Aveiro - 12.06.2017

09.11.17, 20:11
Poprzedniego dnia byłyśmy w Porto, opis pod linkiem: Porto - 11.06.2017 (link)
    • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 10.11.17, 14:38
      W drodze z Porto do Aveiro, AL próbowała znowu w tym ciasnym bagażniku dogrzebać się do czegoś, a to zawsze przypominało grę w Tetris...

      https://fs5.directupload.net/images/user/171110/z82guvt7.jpg
      • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 10.11.17, 22:00
        Aveiro

        AVEIRO to malownicze miasto poprzecinane siecią kanałów wodnych, którym zawdzięcza przydomek "portugalskiej Wenecji".

        Trudno uwierzyć, że Aveiro było kiedyś portem. Dziś z wybrzeżem łączy je szeroka szosa, przecinająca osuch, który był kiedyś przystanią. Powstał po katastrofalnym sztormie, który
        jakieś 400 lat temu zamulił ten obszar i odciął od otwartego oceanu.
        Dwa następne stulecia były okresem gospodarczego upadku. Koleje losu odwrócili najpierw warzelnicy soli i zbieracze wodorostów, a krótko potem coraz szybciej rozwijający się w sąsiednim Vista Alegre przemysł ceramiczny. Samo Aveiro doczekało się sławnej szkoły rzeźbiarstwa barokowego.

        RIA DE AVEIRO
        podczas bardzo silnego sztormu w 1575 roku piaszczysta lawa zablokowała wejście do portu. Aveiro podupadło, zmniejszyła się też liczba mieszkańców zdziesiątkowanych chorobami, które wylegały się w stojącej wodzie. Dopiero w 1808 roku znowu podczas sztormu powstała barra nova, ponownie łącząca Aveiro z morzem.
        Dzisiaj laguna ma 65 km² powierzchni i ciągnie się na odcinku prawie 50 km od Furadouro na północy, wzdłuż salin Aveiro oraz rezerwatu przyrody São Jacinto do Costa Nova na południu. Z łodzi, jakie tu pływają najładniejsze są moliceiro z jaskrawą, często dowcipną niekiedy frywolną dekoracją na wysokim, zakrzywionym dziobie - zbierają moliço(wodorosty) służące jako nawóz. Choć produkcja nawozów chemicznych zmniejszyła popyt na moliço, przetrwało kilka łodzi. Można je zobaczyć pod pełnymi żaglami w czasie Festa da Ria.
        Podczas całodniowej wycieczki łodzią z Aveiro do Torreiry można zobaczyć stojące wody, zwane Rota da Luz ("droga światła" ) zajmujące obszar między pokładami soli białymi plażami i brzegiem oceanu.

        Ria de Aveiro to wodny krajobraz portugalskiego wybrzeża, największą szerokość osiąga, około 11km osiąga w pobliżu Aveiro u ujścia rzeki Rio Vouga.

        Ria de Aveiro znana jest z bogactwa przyrody, która rozwinęła się w tych niezwykłych wodach brachicznych*. Przypływy i odpływy zaopatrują ten obszar nieustannie w świeżą wodę słoną, ujścia rzek uzupełniają wodę słodką. W obszarze miejskim Aveiro, Ria jest wykorzystywana w salinach: podczas przypływu słona woda jest kierowana na specjalne pola, gdzie promienie słoneczne powodują jej parowanie, pozostaje skrystalizowana sól morska. Sól jest usypywana w białe stożki – które tworzą specyficzny krajobraz.
        * z wikipedii: Woda brachiczna, woda brakiczna[1], woda słonawa[2] – stanowi mieszaninę słodkich wód rzecznych i słonych wód morskich o zasoleniu niższym niż wody morskie, ale wyższym niż zasolenie wód rzecznych. Powstaje najczęściej w obszarach ujściowych rzek o zmniejszonej/utrudnionej wymianie wód z otwartym morzem (na Bałtyku np. Zalew Szczeciński, Zatoka Greifswaldzka).
        Zasolenie: 0,5–3‰ (często zmienne w czasie i w zależności od warunków meteorologicznych) lub 1–10‰ (1–10 g/l).

        https://fs1.directupload.net/images/user/171110/fz3cdb33.jpg
        • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 03:31
          Nie miałyśmy szczęścia tego dnia, był poniedziałek i to co w Aveiro najbardziej warte obejrzenia: Museu de Aveiro było zamknięte.
          Wiedziałyśmy o tym a mimo to postanowiłyśmy tam pojechać. Tak nam wypadło, że zostawiłyśmy samochód po drugiej stronie Canal São Roque, może to i dobrze, miałyśmy okazję iść nabrzeżem wzdłuż niewielkich rybackich domków usytuowanych nad kanałem.
          Idąc w kierunku głównego kanału minęłyśmy Largo da Praca do Peixe, wielki plac z targiem rybnym, nieczynny w poniedziałki.
          Na pierwszy rzut oka Aveiro wydaje się nieco senne, ale wrażenie to mija, kiedy dochodzi się w okolice rynku i mostu nad głównym kanałem.
          Na moście ustawiono olbrzymie posągi poławiacza glonów (marnoto) oraz kobiety-warzelnika (salineira) z tacą soli w ręce, reprezentujące dwa tradycyjne zawody mieszkańców Aveiro. W tle na ścianie sceny z życia mieszkańców przedstawiono na kafelkach.

