Survival (dzien drugi)

14.11.17, 16:13
Ile to w koncu mialo byc? dziesiec dni? dwa tygodnie?
I co? juz wysiadka po pierwszym dniu?
Jak juz tu jestesmy to teraz musimy dotrwac do konca, nikt nas stad nie wyciagnie...
    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 16:55
      najpierw polowanko z likaonami, a potem się zobaczy big_grin
      • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:05
        AL twierdzila, ze slyszala cala noc wycie. Co Ty wyprawiales z tymi likaonami? myslales, ze uda Ci sie je upolowac?
        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:39
          zaraz ! chwilunia ! likaony nie wyją a na dodatek polują w dzień ! big_grin Potem to była biba przy ognisku big_grin
          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:59
            kogucik.2872 napisał:

            > zaraz ! chwilunia ! likaony nie wyją a na dodatek polują w dzień ! big_grin Potem to
            > była biba przy ognisku big_grin
            >

            A z kim byla ta biba? mysmy juz spaly... wszedles juz w konszachty z tubylcami? dali Ci jakies koraliki?
            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:01
              to nie ten kontynent ! big_grin czarni na koraliki nie lecą big_grin tu panuje twarda waluta ! żarcie !
              a pewnie że się zapoznałem, mi to szybko przychodzi big_grin bimber mają !! big_grin
      • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:06
        Długo wpatrywałam się w rozgwieżdżone niebo..
        nie mogłam zasnąć, a kiedy zaczełam odczuwać senność, ktoś zaczął chrapać.
        Podobno trzeba zagwizdać i ktosiek przestanie, ale obawiałam się, że zlecą się przecudnej urody, centkowane, te na czterech łapach. Dorzuciłam wiec do ogniska drewienka, panowała jakas taka...pozorna cisza...Miałam wrażenie, że ktoś nas obserwuje...indifferent
        • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:24
          rudka-a napisała:

          > Długo wpatrywałam się w rozgwieżdżone niebo..
          > nie mogłam zasnąć, a kiedy zaczełam odczuwać senność, ktoś zaczął chrapać.
          > Podobno trzeba zagwizdać i ktosiek przestanie, ale obawiałam się, że zlecą się
          > przecudnej urody, centkowane, te na czterech łapach. Dorzuciłam wiec do ognisk
          > a drewienka, panowała jakas taka...pozorna cisza...Miałam wrażenie, że ktoś nas
          > obserwuje...indifferent

          >
          >
          Moze hieny...
          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:24
            A KTO`bedzie pisal reportaRZ?
            • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:33
              m.maska napisała:

              > A KTO`bedzie pisal reportaRZ?

              Tylko JaŻynowy Dżo.....
              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:10
                rudka-a napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > A KTO`bedzie pisal reportaRZ?
                >
                > Tylko JaŻynowy Dżo.....

                Ha, to dopiero będzie reportaRZ, z każdej literki napisanej przez JaŻynowego Dżo kapała będzie najwienksza mundrość i artysm.
              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:57
                rudka-a napisała:

                > m.maska napisała:
                >
                > > A KTO`bedzie pisal reportaRZ?
                >
                > Tylko JaŻynowy Dżo.....
                >
                >
                Bedzie duzo zdaŻeń, bedzie duzo pisania...
                • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:21
                  m.maska napisała:

                  > rudka-a napisała:
                  >
                  > > m.maska napisała:
                  > >
                  > > > A KTO`bedzie pisal reportaRZ?
                  > >
                  > > Tylko JaŻynowy Dżo.....
                  > >
                  > >
                  > Bedzie duzo zdaŻeń, bedzie duzo pisania...

                  I to zdaŻeń wyjontkowych na miarę miszcza-artisty.
                  • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:37
                    > I to zdaŻeń wyjontkowych na miarę miszcza-artisty.

                    Co taki tóman może sklecić?
                    jak to nie wyszło wyrzej pierwszej klasy.
                    • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:13
                      rudka-a napisała:

                      > > I to zdaŻeń wyjontkowych na miarę miszcza-artisty.
                      >
                      > Co taki tóman może sklecić?
                      > jak to nie wyszło wyrzej pierwszej klasy.

                      Stont te szlaczki, dżwiczki, kafelki, pżeraźliwe kolorki i latające ksiendze.
                      • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:59
                        > Stont te szlaczki, dżwiczki, kafelki, pżeraźliwe kolorki i latające ksiendze.

                        podsómwójąc
                        hósteczkowo maluje i jeszcze gożej pisze...
                        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:17
                          rudka-a napisała:

                          > > Stont te szlaczki, dżwiczki, kafelki, pżeraźliwe kolorki i latające ksien
                          > dze.
                          >
                          > podsómwójąc
                          > hósteczkowo maluje i jeszcze gożej pisze...


                          Widać rze nic nie umnie. Wyłoncznie batologia.
          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:27
            m.maska napisała:

            > rudka-a napisała:
            >
            > > Długo wpatrywałam się w rozgwieżdżone niebo..
            > > nie mogłam zasnąć, a kiedy zaczełam odczuwać senność, ktoś zaczął chrapać
            > .
            > > Podobno trzeba zagwizdać i ktosiek przestanie, ale obawiałam się, że zlec
            > ą się
            > > przecudnej urody, centkowane, te na czterech łapach. Dorzuciłam wiec do
            > ognisk
            > > a drewienka, panowała jakas taka...pozorna cisza...Miałam wrażenie, że [b
            > ]ktoś nas
            > > obserwuje...indifferent[/b]
            > >
            > >
            > Moze hieny...
            >

            Sami nie mamy co do ust wlozyc, niech nie licza, ze sie na cos zalapia...
            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:41
              kto nie ma, ten nie ma big_grin ja tam nie narzekam big_grin
              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:00
                kogucik.2872 napisał:

                > kto nie ma, ten nie ma big_grin ja tam nie narzekam big_grin
                >

                A mialo byc solidarnie...
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:04
                  no miało być ! ja pół nocy latałem po lasach za białkiem, wracam a tu ogniska zgasły, drzewa na opał brak, a baby chrapią w kanonie !! big_grin

                  m.maska napisała:
                  > A mialo byc solidarnie...
                  >
                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:17
                    kogucik.2872 napisał:

                    > no miało być ! ja pół nocy latałem po lasach za białkiem, wracam a tu ogniska z
                    > gasły, drzewa na opał brak, a baby chrapią w kanonie !! big_grin

                    I tu Cię złapałam, Maseczka gdy śpi, to ani jej nie słychać ani nie widać, tak potrafi się skręcić w embrionka, a ja, jeżeli już, to tylko popiskuję przez sen, nigdy chrapię.
                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:19
                      yhy big_grin ciekawe skąd to wiesz, jeśli wtedy śpisz ! big_grin


                      al-szamanka napisała:
                      > I tu Cię złapałam, Maseczka gdy śpi, to ani jej nie słychać ani nie widać, tak
                      > potrafi się skręcić w embrionka, a ja, jeżeli już, to tylko popiskuję przez sen
                      > , nigdy chrapię.
                      >
                      >
                      >
                      • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:27
                        kogucik.2872 napisał:

                        > yhy big_grin ciekawe skąd to wiesz, jeśli wtedy śpisz ! big_grin
                        >
                        >
                        > al-szamanka napisała:
                        > > I tu Cię złapałam, Maseczka gdy śpi, to ani jej nie słychać ani nie widać
                        > , tak
                        > > potrafi się skręcić w embrionka, a ja, jeżeli już, to tylko popiskuję prz
                        > ez sen
                        > > , nigdy chrapię.

