Bom dia Portugal...

05.06.17, 12:49
https://fs5.directupload.net/images/user/170510/nakkhxum.gif

To juz jutro...
Ostatni raz bylam w Portugalii w 2006 roku i do tego nie na ladzie stalym tylko na Maderze... ale wrocic tam chcialam juz od dawna - pisalysmy o tym z AL na watku Voyage Voyage kilka lat temu. Wszystko rozbijalo sie nieustannie o to, ze AL zapierala sie przed lataniem. Dopiero w ubieglym roku przelamala sie znecona Andaluzja - i warto bylo smile tak wiec teraz juz sila odbicia.... Portugalia smile

p.s. poniewaz naczelny plotkarz oglosil juz cel naszej podrozy o ktorym dowiedzial sie od osoby, ktorej podobno "nie zna"... jak to ludzie ktorzy maja tak "wypelnione i spelnione" zycie musza interesowac sie zyciem innych - troche to dziwne - bo mnie zwisa i powiewa co robia dopoki mi sie nie wpieprzaja w moje zycie... bidoki - co oni teraz beda robic kiedy nas nie bedzie. A jeszcze A74 tez robi odlot... o czym wiec oni i dla kogo?
A Tobie wsciekniety powiem jedno - to czego ach naogladales sie w Lizbonie nie mozna nawet porownywac z tym co widzialysmy my, podczas mojego poprzedniego pobytu (2005) - wiec mi zwisa i powiewa co widziales bo to nawet nie jest lizniecie Lizbony i nie ma czego porownywac - ja tam spedzilam 6 dni i nikt mnie nie gonil po wytyczonych dla turystow sciezkach.
    • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 13:05
      I jeszcze cos wsciekniety, my nie musimy przyjmowac tego co nam jakies biuro podrozy zaproponuje - to MY decydujemy dokad pojedziemy i co bedziemy ogladac... taka jest roznica - i w podobny sposob zwiedzaja rozne miejsca ludzie, ktorych znam. Raz pojechali na zorganizowana wycieczke, wrocili rozczarowani bo nie zobaczyli tego co naprawde chcieli i dlatego zmienili sposob zwiedzania... a wasze klamstwa w temacie katedry w Sevilli swiadcza o tym dobitnie - no byc w Sevilli i katedre obejrzec od naroznika w rusztowaniu - to niewiele... ale mozesz oglosic: bylem w Sevilli hahaha.... byc a zwiedzic to ogromna roznica jest.
      • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 13:37
        Jedziecie z Al do Portugalii ? miłego pobytu. My z najmłodszym i synową na Mazury za Szczytno do Jerutek. Domek piętrowy z pełnym wyposażeniem obok las i jezioro. I niestety kleszcze ale co tam. Jakby człowiek się bał to nosa z domu by nie wychylił : www.eholiday.pl/noclegi-jr4860.html - to ten nasz domek smile
        • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 13:52
          czarek_sz napisał:

          > Jedziecie z Al do Portugalii ? miłego pobytu. My z najmłodszym i synową na Mazury za Szczytno do Jerutek. Domek piętrowy z pełnym wyposażeniem obok las i jezioro. I niestety kleszcze ale co tam. Jakby człowiek się bał to nosa z domu by nie wychylił : www.eholiday.pl/noclegi-jr4860.html - to ten nasz domek smile

          Urokliwe miejsce, ale ja, najpozniej po trzecim dniu zaczelabym sie nudzic... Ty pewnie siedzisz z wedka... wink
          • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:22
            Zdziwisz się ale nie. Rano z po śniadanku /wstajemy o szóstej/ robimy z Janeczką wypad w las i tak prawie do obiadu. Robimy około dwudziestu km. Po drodze zbieramy jagody oglądamy piękności przyrody itd. Po obiedzie łódka i pływanie po jeziorze. Jak chcę wędkować to wstaję o wpół do trzeciej robię herbatę kanapki i wędkuję do śniadania. Wiesz Masko że tam może człowiek tyrać jak wół i w ogóle nie czuje się zmęczenia. Jeszcze są dwa rowery a okolica jest przepiękna. Ta ambona z której wyglądam jako pirat to też stamtąd smile niestety dwa lata temu została spalona ale są inne.
        • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:17
          Lubię Mazury,chociaż dawno tam nie byłam.
          Ostatnie lata głównie nad morze, w okolice Łeby jeżdżę.
          Trzeba chyba znów odwiedzić Mazury,gdzie cisza spokój ,ale za to komarów od gromasmilesmile
          • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:29
            I kleszczy Reniu też nie brak. Po powrocie wyciągamy sobie z Janeczką po ok dziesięciu sztuk. Mimo że po każdym przyjściu z lasu idziemy pod prysznic i szorujemy się na maksa to prześlizgują się przez szpary i wżerają się wciało. Można przywyknąć wink
            • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 06.06.17, 16:07
              czarek_sz napisał:

              > I kleszczy Reniu też nie brak. Po powrocie wyciągamy sobie z Janeczką po ok dzi
              > esięciu sztuk. Mimo że po każdym przyjściu z lasu idziemy pod prysznic i szoruj
              > emy się na maksa to prześlizgują się przez szpary i wżerają się wciało. Można p
              > rzywyknąć wink

              Wszędzie ich pełno,nie trzeba na Mazury jechać.
              Moja córka wyjdzie z psem na spacer i ona i pies je załapują,mimo że pies zakropiony przeciwko kleszczom.A mnie to dziadostwo dzięki Bogu omija.
              • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 06.06.17, 16:18
                My nie boimy się kleszczy. Właśnie syn z synową wrócili z Mysłowic i mówią że tam kleszczy nie ma. No ale tam nie ma lasu i łąk. Nauczyliśmy się żyć z kleszczami z Janeczką. Zawsze po powrocie z lasu prysznic a wieczorem przeglądanie czy jakiś sqrwiel się nie przyssał. Albo po paru dniach bo te bydlaki są takie malutkie że widać je dopiero jak się nachlają.
                • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 07.06.17, 17:24
                  czarek_sz napisał:

                  > My nie boimy się kleszczy. Właśnie syn z synową wrócili z Mysłowic i mówią że
                  > tam kleszczy nie ma. No ale tam nie ma lasu i łąk. Nauczyliśmy się żyć z kleszc
                  > zami z Janeczką. Zawsze po powrocie z lasu prysznic a wieczorem przeglądanie c
                  > zy jakiś sqrwiel się nie przyssał. Albo po paru dniach bo te bydlaki są takie m
                  > alutkie że widać je dopiero jak się nachlają.


                  Czarek, wystarczy na grilla pójść do ogródka i juz niektórzy łapią kleszcza.
                  Ja się ich boje,mimo że jeszcze nigdy mnie nie "napadł" smile
        • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 19:19
          czarek_sz napisał:

          > Jedziecie z Al do Portugalii ? miłego pobytu. My z najmłodszym i synową na Mazury za Szczytno do Jerutek. Domek piętrowy z pełnym wyposażeniem obok las i jezioro. I niestety kleszcze ale co tam. Jakby człowiek się bał to nosa z domu by nie wychylił : www.eholiday.pl/noclegi-jr4860.html - to ten nasz domek smile

          Śliczny domek smile
          A o kleszczach nie mów, bo panicznie się ich boję, są okropnie niesympatyczne.
          • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 19:45
            Al dziękuję. Kleszcze są okropne to prawda ale co zrobić. Kiedyś wypalano trawy i kleszczy nie było. Pamiętam wakacyjne pobyty u dziadków. Tarzaliśmy się w trawie chodziliśmy po lesie i kleszczy nie było - bo wypalano trawy a teraz nie wolno. Bo wiadomo zginą jakieś stworzonka albo coś za coś. To my mamy zginąć a żaby i jaszczurki przetrwają ? Al dla Ciebie bo należy Ci się jak mało komu - bo bardzo Cię lubię za Twoją bardzo szlachetną pracę ale i za to jaka jesteś a jesteś wspaniała. Maskę też bardzo lubię bo jest wspaniała i wspaniałomyślna dla mnie łobuza. Masko dzięki że mi wybaczyłaś wink www.youtube.com/watch?v=QwrfyWqWzqQ
            Uwaga achtung - ktoś czyta to na bieżąco i oceni po swojemu. A mnie to.......wiadomo gdzie wink
            • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 20:01
              Dzięki, Czarku... Czerwone gitary, oj, to były hity smile
              • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 20:17
                Tak Al to były niezapomniane hity. Pozwól że zadedykuję Ci szczególny utwór. To piosenka chłopaka ze Szczytna /koło Jerutek, znamienne/ który był gwiazdą Czerwonych Gitar. Pojechał do Stanów robić karierę i tragicznie tam zginął. Dla mnie Krzyś Klenczon to legenda i wielki szacun dla gościa : Port - www.youtube.com/watch?v=2RPsoR5gZuE
                • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 20:34
                  czarek_sz napisał:

                  > Tak Al to były niezapomniane hity. Pozwól że zadedykuję Ci szczególny utwór. To piosenka chłopaka ze Szczytna /koło Jerutek, znamienne/ który był gwiazdą Czerwonych Gitar. Pojechał do Stanów robić karierę i tragicznie tam zginął. Dla mnie Krzyś Klenczon to legenda i wielki szacun dla gościa : Port - www.youtube.com/watch?v=2RPsoR5gZuE

                  Ha, wszystkie dziewczyny kochały się wtedy w Klenczonie... ja też smile
                  • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 20:58
                    Al ja też się w nim kochałem big_grin był mega boski i bardzo kochany. Wszyscy na podwórku strzygliśmy się i ubieraliśmy jak Klenczon jeździliśmy na Różyckiego kupować takie koszule i kurtki jak miał Krzysiek i takie buty jak miał Krzyś a to nie były tanie rzeczy Al. Buliło się miesięczną wypłatą za glany za kurtkę jaką nosił Klenczon a jeszcze była wódka na tyłach Różyca żeby oblać dobry zakup. Gierek miał łeb wiedział jak rozkręcić interes jak rozpierdolić PRL. Dopiął swego i za to mu serdecznie dziękuję.
          • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 06.06.17, 16:05
            al-szamanka napisała:

            > czarek_sz napisał:
            >
            > > Jedziecie z Al do Portugalii ? miłego pobytu. My z najmłodszym i synową na Mazury za Szczytno do Jerutek. Domek piętrowy z pełnym wyposażeniem obok las i jezioro. I niestety kleszcze ale co tam. Jakby człowiek się bał to nosa z domu by nie wychylił : www.eholiday.pl/noclegi-jr4860.html - to ten nasz domek smile
            >
            > Śliczny domek smile
            > A o kleszczach nie mów, bo panicznie się ich boję, są okropnie niesympatyczne.
            >
            >

            Też boję się kleszczy,ale wiecie ,że one na mnie nie lecą?
            Odpukać w niemalowane,nigdy nie miałam na sobie kleszcza.
            Wszelkie inne owady mnie kąsają.
    • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 13:53
      Czyli ktoś"uprzejmie doniósł" skąd my to znamy?????????????
      Na mnie anonimowo też donoszą,jakobym się bogaciła na pisaniu postów:.
      Tak ,ze olewajcie uprzejmych donosicieli ,bawcie się doskonalesmilesmile
      Wracajcie ogromem pięknych wrażeń i fotek.
      Ja szykuję się na wesele,jestem na etapie szukania eleganckiej torebki do sukienki.
      • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:07
        Jeden uprzejmie doniosl a naczelny forumowy plotkarz rozglosil i mimo, ze kilka osob prywatnie wiedzialo co najmniej od pol roku to jednak nikt nie wyskoczyl z oglaszaniem, ale plotkarz jak to plotakrz musi bo inaczej sie udusi... jakie to obrzydliwe kiedy kreatura z ambicjami do "faceta" nieustannie pisze na AL i moj temat - bo nie ma jak widac wlasnego zycia, dlatego musi zyc cudzym.
        Niestety jedyna wiedza jaka dysponuje to haslo: Portugalia - jednak trasa naszej podrozy pozostanie nawet dla niego jeszcze tajemnica big_grin
        • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:10
          Wczoraj pokazalam juniorowi video na moim koncie you-tube, ktore normalnie w Niemczech nie jest dostepne... he mama, nie wiedzialem, ze masz konto na you-tube... ja: nie wiedziales? junior: nie, nie szpieguje nikogo w internecie... ja: a ja na twoje konto zagladalam ale tez nie chodze za obcymi...
        • rena-ta49 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:14
          m.maska napisała:

          > Jeden uprzejmie doniosl a naczelny forumowy plotkarz rozglosil i mimo, ze kilka
          > osob prywatnie wiedzialo co najmniej od pol roku to jednak nikt nie wyskoczyl
          > z oglaszaniem, ale plotkarz jak to plotakrz musi bo inaczej sie udusi... jakie
          > to obrzydliwe kiedy kreatura z ambicjami do "faceta" nieustannie pisze na AL i
          > moj temat - bo nie ma jak widac wlasnego zycia, dlatego musi zyc cudzym.
          > Niestety jedyna wiedza jaka dysponuje to haslo: Portugalia - jednak trasa nasze
          > j podrozy pozostanie nawet dla niego jeszcze tajemnica big_grin
          >

          Jak nie mają własnego życia,to muszą interesować się cudzym.
          Portugalia wydaje mnie się dosyć bezpiecznym krajem(.mniej tam ciapatych)byłam kiedyś w Porto.No i nie przesadzajcie z piciem portosmilesmile
          • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:35
            rena-ta49 napisała:

            > Jak nie mają własnego życia,to muszą interesować się cudzym.
            > Portugalia wydaje mnie się dosyć bezpiecznym krajem(.mniej tam ciapatych)byłam
            > kiedyś w Porto.No i nie przesadzajcie z piciem portosmilesmile

            W Lizbonie, przynajmniej w 2005 roku, byly dzielnice w ktorych nie uswiadczylabys ani jednego kolorowego... nawet wsrod obslugi w kawiarniach(np.Avenida da Liberdade) - poza tym jest ich tam sporo, ale to glownie przybysze z dawnych portugalskich kolonii - a wiec chrzescijanie - Portugalczycy podczas kolonizacji natychmiast wprowadzali tez swoja religie. Ponadto przy wyjsciu z metra czesto spotykalo sie straz miejska, ktora wylapywala sposrod wychodzacych kolorowych do kontroli.
            Bylysmy tez kiedys swiadkami takiej akcji: w autobusie(wlasnie jadacym do Belém) nagle poruszenie - okazalo sie, ze ktos komus siegnal do plecaka i zostal zlapany za reke. Krotka pilka - autobus podjechal na nastepny przystanek i stal zamkniety - po chwili przyjechala policja i delikwent wysiadl wprost w ramiona policji.
            Porto - no widzisz, Ty bylas w Porto i zapewne rzeczywiscie w Porto a nie w miescie polozonym po drugiej stronie Duero.
            No to zdradz nam, jakie jest Porto?
            Szczerze mowiac w Portugalii i na Maderze - ukochalam vinho verde - lekkie wino "zielone" - porto? byc moze, ale dopiero wtedy kiedy nie bedzie trzeba nastepnego dnia prowadzic samochodu. I jest jeszcze ginjinha - wyborny likier wisniowy - chociaz w tym wypadku mozna sie zastanawiac, czy to nie przypadkiem wisnie w alkoholu wink oczywiscie, ze ten bez wisni nie wchodzi w rachube. Ale ginjinha to glownie specjalnosc z Óbidos.
            • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 15:32
              A to stary kościół w Jerutkach do którego w niedzielę chodzimy gdy tam jesteśmy. Mmojemazury.pl/36052,Jerutki-kosciol-z-napoleonska-legenda.html#axzz4j8Nsk39ba bardzo bogatą historię :
              • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 15:38
                Ten "model" szachulcowy nie przypomina z daleka kosciola - ale jednak wyjasnienie jest: pierwotnie byl budowany jako kosciol ewangelicki.
                • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 16:18
                  Dokładnie. Wokół kościoła są groby z żelaznymi krzyżami które mają ponad sto lat. Jak tam się chodzi koło kościoła to czuć tamte lata. Może dlatego że tam czas się zatrzymał ? tam jest kilka /może kilkanaście/ chałup bocianie gniazdo na słupie koło kościoła i dwa sklepy. I ciiiiiiiisza co uwielbiam i czego potrzebuję. Po czterdziestu latach pracy w hałasie 90 decybeli.
    • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:09
      m.maska napisała:

      > https://fs5.directupload.net/images/user/170510/nakkhxum.gif
      >
      > To juz jutro...
      > Ostatni raz bylam w Portugalii w 2006 roku i do tego nie na ladzie stalym tylko
      > na Maderze... ale wrocic tam chcialam juz od dawna - pisalysmy o tym z AL na w
      > atku Voyage Voyage kilka lat temu. Wszystko rozbijalo sie nieustannie o to, ze
      > AL zapierala sie przed lataniem. Dopiero w ubieglym roku przelamala sie znecona
      > Andaluzja - i warto bylo smile tak wiec teraz juz sila odbicia.... Portugalia smile
      >
      > p.s. poniewaz naczelny plotkarz oglosil juz cel naszej podrozy o ktorym dowiedz
      > ial sie od osoby, ktorej podobno "nie zna"...
      jak to ludzie ktorzy maja tak "w
      > ypelnione i spelnione" zycie musza interesowac sie zyciem innych - troche to dz
      > iwne - bo mnie zwisa i powiewa co robia dopoki mi sie nie wpieprzaja w moje zyc
      > ie... bidoki - co oni teraz beda robic kiedy nas nie bedzie. A jeszcze A74 tez
      > robi odlot... o czym wiec oni i dla kogo?

      Alez plotkarstwo!!!, nie tylko naczelny, ale i inni nie potrafia o niczym innym gadac tylko o innych ludziach, czy nie maja swojego zycia aby tak wazne bylo dla nich zycie innych?
      • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 14:35
        Al bo ich życie to wasze życie. Oni są jak jemioła która wżera się w zdrowy organizm i żyje jego życiem. Podwórko to taka jemioła która pije soki Kalejdoskopu. Żeby chociaż podziękowali za poczęstunek smile
        • a74-7 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 17:24
          Oni są jak jemioła która wżera się w zdrowy organizm i żyje jego życiem. Podwórko to taka jemioła która pije soki Kalejdoskopu._ Żeby chociaż podziękowali za poczęstunek _
          Cudne!big_grin big_grin big_grin
          • rudka-a Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 17:46
            Trzeba być hipokrytą, by 'cenić sobie spokój', nawoływać do kultury
            cieszyć się, że nie będzie sralin, słupków...jednocześnie nazywać kogoś pudlem...itp...
            daawno takiej forumowej mendy nie było, zadymiarza...
            czym sie ta bida będzie żywić, jak wyjedziecie.....własny ogon będzie skubał z nerwów i oczekiwał powrotu...
            • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 17:56
              Ja kiedyś bardzo lubiłem Ulissesa bardzo Go szanowałem. Emanował kulturą i erudycją był bardzo szarmancki wobec kobiet. I co ? Niestety ale zawiódł mnie i to bardzo. I nie tylko dlatego że Maskę i Al potraktował obcesowo /delikatnie mówiąc/ ale ogólnie co zrobił z Podwórkiem na TVN 24 a zrobił z niego że tak powiem gnój. i to jest niewybaczalne bo czasu się nie cofnie. A było tak fajnie. Było.
              • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 17:58
                czarek_sz napisał:

                > Ja kiedyś bardzo lubiłem Ulissesa bardzo Go szanowałem. Emanował kulturą i erud
                > ycją był bardzo szarmancki wobec kobiet. I co ?

                Czarek to byla tylko pokazowa... teatr - aktorzy jak schodza ze sceny tez pokazuje prawdziwe oblicze...
                • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:20
                  Czas pokazał kto jest kto a z Ciebie Masko robiono potwora pamiętam to pamiętam też prowokacje że Maska za tym stoi że Maska to Maska tamto. A to było jedno wielkie kłamstwo i manipulacja jednego człowieka. Kocica jaka jest taka jest ale od razu go rozszyfrowała że to kawał sukinkota i prowokator.
                • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:28
                  m.maska napisała:

                  > czarek_sz napisał:
                  >
                  > > Ja kiedyś bardzo lubiłem Ulissesa bardzo Go szanowałem. Emanował kulturą
                  > i erud
                  > > ycją był bardzo szarmancki wobec kobiet. I co ?
                  >
                  > Czarek to byla tylko pokazowa... teatr - aktorzy jak schodza ze sceny tez pokaz
                  > uje prawdziwe oblicze...