          https://fs1.directupload.net/images/user/171111/u6cshqee.jpg
          • al-szamanka Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 10:46
            Było dosyć wcześnie i poranny chłód czaił się jeszcze w cieniach domów i drzew. Cudownie oddychało się przezroczym powietrzem, świeżym, wypełnionym lekką nutą zapachu morskiej soli. Pod chabrowym niebem wszystko wydawało się wręcz nierealnie czyste, jakby spłukane rosą i łzami litościwych aniołów.
            Wody kanału falowały lekko kolorami przybrzeżnych domów i barwnych gondoli, których dumnie zadarte dzioby sygnalizowały gotowość pracowitego dnia.
            Mijałyśmy pojedynczych wyławiaczy glonów - spokojnie sprawdzali sieci, rzucając na nas przelotne, zaciekawione spojrzenia, gdyż o tej porze nie kręcą się tutaj turyści.
            Ich żony kończyły właśnie spłukiwanie chodników przed posesjami, wylewając wiadra mętnej wody, a potem znikały w ciemnych korytarzach, bezszelestnie zamykając za sobą drzwi.
            Tak, cisza panowała jeszcze, taka kojąca, gdzie głosy ptaków dochodzą przechodnia jak z innego snu, a nieme fale okręcają się pieszczotliwie wokół przybrzeżnych pali.
            Nieco dalej, w małych kafejkach zaczynał się już ruch.
            Pachniało kawą i ciastem.
            W Aveiro zaczynał się dzień...
            • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 14:29
              Bardzo ładnie to opisałaś... w takim razie ja to zilustruję smile

              https://fs5.directupload.net/images/user/171111/z2tket8o.jpg
              • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 15:31
                Na placu Praça da República wznosi się majestatyczny XVIII-wieczny Paços do Concelho - ratusz ozdobiony pilastrami w stylu toskańskim.
                I właśnie na tym placu, chyba po raz ostatni miałyśmy okazję zobaczyć kwitnące jacarandy. Całe szpalery towarzyszyły nam w Évorze, jechałyśmy wśród liliowej mgiełki, niestety nie było wtedy możliwości zatrzymać się żeby cyknąć foty... w Aveiro widocznie klimat im sprzyjał.

                https://fs5.directupload.net/images/user/171111/p37rzaaz.jpg
                • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 17:33
                  Najważniejsze budowle zabytkowe Aveiro znajdują się na południe od Canal Central i tętniącego życiem Praça Humberto Delgado.
                  Spacer po starówce rozpoczęłyśmy na Praça da República z ratuszem i kościołem Igreja da Misericórdia de Aveiro o pięknym renesansowym portalu z początku XVI w. obramowanym kaflami zdobionymi błękitnymi płatkami śniegu.

                  https://fs1.directupload.net/images/user/171111/s4blmi2a.jpg
                  • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 11.11.17, 17:37
                    i jeszcze kilka fotek z kościoła Miłosierdzia w Aveiro

                    https://fs1.directupload.net/images/user/171111/ooet72fm.jpg
                    • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 12.11.17, 15:56
                      Calçada portuguesa (portugalski chodnik) to charakterystyczne portugalskie nawierzchnie chodnikowe, najczęściej z białego wapienia i czarnego bazaltu. W Brazylii nazywany Pedra Portuguesa (portugalski kamień), w wielu krajach znany też jako Mosaico Português („portugalska mozaika”). Istnieje także Calçada artistica, czyli „chodnik artystyczny” który można spotkać na wielu placach i alejach Lizbony.
                      Początki techniki nakładania bruku sięgają Persji, skąd przez Mezopotamię, antyczną Grecję, Cesarstwo Rzymskie dotarły na Półwysep Iberyjski. Pierwsze oficjalne, planowe wykorzystanie tej techniki około 1500 roku zlecił król Manuel „Szczęśliwy”, w obrębie Torre de Belém i Mosteiro dos Jerónimos. Po trzęsieniu Ziemi w 1755 roku, kładziono artystyczne mozaiki chodnikowe podczas odbudowy miasta.
                      Jednak stosowanie obecnej formy kładzenia mozaik rozpoczęto dopiero w XIX wieku. Najpóźniej podczas układania chodników wokół Castelo de São Jorge w 1842 roku pojawiła się obecnie stosowana technika.