                        Gdy się budzę w nocy, to jakby jej nie było, a jak się ona budzi, to mi potem mówi, że popiskiwałam.
                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:32
                          ściemniasz kobieto ! big_grin no chyba że między Wami pochrapywał lew big_grin big_grin big_grin
                          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:07
                            kogucik.2872 napisał:

                            > ściemniasz kobieto ! big_grin no chyba że między Wami pochrapywał lew big_grin big_grin big_grin

                            Co Ty, bałby się, że go zmanipuluję przy pomocy wiedzy zdobytej na studiach big_grin
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:20
                              taki lew kilka lat studiował na najlepszej uczelni ! to szkoła życia. Nic tego nie przebije big_grin
                              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:25
                                kogucik.2872 napisał:

                                > taki lew kilka lat studiował na najlepszej uczelni ! to szkoła życia. Nic tego
                                > nie przebije big_grin
                                >

                                a Ty o ktorym lwie? shock
                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:27
                                  tym z dużymi zębami i wielką grzywą big_grin
                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:19
                                    kogucik.2872 napisał:

                                    > tym z dużymi zębami i wielką grzywą big_grin

                                    Łoj!
          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:40
            hahahaha ! wczoraj miałem napisać, że to na mur Afryka, bo w krzaczorach dookoła hieny siedzą !! big_grin
            • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:50
              No, chwilaaaaaaaaaa...
              to se tak sam złapiesz? i sam se zjesz?
              ( aż mi się w nerwach hamakiem bujneło )
              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 17:52
                na żarcie trzeba zapracować, a tu nawet gałązki na ognisko nie ma.
                • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:14
                  O takich rzeczach mysli się za dnia!
                  teraz jest ciemno....kto niby ma isć po te gałązki?????
                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:16
                    ależ możemy role zamienić. Ja pochodzę po lesie za gałązkami, ugotuję zupkę, a baby do dżungli po mięsko zasuwają.
                    • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:28
                      big_grin
                      no, nie powiem...ustawiłes się nieźle.....
                      zupka nie musi byc na mięsku...
                      a jutro się zobaczy ;p
                      • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:30
                        to nie ustawianie, to konieczność. Jak każdy wie, co ma robić i to robi - wzrasta szansa na przeżycie wielokrotnie.
                        ps. żeby była zupka nadal potrzeba gałązek. Ja mogę przynieść, ale wtedy nie rozpalam.
                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:35
                          Wczoraj nie mialam sily nawet szczapki do ognia dorzucic, dzis przytargalam wiazke chrustu, rozpalaj druhu!
                          Ogrzejemy sie, pozniej przygasi sie ogien a miesko samo przypelznie,wtedy pochodnie w dlon i bedziemy lapac .
                          • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:38
                            A z czego ta zupke kombinujesz?
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:46
                              wczoraj wciągaliśmy potrawkę z pytona, to dziś bym rybkę na ruszt rzucił big_grin Na zupkę zostały mi wczorajsze listki.... big_grin
                          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:44
                            o ! i to rozumiem ! big_grin Bez marudzenia swoje zrobiła big_grin
                        • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:36
                          Pomogę w takim razie przynieść gałązki i myje skorupy po żarciu
                          Ty rozpalasz, gotujesz....
                          • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:47
                            Kogut gdzie polozyles ten noz z ostrej kosci , chcialam wystrugac ala chinskie paleczki , potem tylko muszelke sie przymocuje i bedzie lycha do zupy.
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:48
                              nie bede pila ze wspolnego koryta przeciez...
                              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:49
                                btw, kogucik , czy tej spodniczki nie trzeba by ci przedluzyc ?
                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:50
                                  mi tam pasuje tak jak jest ! big_grin lekko i przewiewnie ! big_grin
                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:54
                                    dobra, odwroce wzrok...
                                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:58
                                      się przyzwyczajaj do natury ! big_grin
                                      • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:17
                                        "się przyzwyczajaj do natury ! big_grin"

                                        Z natury to ja bardzo wstydliwa jestem...
                                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:27
                                          złe nawyki trzeba zwalczać ! big_grin


                                          a74-7 napisał:
                                          >
                                          > Z natury to ja bardzo wstydliwa jestem...
                                        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:13
                                          a74-7 napisał:

                                          > "się przyzwyczajaj do natury ! big_grin"
                                          >
                                          > Z natury to ja bardzo wstydliwa jestem...

                                          No popatrz, a ja w ogóle.
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:49
                              o maaatko ! łyżka w dżungli potrzebna big_grin się chlipie zupkę prosto ze skorupy big_grin noża nie dam, bo mi popsujesz ! big_grin no i skąd Ty w środku dżungli muszelki chcesz wziąć ? big_grin
                              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:51
                                A skad wode bierzecie ?
                                bylam pewna ze zjednej strony rzeka , a z drugiej z widokiem na morze przynajmniejsmile
                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:52
                                  po wodę włazi się na drzewo - storczyki ją sobie kitrają w liściach big_grin dobra i już przefiltrowana ! big_grin
                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:54
                                    no i gdzieś tu był wodospad big_grin
                                    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:56
                                      No to showerek kilka razy dziennie ,spoko.
                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:55
                                    las storczykowy ,oki
                                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:00
                                      storczyki rosną na innych drzewach. Zaprzyjaźniony ludożerca powiedział, że w Afryce jest ich ponad 300 gatunków big_grin


                                      a74-7 napisał:

                                      > las storczykowy ,oki
                                      • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:03
                                        ". Zaprzyjaźniony ludożerca powiedział, że w Afryce jest ich ponad 300 gatunków big_grin"
                                        No,cud ,ze Cie nie zjadl za ta cenna informacjesmile
                                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:53
                                  ponoc jeszczeprzed Francuzami jedlismy sztuccami , wiec nie chce tak daleko sie oddalac od naszych dziadow...
                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:56
                                    a bo widelec po prawdzie Polak wymyślił. Jak wiele innych rzeczy, bez których dziś nie wyobrażamy sobie życia. Co nie znaczy, że nie można nadal korzystać z najstarszych narzędzi, jakimi są...............paluszki !! big_grin
                                    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 18:56
                                      tylko trzeba pamietac regule prawej reki smile
                                      • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:00
                                        a nie znam, ale ja oburęczny jestem big_grin
                                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:05
                                          prawa jesz ,lewa podcierasz....
                                          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:15
                                            a74-7 napisał:

                                            > prawa jesz ,lewa podcierasz....

