Survival(dzien trzeci)

15.11.17, 18:18
Zarty sie skonczyly... nie bedziemy siedziec w miejscu, musimy ruszac w droge, bo nigdy do celu nie dojdziemy.
Kto wymiekl niech zostaje.
    • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:40
      To będzie nie lada wyzwanie...
      trzeba przejść starym, nie budzącym zaufania mostem wiszącym...
      będzie bujało...
      na samą myśl odczuwam niezłego cykora smile
      • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:44
        Bede musiala to przemyslec, czy moze jednak lepiej nie zrezygnowac... a chociaz jakies liany do zabezpieczenia, w razie co skonczy sie na bungee...
        • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:48
          Ja swoje syrvivale w życiu miałem. Topiłem się kilka razy i nigdy w życiu nogi nie odstawiałem. Dla mnie przejść po wiszącym moście to mięta jest smile
      • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:11
        rudka-a napisała:

        > To będzie nie lada wyzwanie...
        > trzeba przejść starym, nie budzącym zaufania mostem wiszącym...
        > będzie bujało...
        > na samą myśl odczuwam niezłego cykora smile
        >
        >

        Zostaje, wiszace mosty nie dla mnie.
    • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:51
      Eeeee, pikus ,ja sie przespaceruje po linie nad wawozem ,there and back ofkors...
      • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:53
        z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem...
        • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 18:58
          Cwaniakujesz. Myślę że byś nawet nie spojrzała na linę a co dopiero weszła.
          • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:03
            A jakie ma wyjście? skoro innej drogi nie ma???
            • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:06
              Nie przefrune przeciezsmile
              • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:09
                Pod spodem woda...przepłynąć? smile
                trzeba zbudować tratwę....zejdzie nad tym parę dni....
                więc...kto pierwszy? big_grin
                Może Czarek......smile))
                • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:16
                  Można się wycofać wcale nie będzie obciach. Ja za dzieciaka właziłem na takie drzewa że szok. I jak właziłem to za siebie nie patrzyłem. Dopiero jak wlazłem i spojrzałem w dół to był oczopląs smile
                  • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:18
                    Na dobrą sprawę nie wiadomo na czym oko zawiesić smile
                    podobno kto nie ryzykuje....wink

                    https://s7.postimg.org/6ofqmrfjv/most.jpg
                    • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:25
                      W wojsku nie takie przeszkody pokonywałem. Były poligony i były dużo gorsze przeszkody niż ten most. Całą Polskę niemal zjeździłem w wojku prócz Śląska. I dało się radę. Bo żyję przecież.
                      • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:30
                        To zaprawiony w boju jesteś...
                        z doświadczeniem, więc idziemy!...
                        pomożesz nam się przeprawić przez te ruinę....
                        • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:33
                          He he smile zapraszam do Kampinosu do Leszna smile tam można się sprawdzić bo i dziki grasują i łosie biegają. A my z Janeczką pomiędzy bydlakami big_grin i bez strachu.
                          • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:39
                            Kogo bardziej się boją..Ciebie, czy Janeczki? big_grin
                            stawiam na Panią Czarkową hyhy smile)
                            • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:32
                              rudka-a napisała:

                              > Kogo bardziej się boją..Ciebie, czy Janeczki? big_grin
                              > stawiam na Panią Czarkową hyhy smile)


                              Ja tez smile
        • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:12
          a74-7 napisał:

          > z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem...


          A tam w dole stado glodnych kajmanow... nie ide!
          • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:32
            al-szamanka napisała:

            > a74-7 napisał:
            >
            > > z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem...
            >
            >
            > A tam w dole stado glodnych kajmanow... nie ide!

