 7 lat po katastrofie wrak nadal spoczywa tam. Ale obecna władza trwa już na tyle długo, że powinna dawno wrak sprowadzić. A nadal nic w tej sprawie nie zrobiono.
          Samoloty czasem się rozbijają, a w większości przypadków w katastrofie giną wszyscy pasażerowie.
          Ustalanie przyczyn zawsze trwa latami, chyba że ewidentnie wiadomo, że zawiodła maszyna.
          Twierdzenie, że Polacy nabijali się z katastrofy jest absurdalne. Po pierwsze zginęli w niej nie tylko przedstawicieli PIS. Przede wszystkim - zginęli ludzie, zaraz potem - prezydent, co samo w sobie jest katastrofą dla państwa, obojętnie czy ktoś tego prezydenta popierał, czy nie.
          Nieprawidłowości przy sekcjach - dotyczyły głównie pomyłek przy identyfikacji. Gdyby przebadać szczątki ofiar jakiejkolwiek innej katastrofy - okazałoby się że nie tylko Ruscy się mylą. Bo chyba nie jest możliwe przebadanie każdego materiału biologicznego, po rozbiciu samolotu.
          Tylko czy tak naprawdę ma jakieś znaczenie, że w jednej trumnie mogą znaleźć się fragmenty kogoś innego ?
          Trwają ekshumacje, przeciwko którym protestują rodziny ofiar. Większość z nich bardziej oburza niepokojenie zmarłych, jak to, że z ojcem, matką, żoną, mężem, dzieckiem - spoczął fragment innej tragicznie zmarłej osoby. Czy gdyby ten wypadek zdarzył się na jakimkolwiek innym terytorium - też oskarżalibyśmy na Niemcy, Hiszpanię, czy Stany - o zamach ? Czy to dotyczy tylko Ruskich ?

          --
          https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
          • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 10:40
            kogucik.2872 napisał:

            > przecież nie oddano śledztwa Rosji. Oni prowadzili swoje, my swoje. Owszem, tro
            > chę niezrozumiałe dla mnie jest to, że 7 lat po katastrofie wrak nadal spoczywa
            > tam. Ale obecna władza trwa już na tyle długo, że powinna dawno wrak sprowadzi
            > ć. A nadal nic w tej sprawie nie zrobiono.
            > Samoloty czasem się rozbijają, a w większości przypadków w katastrofie giną wsz
            > yscy pasażerowie.
            > Ustalanie przyczyn zawsze trwa latami, chyba że ewidentnie wiadomo, że zawiodła
            > maszyna.
            > Twierdzenie, że Polacy nabijali się z katastrofy jest absurdalne. Po pierwsze z
            > ginęli w niej nie tylko przedstawicieli PIS. Przede wszystkim - zginęli ludzie,
            > zaraz potem - prezydent, co samo w sobie jest katastrofą dla państwa, obojętni
            > e czy ktoś tego prezydenta popierał, czy nie.
            > Nieprawidłowości przy sekcjach - dotyczyły głównie pomyłek przy identyfikacji.
            > Gdyby przebadać szczątki ofiar jakiejkolwiek innej katastrofy - okazałoby się ż
            > e nie tylko Ruscy się mylą. Bo chyba nie jest możliwe przebadanie każdego mater
            > iału biologicznego, po rozbiciu samolotu.
            > Tylko czy tak naprawdę ma jakieś znaczenie, że w jednej trumnie mogą znaleźć si
            > ę fragmenty kogoś innego ?
            > Trwają ekshumacje, przeciwko którym protestują rodziny ofiar. Większość z nich
            > bardziej oburza niepokojenie zmarłych, jak to, że z ojcem, matką, żoną, mężem,
            > dzieckiem - spoczął fragment innej tragicznie zmarłej osoby. Czy gdyby ten wypa
            > dek zdarzył się na jakimkolwiek innym terytorium - też oskarżalibyśmy na Niemcy
            > , Hiszpanię, czy Stany - o zamach ? Czy to dotyczy tylko Ruskich ?
            >