                                            Tak to moslemy robią, my naród slowianski, cenzury na rękę nie lubimy.
                                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:20
                                              nie tylko oni. Każda nacja ma jakieś swoje coś. Jak sól rozsypiesz to po pogańsku okręcasz się przez lewe ramię. A babka to jeszcze przez lewe pluć kazała big_grin a żegnasz się tylko prawą ręką i w ściśle określone strony. A słowianie zaś to Światowidy na środku obozowiska stawiali big_grin
                                          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:16
                                            u mnie to bez różnicy big_grin
                                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:19
                                              no ale za paznokciamY - bakteria siem rozwijasmile
                                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:25
                                                a to sobie umyj czasem ! big_grin

                                                a74-7 napisał:

                                                > no ale za paznokciamY - bakteria siem rozwijasmile
                                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:03
                                                a74-7 napisał:

                                                > no ale za paznokciamY - bakteria siem rozwijasmile

                                                jedna, czy może jakaś genderowa parka?
                                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:05
                                                  proponowałem gender, ale jakoś nie było chętnych big_grin znaczy baby do włóczni i na zwierza a ja sobie patyki pozbieram, owocki poobieram, zupki nawarzę big_grin nie chciały takiej zamiany ról big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:11
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > proponowałem gender, ale jakoś nie było chętnych big_grin znaczy baby do włóczni i na
                                                    > zwierza a ja sobie patyki pozbieram, owocki poobieram, zupki nawarzę big_grin nie ch
                                                    > ciały takiej zamiany ról big_grin

                                                    Mnie obojętne, wszystko potrafię, problem w tym, czy lubię, dlatego szybciej zabiorę się za przykręcanie śrubek niż za szycie.
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:12
                                                    ale śrubek tu nie mamy big_grin skoro tak - to robisz toporek z kamienia ! big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:31
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > ale śrubek tu nie mamy big_grin skoro tak - to robisz toporek z kamienia ! big_grin

                                                    Do takiej pracy nie mam cierpliwości, lepiej zrobię widły z gałęzi... i dzidę.
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:32
                                                    a na co nam widły ?? trawę chcesz przerzucać ? big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:16
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > a na co nam widły ?? trawę chcesz przerzucać ? big_grin

                                                    widły to groźnie wyglądające narzędzie... a tu ponoć ludożercy w pobliżu, w razie czego można za jednym zamachem paru nadziać
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:17
                                                    oni się wideł z gałązki nie przestraszą big_grin mają dzidy ze stalowym grotem big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:46
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > oni się wideł z gałązki nie przestraszą big_grin mają dzidy ze stalowym grotem big_grin

                                                    tylko w filmach o Tarzanie
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:54
                                                    wcale nie ! big_grin dzikich w bananowych opaskach to już prawie nie ma big_grin cywilizacja i tam dotarła big_grin

                                                    al-szamanka napisała:
                                                    > tylko w filmach o Tarzanie
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:22
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > wcale nie ! big_grin dzikich w bananowych opaskach to już prawie nie ma big_grin cywilizacj
                                                    > a i tam dotarła big_grin

                                                    Wiem, wiem... dotarliśmy
                                            • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:21
                                              kogucik.2872 napisał:

                                              > u mnie to bez różnicy big_grin

                                              U mnie też, bo nie do końca przeuczona z lewego na prawe, wiele rzeczy bez problemu wykonuję i jedną, i drugą ręką.
                                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:23
                                                a ja to mam wrodzone big_grin nie trzeba było uczyć, sam wybrałem co którą ręką big_grin piszę i jem prawą (choć lewą umiem tak samo sprawnie) ale drzwi kluczem prawą za nic nie otworzę bo mi nie pasuje big_grin
                                                • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:01
                                                  kogucik.2872 napisał:

                                                  > a ja to mam wrodzone big_grin nie trzeba było uczyć, sam wybrałem co którą ręką big_grin pi
                                                  > szę i jem prawą (choć lewą umiem tak samo sprawnie) ale drzwi kluczem prawą za
                                                  > nic nie otworzę bo mi nie pasuje
                                                  big_grin

                                                  hehe, mam to samo... do tego nigdy nie wiem, w którą stronę kręcić... próbuję
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:02
                                                    z tym skręcaniem to baby mają tak genetycznie wszystkie big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:07
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > z tym skręcaniem to baby mają tak genetycznie wszystkie big_grin
                                                    >

                                                    Bez przesady, skręcam świetnie... nie wiem tylko wtedy, gdy ktoś mi dyktuje kierunki.
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:09
                                                    no właśnie o tym mówię big_grin jak chcesz, żeby baba skręciła w lewo - zawsze każ jej skręcić w prawo !! big_grin
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:35
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > no właśnie o tym mówię big_grin jak chcesz, żeby baba skręciła w lewo - zawsze każ je
                                                    > j skręcić w prawo !! big_grin
                                                    >
                                                    Tak właśnie ze mną robił mój nauczyciel od jazdy big_grin
                                                    Nawet mi powiedział, że miał kiedyś podobne do mnie beztalencie w prowadzeniu samochodu i też był to psycholog big_grin
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:10
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > kogucik.2872 napisał:
                                                    >
                                                    > > z tym skręcaniem to baby mają tak genetycznie wszystkie big_grin
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Bez przesady, skręcam świetnie... nie wiem tylko wtedy, gdy ktoś mi dyktuje kie
                                                    > runki.
                                                    >
                                                    >

                                                    No i dlatego ja musze prowadzic, bo system nawigacyjny mowi i nie widzi co robisz...
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:11
                                                    ja myślę że słoń ma gps bezbłędny big_grin
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:16
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > ja myślę że słoń ma gps bezbłędny big_grin
                                                    >

                                                    No i na to liczymy - tylko jak sie na niego wdrapac? lepszy bylby jakies konik moze zeberka smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:18
                                                    życzę sukcesów w dosiadaniu zebry ! big_grin a słonia wsiada się łatwo - po schodku z nogi big_grin
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:20
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > życzę sukcesów w dosiadaniu zebry ! big_grin a słonia wsiada się łatwo - po schodku z
                                                    > nogi big_grin
                                                    >
                                                    chyba najpierw trzeba wejsc na palme i zeskoczyc na slonia... schodkow nie mamy
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:25
                                                    krótka lekcja wsiadania na słonia big_grin słonik pomaga big_grin

                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:36
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > krótka lekcja wsiadania na słonia big_grin słonik pomaga big_grin
                                                    >
                                                    >

                                                    Czyli co? po trabie? a Ty wiesz, ze jak szybko podniesie, to od razu wyladujesz na palmie... to trenowany slon jest.
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:40
                                                    ale ktoś go wytrenował, więc do dzieła ! big_grin
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:44
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > ale ktoś go wytrenował, więc do dzieła ! big_grin
                                                    >

                                                    Ja sie do slonia nie zblizam, chcesz to trenuj...
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:45
                                                    spójrz mu w oczy i się ze zwierzakiem dogadaj big_grin to łatwe big_grin
                                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:50
                                                    spojrzenie powinno byc glebokie, slonie pamietliwe sa..
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:53
                                                    i baaardzo mądre, wrażliwe i uczuciowe


                                                    a74-7 napisał:

                                                    > spojrzenie powinno byc glebokie, slonie pamietliwe sa..
                                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:59
                                                    Slonia trzeba" Zlamac".
                                                    Zrobmy to humanitarnie smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:01
                                                    żadnych zwierząt nie można łamać. I nie ma czegoś takiego, jak humanitarne "złamanie". Słonia trzeba szanować, wtedy i on będzie szanował Ciebie.
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:04
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > żadnych zwierząt nie można łamać. I nie ma czegoś takiego, jak humanitarne "zła
                                                    > manie". Słonia trzeba szanować, wtedy i on będzie szanował Ciebie.
                                                    >

                                                    Wiecej kawy "zrobi"?
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:05
                                                    nie, dowiezie gdzie trzeba i nie zabije ze złości
                                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:13
                                                    Słonia trzeba szanować, wtedy i on będzie szanował Ciebie.
                                                    jasne, najwyzej przebiegnie sobie po tobiesmile
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:16
                                                    żadne zwierze nie zabija bez powodu. Tym są od nas lepsze. Wkraczając na ich terytorium - znaj ich specyfikę i zachowanie. A wtedy nic Ci się nie stanie. Tylko głupota i ignorancja prowadzi do tragedii typu - słoń rozdeptał turystów.
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:48
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > żadne zwierze nie zabija bez powodu. Tym są od nas lepsze. Wkraczając na ich te
                                                    > rytorium - znaj ich specyfikę i zachowanie. A wtedy nic Ci się nie stanie. Tylk
                                                    > o głupota i ignorancja prowadzi do tragedii typu - słoń rozdeptał turystów.