            W góre też nie patrz, bo krażą...sępy big_grin
            • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:36
              rudka-a napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > a74-7 napisał:
              > >
              > > > z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem...
              > >
              > >
              > > A tam w dole stado glodnych kajmanow... nie ide!
              >
              > W góre też nie patrz, bo krażą...sępy big_grin
              >
              >

              Sępowi, da się papierosa, jak se zapali to zapłacze i się pomodli i będzie po kłopocie. big_grin
              • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:41
                > Sępowi, da się papierosa, jak se zapali to zapłacze i się pomodli i będzie po k
                > łopocie. big_grin

                hahaa big_grin
              • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:36
                m.maska napisała:

                > Sępowi, da się papierosa, jak se zapali to zapłacze i się pomodli i będzie po k
                > łopocie. big_grin

                I popatrzcie, ze do pewneo czasu nie wiedzialysmy ze sępy pala papierosy, modla sie i placza.. az uswiadomil nas w tym zlodziej.
            • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:22
              rudka-a napisała:

              > al-szamanka napisała:
              >
              > > a74-7 napisał:
              > >
              > > > z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem...
              > >
              > >
              > > A tam w dole stado glodnych kajmanow... nie ide!
              >
              > W góre też nie patrz, bo krażą...sępy big_grin

              A przed i za mostem hieny sad
              • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:44
                al-szamanka napisała:

                > rudka-a napisała:
                >
                > > al-szamanka napisała:
                > >
                > > > a74-7 napisał:
                > > >
                > > > > z zamknietymi oczami , bo lepiej nie widziec co pod spodem..
                > .
                > > >
                > > >
                > > > A tam w dole stado glodnych kajmanow... nie ide!
                > >
                > > W góre też nie patrz, bo krażą...sępy big_grin
                >
                > A przed i za mostem hieny sad
                >
                >
                >

                Czyli jakie wyjscie? balansowanie na moscie?
                • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:49
                  > Czyli jakie wyjscie? balansowanie na moscie?

                  Co tam hieny!...zobacz, co za Tobą stoi
                  big_grinbig_grin
                  • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:00
                    rudka-a napisała:

                    > > Czyli jakie wyjscie? balansowanie na moscie?
                    >
                    > Co tam hieny!...zobacz, co za Tobą stoi
                    > big_grinbig_grin


                    Ale mnie przestraszylas!!!
                    Obejrzalam sie a tu... Felix... uff, zaden lew.
                    • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:06
                      al-szamanka napisała:
                      > Ale mnie przestraszylas!!!
                      > Obejrzalam sie a tu... Felix... uff, zaden lew.

                      Jestem pewna, że Felix znalazłby rozwiązanie w tej sytuacji smile
                      no, i możesz być spokojna na nocnym czuwaniu....On jest w pobliżu smile
                      • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:21
                        rudka-a napisała:

                        > al-szamanka napisała:
                        > > Ale mnie przestraszylas!!!
                        > > Obejrzalam sie a tu... Felix... uff, zaden lew.
                        >
                        > Jestem pewna, że Felix znalazłby rozwiązanie w tej sytuacji smile
                        > no, i możesz być spokojna na nocnym czuwaniu....On jest w pobliżu smile

                        Juz mi powiedzial, ze nie powinnam sie dzisiaj w nocy bac ani podpalacza, ani slepego wielkoluda z Krainy Mlotow, ani nawet Sebastiana.
                        Co prawda nnie wiem kim jest ten Sebastian, ale sam fakt, ze go wymienil swiadczy juz, ze to ktos bardzo grozny.
                        • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:34
                          al-szamanka napisała:
                          > Juz mi powiedzial, ze nie powinnam sie dzisiaj w nocy bac ani podpalacza, ani s
                          > lepego wielkoluda z Krainy Mlotow, ani nawet Sebastiana.
                          > Co prawda nnie wiem kim jest ten Sebastian, ale sam fakt, ze go wymienil swiadc
                          > zy juz, ze to ktos bardzo grozny.

