Óbidos - 8.06.2017

09.08.17, 20:10
Óbidos było kolejnym miasteczkiem na trasie naszej podróży, przyjechałyśmy tam z Alcobaça - tutaj link na opis :

Alcobaça (link)
    • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 09.08.17, 20:27
      Tu dla przypomnienia idiotom, którzy twierdza, że podróżujemy jakimiś nędznymi samochodami - podczas takiej podróży samochód musi być niezawodny i wygodny - nie idziemy podczas podróży na taniochę. Można oczywiście jechać autobusem - ale, no właśnie dlatego przyjechałyśmy do Óbidos po południu, gdyż o tej porze te wszystkie wycieczki autobusowe zjeżdżają do swoich hoteli w pobliżu Lizbony, gdzie czekają na nich "szwedzkie stoły" smile
      Uszczęśliwię akurat w Óbidos idiotów jeszcze kilkakrotnie, bo znalazł się ten samochód jeszcze na kilku fotach tego i kolejnego dnia.

      https://fs5.directupload.net/images/user/170809/9dbk3s4d.jpg
      • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 10.08.17, 00:36
        Miałam jeszcze mapki z mojego poprzedniego pobytu w Óbidos, stąd wiedziałam, że mimo, że jechałyśmy od północy, należało kierować się na parking znajdujący się na południu miasteczka.

        https://fs5.directupload.net/images/user/170810/sq24ulxs.jpg
        • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 11.08.17, 14:31
          Óbidos

          Maleńkie Óbidos, położone na wzgórzu, szczelnie otoczone wysokimi średniowiecznymi murami, z plątaniną brukowanych wąskich uliczek, z bielonymi domami w błękitno-żółty szlaczek, ozdobionymi kwiatami, robi fantastyczne, bajkowe wrażenie. Zamknięte w XIV-wiecznych murach na które prowadzą liczne kręte kamienne schody; z murów roztacza się widok na okoliczne wioski, wiatraki i winnice.
          Rocznie odwiedza to jedenastotysięczne miasteczko ponad 200tys. turystów, w sezonie każdego dnia trzeba się spodziewać 20-25 tys.
          Właśnie dlatego uznałam, że najlepiej przyjechać tam po południu kiedy największe tłumy już się przewaliły, a tylko nieliczni pozostają na dłużej i wtedy włóczą się opustoszałymi uliczkami, wśród wysokich murów, w blasku promieni zachodzącego słońca czy też przy blasku Księżyca.

          https://fs5.directupload.net/images/user/170811/ixw5dqsk.jpg
          • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 11.08.17, 16:34
            Wchodzimy do miasta przez główną bramę miejską, Porta da Vila zbudowaną około 1380 roku. Znajduje się tam Oratorium patronki Óbidos „Nossa Senhora da Piedade” na której widnieją imponujące XVII-wieczne azulejos, przedstawiające sceny biblijne, Sama brama odgrywa ważną rolę podczas dwutygodniowych wielkanocnych procesji przy świecach, uważanych za najbardziej widowiskowe w całej Portugalii.
            Miałam wciąż w pamięci te miejsca, wiedziałam, że tuż przy wyjściu z bramy po lewej stronie znajdują się schody, którymi można wejść na mury otaczające miasto.
            W Öbidos można wybrać się na "spacer w chmurach" - ponad dachami budynków, czyli na wycieczkę koroną murów obronnych. To wyzwanie dla odważnych, bo przejście wzdłuż blanek nie ma zabezpieczę, a i ścieżki nie są wybetonowane i wyprostowane, trzeba niezmiernie uważać – mimo to wędrujących po murach jest wielu – my poprzestałyśmy na wejściu w tym jednym tylko miejscu. W Óbidos są trasy prowadzące po murach mające długość nawet do 1,5km.

            https://fs5.directupload.net/images/user/170811/ah789kz7.jpg
            • al-szamanka Re: Óbidos - 8.06.2017 11.08.17, 22:46
              Obidos jest cudowne, niezwykłe i wyjątkowe. Już właścicielka pensjonatu w Sintrze mówiła nam, że to miasto uwielbia.
            • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 00:13
              Skarb królowych

              Miasteczko przez setki lat było prezentem ślubnym – kolejni królowie ofiarowywali je ukochanym żonom, a królowe swój najdroższy skarb dopieszczały, pieczołowicie dbając o jego rozwój i czyniąc je architektoniczną perłą Portugalii.