                                                    A ja jestem od nich lepsza, bo nie zabijam w ogóle, aha!
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:50
                                                    no nie wiem, ponoć zielenina też żyje, czuje, reaguje i cierpi tongue_out

                                                    al-szamanka napisała:
                                                    > A ja jestem od nich lepsza, bo nie zabijam w ogóle, aha!
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:56
                                                    al-szamanka napisała:

                                                    > kogucik.2872 napisał:
                                                    >
                                                    > > żadne zwierze nie zabija bez powodu. Tym są od nas lepsze. Wkracza
                                                    > jąc na ich te
                                                    > > rytorium - znaj ich specyfikę i zachowanie. A wtedy nic Ci się nie stanie
                                                    > . Tylk
                                                    > > o głupota i ignorancja prowadzi do tragedii typu - słoń rozdeptał turystó
                                                    > w.
                                                    >
                                                    > A ja jestem od nich lepsza, bo nie zabijam w ogóle, aha!
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    A co z moskitami? bierz wszystkie i przytul do serca smile
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:50
                                                    m.maska napisała:

                                                    > al-szamanka napisała:
                                                    >
                                                    > > kogucik.2872 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > żadne zwierze nie zabija bez powodu. Tym są od nas lepsze. W
                                                    > kracza
                                                    > > jąc na ich te
                                                    > > > rytorium - znaj ich specyfikę i zachowanie. A wtedy nic Ci się nie
                                                    > stanie
                                                    > > . Tylk
                                                    > > > o głupota i ignorancja prowadzi do tragedii typu - słoń rozdeptał t
                                                    > urystó
                                                    > > w.
                                                    > >
                                                    > > A ja jestem od nich lepsza, bo nie zabijam w ogóle, aha!
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > A co z moskitami? bierz wszystkie i przytul do serca smile
                                                    >
                                                    Moskity biję w obronie własnej i nie nadstawiam im drugiego policzka.
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:23
                                                    a74-7 napisał:

                                                    > Słonia trzeba szanować, wtedy i on będzie szanował Ciebie.
                                                    > jasne, najwyzej przebiegnie sobie po tobiesmile

                                                    Ja to je tak szanuje, ze nawet sie nie zblize... duzy jest, to co sie bede kopac ze sloniem?
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:24
                                                    strach nie ma nic wspólnego z szacunkiem
                                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:36
                                                    Strach ma swoj zapach .Zwierzeta zawsze go wyczuja ....
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:42
                                                    nieprawda
                                                    jeśli się boisz psa - jego reakcja zależy od jego charakteru i doświadczeń.
                                                    Miałem kiedyś psa, który bardzo kochał dzieci.
                                                    Kiedyś spotkaliśmy matkę z córką z zespołem Downa. Dziecko cieszyło się na widok psa, ale zbliżył do małej mordkę - mała zaczęła wrzeszczeć ze strachu.
                                                    Wiesz co zrobił pies ?
                                                    Podszedł do dziecka.................ogonem. Mała głaskała całego psa, byle na nią nie patrzył. Pies wymyślił to w sekundę sam.
                                                    Dzikie zwierzęta zwykle boją się ludzi i ich unikają. Chyba, że w jakiś sposób naruszasz ich poczucie bezpieczeństwa. Wtedy może zaatakować zarówno malutki piesek, jak i wielki słoń. A wystarczy znać ich zwyczaje i nie ma powodu do strachu.
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:45
                                                    a74-7 napisał:

                                                    > Strach ma swoj zapach .Zwierzeta zawsze go wyczuja ....

                                                    No to co mam zrobic? boje sie i juz... bo duze smile
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:47
                                                    m.maska napisała:

                                                    > a74-7 napisał:
                                                    >
                                                    > > Strach ma swoj zapach .Zwierzeta zawsze go wyczuja ....
                                                    >
                                                    > No to co mam zrobic? boje sie i juz... bo duze smile
                                                    >

                                                    Ale z jakims lemurem tobym sie chetnie zaprzyjaznila... milutkie sa...
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:53
                                                    no !! ja mam lemura zaprzyjaźnionego wirtualnie !! big_grin

                                                    m.maska napisała:
                                                    > Ale z jakims lemurem tobym sie chetnie zaprzyjaznila... milutkie sa...
                                                    >
                                                    >
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:49
                                                    są duże, ale i zwykle łagodne.
                                                    Wiesz że słonie mają swoje święto zmarłych ? Raz do roku odwiedzają cmentarzyska i tulą kości swoich bliskich. Są też bardzo opiekuńcze. Owszem, są duże, ale dzięki temu przyjaźniąc się ze słoniem, jesteś bezpieczna np przed lwami. Słoń, który Cię szanuje - ochroni Cię przed każdym niebezpieczeństwem. Bo on wie, że jest duży, a Ty mała.
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:57
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > są duże, ale i zwykle łagodne.
                                                    > Wiesz że słonie mają swoje święto zmarłych ? Raz do roku odwiedzają cmentarzysk
                                                    > a i tulą kości swoich bliskich. Są też bardzo opiekuńcze. Owszem, są duże, ale
                                                    > dzięki temu przyjaźniąc się ze słoniem, jesteś bezpieczna np przed lwami. Słoń,
                                                    > który Cię szanuje - ochroni Cię przed każdym niebezpieczeństwem. Bo on wie, że
                                                    > jest duży, a Ty mała.
                                                    >

                                                    Wiem, ogladalam takie cmentarzysko kiedy na filmie... wzruszajace smile
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:03
                                                    uczy pokory i szacunku do życia.

                                                    m.maska napisała:
                                                    > Wiem, ogladalam takie cmentarzysko kiedy na filmie... wzruszajace smile
                                                    >
                                                    >
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:50
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > strach nie ma nic wspólnego z szacunkiem


                                                    dokładnie tak jak szacunek z lizusostwem
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:51
                                                    a to prawda. Że tak po swojemu uściślę - szacunek nie ma nic wspólnego z włażeniem w dupę.

                                                    al-szamanka napisała:
                                                    > dokładnie tak jak szacunek z lizusostwem
                                                    >
                                                    >
                                                • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:08
                                                  kogucik.2872 napisał:

                                                  > a ja to mam wrodzone big_grin nie trzeba było uczyć, sam wybrałem co którą ręką big_grin pi
                                                  > szę i jem prawą (choć lewą umiem tak samo sprawnie) ale drzwi kluczem prawą za
                                                  > nic nie otworzę bo mi nie pasuje big_grin

                                                  >

                                                  ...bo zamek masz nie po tej stronie...
                                                  • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:09
                                                    ja w ogóle zamku nie posiadam ! w bloku mieszkam ! big_grin
                                          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:06
                                            a74-7 napisał:

                                            > prawa jesz ,lewa podcierasz....