            Ale autor artykulu nie wysuwa nawet hipotez co bylo przyczyna tej katastrofy - chodzi glownie o ten caly medialny cyrk - czy myslisz naprawde, ze w jakimkolwiek innym panstwie spoleczenstwo zachowywaloby sie w podobnym przypadku tak haniebnie? czy doszloby w ogole do takiej hucpy gdyby wszystko potoczylo sie zgodnie z prawem?
            Dlaczego czarne skrzynki wciaz sa w Rosji? Wrak? jak mozesz komus odebrac cos, czego Ci oddac nie chce...
            Tak sie sklada, ze rok po katastrofie spotkalam matke jednej z ofiar - to byl juz wrak czlowieka...
            Jesli jedni chcieli pielegnowac pamiec i przychodzic co miesiac i palic swieczki to dlaczego znalezli sie tacy, ktorzy chcieli im tego prawa odmawiac? w takich przypadkach wlasnie budzi sie bunt: zabraniasz mi? to ja ci pokaze, ze bede i tak sie to nakreca od lat... bez "pomocy" mediow juz dawno by sie to skonczylo.
            --
            http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
            www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 11:16
              bo ludzie są już zmęczeni "religią smoleńską" Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ta data powinna się nadal bardziej kojarzyć z Katyniem - bo chyba o Katyń właśnie chodziło. Ale z roku na rok o Katyniu się całkowicie zapomniało, choć wcześniej był tak ważny, jak teraz Smoleńsk.
              Miesięcznice - pomyśl - czy to tak naprawdę ma sens ?
              Nawet rodziny ofiar raczej nie biegają na groby miesiąc w miesiąc - a nawet jeśli - to jest ich bliski. Czy w którymkolwiek państwie naród co miesiąc czci prezydentów, którzy zginęli w wypadkach, zamachach ?
              Nie.
              Ja akurat uważam te manifestacje za złe
              Chociaż nie ubliżam przy okazji zmarłym, a i takie wybryki widziałem i to zaledwie kilka dni temu, co zresztą skomentowałem.
              Od katastrofy minęło 7 lat. Tak więc nikt mnie nie przekona, że poza rodzinami ofiar, ktoś inny autentycznie ma potrzebę co miesiąc brać udział w żałobnych manifestacjach.

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
              • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 12:22
                kogucik.2872 napisał:

                > bo ludzie są już zmęczeni "religią smoleńską" Najsmutniejsze w tym wszystkim je
                > st to, że ta data powinna się nadal bardziej kojarzyć z Katyniem - bo chyba o K
                > atyń właśnie chodziło. Ale z roku na rok o Katyniu się całkowicie zapomniało, c
                > hoć wcześniej był tak ważny, jak teraz Smoleńsk.
                > Miesięcznice - pomyśl - czy to tak naprawdę ma sens ?
                > Nawet rodziny ofiar raczej nie biegają na groby miesiąc w miesiąc - a nawet jeś
                > li - to jest ich bliski. Czy w którymkolwiek państwie naród co miesiąc czci pre
                > zydentów, którzy zginęli w wypadkach, zamachach ?
                > Nie.
                > Ja akurat uważam te manifestacje za złe
                > Chociaż nie ubliżam przy okazji zmarłym, a i takie wybryki widziałem i to zaled
                > wie kilka dni temu, co zresztą skomentowałem.
                > Od katastrofy minęło 7 lat. Tak więc nikt mnie nie przekona, że poza rodzinami
                > ofiar, ktoś inny autentycznie ma potrzebę co miesiąc brać udział w żałobnych ma
                > nifestacjach.
                >