                  A ja to oblicze widziałam z bliska, nic w nim nie było, kompletnie NIC.
            • m.maska Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 17:56
              Tyle spokoju bylo co go nie bylo... a jak tylko sie pojawil to natychmiast rozpoczal... hehehe dzieki Bogu ma zakaz kopiowania - bo jak zacznie kopiowac to go wytna - gumki zapewne nadal nie dostal hehehe a tak sie odgrazal, jak go cenzurowali, ze juz sobie pojdzie i nie wroci - prozne nadzieje... honor, ambicja to niezrozumiale slowa-hasla.
          • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:25
            a74-7 napisał:

            > Oni są jak jemioła która wżera się w zdrowy organizm i żyje jego życiem. Podwór
            > ko to taka jemioła która pije soki Kalejdoskopu._ Żeby chociaż podziękowali za
            > poczęstunek _
            > Cudne!big_grin big_grin big_grin

            Bo Czarek jak już powie, to dobitnie big_grin
            • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:27
              Al wink
              • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:30
                Czarku wink
              • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 18:39
                Zobacz Al tyle lat się znamy z Tobą i z Maską i były wzloty i upadki i wiem że z mojej winy ale były przeprosiny były przyjęte i wyprostowało się. Na tyle się wyprostowało że dziś po latach wiadomo kto jest kto. i tyle w temacie.
                • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 19:13
                  czarek_sz napisał:

                  > Zobacz Al tyle lat się znamy z Tobą i z Maską i były wzloty i upadki i wiem że
                  > z mojej winy ale były przeprosiny były przyjęte i wyprostowało się. Na tyle się
                  > wyprostowało że dziś po latach wiadomo kto jest kto. i tyle w temacie.

                  Czarek, jaki jesteś dobrze wiemy, potrafisz nagadać bardzo niewybrednie, co nie zawsze się podoba, ale najważniejsze jest to, że nigdy nie byłbyś w stanie nikogo skrzywdzić.
                  I tyle w temacie smile
                  • a74-7 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 20:59
                    Bo chlopaki z Woli to gentelmani ,szanuja kobiety. To fakt.
    • a74-7 Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 21:15
      Drogie panie turystki- wysokich lotow i wspanialych przygod zycze, oczekujemy pieknej dokumentacji z langustami wlacznie ;-D ;-D
      Czarus, piekne miejsce,malownicza chalupka, jezioro bliziutko do moczenia kija ,milych wieczorow z Janeczka na tej lawczce ;-D
      • al-szamanka Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 21:36
        a74-7 napisał:

        > Drogie panie turystki- wysokich lotow i wspanialych przygod zycze, oczekujemy p
        > ieknej dokumentacji z langustami wlacznie ;-D ;-D
        > Czarus, piekne miejsce,malownicza chalupka, jezioro bliziutko do moczenia kija
        > ,milych wieczorow z Janeczka na tej lawczce ;-D

        Tobie też a74, słonecznego urlopu... no i też dokumentacji. Trzymaj się zdrowo, wesoło i wakacyjnie smile
        • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 05.06.17, 22:18
          A 74 rączki całuje. Za całokształt. Dzięki serdeczne i jeśli pozwolisz muza dla Ciebie. Swojska ma się rozumieć wink : www.youtube.com/watch?v=dJEa8k1gg6g
          • czarek_sz Re: Bom dia Portugal... 06.06.17, 14:15
            Ta chałupa A 74 to chałupa gościa który jest ratownikiem medycznym, jest kierownikiem zespołu. Więc jakby coś jakiś kleszcz czy coś to jeden telefon i ratunek jest smile idąc rankiem przez tamten mazurski las zwłaszcza po deszczu widać na drodze mnóstwo różnych śladów. Nauczyliśmy się z Janeczką odczytywać ślady dzików jeleni lisów a nawet zająców. Kiedyś weszliśmy na jedną ambonę a tam w kącie jastrząb siedzi i pożywia się jakimś zającem czy szczurem. Niesamowite wrażenie jak spojrzał na nas. wycofaliśmy się z pokorą.
Pełna wersja