                                            Akuuurat, leworeczna jestem... big_grin
    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:12
      dobra mamy liscie, wode moze jeszcze jakies ziolo czy korzonek i bedzie zupa, ale wiem ze Rudka wolala by ma miesie smile
      Zostaly jakies pozostalosci po wczorajszym posilku?TTo sie wrzuci i wywar I klasa miczelin starsmile
      • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:18
        Byłam na robotach w sąsiedniej dżungli, zapłacili w naturze - mam wędzone tofu, trzy buraki i wiązkę szpinaku.
        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:22
          ciekawe, skąd czarni tofu wzięli ! big_grin
          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:26
            kogucik.2872 napisał:

            > ciekawe, skąd czarni tofu wzięli ! big_grin
            >

            Mają pod starym baobabem delikatesy prowadzone przez chińskich emigrantów.
            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:28
              no Chińczyka w dżungli to ja jeszcze nie widziałem ! big_grin Ale nieźle, było ryżu brać. Są owoce, gwizdnie się trochę jaj, z ryżu utrze się mąki i baby robią ciastka !! big_grin
              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:38
                kogucik.2872 napisał:

                > no Chińczyka w dżungli to ja jeszcze nie widziałem ! big_grin Ale nieźle, było ryżu
                > brać. Są owoce, gwizdnie się trochę jaj, z ryżu utrze się mąki i baby robią cia
                > stka !! big_grin
                >

                Są, są, ale już zasymilowani (nawet trwałą sobie robią, żeby mieć kręcone wlosy) dlatego ryżu nie mają, za to kluseczki i czipsy z manioku. Dostawy tofu dwa razy do roku, dlatego strasznie drogie - za kilogram dałam dwie wsuwki do włosów, pasek do spodni i trzy guziki.
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:40
                  ale ryż brązowy rośnie naturalnie w Afryce, więc się od ciastek nie wywiniecie ! big_grin Są też inne zboża z których da się mąki zrobić big_grin
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:41
                  no ciekawe skąd Ty miałaś pasek do spodni i guziki !! big_grin
                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:59
                    kogucik.2872 napisał:

                    > no ciekawe skąd Ty miałaś pasek do spodni i guziki !! big_grin
                    >

                    No właśnie sama się dziwie skąd... jakoś się przyplątało big_grin
        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:22
          Buraki ? Ciii szaaaa, bo hieny dziabna na sok...
          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:24
            chciałbym tylko zobaczyć, jak Ty ten sok z buraka wyciskasz... big_grin
            • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:29
              Soku nie będzie, upieczemy w ognisku. Najlepiej faszerowane krajanką z dzikich konopi.
              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:33
                trochę słodkich ziemniaków i mamy wielki obiad z kolacją big_grin
              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:13
                al-szamanka napisała:

                > Soku nie będzie, upieczemy w ognisku. Najlepiej faszerowane krajanką z dzikich
                > konopi.
                >
                >
                Najlepiej canabis - latwiej bedzie przetrwac...
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:17
                  cannabis indica ! big_grin szybciej pośniecie big_grin
                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:18
                    kogucik.2872 napisał:

                    > cannabis indica ! big_grin szybciej pośniecie big_grin
                    >

                    no to i glod przysnie...
                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:19
                      no jaki głód ! żarcia już mamy na tydzień ! big_grin
                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:40
                    kogucik.2872 napisał:

                    > cannabis indica ! big_grin szybciej pośniecie big_grin

                    O kurcze, zostawiłam w domu.
                    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:43


                      O kurcze, zostawiłam w domu.
                      Pozujesz sobie troche czuwaliczke, a jak sie cus upoluje to bedziemy przezuwac skory, trening bedzie potrzebnysmile
                      • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:55
                        a74-7 napisał:

                        >
                        >
                        > O kurcze, zostawiłam w domu.
                        > Pozujesz sobie troche czuwaliczke, a jak sie cus upoluje to bedziemy przezuwac
                        > skory
                        , trening bedzie potrzebnysmile


                        O nie, ja do takiej czynności się nie zniżę, skóry żują wyłącznie kobiety ojca założyciela, czyli ulissesa-achaja syna Laertesa.
                        Ja wolę moje ziółka, hodowałam całe lato i żniwa miałam zadowalające.
                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:56
                          aż tak daleko nie musimy się cofać. Znamy narzędzia. Skóry oprawia się kamieniem.
            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:33
              ja bym upiekla ,jak Al, ale hieny karmia sie sokiem z buraka
              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:35
                hieny żrą padlinę big_grin
              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:35
                To pobudka ,wstawac z hamakow.!
                Na deser liscie khat!( czuwaliczka po polsku)
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:38
                  super ! zupa z marychy, zapiekanki z konopiami i na deser amfa ! big_grin Dobrze mówili, że biblijny raj jest w Afryce ! big_grin
                • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 19:44
                  a74-7 napisał:

                  > To pobudka ,wstawac z hamakow.!
                  > Na deser liscie khat!( czuwaliczka po polsku)

                  Hehe, wesolutko będzie smile
                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:18
                    Jesli ma byc bal, to ja sie musze uczesac... Kur pozycz grzebienia smile
                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:20
                      a sobie zrób grzebień big_grin poza tym najpierw trzeba popracować, żeby się potem pobawić ! big_grin
                      • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:33
                        a ja bym sobie jakis ogon z pior przypiela smile
                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:33
                          Tance beda? Moze samba??smile
                            • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:46
                              kogucik.2872 napisał:

                              > o tak ! będą tańce !! big_grin
                              >
                              >
                              Dostaniemy takie ladne trzewiczki z piorkami? mnie sie podoba - tylko ja wole wolne numery
                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:48
                                zacznijcie trenować do następnych zawodów ! big_grin a butki i piórka trzeba skombinować samemu ! tu się nic nie dostaje - tu wszystko trzeba zdobyć własnymi rencami ! big_grin
                            • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:46
                              kogucik.2872 napisał:

                              > o tak ! będą tańce !! big_grin

                              Po takich tańcach migrena gotowa i trzeba j są będzie leczyć - też po afrykańsku, bo wiesz, klin klinem

                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:50
                                to nie jest taniec. To jest jeden z rytuałów oczyszczenia, (taki chrzest) tylko przerobiony na dziwną satyrę.
                                • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:03
                                  Cos rudego mignelo miedzy drzewami... czy to Rudka bo jej nie widze, czy moze glodny lew? jakby to drugie - to moze na wszelki wypadek jednak wlezc na palme.
                                  • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:22
                                    m.maska napisała:

                                    > Cos rudego mignelo miedzy drzewami... czy to Rudka bo jej nie widze, czy moze g
                                    > lodny lew? jakby to drugie - to moze na wszelki wypadek jednak wlezc na palme.