                          Skoro tak twierdzi Felix, to możesz spokojnie wsłuchiwać się w ciszę...
    • kogucik.2872 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:37
      a to gdzieś trzeba iść ? jak mi dobrze w miejscu big_grin
      • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:42
        Sprzedasz nas w innym miejscu smile
        ci za mało płacili suspicious
        • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:48
          Janeczka jest twarda sztuka. Jest silniejsza ode mnie chociaż ja też nie pękam. Na ogół kobiety mają dużo większą psychikę od facetów ale mężczyźni mają większą siłę fizyczną. Co nie znaczy że mają jej używać w stosunku do kobiet. Nigdy tego nie zrobiłem i nigdy nie zrobię. A nie raz od Janeczki w dziób dostałem i nie oddałem smile
          • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:51
            big_grin ktoś musi tego rodzinnego bajzlu pilnować wink
            tak więc nie dziwię się Janeczce, że musi czasem przywrócić Cie do pionu smile
            Podoba mi się Janeczka...taka charakterna kobita smile)
            • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 19:56
              Jest bardzo charakterna. Jest moim największym szczęściem i skarbem. Gdyby nie Janeczka kto wie co byłoby z Czarusiem Wolakiem wink myślę że dałbym sobie radę bo u nas to rodzinne ale cholera wie co i jak by było.
              • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:02
                Gdyby nie było Janeczki, to może Haneczka smile
                ktos tam na górze tym wszystkim steruje wink) chyba...
                • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:11
                  Myślę że ktoś steruje. Znałem mnóstwo dziewczyn przed Janeczką ale jakoś żadna mi nie pasiła nawet Wolaczki mi nie pasiły a przecież były ładne laseczki a nawet cudne. Jak Janeczkę na zabawie zobaczyłem to po prostu oślepłem. I to był mój strzał w dziesiątkę jak się okazało wink
                  • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:21
                    czarek_sz napisał:

                    > Myślę że ktoś steruje. Znałem mnóstwo dziewczyn przed Janeczką ale jakoś żadna
                    > mi nie pasiła nawet Wolaczki mi nie pasiły a przecież były ładne laseczki a naw
                    > et cudne. Jak Janeczkę na zabawie zobaczyłem to po prostu oślepłem. I to był mó
                    > j strzał w dziesiątkę jak się okazało wink

                    Może potrzebowałeś 'twardej ręki Janeczki' wink a pozostałe nie miały tego..czegoś, czym ujeła Cię małzonka smile
                    • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:28
                      Pewnie tak było chociaż ja też ręki lekkiej nie mam i nie miałem. Ale nigdy do kobiety. Myślę że ujęła mnie swoją a właściwie swoim charakterem. Była za dobra dla mnie i tym mnie ujęła. Nie mogłem odpłacić chamstwem za wiesz za co. Nie ja. I taka jest do dzisiaj. Kochana ale jednocześnie wie jak się do mnie dobrać a zwłaszcza do kieszonki. To umie po mistrzowsku. I zawsze przegrywam wink
                • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:11
                  To meza jeszcze nie zjadlas ???big_grin
                  • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:13
                    A ja juz po drugiej stronie, czarus sie zagadal , pozyczylam jego wedke do balansowania i hehe udalo siesmile
                    • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:24
                      Toooo wraaacaaaj, bo podobno zostajemy big_grin
                      • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:26
                        rudka-a napisała:

                        > Toooo wraaacaaaj, bo podobno zostajemy big_grin
                        >
                        >
                        >

                        hahahaha.... big_grin
                    • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:24
                      A ja... ja sie boje i juz... nie postawie nawet kroku, nie dosc, ze sie husta, to jeszcze dziurawe jest...
                      Kur chcial zostac na miejscu - moze to nie byloby glupie - i zaczekac az po nas przyjada.
                      • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:36
                        m.maska napisała:

                        > A ja... ja sie boje i juz... nie postawie nawet kroku, nie dosc, ze sie husta,
                        > to jeszcze dziurawe jest...
                        > Kur chcial zostac na miejscu - moze to nie byloby glupie - i zaczekac az po nas
                        > przyjada.
                        >

                        Dopóki wódz ludozerców nie wykapuje, że ta skóra, co ją K. sprzedał, to z jego...pupila big_grin
                      • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:17
                        m.maska napisała:

                        > A ja... ja sie boje i juz... nie postawie nawet kroku, nie dosc, ze sie husta,
                        > to jeszcze dziurawe jest...
                        > Kur chcial zostac na miejscu - moze to nie byloby glupie - i zaczekac az po nas
                        > przyjada.
                        >

                        Nawet bym sie zgodzila aby nas helikopterem ewakuowano... byle nie dziurawy most.
                        • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:26
                          al-szamanka napisała:
                          > Nawet bym sie zgodzila aby nas helikopterem ewakuowano... byle nie dziurawy mos
                          > t.

