m.maska 01.08.17, 23:47 Do Mafry przyjechałyśmy z Sintry, tutaj link na opis poprzedniego dnia naszej wycieczki: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,164338127,164338127,Sintra_7_07_2017.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m.maska Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 03.08.17, 11:59 Z wikipedii Pałac w Mafrze (port. Palácio Nacional de Mafra) – monumentalny zespół pałacowo-klasztorny z kościołem w Mafrze w Portugalii. Zbudowany w latach 1717-1730 w stylu baroku i klasycyzmu włoskiego z rozkazu króla Jana V. Miał być wotum za urodzenie następcy tronu przez jego żonę, królową Marię Annę z Habsburgów. Pałac jest największą rezydencją królewską w Portugalii i jednym z największych budynków zbudowanych w Europie w XVIII wieku. Służył również za klasztor franciszkanów. Zespół miał być portugalskim odpowiednikiem pałacu Escorial pod Madrytem. Po upadku monarchii w 1910 pałac został zamieniony na muzeum. Historia powstania i budowy pałacu w Mafrze została opisana w powieści laureata Nagrody Nobla Jose Saramago Baltazar i Blimunda. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 03.08.17, 12:04 Oczywiście, że poniższa fota ściągnięta jest z netu, ale ukazuje wielkość całego kompleksu. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 04.08.17, 11:58 A skoro już tak ładnie, to jeszcze jeden obrazek z netu, na którym tym razem widoczny jest już rzeczywiście cały ten kompleks... jak z tego wynika bywają tam też i tłumy - przed pałacem dzisiaj już nikt nie parkuje, z boku nie było problemu ze znalezieniem parkingu - widać z tego, że wycieczek autobusowych tam nie wożą - bo niby po co? te mają wytyczone trasy, z Lizbony: Óbidos, Nazaré, Alcobaça, Batalha i Fatima - wszystko w jeden dzień i z powrotem do Lizbony - dużo czasu nie ma, gdyby nawet ktoś bardzo chciał, nie wejdzie na krużganki bo autobus czekał nie będzie. Oczywiście, że ta "wyższa" inteligencja korzysta z takich właśnie rozwiązań, przegonią ich całym stadem po uliczkach, co nic nie kosztuje, vide Barrio Santa Cruz w Sevilli czy Alfama w Lizbonie, a że towarzycho w różnym wieku i nie ma czasu na to żeby gdzieś usiąść odpocząć i się napić - zmęczenie daje o sobie znać i daje wrażenie, że się "coś" widziało... Na takie miejsca jak to poniżej trzeba jednak mieć czas... To jako żywo przypomina mi Casertę, w której najpierw spędziłyśmy ponad dwie godziny w parku a potem drugie tyle w pałacu. Jeśli ktoś czyta te wspomnienia z naszej podróży, to przypomnę, że 8.06.2017 był dopiero trzecim dniem naszej podróży a Mafra była pierwszym miejscem w którym tego dnia zatrzymałyśmy się. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 04.08.17, 13:38 Palácio Nacional e Convento de Mafra Basilica de Mafra Kremowo-żółta fasada pałacu oskrzydla z obu stron białą marmurową bazylikę o bliźniaczych wieżach – w nich znajdują się 92 dzwony odlane w Niderlandach. Od maja do października w każdą niedzielę o godzinie 16 odbywają się koncerty tych carillonów(w programie zarówno muzyka klasyczna jak i utwory ludowe). Stonowane, neoklasyczne wnętrze świątyni zdobią różnobarwne marmury, wzorowane na watykańskiej Bazylice św, Piotra, ale podobnie jak na fasadzie, widać wyraźne wpływy niemieckiego baroku. Łagodne kolory marmuru współgrają z harmonijnymi proporcjami; wśród drewna dominuje orzech włoski. Czternaście marmurowych posagów świętych w atrium i liczne płaskorzeźby są dziełem szkoły mafrańskiej, grupy rzeźbiarzy włoskich i portugalskich, działających w pałacu w latach 1753-1770. Przewodził im Włoch Alessandro Giusti, w jego kręgu terminował Joaquin Machado de Castro (1731-1822), rzeźbiarz portugalski. ----------------------------------------------------- Po pierwsze moja kamera z której wtedy korzystałam, nie bardzo chciała robić porządne foty, po drugie do bazyliki można było wejść ale tylko z brzegu – dalej już nie – stąd zdjęcia wyłącznie z oddalenia. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 04.08.17, 14:17 Nie sposób nie zauważyć ogromu pałacu, klasztoru i bazyliki w Mafrze. Nie pamiętam nawet kiedy po raz pierwszy usłyszałam o Mafrze, ale było to już bardzo dawno, jest to jeszcze jeden portugalski zabytek największego kalibru, oda do barokowego zdobnictwa, rozmachu i pompatyczności. Mafra to liczby trudno wyobrażalne: 50-tysieczna armia budowniczych, 13 1at budowy, 1200 pomieszczeń, 156 klatek schodowych, 4700 okien i drzwi, 29 dziedzińców i patio a wreszcie 37.900m² powierzchni. Główna fasada ma 220 metrów długości. Wszystko wykuto z portugalskiego i włoskiego marmuru, przyozdabiając egzotycznymi gatunkami brazylijskiego drewna. Budowę kompleksu rozpoczęto w 1717 r. za panowania najbardziej ekstrawaganckiego portugalskiego króla Jana V. Młody król złożył ślubowanie, iż wzniesie nowy k1asztor i bazylikę w dowód wdzięczności za narodziny następcy tronu. Prace nad skromną początkowo budowlą dla 13 franciszkanów rozpoczęto w 1717 roku, jednak wraz z napływem bogactw z Brazylii, król oraz jego wykształcony we Włoszech architekt, Johann Friedrich Ludwig (1670-1752) znany jako Ludovice, sięgnęli po bardziej śmiałe rozwiązania. W ukończonym k1asztorze zamieszkać mogło aż 330 zakonników. Ludovice do pomocy miał armię włoskich malarzy, rzemieślników i kamieniarzy. Początkowo budowano za brazylijskie złoto, ale koniec końców wysokie koszty doprowadziły portugalską gospodarkę do ruiny. Wspaniała bazylika została konsekrowana w dniu 41. urodzin monarchy, 22 X 1730 roku, w trakcie trwających 8 dni uroczystości. W 1807 r., nieco ponad 70 lat po ukończeniu kompleksu, który miał przyćmić sławny hiszpański Escorial, w obliczu francuskiego najazdu rodzina królewska schroniła się w Brazylii, zabierając z sobą większość pałacowego wyposażenia i dzieł sztuki. Po restytucji monarchii w 1821 r. Mafra rzadko gościła panujących. Jednak to stąd właśnie ostatni panujący król Portugalii, Manuel II w 1910 r. udał się na wygnanie. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 01:43 Mafra nie była nigdy ulubionym pałacem rodziny królewskiej, z wyjątkiem tych jej członków, którzy polowali na jelenie i dziki na pobliskich terenach łowieckich (tapada). Piękne meble oraz dzieła sztuki zostały wywiezione do Brazylii przez rodzinę królewską uciekającą przed Francuzami w 1807 roku. Franciszkanie opuścili klasztor w 1834 roku po zniesieniu wszystkich zakonów, podobny los spotkał pałac w 1910 roku, kiedy ostatni władca Portugalii, Manuel II, zbiegł stąd na pokład królewskiego jachtu zacumowanego w Ericeirze. -------------------------------------------------- A jednak po komnatach plączą się wciąż duchy dawnej służby Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 02:22 Cechą charakterystyczną pałacowych wnętrz są długie ciągi korytarzy i przestronne komnaty z freskami na sufitach i wspaniałymi marmurowymi posadzkami. Całe umeblowanie to XIX-wieczne kopie, którymi zastąpiono oryginały. Na piętrze pokoje reprezentacyjne pałacu ciągną się wzdłuż całej monumentalnej fasady zachodniej. Apartamenty króla dzieli od apartamentów królowej odległość 232 m. ------------------------------------------------------------------ Idąc amfiladą można napotkać siedzącego w niszy skupionego na modlitwie mnicha, a może to tylko manekin? Nie – nagle podnosi głowę i szelmowsko się uśmiecha, bo udało mu się przestraszyć kolejne turystki. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 02:28 i jeszcze kilka komnat... Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 02:40 Zwykle pałace mają to do siebie, że ich wyposażenie jest podobne, ale zdarza się też, że pojawia się coś zaskakującego. W Palácio Nacional de Mafra wśród komnat niezwykłością wyróżnia się Sala da Caça, albo Sala dos Trofeus - komnata myśliwska, albo sala trofeów, w której wszystkie meble, a nawet świeczniki, wykonane są z poroży i obite jelenią skórą. I wciąż spotyka się pokojówki albo spacerujące damy dworu - niestety foty mi nie wyszły. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 12:13 Największym skarbem Mafry jest biblioteka w stylu rokoko, to jedna z najpiękniejszych bibliotek w Europie, znajduje się w zachodnim skrzydle konwentu. Ta najwybitniejsza królewska klasztorna biblioteka Portugalii założona została w sali zwanej Salą Monumentów, mającej długość 83 metrów i będącej najdłuższą salą w całym kompleksie. Biblioteka przekryta jest sklepieniem kolebkowym, dzięki temu wspaniale oświetlona, z cennymi wzorzystymi marmurowymi posadzkami, egzotycznym drewnem, bogato rzeźbionymi rokokowymi szafami na książki, w których przechowuje się ok. 40tys. volumenów w pozłacanych skórzanych oprawach(najstarsze są z XV w.), w tym wiele inkunabułów i kodeksów. Bibliotek w Mafrze konkuruje pod względem ilości książek ze słynną Biblioteca Joanina, biblioteką uniwersytecką w Coimbrze. Te cenne zbiory zostały w XVIII i XIX wieku usystematyzowane przez mnichów z Arrabida w do dziś obowiązującej formie, opracowali oni także onomastyczny katalog w którym wpisano wszystkie dzieła do 1819 roku. Do najcenniejszych dzieł należą drukowane w XVI, XVII i XVIII wieku portugalskie ale także obce prace, niektóre wyjątkowo rzadkie m.in. 22 zagraniczne inkunabuły i 41 map geograficznych ale także cenny pierwodruk poematu Luzjady (1572) Luisa de Camões. Kiedy jeden z mnichów pokazał lordowi Byronowi ten imponujący księgozbiór, zapytał go "czy Anglicy mają w swoim kraju jakieś książki". To była pierwsza biblioteka, która oglądałyśmy, po której wprawdzie nie można było spacerować, ale można było robić foty. Niestety kolejnego dnia w Biblioteca Joanina w Coimbrze, takiej możliwości nie było. Odpowiedz Link
m.maska Re: Palácio Nacional de Mafra - 8.06.2017 05.08.17, 14:28 Królewski exodus Ucieczka władającego Portugalią rodu Bragança do Brazylii w 1807 r. to jeden z najczarniejszych epizodów w dziejach kraju przechodzącego tarapaty gospodarcze - budowa ekstrawaganckiej Mafry do cna opróżniła kiesę, na światowej arenie Portugalię przyćmiły Anglia i Francja, armia napoleońska triumfalnie maszerowała przez całą Europę. Wzrost francuskiego zagrożenia sprawił, że João VI, książę-regent, uległ w końcu angielskim naciskom i podjął brzemienną w skutki nie tylko dla korony, ale także dla Brazylii, decyzję. Niemal w przeddzień wejścia Francuzów do Lizbony, 29 listopada 1807 r., regent i królowa Carioca(z hiszpańskiej linii Burbonów) odpłynęli do Brazylii. Konwój składał się z 3 tuzinów fregat, brygantyn, slupów i korwet, na których pokładach zaokrętowano 10-tysieczny dwór. Armadę ochraniały okręty brytyjskie. Wraz z monarchami odpłynęły królewskie rekwizyty, m.in. kareta, fortepian, kilka ton dokumentów, ulubione dzieła sztuki. Exodus zwiastował ostateczny kres portugalskiej świetności. Odpowiedz Link
m.maska Alcobaça - 8.06.2017 05.08.17, 15:25 Z Mafry pojechałyśmy do Alcobaçy, poniżej link Alcobaça - 8.06.2017 (link) Odpowiedz Link