                      W międzyczasie Calçada portuguesa jest typowym portugalskim znakiem rozpoznawczym i szczególnie w branży turystycznej wraz z takimi symbolami jak portugalska gitara, lizboński tramwaj, czy portugalska sztuka azulejos – jest często wykorzystywanym motywem.

                      W 1986 w Lizbonie powstała specjalna szkoła, która ma na celu naukę wykładania kostki brukowej Escola dos Calceteiros.
                      Calçada Portuguesa jest rozpowszechniona w całej Portugalii, na lądzie stałym ale także na Maderze i Azorach, wykorzystuje się wzory nowoczesne ale także tradycyjne. W świecie najbardziej rozpowszechnionym motywem są „fale morskie” (mar largo), najbardziej sławne te na promenadzie nadmorskiej Copacabana (Rio de Janeiro) ale także na Las Ramblas w Barcelonie – gdzie miałam odczucie, że chodnik usuwa mi się pod stopami.
                      Są wszędzie tam, gdzie na przestrzeni wieków obecni byli Portugalczycy, w indyjskim Goa, chińskim Makau czy we Wschodnim Timorze, także w dawnych portugalskich koloniach afrykańskich można je dosyć często spotkać, w Angoli, na Wyspach Zielonego Przylądka czy w Mozambiku.

                      https://fs5.directupload.net/images/user/171112/yg8bvf2i.jpg
                      • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 01:22
                        z przewodnika, był poniedziałek i muzeum było nieczynne, ale ponieważ ma ciekawą historię to umieszczam ten opis...

                        Jedną z niewielu budowli w Aveiro zasługujących na miano zabytku jest bajeczne Museu de Aveiro, mające siedzibę w pełnym splendoru XV-wiecznym klasztorze Convento de Jesus., w latach 1461-1834 siedzibie żeńskiego zakonu klauzurowego.
                        Klasztor pełni obecnie funkcję muzeum miejskiego, w którym najciekawsze eksponaty poświęcone są córce Alfonsa V, św, Joannie. Księżniczka przebywała w klasztorze od 1475 r. aż do śmierci w 1489 r., ale z powodu królewskiego pochodzenia i sprzeciwu ojca nigdy nie została zakonnicą. Za wyrzeczenie się świata materialnego [czy też po prostu ucieczkę od
                        niechcianego, zaaranżowanego małżeństwa] doczekała się później beatyfikacji.
                        Mimo licznych przebudów kompleksu zachowało się kilka oryginalnych fragmentów.
                        Uroczy jest choćby refektarz z manuelińską amboną i ścianami wyłożonymi XVII-wiecznymi kaflami. Kościół oszałamia wręcz złoconym barokowym przepychem i potężnym wielopiętrowym ołtarzem. Przepiękne malowidło sufitowe przedstawia żywot św. Dominika, a obrazy olejne z 1729 r. ilustrują żywot św.Joanny, najbardziej czczonej mieszkanki klasztoru. Pełno tu pamiątek po beatyfikowanej po śmierci księżnej Joannie, która spędziła tu ostatnie 18 lat życia (zm. w 1490 r.). W małym, upiększonym pomieszczeniu, gdzie dożywała ostatnich dni, znajduje się srebrny relikwiarz z jej szczątkami.
                        W dolnej części chóru natomiast widnieje wycyzelowany marmurowy grobowiec, zamówiony po jej kanonizowaniu w 1693 roku.
                        Umieszczone na wyższej kondygnacji główne zbiory muzeum (XV-XVIII w.) obejmują obszerną kolekcję obrazów, rzeźb, detali z drewna, mebli (w tym ujmujących niemowlęcych łóżeczek) i sreber. Nie wolno pominąć podczas zwiedzania XVIII-wiecznej apteki klasztornej, która zapoznaje z interesującym, tradycyjnym ziołolecznictwem.

                        Po drugiej stronie ulicy wznosi się katedra, z początku XV w. Świątynia była częścią klasztoru dominikańskiego. Na przestrzeni wieków przeszła liczne modernizacje i dziś dominuje barok. W środku jest skromna, ale interesujący jest ołtarz główny i bardzo ładne, przypominające klejnocik, organy.

                        https://fs1.directupload.net/images/user/171113/74m3ajqo.jpg
                        • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 01:32
                          I jeszcze kilka migawek z wnętrza katedry

                          https://fs1.directupload.net/images/user/171113/75bp8x8x.jpg
                          • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 01:33
                            Na placu przed katedrą umieszczono gotycki krucyfiks...