                                    Wlazłaś? czy jeszcze wchodzisz? big_grin
                                    wink
                                    • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:31
                                      rudka-a napisała:

                                      > m.maska napisała:
                                      >
                                      > > Cos rudego mignelo miedzy drzewami... czy to Rudka bo jej nie widze, czy
                                      > moze g
                                      > > lodny lew? jakby to drugie - to moze na wszelki wypadek jednak wlezc na p
                                      > alme.
                                      >
                                      > Wlazłaś? czy jeszcze wchodzisz? big_grin
                                      > wink
                                      >
                                      >

                                      Spadlam po drodze... uncertain
                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:34
                          chcesz się stroić w cudze piórka ?? big_grin
                          • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:37
                            Marza mi sie pawie , albo strusie ....
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:38
                              Ha, to samo chcialam zaproponowac , pewnie czytasz w myslachbig_grin
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:42
                              o tak !! jestem za strusiami !! wielkie jaja, dobre mięso, zapasy na miesiąc ! big_grin

                              a74-7 napisał:

                              > Marza mi sie pawie , albo strusie ....
                          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:42
                            Czy tutaj sa lirogony czy ja rzeczywiscie rano slyszalam lokomotywe?
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:44
                              chyba jednak to była lokomotywa, bo lirogony to raczej Australia big_grin
                              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:50
                                kogucik.2872 napisał:

                                > chyba jednak to była lokomotywa, bo lirogony to raczej Australia big_grin
                                >

                                i co z tego? moze przyfrunal... big_grin
                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:52
                                  yhy
                                  jambojetem ! big_grin


                                  m.maska napisała:
                                  > i co z tego? moze przyfrunal... big_grin
                                  >
                                  >
                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:57
                                    kogucik.2872 napisał:

                                    > yhy
                                    > jambojetem ! big_grin
                                    >
                                    >
                                    > m.maska napisała:
                                    > > i co z tego? moze przyfrunal... big_grin

                                    A co, jambojetem, a potem skoczył na spadochronie.


                                    > >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:58
                                      no teraz to już całkiem sci-fi albo za dużo trawki poszło big_grin
                                      • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:21
                                        kogucik.2872 napisał:

                                        > no teraz to już całkiem sci-fi albo za dużo trawki poszło big_grin

                                        No co Ty, ja mam umiar we wszystkim.
                                        Ale przyznaję, lubię ten intensywny zapach.
                                        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:22
                                          A znajoma przywiozła mi ostatnio z Amsterdamu odpowiednio wzbogacone ciasteczka wink
                                          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:23
                                            tu nie ma znajomych z Amsterdamu, trzeba zrobić samemu ! big_grin
                                          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:24
                                            al-szamanka napisała:

                                            > A znajoma przywiozła mi ostatnio z Amsterdamu odpowiednio wzbogacone ciasteczka
                                            > wink

                                            Nawet nie miałam pojęcia, że coś takiego w ogóle istnieje.
                                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:26
                                              som som, chociaż ciastek nie próbowałem. Ale krzaczek marychy 25 lat temu kwitł na moim parapecie big_grin
                                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:30
                                                kogucik.2872 napisał:

                                                > som som, chociaż ciastek nie próbowałem. Ale krzaczek marychy 25 lat temu kwitł
                                                > na moim parapecie big_grin

                                                Przestępca!
                                                Możesz mieć i hodować na własny użytek, ale tylko do momentu, gdy chce zakwitnąć... od tej chwili to "owoc" zakazany.
                                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:23
                                          mnie trochę drażni, ale kiedyś kilka razy zaliczyłem jointa big_grin


                                          al-szamanka napisała:
                                          > No co Ty, ja mam umiar we wszystkim.
                                          > Ale przyznaję, lubię ten intensywny zapach.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:27
                                            kogucik.2872 napisał:

                                            > mnie trochę drażni, ale kiedyś kilka razy zaliczyłem jointa big_grin


                                            Wszystkiego trzeba spróbować, ale z umiarem i bez wygłupów, wtedy jest ok.
                                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:29
                                              ale po trawie bez wygłupów się nie da ! big_grin
                                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:31
                                                kogucik.2872 napisał:

                                                > ale po trawie bez wygłupów się nie da ! big_grin
                                                >

                                                da się smile
                                                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:34
                                                  po trawie wiersze dobrze sie pisze....;-D
                                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:40
                                                    a74-7 napisał:

                                                    > po trawie wiersze dobrze sie pisze....;-D


                                                    Uuuuuu, nie próbowałam, hmm, wena u mnie ostatnio w zaniku, muszę poeksperymentować.
                                          • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:29
                                            wunia strasznie, ale warto choc raz w zyciu poeksperymentowac, wtedy wiadomo o czym sie mowi smile
                                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:32
                                              skoro udowodniono właściwości lecznicze trawy na tyle, że właśnie została zalegalizowana - to coś w tym jest. Używany wielu narkotyków. Choćby tramal, który działa jak morfina, czysta morfina - marycha przy tym to jak syropek dla przedszkolaka.
                                              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:37
                                                problem z tym ,ze jest addictive, w mlodym wieku czesto uzywana spowalnia ciutke...
                                            • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:33
                                              a74-7 napisał:

                                              > wunia strasznie, ale warto choc raz w zyciu poeksperymentowac, wtedy wiadomo o
                                              > czym sie mowi smile

                                              Eeeeetam strasznie... mi pasuje smile
                                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:35
                                                al-szamanka napisała:

                                                > a74-7 napisał:
                                                >
                                                > > wunia strasznie, ale warto choc raz w zyciu poeksperymentowac, wt
                                                > edy wiadomo o
                                                > > czym sie mowi smile
                                                >
                                                > Eeeeetam strasznie... mi pasuje smile

                                                Nie do zniesienia natomiast jest zapach gotowanej kapuchy.
                                                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:37
                                                  Nie do zniesienia natomiast jest zapach gotowanej kapuchy.
                                                  I kalafiorasmile
                                                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:40
                                                    a74-7 napisał:

                                                    > Nie do zniesienia natomiast jest zapach gotowanej kapuchy.
                                                    > I kalafiorasmile

                                                    a mnie mdli zapach zlezalej posiekanej cebuli...
                                              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:36
                                                Zapachu nie znoszesadA juz na parapecie- musiala bym mieszkanie osobne na to wynajac big_grin)
                                    • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:00
                                      al-szamanka napisała:

                                      > kogucik.2872 napisał:
                                      >
                                      > > yhy
                                      > > jambojetem ! big_grin
                                      > >
                                      > >
                                      > > m.maska napisała:
                                      > > > i co z tego? moze przyfrunal... big_grin
                                      >
                                      > A co, jambojetem, a potem skoczył na spadochronie.
                                      >
                                      >
                                      Nie na spadochronie, na ogonie...
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:44
                              kogut spal jak suselsmile
                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:58
                                a74-7 napisał:

                                > kogut spal jak suselsmile


                                susel, suselek?
      • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 20:59
        Ja Wam cos powiem, to ma byc walka o przetrwanie, bez ciuchow, mydla, jedzenia a jak na razie, to wyglada to na balange... jeszcze kilka dni i jak zglodniejemy to nawet meduzy bedziemy jesc... o korzonkach i chrabaszczach nawet nie wspomne... skarabeusza nie rusze i juz...
        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:02
          m.maska napisała:

          > Ja Wam cos powiem, to ma byc walka o przetrwanie, bez ciuchow, mydla, jedzenia
          > a jak na razie, to wyglada to na balange... jeszcze kilka dni i jak zglodniejem
          > y to nawet meduzy bedziemy jesc... o korzonkach i chrabaszczach nawet nie wspom
          > ne... skarabeusza nie rusze i juz...