                Mnie nie pytaj czy to ma sens - to jest ta spirala, ktora sie sama nakreca... w ramach wojny polsko-polskiej jedni drugim chca pokazac a media to podkrecaja - gdyby tym, ktorzy chcieli demonstrowac swoja zalobe pozwolono zeby to robili a nie urzadzano od samego poczatku hucpy, juz dawno by sie to uspokoilo. a tak jedno nakreca drugie i konca nie widac...
                Ani po jednej ani po drugiej stronie nikt by mnie nie zmobilizowal do brania udzialu w takich przedstawieniach... az prosi sie zeby napisac: ciszej nad tymi mogilami...
                --
                http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                  • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 18:01
                    A to funkcjonuje tak: jedno pstrykniecie palcami po stronie A powoduje natychmiast wylew pomyj po stronie B, na to reaguje strona A rownie mocnymi pomyjami - odpowiadda strona B i tak bez konca - przy czym A i B funkcjonuja zamiennie.
                    Ososbiscie czuje sie jak widz siedzacy w pierwszym rzedzie i obseruwjacy nawalanki - ale wiecej sympatii mam dla ofiar i ich krewnych - no trudno - zupelnie nie rozumiem takich zachowan jak niedopuszczanie kogokolwiek do grobu (vide Wawel).
                    Kiedys pisalam o tym, ze podczas moich podrozy czesto odwiedzam cmentarze - bo to jak dane spoleczenstwo traktuje tych, ktorzy odeszli swiadczy o dojrzalosci tego spoleczenstwa - w Polsce odnosze wrazenie, ze spoleczenstwo zaczyna sie cofac - kiedys takie cos nie byloby w ogole do pomyslenia.
                    --
                    https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 11:21
              a propos wraku - piszesz, że nie można odebrać komuś czegoś, czego oddać nie chce. Ale wcześniej oskarżano poprzednie władze o brak działań w tej sprawie. Ja wierzę, że Ruscy robią to zwyczajnie na przekór. Chociaż dostępu tam nigdy nie bronili. Nie znam się na prawie międzynarodowym. Nie wiem jakie są procedury w takich ekstremalnych przypadkach. Dlatego nie komentuję zasadniczo tych kwestii - no bo na jakiej podstawie.

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
          • rena-ta49 Jak to nie oddano śledztwa? 13.04.17, 14:39
            Chociaż sąd administracyjny nakazał premierowi ujawnienie, na jakiej podstawie zdecydował o oddaniu śledztwa smoleńskiego Rosjanom, Tusk nie zamierza dzielić się tą wiedzą. Jak się dowiedziała "Gazeta Polska Codziennie", chce wnieść o kasację wyroku.
            Do tej pory premier albo w ogóle nie odpowiadał na pytania, albo udzielał informacji wymijających, enigmatycznych, niepełnych lub lakonicznych - ocenił w marcu br. sąd i nie znajdując uzasadnienia utajniania przed opinią publiczną części aspektów śledztwa, nakazał Donaldowi Tuskowi ujawnienie, kto i dlaczego podjął decyzję o tym, że głównym dysponentem śledztwa smoleńskiego jest Rosja.
            Tymczasem premier nie zamierza dzielić się z nikim tą wiedzą. Z naszych informacji wynika, że jego kancelaria chce wnieść o kasację wyroku. - Mamy pełne prawo do tego, aby uzyskać informacje na temat procedur związanych z wyjaśnianiem tej katastrofy - mówi senator Beata Gosiewska, wdowa po tragicznie zmarłym w katastrofie rządowego tupolewa śp. Przemysławie Gosiewskim. To właśnie na wniosek rodziny Gosiewskich sąd zajął się tą sprawą.

            Wątek ustalenia zasad współpracy w śledztwie smoleńskim do dziś jest dość tajemniczy i kontrowersyjny. Z niewiadomych przyczyn po trzech dniach od katastrofy, 13 kwietnia 2010 r., bez słowa sprzeciwu zgodziliśmy się na prowadzenie śledztwa według konwencji chicagowskiej dotyczącej międzynarodowego lotnictwa cywilnego i jej Załącznika 13. W praktyce oznaczało to przekazanie śledztwa Rosji. W rezultacie nadal nie mamy wraku tupolewa, czarnych skrzynek ani pewności, że przekazano nam komplet zdjęć i protokołów z oględzin miejsca tragedii.