                          Dobrowolnie przelecisz, jak sie dzikie z dzidami pojawią big_grin
                          pójdziesz, jak strzała big_grinbig_grin
                          • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:23
                            rudka-a napisała:

                            > al-szamanka napisała:
                            > > Nawet bym sie zgodzila aby nas helikopterem ewakuowano... byle nie dziura
                            > wy mos
                            > > t.
                            >
                            > Dobrowolnie przelecisz, jak sie dzikie z dzidami pojawią big_grin
                            > pójdziesz, jak strzała big_grinbig_grin

                            No nie wiem, przyparta do muru potrafie byc niezwykle agresywna i wtedy nie patrze gdzie wale.
                            • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:53
                              al-szamanka napisała
                              > No nie wiem, przyparta do muru potrafie byc niezwykle agresywna i wtedy nie pat
                              > rze gdzie wale.

                              Muru nie ma, a chłopa całe plemię suspicious
                              choooduuu na mooost!

                              wink)
                              • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:01
                                rudka-a napisała:

                                > al-szamanka napisała
                                > > No nie wiem, przyparta do muru potrafie byc niezwykle agresywna i wtedy n
                                > ie pat
                                > > rze gdzie wale.
                                >
                                > Muru nie ma, a chłopa całe plemię suspicious
                                > choooduuu na mooost!
                                >
                                > wink)

                                Moge sie przyprzec do pnia baobabu.
                  • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:22
                    a74-7 napisał:

                    > To meza jeszcze nie zjadlas ???big_grin

                    Ja nie lubię naleśniczków i tych takich..mącznych wink)
                    bo po nich siła za 5 lat big_grin dopiero wink)
                  • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:28
                    a74-7 napisał:

                    > To meza jeszcze nie zjadlas ???big_grin

                    Rany, to czlowiek spokojnie kladzie sie spac i nawet nie wie, ze obok moze spi ludozerca?
                    • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:34
                      Jesli uda mi sie przejsc po tym moscie, a tam tylko co piata klepka pod spodem, a reszta same sznurki - to juz sie nigdzie dzisiaj nie ruszam...
                      • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:35
                        Zbieram sie na odwage, kto husta tym cholerstwem?
                        • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:37
                          Tarzan big_grin
                          • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:45
                            rudka-a napisała:

                            > Tarzan big_grin
                            >
                            >

                            A czy on, ten Tarzan nie moglby mnie przeniesc na druga strone jak Jane?
                            • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:52
                              Ciekawe, co na to jego włochata przyjaciółka - małpa Czita smile
                              • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:00
                                rudka-a napisała:

                                > Ciekawe, co na to jego włochata przyjaciółka - małpa Czita smile
                                >
                                >

                                Z malpa w konkurencji? hmmm... to nie takie proste, ale jej nie jest potrzebne wspolne bujanie na lianie wink sama sie pobuja...
                                • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:23
                                  m.maska napisała:
                                  > Z malpa w konkurencji? hmmm... to nie takie proste, ale jej nie jest potrzebne
                                  > wspolne bujanie na lianie wink sama sie pobuja...

                                  Może trzeba się...znieczulić jakimiś ziołami??? wink)
                                  • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:25
                                    rudka-a napisała:

                                    > m.maska napisała:
                                    > > Z malpa w konkurencji? hmmm... to nie takie proste, ale jej nie jest potr
                                    > zebne
                                    > > wspolne bujanie na lianie wink sama sie pobuja...
                                    >
                                    > Może trzeba się...znieczulić jakimiś ziołami??? wink)

                                    Wczoraj sie znieczulilam, dzisiaj na czatach jestem i musze byc czujna.
            • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:14
              rudka-a napisała:

              > big_grin ktoś musi tego rodzinnego bajzlu pilnować wink
              > tak więc nie dziwię się Janeczce, że musi czasem przywrócić Cie do pionu smile
              > Podoba mi się Janeczka...taka charakterna kobita smile)

              Oj, bardzo charakterna, juz ona by wiedziala jak sie z tamtymi dziskusami za krzakami rozprawic... a jeden to by juz peNdzla nigdy nie utrzymal.
              • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:29
                > Oj, bardzo charakterna, juz ona by wiedziala jak sie z tamtymi dziskusami za kr
                > zakami rozprawic... a jeden to by juz peNdzla nigdy nie utrzymal.