              Główną ulicą miasteczka jest Rua Direita, prowadzi od Porta da Vila do Castelo, trudno się dziwić, że pełno tam małych sklepików z pamiątkami, kogutki z Barcelos, wyroby z korka, na każdym kroku można spróbować miejscowego specjału Ginjinha albo Ginja z Óbidos – jest to wiśniowy likier z wiśniami lub bez.

              https://fs5.directupload.net/images/user/170812/3rv4vajv.jpg
              • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 00:32
                Rua Direita wiedzie do Praça de Santa Maria, znajdujący się tutaj manueliński pręgierz (pelourinbo) ozdobiony jest motywem sieci rybackiej - emblematem Dony Leonory, żony Jana II. Królowa wybrała ten motyw by oddać cześć rybakom, którzy bezskutecznie usiłowali uratować jej tonącego syna.
                Naprzeciw pręgierza stoi Igreja de Santa Maria albo Igreja Matriz, z prostym renesansowym portalem. Tutaj w 1441roku odbył się ślub przyszłego króla Alfonsa V z jego kuzynką, Izabelą. Pan młody miał 10 lat, panna młoda - 8.

                https://fs5.directupload.net/images/user/170812/byfehmzh.jpg
                • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 01:14
                  Igreja de Santa Maria/Igreja Matriz została zbudowana na pozostałościach wizygockich i mauretańskich. Świątynia pochodzi wprawdzie z okresu renesansu, ale jej wnętrza pokrywa typowa dla XVII-wiecznej sztuki portugalskiej mozaika z małych ceramicznych płytek w biało-niebieskie wzorki, zwanych azulejos, a wszystko zwieńcza malowany drewniany strop.
                  W kościele znajduje się obraz Mistyczne zaślubiny św.Katarzyny (1661) w retabulum w prezbiterium będący dziełem Josefy de Óbidos.

                  Jozefa z Óbidos, jedna z najwybitniejszych portugalskich artystek, a zarazem jedna z nielicznych kobiet, których prace zostały zauważone przez krytyków sztuki. Jozefa, urodzona w Sewilli w 1634 r., większość życia spędziła w klasztorze w Óbidos. Karierę artystyczną rozpoczęła serią akwafort i miniatur, a świadectwem jej niezwykłych zdolności ukazywania najdrobniejszych szczegółów są też późniejsze, pełnowymiarowe prace o charakterze religijnym.

                  https://fs5.directupload.net/images/user/170812/ep259jyg.jpg
                  • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 01:53
                    Óbidos dokładnie zamknięte wysokimi obronnymi murami, posiada jedną główną ulicę, Rua Direita zaczyna się przy Porta da Vila i kończy przy Torre do Relógio zwaną też Torre Albarrá znajdującą się przy zamku.

                    https://fs5.directupload.net/images/user/170812/nx8yqw9h.jpg
                    • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 02:15
                      Nad miastem góruje zwieńczony masywnymi wieżyczkami zamek – Castelo, przebudowany przez Alfonsa I Zdobywcę, po wyzwoleniu miasta z rąk Maurów w 1148 roku. W surowej średniowiecznej budowli można znaleźć nowsze elementy, dodawane przez kolejne królowe, jak np. okna w stylu manuelińskim z czasów odkryć geograficznych.
                      Teraz zamek należy do sieci luksusowych, niegdyś państwowych historycznych hoteli, które
                      określa się mianem pousada.

                      https://fs5.directupload.net/images/user/170812/md98xtrl.jpg
                      • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 02:32
                        Włócząc się po gmatwaninie wąskich uliczek, zaułków, bram, tajemnych przejść i schodów z dala od miejsc w których jeszcze spacerowały tłumy indywidualnych turystów, którzy mieli później opuścić miasteczko, zaczęłyśmy rozglądać się za naszym pensjonatem. Jakkolwiek mapki, które przygotowałam były bardzo dokładne i tak trafiałyśmy w różne miejsca, nie spieszyło nam się, przy okazji nadal oglądałyśmy miasto, syciłyśmy się jego pradawną historią i atmosferą.

                        https://fs5.directupload.net/images/user/170812/vahqi64c.jpg
                        • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 02:42
                          W kolejnych postach powrócę do historii Óbidos, ale jeszcze kilka migawek z naszych wędrówek po miasteczku - ono jest całe takie, tam nie ma części nowszej czy nowoczesnej - tam można się poczuć jak w średniowieczu.
                          Jak to będzie z tym samochodem, wg opisu pensjonat oferuje miejsca do parkowania - nasz samochód stał w tym momencie na parkingu obok akweduktu - nasz pensjonat znajdował sie tuż przy murach obronnych - czy będzie można tam w ogóle dojechać? nie wspominając o parkowaniu.

                          https://fs5.directupload.net/images/user/170812/85uhhmu3.jpg
                          • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 02:52
                            Ha i tak dotarłyśmy do naszego pensjonatu, tuż przy murach, z możliwością dojazdu i parkowania - to ten z niebieską podmurówką a dwie ostatnie foty zrobiłam z tarasu naszego pensjonatu.