            Do dziś nie wiadomo, gdzie jest dokument, w którym godzimy się na te rozwiązania, a tym bardziej nie wiemy, kto go podpisał. Premier dotychczas twierdził, że takiego dokumentu po prostu nie ma.
            wiadomosci.wp.pl/dlaczego-tusk-oddal-sledztwo-smolenskie-rosjanom-6037862192071809a
            • kogucik.2872 Re: Jak to nie oddano śledztwa? 13.04.17, 20:12
              ale przecież działająca wtedy komisja szczegółowo publikowała na bieżąco ustalenia.
              Ja nie twierdzę, że wszystko było ok.
              Zdjęcia Ruskich, którzy wymieniają żarówki w systemie naziemnym - to fakt.
              Obejrzałem nawet Smoleńsk - film - nawet tam cytują rozmowy pilotów - Jaka, Tupolewa i obsługi naziemnej.
              I te cytaty pokrywają się z ustaleniami.
              Popełniono mnóstwo błędów.
              I po naszej i po ruskiej stronie.
              Ale i sytuacja była skrajnie inna.
              Nie opieram się na "doniesieniach mendiów"
              czemu ?
              bo żyjemy w dziwnych czasach.
              żeby wiedzieć cokolwiek, trzeba poczytać mendia prawicowe i resztę - wyciągnąć średnią i połowę odjąć - informacje są tak skrajnie różne, że twierdzę iż mendia kłamią bardziej niż za komuny.
              ich byt zależy od sensancji - prawda dawno przestała się liczyć - nie ma sensacji - to się ją wymyśla - po wszystkich stronach barykady....

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
              • m.maska Re: Jak to nie oddano śledztwa? 13.04.17, 20:24
                kogucik.2872 napisał:

                > bo żyjemy w dziwnych czasach.
                > żeby wiedzieć cokolwiek, trzeba poczytać mendia prawicowe i resztę - wyciągnąć
                > średnią i połowę odjąć - informacje są tak skrajnie różne, że twierdzę iż mendi
                > a kłamią bardziej niż za komuny.
                > ich byt zależy od sensancji - prawda dawno przestała się liczyć - nie ma sensac
                > ji - to się ją wymyśla - po wszystkich stronach barykady....
                >

                W punkt - i dlatego sie tym nie nakrecam - bo przyjmuje, ze nic nie wiem, a to co mi probuja wcisnac obojetnie z ktorej strony kupy sie nie trzyma - problem w tym, ze byc moze bez tego jazgotu mediow i roznych "dobroczynnych" organizacji, ktore dobrze chca, czort wie dla kogo byc moze zupelnie inaczej by to wszystko wygladalo - oglaszaja, ze byl trotyl? wrzask - zamiast spokojnie poczekac na podsumowanie, Macierewicz wytrze nos - juz lewacy huzia, Lasek cos powiedzial - prawica dostaje amoku i tak bez konca...
                --
                https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
            • kogucik.2872 Re: Jak to nie oddano śledztwa? 13.04.17, 20:17
              Wątek ustalenia zasad współpracy w śledztwie smoleńskim do dziś jest dość tajemniczy i kontrowersyjny. Z niewiadomych przyczyn po trzech dniach od katastrofy, 13 kwietnia 2010 r., bez słowa sprzeciwu zgodziliśmy się na prowadzenie śledztwa według konwencji chicagowskiej dotyczącej międzynarodowego lotnictwa cywilnego i jej Załącznika 13. W praktyce oznaczało to przekazanie śledztwa Rosji.

              to był lot cywilny. Przecież nie wojskowy. A jakie są inne procedury, oprócz chicagowskiej ?
              pytam, bo nie wiem.

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
    • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 12.04.17, 15:56
      Dzień po Smoleńsku było "wiadome", że to wina pilotów!
      Za bezczeszczenie zwłok Polaków i zniszczenie dowodów nikt nie odpowiada.
      To co działo się pod Pałacem Prezydenckim nie można nazwać inaczej jak dziczą.
      Teraz ta dzicz nie pozwala się pomodlić w spokoju przy grobie ,
      takie zaprzaństwo postkomusze.
      • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.04.17, 20:04
        ta religia smoleńska to zbijanie kapitału politycznego na tragedii.
        JFK został zastrzelony w biały dzień. Do dziś się o tym pamięta i mówi. Ale czy urządza się miesiącznice ?
        a koszty ? Stać nas na to ?
        nie.