                Spreparowana główka dyndałaby na szyi miejscowej Pocahontas big_grin
                • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:27
                  rudka-a napisała:

                  > > Oj, bardzo charakterna, juz ona by wiedziala jak sie z tamtymi dziskusami
                  > za kr
                  > > zakami rozprawic... a jeden to by juz peNdzla nigdy nie utrzymal.
                  >
                  > Spreparowana główka dyndałaby na szyi miejscowej Pocahontas big_grin

                  No nie wiem czy po akcji glowka nadawalaby sie do spreparowania big_grin
                  • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:47
                    al-szamanka napisała:

                    > rudka-a napisała:
                    >
                    > > > Oj, bardzo charakterna, juz ona by wiedziala jak sie z tamtymi dzis
                    > kusami
                    > > za kr
                    > > > zakami rozprawic... a jeden to by juz peNdzla nigdy nie utrzymal.
                    > >
                    > > Spreparowana główka dyndałaby na szyi miejscowej Pocahontas big_grin
                    >
                    > No nie wiem czy po akcji glowka nadawalaby sie do spreparowania big_grin
                    >
                    >
                    >
                    Na Haloween na pewno - a tak a propos to nam by sie tez taka latarenka przydala - kto umie zrobic swieczki?
                    • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:57
                      m.maska napisała:
                      > Na Haloween na pewno - a tak a propos to nam by sie tez taka latarenka przydala
                      > - kto umie zrobic swieczki?

                      A knocik zyczysz sobie przez nosek, czy oczka? suspicious
                    • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:06
                      m.maska napisała:


                      > Na Haloween na pewno - a tak a propos to nam by sie tez taka latarenka przydala
                      > - kto umie zrobic swieczki?

                      Nie robilam, ale wiem ze trzeba miec knotek i zanurzyc go wielokrotnie w parafinie.
                  • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:56
                    > No nie wiem czy po akcji glowka nadawalaby sie do spreparowania big_grin
                    al-szamanka napisała:

                    Oj, tam..nooo big_grin wszelkie za/w/gniecenia można wypełnić żywicą big_grin
      • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 20:54
        kogucik.2872 napisał:

        > a to gdzieś trzeba iść ? jak mi dobrze w miejscu big_grin
        >

        Wymiekasz? a co Ty myslales, ze my tu som na urlopie? moze softdrinka z parasolka? i same frykasy? kotlet z pytona, zupka z zolwia? i ola na przegubie?
        • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:19
          Hehe, wlasnie mi sie przypomnialo, ze ja cala noc musze trzymac warte -nie potrzebuje przechodzic.
          • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:20
            A widzialyscie tego strusia co to dopiero przecwalowal jak szalny przez skraj dzungli - w pierwszej chwili myslala, ze to kogut na gazie.
            • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:28
              big_grin A co jaja widzialas ? Marzyl wczoraj o strusich ;-D big_grin
              • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:33
                a74-7 napisał:

                > big_grin A co jaja widzialas ? Marzyl wczoraj o strusich ;-D big_grin

                Ale sam pisal, ze trzeba uwazac, zeby dziobka nie polknac, bo to jaja z wkladka sa...
              • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:28
                a74-7 napisał:

                > big_grin A co jaja widzialas ? Marzyl wczoraj o strusich ;-D big_grin


                Jaj nie, nie zdazylam, pedzilo toto strasznie.
            • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:30
              al-szamanka napisała:

              > A widzialyscie tego strusia co to dopiero przecwalowal jak szalny przez skraj d
              > zungli - w pierwszej chwili myslala, ze to kogut na gazie.
              >

              Moze rzeczywiscie Kur robi rekonesans...
              • czarek_sz Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:35
                Janeczka wiedziała że nieraz po robocie jadę na wódkę do ferajny na Wolę. Przełykała to ale nie za nic. Jak powiedziałem Janeczka była cwana lisica smile i jest nadal.
                • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:29
                  czarek_sz napisał:

                  > Janeczka wiedziała że nieraz po robocie jadę na wódkę do ferajny na Wolę. Przeł
                  > ykała to ale nie za nic. Jak powiedziałem Janeczka była cwana lisica smile i jest
                  > nadal.

                  NIe ma to jak cwana kobieta... ja nigdy taka nie bylam.
              • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:17
                m.maska napisała:

                > al-szamanka napisała:
                >
                > > A widzialyscie tego strusia co to dopiero przecwalowal jak szalny przez s
                > kraj d
                > > zungli - w pierwszej chwili myslala, ze to kogut na gazie.
                > >
                >
                > Moze rzeczywiscie Kur robi rekonesans...