                            https://fs5.directupload.net/images/user/170812/t8osflpy.jpg
                            • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 03:05
                              Wróciłyśmy na parking idąc na zewnątrz murów, żeby zobaczyć jak wygląda droga dojazdu do naszego pensjonatu, liczyłyśmy w tym przypadku bardziej na siebie niż na system nawigacyjny - wszystko poszło gładko.

                              https://fs5.directupload.net/images/user/170812/f3m4jfku.jpg
                              • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 03:30
                                Włócząc się po uliczkach Óbidos można spotkać i takie niezwykłe domy mieszkalne, "wrośnięte" w mury. Można tam zapomnieć o azymucie - tam wchodzi się w obręb murów przez jedną bramę, to znów wychodzi się poza ich granice przez kolejną, jakby labirynt uliczek prowadził ze zwiedzającymi zabawę w niespodzianki.

                                https://fs5.directupload.net/images/user/170812/2bghnbu7.jpg
                                • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 11:51
                                  Zgodnie z wielowiekową tradycją, królowie portugalscy w dniu ślubu ofiarowywali swym wybrankom oddalone o 23 km na wschód od Peniche Óbidos, nazywane odtąd "miastem ślubów". Zwyczaj ten zapoczątkował Dionizy I - jego przyszła małżonka, Izabela Aragońska zakochała się w tutejszym starym zamku mauretańskim, który w 1282 r. został jej darowany w ślubnym podarku.
                                  Zwyczajowi temu hołdowali potem wszyscy władcy (az do 1833 r.).
                                  Od tego czasu miasteczko niewiele się zmieniło.

                                  https://fs5.directupload.net/images/user/170812/yah3h5uu.jpg
                                  • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 13:25
                                    Igreja da Misericórdia - kościół ufundowała na początku XVI wieku królowa Dona Leonora. Wnętrze jak większość kościołów w Óbidos jest od sklepienia po posadzki wyłożone azulejos(XVII wiek).

                                    https://fs5.directupload.net/images/user/170812/rbdd7zgh.jpg
                                    • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 14:54
                                      O tej porze już tylko nieliczni turyści spacerowali po opustoszałych uliczkach - podobnie było w Rondzie. W ciągu dnia ruch jak na jarmarku ale dopiero wtedy kiedy ci jednodniowi turyści, którzy oglądają wszystko w pośpiechu, na czas, bo o określonej godzinie muszą już być na miejscu zbiórki - wtedy można poczuć jaką atmosferę mają takie miejsca.
                                      Wróciłyśmy na Praça de Santa Maria, kościół w promieniach zachodzącego słońca prezentował się wyjątkowo.
                                      Akurat pod pręgierzem spotkałyśmy kilka godzin wcześniej, kiedy zmierzałyśmy do Igreja de Santa Maria, dwóch Polaków. Wdałyśmy się z nimi w rozmowę - powiedzieli nam, że tam mieli zbiórkę, przyjechali na jeden dzień zapewne nie na cały, do Óbidos, z Lizbony i bali się nawet oddalić z tego miejsca, żeby zejść w dół do kościoła, nie wiedzieli nawet, czy jest otwarty - chociaż wystarczyło się obejrzeć żeby zobaczyć, że ludzie wchodzą.

                                      https://fs5.directupload.net/images/user/170812/tt92y2fe.jpg
                                      • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 15:22
                                        Jak łatwo w tłumie przegapić nawet to czego się szuka, przekonałyśmy się wracając Rua Direita kiedy okazało się, że spoglądając w boczną uliczkę można od razu dostrzec Igreja de São Pedro - pierwotnie gotycka bazylika, całkowicie zniszczona podczas trzęsienia Ziemi w 1755 roku na której pozostałościach zbudowano trójnawowy kościół.

                                        https://fs5.directupload.net/images/user/170812/f9p8nu7f.jpg
                                        • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 15:52
                                          W 1950 r. zamek zyskał rangę państwowej pousada, co pociągnęło za sobą rozległą renowację całego miasteczka. Dzisiaj w obrębie zwieńczonych krenelażem murów, w szpalerze pobielonych domków z ultramarynowymi lub szafranowymi akcentami, ciągną się wybrukowane kocimi łbami uliczki. Pełno otoczonych murkami ogrodów, jest 14 kościołów i kaplic, wszędzie widać karmazynowe bugenwille, wszędzie działają sklepiki z wyrobami rzemiosła.

                                          https://fs5.directupload.net/images/user/170812/cp2z8wni.jpg
                                          • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 17:12
                                            Monumento a Camões: Pomniki poświęcone pamięci portugalskiego poety i pisarza znajdują się wyłącznie w miejscowościach wspomnianych w „Os Lusiadas” (Luzjady) (Pieśń III strofa 61).