        --
        https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
        • a74-7 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 16:52
          "W polityce" podaje nastepujace fakty:
          "W czasie jednej z ekshumacji przeprowadzonych w 2017 r. dokonano najbardziej bulwersującego ze wszystkich dotychczasowych odkryć. W jednej trumnie znajdowały się dwie głowy, trzy nogi i cztery miednice. Z szacunku do rodzin celowo nie podajemy, po której ekshumacji dokonano tego odkrycia."
          Co bys powiedzial gdyby tak kogos z twojej rodzinki potraktowano, a ty wizytowal grob i skladal kfiotki tym miednicom,rozmawial z nimi ....
          Wyglada to raczej na cwiartowanie cial z premedytacja i ladowanie do workow lopata.
          Nie w takiej kulturze zyjemy....
          Zbijanie kapitalu na Smolensku to bzdura. Beda chodzic na "miesiecznice do momentu ostatecznego wyjasnienia tej tragedii i wcale sie im nie dziwie. Nie ma co zamiatac pod dywan.
            • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 18:13
              dalej szukam - ale to inna bajka. Bo w przypadku Smoleńska wiadomo co się stało. Nie było żadnego zamachu. Był zbieg wielu złych okoliczności, które złożyły się na katastrofę.
              W przypadku mojego ciotecznego dziadka - wyszedł z domu po 3 dniach przepustki w 1944r. w grudniu - szczęśliwie przeżył walki wojenne - i ślad po nim zaginął. Co się z nim stało, dowiedzieliśmy się w 1993 dopiero. I nadal nie można złożyć szczątków w grobie, bo mamy tylko papier. Szczątków nadal nie znaleziono.

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
          • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 18:18
            przepraszam - idąc na grób bliskich - rozmawiasz z miednicą ?
            Swojego czasu moja babcia miała manię przekładania bliskich z grobu do grobu. (chore...)
            przy każdej ekshumacji był mój ojciec. W dziadkowym grobie znaleziono 8 czaszek. Babka się darła że sobie nie życzy..............
            ojciec kazał zebrać wszystkie i złożyć razem z dziadkiem.
            I są tam.
            Idąc na grób bliskiego, odmawiam wieczny odpoczynek - wszystkim. I nie przeszkadza mi to, że leżą tam szczątki wielu osób - zapewne z dalekiej przeszłości.
            Grób to tylko symbol. Mój ojciec kazał się skremować. Czy ja wiem, co wsypali do wazonika ?
            wiem, że pochowałem ojca. A czy mu brakuje kawałka ręki, czy nosa - to nie ma najmniejszego znaczenia.

            --
            https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
            • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 18:33
              ps
              zauważ, że zdecydowana większość rodzin ofiar protestowała przeciwko ekshumacjom. Odebrano im prawo decyzji. Szczątki ich bliskich zostały, lub zostaną bez ich zgody wykopane. Pytasz o prawo - czy rodziny, które nie zgadzają się na burzenie spokoju ich zmarłym - praw nie mają ?

              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
              • a74-7 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 19:00
                Widzisz tobie nie przeszkadza kilka miednic ( sorki , posluze sie tym faktem, ale moze innej pani te kilka miednic zamiast ukochanej mamusi by juz przeszkadzalo i nie dawalo spokoju)
                Kazdy z nas jest inny. Dlatego nie wszyscy chca byc pochowani w czarnym plastikowym worku np.
                Jestem w stanie zrozumiec tych ktorzy dbaja o te "juz nic nie znaczace sprawy posmiertne " .
                Ja tam lubie wiedziec komu nosze kwiaty.W przypadku moich rodzicow trumny byly otwierane, wiem, wiem, ...
                ale wiem rowniez ,ze ojcu posmiertnie buchneli koszule, ....
                A takiego Sikorskiego ekshumowali po tylu latach.... a mundur gdzie?wink
                A sledztwo w sprawie Smolenska jeszcze nie skonczone,te ciala sa rowniez dowodami w sprawie, stad niejako nieposzanowanie praw rodzin, czy trudno to zrozumiec ?Ponoc nie ma znaczenia co tam w tym grobie znajduje sie... catch 22 ....
                  • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 00:48
                    Moze tak... grob mojego dziadka wkrotce bedzie mial 100 lat... moja mama miala dwa lata kiedy zmarl - nigdy go nie poznala wlasciwie swiadomie - pozostaly jej wspomnienia babci - listy, ktorych nigdy nie przeczytala - nie wyobraza sobie zeby mogla dopuscic do likwidacji tego grobu - regularnie co 20 lat prolongowala jego waznosc - nie oceniaj innych wg siebie - to sprawy bardzo indywidualne sa. Tak jak krewni tych 96 ofiar na pokladzie Tupolewa, kazdy na pewno inaczej przezywal i przezywa swoja strate.

