m.maska 17.07.17, 01:16 Do Queluz przyjechałyśmy z Évory, tutaj link na opis: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,164307469,164307469,_vora_6_06_2017.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Queluz - 7.06.2017 17.07.17, 01:59 To była dosyć długa droga. Wyjechałyśmy z Évory około godziny 7 rano, po drodze zatrzymałyśmy się na śniadanie, a kiedy od Queluz dzieliło nas jeszcze około 20 kilometrów utknęłyśmy w korku kolo Lizbony. Jadąc tą trasą, można by pomyśleć, że Queluz to peryferia Lizbony - ale nic podobnego, Queluz należy do okręgu Sintry. Pousada Palácio de Queluz - to elegancki hotel mieszczący się naprzeciwko pałacu w dawnym budynku pałacowej wartowni. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 17.07.17, 02:19 Kasa i kolejka i każdy liczy czas i zastanawia się, kolejka posuwa się wolno - jest okazja żeby wziąć bilety łączone i nie chodzi nawet o to, że w zestawie jest to minimalnie taniej, ale można zaoszczędzić czas na stanie w kolejnych kolejkach. Wybór jest spory, ale też czas ograniczony - bilet do Pałacu i ogrodów czy może tylko pałac, a może tylko ogrody - ale można było kupić też od razu bilety do kilku obiektów w Sintrze, która była kolejnym celem naszej wycieczki tego dnia. Właściwie z góry, jeszcze przed wyjazdem, wybrałam w Sintrze trzy obiekty, które wg mnie można było rzeczywiście czasowo "objąć" - jeden z nich jest w rękach prywatnych i nie było go wśród tych, które obejmowały bilety zbiorowe.... ale i tak wow, miałyśmy już bilety do Palácio Nacional da Pena i do Monserrate - ten drugi nie jest aż tak oblegany, ale da Pena... no i oczywiście Pałac i ogrody Queluz. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 17.07.17, 13:38 Otrzymałyśmy caly plik biletów... Kiedy po raz pierwszy byłam w Palácio de Queluz nie wolno było robic ani zdjęć, ani kręcić filmów, w międzyczasie zapewne stwierdzili, że zdjęcia i filmy rozpowszechniane w internecie to doskonała reklama - teraz można "no flash" - jak zawsze. Może jakiś spec mógłby robić tam foty z fleszem, ale mnie hasło "no flash" zupełnie nie przeszkadza - flesz tylko pogorszyłby jakość moich fotek. I od razu na początek, Sala tronowa i Salon muzyczny - czyli wchodzimy bezpośrednio w królewski przepych. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 02:02 Palácio Nacional de Queluz Położona w odległości około 15 minut od Lizbony królewska rezydencja to arcydzieło portugalskiej architektury. Jego znaczące zbiory odzwierciedlają upodobania dworu w XVIII i XIX wieku od baroku, poprzez rokoko aż do neoklasycyzmu. Poniżej komnaty księżniczki Dona Maria Francisca Benedita. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 02:16 Queluz – w tłumaczeniu „co za światło!”, było letnią rezydencją królewskiego rodu Bragança. Do komnat księżniczki przylegała w narożniku pałacu niewielka kaplica. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 02:25 Palácio Nacional de Queluz, zwany także Palácio Real de Queluz jest jednym z największych rokokowych kompleksów pałacowych w Europie i jest określane jako portugalski Wersal. Za komnatami księżniczki, była komnata do palenia, komnata do picia kawy i jadalnia... takie podwójne krzesło, to chyba też do pogawędek było, czy wygodne? a co z kolanami? Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 13:18 No i właśnie w "kafelkowym" korytarzu musiałyśmy się natknąć na wycieczkę - tak to właśnie jest, wszyscy stoją, przewodnik odklepuje po raz setny te same opowiastki, anegdotki, postanowiłyśmy jak najszybciej minąć to zgromadzenie... Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 13:30 Palácio Nacional de Queluz, zbudowany został w XVIII wieku jako letnia rezydencja dla Dom Pedro III. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 13:39 Sala Ambasadorów - zdjęcia robiłam w pośpiechu, za nami nadciągała wycieczka, jak to się stało, że mimo, że minęłyśmy ją co najmniej trzy komnaty wcześniej, dogoniła nas? ano tak, że odstali swoje w kafelkowym korytarzu a potem zostali przegonieni przez kolejne komnaty, już bez żadnych opowiastek i czasu na oglądanie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 14:17 Po pożarze Palácio Nacional de Ajuda w Lizbonie w 1794 roku, Queluz było oficjalną rezydencją księcia regenta João VI i jego następców, aż do czasu ich ucieczki przed Napoleonem Bonaparte do Brazylii. Poniżej Sala Rady i Mała Jadalnia. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 14:42 Pokój Don Kichota - w tym pokoju urodził się Pedro IV, król Portugalii i cesarz Brazylii. Na ścianach i na suficie przedstawiono sceny z życia Don Quixote de la Mancha. Filary podtrzymujące sklepienie sprawiają iluzję okrągłej komnaty. A ponieważ mnie nie wyszła fota, gdzie byłoby widać te komnatę w całości - pożyczam fotę z netu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 14:53 I już ostatnie komnaty, komnata i garderoba królowej, zanim wyjdzie się do rozległego parku należącego do pałacu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 16:40 Pośród nisko przyciętych żywopłotów można podziwiać kunsztownie wykonane choć nadgryzione zębem czasu, posągi, sadzawki, fontanny, schody i tarasy, doskonale komponujące się z architekturą pałacu. Kiedy byłam tam po raz pierwszy, kanałem, w miejscu po którym niegdyś pływano łodziami, wciąż jeszcze płynął niewielki strumyk, teraz widać wyłącznie wyschnięte koryto. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 17:15 Ogrody Queluz są wzorcem barokowo-rokokowego stylu w Portugalii. Skromna zewnętrzna fasada pałacu kontrastuje z okazałymi fasadami zwróconymi w stronę ogrodów i niewielkiego lasu. Ogrody odzwierciedlają wpływy francuskie, ciągną się wzdłuż głównych ścieżek przy których co chwilę trafia się na sadzawki, fontanny i rzeźby nawiązujące do klasycznej mitologii. I oczywiście wszechobecny agapant, zwany na Maderze, afrykańskim kwiatem miłości. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 17:53 Można byłoby godzinami spacerować wśród ogrodów, widoczne jest, że kanał, który ciągnął się niegdyś dalej, potrzebuje odnowy... Neptun - utracił swój trójząb... szkoda, że takie niezwykłe zabytki niszczeją. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 18.07.17, 18:13 Rzeźby: John Cheere(1709-1787) Angielski rzeźbiarz, którego atelier mieściło się w Londynie, znany głownie z rzeźb ołowianych, szczególnie ulubionych w XVIII wieku. Seria rzeźb w Queluz to największy zbiór rzezb tego artysty poza terenem Wielkiej Brytanii. Rzeźby wybrał król D.Pedro a w latach 1755-1756 zlecenie podpisał Marquis de Pombal. W latach 2003-2009 ten niezwykły zbiór dzięki poparciu World Monuments Fund, odrestaurowano. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 19.07.17, 01:20 I tak doszłyśmy do "wiszących ogrodów", czemu zawdzięczają taką nazwę – nie wiem. Po obu stronach wejścia na straży usiadły pół-lwy-półkobiety. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 19.07.17, 01:27 Największe zgrupowanie rzeźb jest właśnie w tym miejscu, tuż przed pałacem stoją posągi Marsa i Minerwy, wiosny, lata i jesieni... a w fontannie Neptuna pławią się liczne Nereidy i inne stwory morskie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 19.07.17, 01:42 Wróciłyśmy do wejścia do wiszących ogrodów i zatrzymałyśmy się przy fontannie, przedstawiającej morskie stwory - na muszli? Ogrody maltańskie znajdujące się po prawej stronie były w trakcie renowacji. Podeszłyśmy jeszcze do Wielkiej Kaskady, suchej jak pieprz - być może kiedy spływa po niej woda, robi lepsze wrażenie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Queluz - 7.06.2017 19.07.17, 01:49 I znowu powróciłyśmy do Pałacu, zwiedzanie kończy się w sali myśliwskiej... Odpowiedz Link
m.maska Sintra - 7.06.2017 19.07.17, 12:02 Z Queluz pojechałyśmy do Sintry, tutaj link: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,164338127,164338127,Sintra_7_07_2017.html Odpowiedz Link