          Zawsze byłaś higieniczna dziewczynka...
        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:03
          żarcie jest. Owoców zapas na długo, jakieś płazy, ryby z bajora z wodospadem, dzikie dały kawał dzikiej świni. Mam też samogon big_grin można balować big_grin
          • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:09
            balowac? Po ciemku na lianach nie da sie. Bedziemy barlozyc raczej...
            Pohukiwac mozna....
        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:04
          siedzimy sobie juz teraz przy ogniu, zaraz sie troche przygasi i bedziemy czekac na grubego zwierza,pochodnie jakies pod reka ,trzeba otoczyc zaszczuc i kogut zrobi swoje.Ja nie potrafie.
          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:06
            tak to byśmy nigdy nic nie upolowali big_grin
            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:09
              To nowa metoda. Trza wyprobowac smile
              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:10
                Wypelniles brzuch i juz jestes negatywny smile
                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:10
                  leniwy i negatywny smile
                  • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:14
                    Nie za latwo mu to poszlo? my tu mamy przetrwac a on opowiada jakby to byla zabawa w kisielu...
                    • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:18
                      przetrwanie to fajna zabawa big_grin
                      • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:27
                        "przetrwanie to fajna zabawa big_grin"
                        To ja chyba wroce tu, jak juz bedziecie na etapie budowy tratwy czy ciosania drewnianego roweru ,zeby wrocic do cywilizacji big_grin
                        • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:29
                          a ja tu zostaję big_grin
                        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:32
                          a74-7 napisał:

                          > "przetrwanie to fajna zabawa big_grin"
                          > To ja chyba wroce tu, jak juz bedziecie na etapie budowy tratwy czy ciosania dr
                          > ewnianego roweru ,zeby wrocic do cywilizacjibig_grin

                          nie kcem, tu tak fajnie, nawet na lianach można się pohuśtać
                          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:33
                            ooooooooooo proszę big_grin polubiła dzikie życie big_grin
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:34
                              dzikuska jedna! big_grin
                              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:40
                                a74-7 napisał:

                                > dzikuska jedna! big_grin

                                W końcu to zobaczyłaś big_grin
                                Ale dziczeję wyłącznie periodycznie i raczej nieszkodliwie... paznokcie przycinam.
                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:22
                  wręcz przeciwnie
                  żarcie uspokaja i wprawia w dobry nastrój smile
                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:31
                    po marysce to nawet komfortbig_grin
          • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:37
            a74-7 napisał:

            > siedzimy sobie juz teraz przy ogniu, zaraz sie troche przygasi i bedziemy czeka
            > c na grubego zwierza,
            pochodnie jakies pod reka ,trzeba otoczyc zaszczuc i kogut
            > zrobi swoje.Ja nie potrafie.

            Już gdzieś tego grubego zwierza dojrzałaś? W krzakach się czai i nasłuchuje? WaŻywa ma przy sobie, czy może gŻyby?
            • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:42
              Troche długo mi zeszło, ale te papugi takie ładne i kolorowe suspicious
              i gadajom wink
              zapytam tylko raz......JEST TA OBIECANA ZUPA????
              wink))
              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:45
                była
                • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:48
                  Zapracowałam, to dalej bede potrząchać michą...
                  aaa, co jest? smile
                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:55
                    rudka-a napisała:

                    > Zapracowałam, to dalej bede potrząchać michą...
                    > aaa, co jest? smile

                    Spóźniłaś się, kogut zwinął ostatnią porcję.
                    • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:56
                      Ale pół buraka zostało... sok wylałyśmy za krzaki.
                    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:58
                      No coz, trzeba bedzie zjesc koguta ! big_grin
                      re Spóźniłaś się, kogut zwinął ostatnią porcję.
                      • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:01
                        no chyba Cię pogięło suspicious

                        a74-7 napisał:

                        > No coz, trzeba bedzie zjesc koguta ! big_grin
                        > re Spóźniłaś się, kogut zwinął ostatnią porcję.
                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:02
                          Lumgago chyba, ten ogienek jakis taki, slabo sie tli...
                          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:04
                            cztery baby i zabrakło drewna do ogniska ??? suspicious
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:07
                              drewna nie jemy przeca, zupkie gotowales ...
                              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:10
                                a74-7 napisał:

                                > drewna nie jemy przeca, zupkie gotowales ...

                                AL wylala sok z burakow w krzaki i dlatego ta zupka z burakow miala smak filodendrona... kolor tylko jakis taki rozowawy.
                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:11
                                zupa zeżarta co widać - marycha działa jak trza big_grin

                                a74-7 napisał:

                                > drewna nie jemy przeca, zupkie gotowales ...
                                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:27
                                  A i kolor buraczany dobrze wplynie na grzebien big_grin
                      • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:02
                        a74-7 napisał:

                        > No coz, trzeba bedzie zjesc koguta ! big_grin
                        > re Spóźniłaś się, kogut zwinął ostatnią porcję.

                        ... ze niby co? moze niech lepiej wypluje...
                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:04
                          ... ze niby co? moze niech lepiej wypluje...
                          grzebien....?
                          • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:07
                            a74-7 napisał:

                            > ... ze niby co? moze niech lepiej wypluje...
                            > grzebien....?

                            Nieeee, zupe... grzebien to ja tylko chcialam pozyczyc - bym przeciez oddala...
                            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:09
                              Ale spinki do przypiecia grzebienia Al juz wymienila na tofu...
                              Pewnie by nie stanal jak przedtemsmile
                              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:10
                                mi na spinki nie staje big_grin big_grin big_grin
                                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:20
                                  cus sie wymysli;-Dbig_grin
                                  • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 23:05
                                    a74-7 napisał:

                                    > cus sie wymysli;-Dbig_grin


                                    lakier do włosów?
                            • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:10
                              już ja wolę nie pożyczać i się nie martwić, czy odda big_grin
                              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:14
                                A masz wyjscie ?big_grin
                                Jak ewoluuejmy(? czy dobrze napisalam ) , mozemy zostac Amazonkami smile
                                • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:22
                                  ponoć Amazonki miały po jednym cycku urżniętym, żeby miecze dobrze leżały big_grin

                                  a74-7 napisał:

                                  > A masz wyjscie ?big_grin
                                  > Jak ewoluuejmy(? czy dobrze napisalam ) , mozemy zostac Amazonkami smile
                                  • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:26
                                    Hmmm, znalazlam dzis orzech kokosowy, schowalam za palma, mam nadzieje ze mi zana malpa nie dziabniesmileJutro zrobie z niego Biustonosz, zeby mi sie miesnie nie wyciagaly zbytnio...
                                    A o tej mastectomy jeszcze pomyslimy....
                                    • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:28
                                      a74-7 napisał:

                                      > Hmmm, znalazlam dzis orzech kokosowy, schowalam za palma, mam nadzieje ze mi za
                                      > na malpa nie dziabniesmileJutro zrobie z niego Biustonosz, zeby mi sie miesnie n
                                      > ie wyciagaly zbytnio...
                                      > A o tej mastectomy jeszcze pomyslimy....