                Może mape trzyma do góry nogami? suspicious

                big_grin
                • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:23
                  rudka-a napisała:

                  > m.maska napisała:
                  >
                  > > al-szamanka napisała:
                  > >
                  > > > A widzialyscie tego strusia co to dopiero przecwalowal jak szalny p
                  > rzez s
                  > > kraj d
                  > > > zungli - w pierwszej chwili myslala, ze to kogut na gazie.
                  > > >
                  > >
                  > > Moze rzeczywiscie Kur robi rekonesans...
                  >
                  > Może mape trzyma do góry nogami? suspicious
                  >
                  > big_grin

                  To byloby nie do wybaczenia - moglby stratowac tych za krzakami big_grin
                  • rudka-a Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:26
                    al-szamanka napisała:
                    > To byloby nie do wybaczenia - moglby stratowac tych za krzakami big_grin

                    Zaginiony w akcji big_grin
                    jutro trzeba będzie obejrzeć, któremu zwierzakowi wystaje z pyszczka.....dzióbek big_grinbig_grin
                    • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:47
                      rudka-a napisała:

                      > al-szamanka napisała:
                      > > To byloby nie do wybaczenia - moglby stratowac tych za krzakami big_grin
                      >
                      > Zaginiony w akcji big_grin
                      > jutro trzeba będzie obejrzeć, któremu zwierzakowi wystaje z pyszczka.....dzióbe
                      > k big_grinbig_grin
                      >
                      >

                      A co z grzebieniem? prosilam o pozyczenie - Czy kto widzial, zeby Kur przechodzil przez ten most? czy to nie on powyjmowal te drewienka i wzial se na rozpalke? To bylby sabotaz.
            • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:39
              a74-7 napisał:

              > O rany trzeba wracac, samej tu nudno sad

              My sie na razie naradzamy - jak Ci sie juz udalo pokonac przeszkode, to tam siedz i czekaj... trzeba sie psychicznie zmobilizowac - ale jak chcesz tak biegac po tym dziurawym moscie - to prosze bardzo - bohaterka smile
              • a74-7 Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:42
                No wiesz do Tarzana to na lianie, albo i na skrzydlach ( wyobrazni np,)
                • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 21:47
                  a74-7 napisał:

                  > No wiesz do Tarzana to na lianie, albo i na skrzydlach ( wyobrazni np,)

                  No masz...
                • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:31
                  a74-7 napisał:

                  > No wiesz do Tarzana to na lianie, albo i na skrzydlach ( wyobrazni np,)


                  Ale po co do niego, nieciekawy i do tego wrzeszczal tak dziwnie.
                  • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 22:48
                    al-szamanka napisała:

                    > a74-7 napisał:
                    >
                    > > No wiesz do Tarzana to na lianie, albo i na skrzydlach ( wyobrazni np,)
                    >
                    >
                    > Ale po co do niego, nieciekawy i do tego wrzeszczal tak dziwnie.
                    >

                    No bo z malpami gadal - trzeba byloby go oswoic...
                    • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:04
                      m.maska napisała:

                      > al-szamanka napisała:
                      >
                      > > a74-7 napisał:
                      > >
                      > > > No wiesz do Tarzana to na lianie, albo i na skrzydlach ( wyobrazni
                      > np,)
                      > >
                      > >
                      > > Ale po co do niego, nieciekawy i do tego wrzeszczal tak dziwnie.
                      > >
                      >
                      > No bo z malpami gadal - trzeba byloby go oswoic...

                      Atam, nie oplaca sie oswajac 100kg miesni.
                      A jezeli gadal z malpami o co mialby mi do powiedzenia?
                      • al-szamanka Re: Survival(dzien trzeci) 15.11.17, 23:24
                        A teraz idie na zwiady
                        • m.maska Re: Survival(dzien trzeci) 16.11.17, 00:37
                          al-szamanka napisała:

                          > A teraz idie na zwiady
                          >

                          Ja ide spac... zimno jak diabli a jutro znowu upal - nierowno te temperatury rozlozone.
Pełna wersja