                                            Po umocnieniach wytyczono okrężny, 1,5-kilometrowy szlak spacerowy, na który najdogodniej wejść przy zamku lub głównej bramie, Porta da Vila.

                                            https://fs5.directupload.net/images/user/170812/elelxz2a.jpg
                                            • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 19:05
                                              I znowu znalazłyśmy się przy Porta da Vila.

                                              Trudno dzisiaj uwierzyć, że 500 lat temu, kiedy Peniche była jeszcze wyspą, morze sięgało podnóży pasma górskiego, na którym leży Óbidos, a łodzie cumowano poniżej murów miasta. W XV w. morze cofnęło się, tworząc żyzną, zieloną równinę z niewielkim jeziorem. Óbidos było niegdyś ważnym portem, w XVI stuleciu rzeka zamuliła się, miasto straciło strategiczne znaczenie a Lagoa de Óbidos ma jedynie wąskie i płytkie ujście do morza.

                                              https://fs5.directupload.net/images/user/170812/iwnnmckt.jpg
                                              • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 19:15
                                                Óbidos wydaje się tajemnicze i jakby odizolowane od reszty świata, Warto było pozostać tam dłużej, by przekonać się, że rzeczywiście wieczorami miasteczko pustoszeje, odzyskując swój niepowtarzalny urok.

                                                https://fs5.directupload.net/images/user/170812/sgodkl5l.jpg
                                                • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 20:23
                                                  I to był najwyższy czas żeby rozejrzeć się, gdzie usiądziemy na kolację, początkowo chciałyśmy usiąść w ogródku ale okazało się, że było jednak zbyt chłodno. To był jeszcze czas chłodnych wieczorów.
                                                  Oczywiście, żaden szwedzki stół - wyłącznie á la carte - a przy tym mieli tam dosyć dobry internet i mogłam sobie w końcu znaleźć gdzie na naszej trasie następnego dnia będzie w pobliżu Media Markt - w Lieira.

                                                  https://fs5.directupload.net/images/user/170812/t7mnqi3c.jpg
                                                  • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 20:39
                                                    Kończył się nasz dzień w Óbidos, ale niezwykłą atmosferę tego miasteczka zabiera się ze sobą...

                                                    https://fs5.directupload.net/images/user/170812/7onkabcj.jpg
                                                  • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 20:52
                                                    A taki miałyśmy nocny widok z okna... na Castelo..

                                                    https://fs5.directupload.net/images/user/170812/kkxro94y.jpg
                                                  • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 21:49
                                                    Na południowy wschód od miasta stoi barokowe Santuário do Senhor Jesus da Pedra, miałyśmy na nie widok z naszego okna, zbudowane na planie sześcioboku, z lat 1700--1747. Wczesnochrześcijański kamienny krucyfiks na ołtarzu nadal otaczany jest wielką czcią.
                                                    Było wcześnie rano kiedy zatrzymałyśmy się obok tego sanktuarium – sprawa sama się załatwiła, sanktuarium było w remoncie, ale mogłyśmy jeszcze ostatni raz rzucić okiem na mury Óbidos.
                                                    p.s. pierwsza fota na Santuário do Senhor Jesus da Pedra została zrobiona wieczorem w promieniach zachodzącego Słońca prezentowało się pięknie..

                                                    https://fs5.directupload.net/images/user/170812/6gkt2btc.jpg
                              • al-szamanka Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 08:49
                                m.maska napisała:

                                > Wróciłyśmy na parking idąc na zewnątrz murów, żeby zobaczyć jak wygląda droga d
                                > ojazdu do naszego pensjonatu, liczyłyśmy w tym przypadku bardziej na siebie niż
                                > na system nawigacyjny - wszystko poszło gładko.
                                >
                                > https://fs5.directupload.net/images/user/170812/f3m4jfku.jpg


                                A na ławce karton z przepysznymi czereśniami, które trochę ze sobą powoziłyśmy, gdyż nie sposób było zjeść je na raz.
                                • m.maska Re: Óbidos - 8.06.2017 12.08.17, 10:43
                                  al-szamanka napisała:

                                  > A na ławce karton z przepysznymi czereśniami, które trochę ze sobą powoziłyśmy,
                                  > gdyż nie sposób było zjeść je na raz.
                                  >

                                  Tak, a które wykończyłyśmy siedząc właśnie na tej ławeczce... smile
    • m.maska Batalha - 9.06.2017 13.08.17, 00:57
      Z samego rana ruszyłyśmy do odległej o około 60 km, Batalha, poniżej link:

      Batalha (link)
Pełna wersja