                                      Jak beda miecze to sie przymierzy, moze sie jakos dopasuje...
                                    • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:54
                                      a74-7 napisał:

                                      > Hmmm, znalazlam dzis orzech kokosowy, schowalam za palma, mam nadzieje ze mi za
                                      > na malpa nie dziabniesmileJutro zrobie z niego Biustonosz, zeby mi sie miesnie n
                                      > ie wyciagaly zbytnio...
                                      > A o tej mastectomy jeszcze pomyslimy....

                                      Wow, twardy przód będziesz miała big_grin
                                      • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:57
                                        al-szamanka napisała:

                                        > a74-7 napisał:
                                        >
                                        > > Hmmm, znalazlam dzis orzech kokosowy, schowalam za palma, mam nadzieje ze
                                        > mi za
                                        > > na malpa nie dziabniesmileJutro zrobie z niego Biustonosz, zeby mi
                                        > sie miesnie n
                                        > > ie wyciagaly zbytnio...
                                        > > A o tej mastectomy jeszcze pomyslimy....
                                        >
                                        > Wow, twardy przód będziesz miała big_grin
                                        >
                                        >
                                        Bedzie mogla nas wlasna piersia bronic... smile
                                        • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:59
                                          Dobra do taranowania przeszkód będzie.
                • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:51
                  kogucik.2872 napisał:

                  > była
                  >

                  Nie pilnowala swojej racji, to niech glodna chodzi...
                  • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:55
                    Trza mnie było nie wysyłać po drewno..
                    nic mnie to nie interesi...spod ziemi macie wykopać i ma być!!
                    wink
        • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:53
          Nietoperze lataja, ponoc wkrecaja sie we wlosy a Kur nie chce pozyczyc grzebienia... sad
          Czy to sa te wampiry moze?
          • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:56
            o matko !! nietoperka też się boją ? big_grin nic się nie wpląta we włosy big_grin to pogańskie przesądy są !! nietoperek to taki malutki piesek - jedne żrą muchy, inne owocki - te co piją krew to tylko jeden gatunek big_grin i nie ruszają ludzi - wolą cieplejsze zwierzaki big_grin
            • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:59
              kogucik.2872 napisał:

              > o matko !! nietoperka też się boją ? big_grin nic się nie wpląta we włosy big_grin to pogań
              > skie przesądy są !! nietoperek to taki malutki piesek - jedne żrą muchy, inne o
              > wocki - te co piją krew to tylko jeden gatunek big_grin i nie ruszają ludzi - wolą ci
              > eplejsze zwierzaki big_grin
              >

              No to mnie uspokoiles smile
              • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:01
                > No to mnie uspokoiles smile

                ale ja nerwowa....GŁODNA jestem! suspicious
            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 21:59
              taaaa i robia w jaskini mase brudu, fuj....
              • kogucik.2872 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:08
                i co noc sprzątają tony insektów, które w dzień by Cię zeżarły. A jaskinie są ich - więc robią na swoim.

                a74-7 napisał:

                > taaaa i robia w jaskini mase brudu, fuj....
                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:10
                  Oki, ale zapaszek zostaje, co nie???big_grin
            • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:00
              Nie zmieniaj tematu suspicious
              do michy masz mi nakapać suspicious
              • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:04
                rudka-a napisała:

                > Nie zmieniaj tematu suspicious
                > do michy masz mi nakapać suspicious
                >

                Masz nalesnika w sygnaturce, to se zjedz... big_grin
                • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:06
                  z ust mi wyjelas big_grin big_grin
                  • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:09
                    Lepiej śpijcie z..otwartymi oczami suspicious
                    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:11
                      dziii, to straszne, moje dziecko tak spi, nigdy nie wiem czy naprawdesmile
                      • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:15
                        Mam nadzieję, że za tę wyżartą chlipę...bzyki Wam tyłki nieeeeeeeeeemiłooooooooosiernieeeee
                        zetną big_grin
                        Yuupi big_grinD
                        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:21
                          A Ty uwazaj na Zika big_grin
                          • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:28
                            Złego diabli nie biorą wink wink))
                    • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:14
                      rudka-a napisała:

                      > Lepiej śpijcie z..otwartymi oczami suspicious
                      >
                      >

                      Nie potrafie... sad
    • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:23
      wspomnialam o zika virusie, ale czy nie powinnismy obawiac sie eboli???Ze wzgledu na handelek z innymi plemionami ?
      • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:27
        a74-7 napisał:

        > wspomnialam o zika virusie, ale czy nie powinnismy obawiac sie eboli???Ze wzgle
        > du na handelek z innymi plemionami ?

        A kto handluje? ja sie tam do tubylcow nie zblizam... Kur mowil ze to ludozercy... juz sie umalowalam na zielono zeby mnie nie widzieli big_grin
      • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:47
        a74-7 napisał:

        > wspomnialam o zika virusie, ale czy nie powinnismy obawiac sie eboli???Ze wzgle
        > du na handelek z innymi plemionami ?

        Nie wspominaj o eboli, to wyjątkowy konik słupka, istnieje realne niebezpieczeństwo, że się powtórnie uaktywni, a wtedy wściekłe już nie tylko będzie trzymał Boga za rękę, ale wyśle na konkurs kilka podkradzionych litanii.
    • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:25
      Zimna noc dzisiaj... ciemno... gdzie tu byl jakis bananowiec coby sobie paletko wyciac?
      • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:29
        Jak siadziemy wszyscy plecami do siebie to troche ciepla....
      • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:30
        A noc długa...i tylko jedna pochodnia sad
        • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:38
          Trudno. Ja wskakuje na swoj hamak .Senna jestem ....
          • rudka-a Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:49
            a74-7 napisał:

            > .Senna jestem ....

            Miło mi...Kowalska
            big_grin
            • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:57
              Oj, ja też senna i na zapas wyspać się muszę, bo jutro znowu całą noc na czatach stać będę.
            • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 22:58
              A ja swoj hamak najpierw rozbujam - niech mnie ukolysze... smile
              • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 23:02
                m.maska napisała:

                > A ja swoj hamak najpierw rozbujam - niech mnie ukolysze... smile


                Uważaj na pytona.
                • m.maska Re: Survival (dzien drugi) 14.11.17, 23:32
                  al-szamanka napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > A ja swoj hamak najpierw rozbujam - niech mnie ukolysze... smile
                  >
                  >
                  > Uważaj na pytona.
                  >

                  Na pytonach Kur sie zna... smile
            • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 15.11.17, 09:22

              > .Senna jestem ....

              Miło mi...Kowalska

              No to karaluchy pod poduchy....
              • a74-7 Re: Survival (dzien drugi) 15.11.17, 09:26
                Kogut z pytonem chyba poszli w krzaki ....
                nie slyszalam chrapania w nocy....
                za to jakies wybuchy byly...
                pewnie nagabywal ludozercow w Zimbabwe,
                tam diamenty majo ponoc wg legend przekazywanych z pradziada na dziada....
                przydalo by sie kilka na interesy "machniom "...
                • al-szamanka Re: Survival (dzien drugi) 15.11.17, 10:19
                  a74-7 napisał:

                  > Kogut z pytonem chyba poszli w krzaki ....
                  > nie slyszalam chrapania w nocy....
                  > za to jakies wybuchy byly...

                  No to mocno spałaś, to była tylko gwałtowna burza tropikalna.
Pełna wersja