                    --
                    https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
                    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                    • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 08:43
                      238 członków rodzin ofiar podpisanych pod apelem sprzeciwia się ekshumacji zwłok swoich bliskich.

                      Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej wystosowały apel, w którym zwracają się do hierarchów Kościołów, ludzi władzy i "do wszystkich ludzi dobrej". Proszą o pomoc, gdyż sprzeciwiają się ekshumacji zwłok swoich bliskich

                      to mało ?


                      --
                      https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
                • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 07:07
                  a74-7 napisał:

                  > Widzisz tobie nie przeszkadza kilka miednic ( sorki , posluze sie tym faktem,
                  > ale moze innej pani te kilka miednic zamiast ukochanej mamusi by juz przeszkad
                  > zalo i nie dawalo spokoju)
                  > Kazdy z nas jest inny. Dlatego nie wszyscy chca byc pochowani w czarnym plastik
                  > owym worku np.
                  > Jestem w stanie zrozumiec tych ktorzy dbaja o te "juz nic nie znaczace sprawy p
                  > osmiertne " .
                  > Ja tam lubie wiedziec komu nosze kwiaty.W przypadku moich rodzicow trumny byly
                  > otwierane, wiem, wiem, ...
                  > ale wiem rowniez ,ze ojcu posmiertnie buchneli koszule, ....
                  > A takiego Sikorskiego ekshumowali po tylu latach.... a mundur gdzie?wink
                  > A sledztwo w sprawie Smolenska jeszcze nie skonczone,te ciala sa rowniez dowoda
                  > mi w sprawie, stad niejako nieposzanowanie praw rodzin, czy trudno to zrozumie
                  > c ?Ponoc nie ma znaczenia co tam w tym grobie znajduje sie... catch 22 ....


                  Dlatego w KK jest art o znieważeniu zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego
                  za co grozi do 2 lat.Czy zaszywanie śmieci w zwłokach jest ich beszczeszczeniem,moim zdaniem tak.Dla niektórych może to być normalka.
                  • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 08:52
                    ale niech będzie, że Ruscy schrzanili ! Ja się z tym zgadzam ! Ja tylko pytam jaki sens ma dziś rozkopywanie grobów ? I co - pozwiemy z Ruskich z KK o znieważenie zwłok i wsadzimy po 7 latach do ancla ? O sens pytam. O nic więcej.
                    Wg kościoła doczesna powłoka jest przejściowa i obraca się w proch. Nie jest ważna. A księża wbrew temu grzmią z ambony o ekshumacjach. A wykopywanie ciał to nie znieważanie zwłok ?
                    Trumny transportowane drogą lotniczą MUSZĄ być zapieczętowane. Ale nikt nie bronił wtedy zarządzić sekcji u nas.Tylko że ludzie byli w zbyt wielkim szoku. To, co się wydarzyło, było tragedią.
                    Nie zginą w niej nikt z moich bliskich, a do dziś pamiętam, jak się o tym dowiedziałem, gdzie wtedy byłem, co robiłem, jaka była pogoda ! Po co robić z tego od nowa przedstawienie ?
                    Znaleźli nieprawidłowości w trumnach - więc pytam - co dalej ? Proces ?

                    --
                    https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
              • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 06:56
                kogucik.2872 napisał:

                > ps
                > zauważ, że zdecydowana większość rodzin ofiar protestowała przeciwko ekshumacjo
                > m. Odebrano im prawo decyzji. Szczątki ich bliskich zostały, lub zostaną bez ic
                > h zgody wykopane. Pytasz o prawo - czy rodziny, które nie zgadzają się na burze
                > nie spokoju ich zmarłym - praw nie mają ?
                >


                Jaka zdecydowana większość,sześć rodzin to zdecydowana większość z 96?
                Pod listem podpisali się m.in. członkowie rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Artura Francuza, Jarosława Florczaka, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.