                            https://fs5.directupload.net/images/user/171113/b49x3xzv.jpg
                            • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 11:21
                              Portugalia to wymarzony kraj dla miłośników słodyczy. Pełno tam cukierni i ciastkarni, specjałem Aveiro są ovos moles co oznacza dosłownie „miękkie jajko”. Są to utarte z cukrem żółtka w osłonce słodkiego opłatka. Oryginalny przepis, podobnie jak innych portugalskich specjałów przypisywany jest zakonnicom. Ovos moles sprzedaje się na wagę lub w małych kolorowych beczułkach ozdobionych motywami z Aveiro.
                              Oczywiście należało koniecznie spróbować tego specjału. Chciałam kupić je dla mamy, ale AL powstrzymała mnie, proponując kupno dwóch – do spróbowania. Tak też zrobiłyśmy i... po spróbowaniu, zrezygnowałam z kupna dalszych.
                              To nie był ten smak, który by nas akurat zachwycił. Wyglądało na to, że były to owszem utarte z cukrem żółtka, tylko, że były to żółtka gotowane na twardo. Nie stanowczo nie.

                              https://fs1.directupload.net/images/user/171113/jn5ayooa.jpg
                              • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 11:38
                                Przy ulicy biegnącej nad Canal Central stoi kilka ładnych secesyjnych kamienic, w jednej z nich mieści się biuro informacji turystycznej, na spokojnych wodach kanału kołyszą się moliceiros w oczekiwaniu na chętnych do przejażdżki turystów.

                                To niewielkie miasto, niegdyś duży port morski, ma długą historię - wzmianka o salinach
                                w Aveiro pojawia się w testamencie hrabiny Mumadony w 959 roku. W XVI wieku Aveiro wzbogaciło się na soli i połowach dorsza na wodach Nowej Fundlandii.

                                https://fs1.directupload.net/images/user/171113/v2klwuhv.jpg
                                • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 12:03
                                  Moliceiros – taką nazwę noszą łodzie pływające po kanałach Aveiro. Skąd wzięła się ich nazwa? Od słowa ,,moliços” , czyli ,,wodorosty, algi”, które zbierano w wodach laguny otaczających Aveiro - Ria de Aveiro. Wodorosty służyły do nawożenia mało żyznych terenów uprawnych w regionie Aveiro. Łowienie wodorostów pomagało także w utrzymaniu czystości okolicznych wód. W XX wieku ten zwyczaj zanikł – w rolnictwie zaczęto używać nawozów sztucznych i zaprzestano łowienia wodorostów. ,,Moliceiros” stały się atrakcją turystyczną.

                                  https://fs1.directupload.net/images/user/171113/prcd5u7s.jpg
                                  • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 12:06
                                    Moliceiros przypominają weneckie gondole, mają wygięte malowane dzioby, ich długość wynosi 15 metrów, a szerokość nie przekracza 2,5 metra. Specyficzna konstrukcja ,,moliceiro” i ich niewielkie zanurzenie pozwala z łatwością pływać po dość płytkich wodach wąskich kanałów. Malowidła widoczne na dziobach przedstawiają sceny z codziennego życia mieszkańców miasta, pojawiają się scenki frywolne ale także wizerunki świętych. Dziś ,,moliceiros” wożą turystów po wodach „portugalskiej Wenecji”. Można nimi przepłynąć 4 główne kanały i zwiedzić estuarium rzeki Vougi. Wszystkie kanały przecinające miasto Aveiro są naturalne. Z łodzi można podziwiać starówkę Aveiro w stylu Art Nouveau, który w Portugalii jest rzadkością.
                                    Poza ,,moliceiros” kiedyś istniał także inny rodzaj łodzi: ,,mercantel”, służącej do przewożenia różnych produktów regionalnych, przede wszystkim soli z pobliskich salin, gdzie do dziś pozyskuje się sól z morskiej wody. Z powodu przewożonego ciężaru ,,mercanteis" były znacznie cięższe i szersze.

                                    https://fs5.directupload.net/images/user/171113/tbyqo3tj.jpg
                                    • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 12:26
                                      Wracałyśmy obok Mercado de Peixe(targu rybnego), gdzie zwykle rano sprzedaje się ryby złowione nocą – ale nie w poniedziałki smile
                                      ...obok niewysokich domków rybaków, niektóre z nich wyłożone są ładnymi azulejos...

                                      https://fs5.directupload.net/images/user/171113/k2rfr3kc.jpg
                                      • m.maska Re: Aveiro - 12.06.2017 13.11.17, 12:33
                                        Przy brzegu cumowały łodzie rybaków, którzy czyścili sieci, dla nich był dzień jak co dzień a przed nami kolejna przygoda...

                                        https://fs1.directupload.net/images/user/171113/s6raxpgx.jpg
    • m.maska Conimbriga - 12.06.2017 13.11.17, 12:43
      Adeus Aveiro - jedziemy dalej... kolejnym naszym przystankiem miała być Conimbriga, link na opis, poniżej:

      Conimbriga - 12.06.2017 (link)
Pełna wersja