                Czytaj więcej na www.rmf24.pl/raporty/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/fakty/news-prokuratura-szesc-rodzin-sprzeciwia-sie-ekshumacji-ofiar-kat,nId,2300814#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
          • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 18:22
            a skąd takie pisemko ma dostęp do tych "informacji" i "faktów" ? bo mi to trąca zwykłym wymysłem nudzących się i szukających taniej sensacji redaktorków.
            Żadne inne mendia niczego takiego nie opublikowały. Choć np pisano, że wśród szczątków stewardesy - nie pamiętam nazwiska, ale podano - znajdowała się trzecia dłoń. Czy to ma jakieś znaczenie ? Naprawdę ?


            "W polityce" podaje nastepujace fakty:
            "W czasie jednej z ekshumacji przeprowadzonych w 2017 r. dokonano najbardziej bulwersującego ze wszystkich dotychczasowych odkryć. W jednej trumnie znajdowały się dwie głowy, trzy nogi i cztery miednice. Z szacunku do rodzin celowo nie podajemy, po której ekshumacji dokonano tego odkrycia."

            --
            https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
            • a74-7 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 19:07
              hehe, powiedz mi co czytasz powiem ci kim jestes ...;-D
              Dla mnie najbardziej zaklamany portal- na temat.smile
              Pamietam, jak grubymi nicmi szyli historyjki podczas kampanii wyborczej A.Dudy,
              bylam naocznym swiadkiem ich zaklamanych wyssanych z palca historii,przynajmniej dwoch.
              Ale to juz passe.
              • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 20:46
                Kur taki pochowek to dla niektorych ludzi potezny wydatek, moze kredyty ktore splacaja cale lata, bo wystawili jakis pomnik - ale komu? obcej osobie? wezmy taka Anne Walentynowicz, na pieniadzach nie spala, rodzina byc moze sie wykosztowala zeby wystawic jej pozadny pomnik a tymczasem okazalo sie, ze wcale nie jej... myslisz, ze chcieliby sie wykosztowywac dla obcego/obcej czyja rodzina byc moze spi na forsie? to niekiedy nie tylko kwestia pietyzmu ale byc moze i egzystencji.
                Z tego co wiem, to nawet dosyc niedawno ekshumowali szczatki Generala Sikorskiego, zeby wykluczyc krazace latami plotki, ze nie zyl juz kiedy samolot startowal na Gibraltarze...

                --
                http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg
                www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
                  • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 00:42
                    Pochowane tak - ale juz stawianie nagrobkow, tego panstwo na pewno nie wizelo na siebie - to juz indywidulana sprawa...
                    Ja sie nie upieram - ale uwazam, ze wtedy dopuszczono do takiej a nie innej sytuacji.
                    I ja mam takie pytanie, czy jesli samolot spada z wysokosci 50 metrow to ofiary rozrywa na kawalki, noga tu, miednica tam, glowa jeszcze gdzie indziej? a potem wrzucali wszystko jak popadnie? jest cala masa zaniedban i niejasnosci i kazda z nich jest dodatkowym elementem, ktory napedza najrozniejsze teorie - gdyby od samego poczatku zrobiono to co nalezalo i rzadzacy zachowaliby sie jak nalezy - nie bylibysmy dzisiaj w tym miejscu - i nie byloby takiego obledu. Zlekcewazono zeby nie powiedziec olano ofiary i ich bliskich.
                    Poza tym wspominasz, ze niektorzy krewni nie zgadzali sie na ekshumacje - pomijam aspekt prawny, wg ktorego niktogo o zgode nie pyta - ale wziales pod uwage, ze przyczyna mogla byc zupelnie inna? to jest zwykly ludzki odruch samoobronny - zamknac te ogromna tragedie, pamietac to co bylo dobre i zaczac sie z tym godzic - byc moze nawet nie chca byc w razie czego skonfrontowani z niewygodnymi faktami np. zamiana cial, czy pety w zwlokach, bo to tylko spoteguje ich bol.

                    --
                    https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-ly-288c.gif
                    www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
          • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 14.04.17, 19:16
            To jest coś niewyobrażalnie skandalicznego, barbarzyństwo !
            Za to odpowiada E.Kopacz, po to tam właśnie pojechała, żeby dopilnować takich spraw.
            Śmieci zaszywane w zwłokach,pomylone ciała.Ktoś chciałby chodzić na grób obcej osoby?
            Tylko bolszewicka swołocz stać na takie bezczeszczenie zwłok,w naszej kulturze jest to nie do pomyślenia.
            • kogucik.2872 Re: Siedem lat po Smoleńsku 15.04.17, 00:37
              Śmieci zaszywane w zwłokach

              tak jakby u nas nie zdarzało się zaszyć śmieci w żywych......

              kobieto ! spróbuj sobie chociaż wyobrazić, jak wygląda ciało po katastrofie samolotu. Albo wrzuć hasło w google - znajdziesz odpowiedzi.
              Ludzie ! jakie to ma znaczenie ? Zginęli ludzie. W bardzo tragicznych okolicznościach. Ich ciała zostały zmiażdżone, rozczłonkowane, rozrzucone kawałkami po sporym obszarze ! o cym my w ogóle piszemy ?
              Prawie 100 osób !
              czy jesteś sobie w stanie to wyobrazić, bez pomocy propagandy mendiów ?


              --
              https://www.e-gify.pl/gify/lokomocja/pociagi/pociagi87.gifklik
    • ravenheart1 Re: Siedem lat po Smoleńsku 11.05.17, 15:55
      Kolejny pseudointelektualny bełkot ?

      Rozumiem, że pisząc "dzicy" masz na myśli tych, którzy:

      - robią kariery polityczne na trupach swoich bliskich,
      - ośmieszają pamięć zmarłych np. jakimiś durnymi apelami smoleńskimi,
      - chociaż są współwinni przygotowania tamtego lotu to nie poczuwają się do winy i udają pogrążonych w wielkiej żałobie,
      - dzielą zmarłych w katastrofie na lepszych i gorszych,
      - naruszają spokój rodzin zmarłych idiotyzmami w stylu ekshumacji zwłok,
      - co miesiąc hucznie obchodzą menstruację prezesa wygrażając każdemu, kto próbuje przemówić im do rozumu,

      Faktycznie to są włąśnie ci "dzicy" - a właściwie "ANIMALNA DZICZ NAJGORSZEGO SORTU" - bo ludzkich odruchów nie mają za grosz !

      --
      Galeria osobliwości wink
      takie sobie obrazki v 2.0....
      • m.maska Re: Siedem lat po Smoleńsku 11.05.17, 21:05
        ravenheart1 napisał:

        > Kolejny pseudointelektualny bełkot ?
        >
        > Rozumiem, że pisząc "dzicy" masz na myśli tych, którzy:
        >
        > - robią kariery polityczne na trupach swoich bliskich,
        > - ośmieszają pamięć zmarłych np. jakimiś durnymi apelami smoleńskimi,
        > - chociaż są współwinni przygotowania tamtego lotu to nie poczuwają się do winy
        > i udają pogrążonych w wielkiej żałobie,
        > - dzielą zmarłych w katastrofie na lepszych i gorszych,
        > - naruszają spokój rodzin zmarłych idiotyzmami w stylu ekshumacji zwłok,
        > - co miesiąc hucznie obchodzą menstruację prezesa wygrażając każdemu, kto próbu
        > je przemówić im do rozumu,
        >
        > Faktycznie to są włąśnie ci "dzicy" - a właściwie "ANIMALNA DZICZ NAJGORSZEGO S
        > ORTU" - bo ludzkich odruchów nie mają za grosz !
        >

        A do KOGO to? bo jesli do autora artykulu - to idz se pod artykul i tam pisz AD PERSONAM... rozumiesz co to takiego?


        --
        https://www.bilder-hochladen.net/files/itqm-o3-3d8e.gif
        www.youtube.com/watch?v=wccL2xJ78sU
        • rena-ta49 Re: Siedem lat po Smoleńsku 13.05.17, 12:14
          "idiotyzmami w stylu ekshumacji zwłok,"
          Dla tego zwyrodniałego komucha 2 głowy, 3 nogi i 4 miednice są idiotyzmami,
          Ciekawe jakby mu matkę ,dziecko pochowano w czyjejś trumnie ,czy też by zwyrol uważał to za idotyzm!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka