Survival - dzien czwarty

16.11.17, 17:52
Jeden uczestnik zaginal... widac za duzo bab i wyszlo na to, ze tylko on posiada muskuly i co ciezsze roboty przypadaja na niego.
    • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 18:08
      Taaaa? A czym sie wykazal????:_D
      • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 18:14
        Noooo on wiedzial jak sobie poradzic z pytonem.
        • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 18:16
          A ja tuz obok widzialam czarna wdowe "na jajach" - najlepiej sie stad szybko oddalic.
          • rudka-a Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 18:54
            Noo, to jesteśmy w czarnej d....ziurze.
            Ani zostać, ani ruszać dalej.....
            W nocy padało, ognisko nie chce zapłonąć, wyraźnie wyczuwa się zniecierpliwienie..
            Zapasy żarcia kurczą się, jak mój żołądek...
            I nie jest dla mnie pocieszeniem, że żarcie biega całkiem niedaleko wink)
            • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:18
              To co ,rzucamy kamykiem : grzebien czy ogon? big_grin
              • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:14
                a74-7 napisał:

                > To co ,rzucamy kamykiem : grzebien czy ogon? big_grin

                Jakim kamykiem? kamykow nie ma... sa galazki, korzonki, wszystko miekkie...
                • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:19
                  wszystko miekkie...

                  ponoc viagre tez mozna znalezc w naturze big_grin
                  • czarek_sz Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:25
                    Kolegi z pracy ojciec przed wojną chodził po Świdrze i macał pod brzegiem szukając ryb. Głównie klenie stały w pieczarach pod konarami a czasem trafiał się sum. Kiedyś włożył łapy i tak coś go użarło że kilka palców stracił. Myślę że wydrę wymacał bo szczur wodny palców by nie odgryzł.
    • kogucik.2872 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:17
      nie zaginął. Tylko nie w każdym towarzystwie ma się ochotę łazić po drzewach.
      • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:19
        Taaa, od spodu wszystko widac...a pytalam, czy ci przedluzyc spodniczke z trawysmile
        • kogucik.2872 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:23
          niech się wstydzi ten co widzi
          • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:41
            kogucik.2872 napisał:

            > niech się wstydzi ten co widzi
            >

            Nic nie widzę, po nocnym staniu na czatach mam przymglone spojrzenie.
        • czarek_sz Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:28
          Gdy byłem w wojsku w Orzyszu wywieziono nas kilkadziesiąt km w las /na poligon Orzyski/ i zostawiono. Dowódca powiedział że sami mamy znaleźć drogę powrotną a jak nie to do Mamusi się wypłakać a nie wojaka udawać smile dostaliśmy konserwy pieczywo kartony z wodą. To był survival. Niektórzy wrócili dopiero po kilku dniach. Mnie powrót zajął ok doby. Po drodze spotkałem kolegą /Henia z Bytomia/ i jeszcze przed jednostką wdepnęliśmy do wsi na melinę na wódkę smile
          • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:43
            czarek_sz napisał:

            > Gdy byłem w wojsku w Orzyszu wywieziono nas kilkadziesiąt km w las /na poligon
            > Orzyski/ i zostawiono. Dowódca powiedział że sami mamy znaleźć drogę powrotną a
            > jak nie to do Mamusi się wypłakać a nie wojaka udawać smile dostaliśmy konserwy
            > pieczywo kartony z wodą. To był survival. Niektórzy wrócili dopiero po kilku dn
            > iach. Mnie powrót zajął ok doby. Po drodze spotkałem kolegą /Henia z Bytomia/ i
            > jeszcze przed jednostką wdepnęliśmy do wsi na melinę na wódkę smile


            Nie ma to jak koledzy po sercu, urozmaicają życie z czystej życzliwości smile
            • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:45
              A tak prawdę mówiąc, to niedaleko mostu odkryłam tunel pod rzeką.
              Albo powstał przed milionami lat, albo równie dawno przekopał go kosmici.
              • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:17
                al-szamanka napisała:

                > A tak prawdę mówiąc, to niedaleko mostu odkryłam tunel pod rzeką.
                > Albo powstał przed milionami lat, albo równie dawno przekopał go kosmici.
                >
                >
                W tamich tunelach moga sie ukrywac wyjatkowo nieprzyjazne stwory.
                • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:59
                  m.maska napisała:

                  > al-szamanka napisała:
                  >
                  > > A tak prawdę mówiąc, to niedaleko mostu odkryłam tunel pod rzeką.
                  > > Albo powstał przed milionami lat, albo równie dawno przekopał go kosmici.
                  > >
                  > >
                  > W tamich tunelach moga sie ukrywac wyjatkowo nieprzyjazne stwory.

                  Eeee, najwyżej jakieś niegroźne, ślepe robale, owsików na pewno tam nie ma big_grin
                  • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:08
                    Tunelem powiadasz? Mam male doswiadczenie w tunelach , ale zawsze cus .Mamy tu jaskinie w Londku w dzielnicy Bromley, przewodnik wprowadzil nas (turystow) do labiryntu , zgasil swiatlo ....i zwial smile Czarna dziura ....Nic nie bylo widac przez minute Po czym skubany, walnal w kociol / jakis tam -tam w sasiedniej jaskini - i wrocil z luczywem ....Emocje byly,oj byly ,to chyba byla najdluzsza minuta w zyciubig_grin
                    Poza tym przechodzilam tunelem dla pieszych pod Tamiza , gdzie na srodku woda ciurkiem kapala....
                    wiec moge isc pierwsza .
                    • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:13
                      Ja mam klaustrofobie... przejsc moge, ale juz na czworakach odpada...
                      • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:58
                        Też mam szaloną klaustrofobię, a jednak zapuściłam się swojego czasu w katakumby San Sebastiano przy Via Appia Antica w Rzymie... nigdy więcej, cały czas byłam na skraju paniki.
            • czarek_sz Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 19:58
              Żebyś wiedziała. Nawet kasą się dzieliliśmy. Służba w wojsku /nie wiem jak teraz ale kiedyś tak/ cementowała takie przyjaźnie jak na podwórku. Ale musiała być sztama i to taka bezinteresowna. Myślę że wiesz o co mi chodzi.
        • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:15
          a74-7 napisał:

          > Taaa, od spodu wszystko widac...a pytalam, czy ci przedluzyc spodniczke z trawy
          > smile

          Wdizialas jakiegos weza?
          • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 20:20
            Al widziala pytona big_grin
            • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:01
              a74-7 napisał:

              > Al widziala pytona big_grin


              Teraz to już nawet nie wiem czy widziałam wink
              • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:03
                Ale na czatach musiałam stać dla bezpieczeństwa po kostki w błocie... wytrwałam jakoś.
                • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:11
                  Trzeba bylo sobie wyobrazic ze ryz plantujesz ...;-D
                  • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:51
                    a74-7 napisał:

                    > Trzeba bylo sobie wyobrazic ze ryz plantujesz ...;-D

                    Ano widzisz, mogłam... ale nie wpadło mi to do głowy big_grin
    • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:18
      No to ja Wam juz wyznam prawde... wirtualnie to ja sie moge hustac na liana i zaprzyjaznic sie z lwem i biegac bez butkow po dzungli - ale w realu... nigdy, przenigdy nie wlazlabym w to dobrowolnie...

      • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:19
        Mnie tylko fascynuje, ze ta "dzikuska" ma swietny manikure... smile
        • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:42
          m.maska napisała:

          > Mnie tylko fascynuje, ze ta "dzikuska" ma swietny manikure... smile
          >

          Jakieś wspomnienie z cywilizowanego świata jest koniecznie potrzebne, aby podtrzymywać w ciężkich chwilach na duchu.
    • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:32
      kogucik, a moze usiadl bys mi na ramieniu , przeniose cie tym tunelem , w razie niebezpieczenstwa bedziesz pial dla ostrzezenia ,co?
      • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:33
        Tylko bez s....mi na plecy plissssmile
        • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:35
          Akurat, przeniesiesz - tam sie trzeba czolgac... ja sie nie poloze i tak nie widac co tam "rezyduje".
          • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:36
            kogut to piorko, znaczy siem - klebek piorsmile
            • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:45
              a74-7 napisał:

              > kogut to piorko, znaczy siem - klebek piorsmile

              Ale ma twardy dziób i jak Ci się dla równowagi do ucha nim przyczepi, to dopiero poczujesz.
          • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:44
            kosmici robili wygodne tunele, advanced, choc sami byli nikczemnego wzrostu...
            • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:49
              a74-7 napisał:

              > kosmici robili wygodne tunele, advanced, choc sami byli nikczemnego wzrostu...


              Robili, robili... tylko czemu nie dbają teraz o lepszy ich stan.
    • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:35
      Mnie tylko fascynuje, ze ta "dzikuska" ma swietny manikure... smile
      Te barwy ostrzegaja o wysokiej toksycznosci,trzeba byc ostroznym...
      • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:39
        Fascynujacy mezczyzna spod gwiazdy; znaczy plemienia Dawidowego chyba ...
        • al-szamanka Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 21:47
          a74-7 napisał:

          > Fascynujacy mezczyzna spod gwiazdy; znaczy plemienia Dawidowego chyba ...

          Hehe, mnie nie fascynują mężczyźni spod żadnej gwiazdy, dowiedziałam się o tym za płotem wink
          • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 22:17
            no wiesz ,tam Kasandra , prawde ci powi...;-D big_grin
            • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 22:18
              PrzepoWi...
              big_grin
              • a74-7 Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 22:28
                No coz, przeprawilam sie w samotnosci,da sie!
                Brudna troche jestem , pajeczyny mam na spodniczce z traw, przekimam gdzies tu w jakims zaglegieniu terenu, chyba szybko zasne bom zmeczona....
                Jak jutro sie nie zglosze - dymne SOS wysylajcie.
                W dzungli trzeba miec twarda piers ( wspomaganie z kokosa pomaga big_grin oraz twardy tyleksmile
                Ale jak dotad wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem , juz pierwsze nieporozumienia byly big_grin big_grin big_grin
                Spac....
                • m.maska Re: Survival - dzien czwarty 16.11.17, 22:54
                  a74-7 napisał:

                  > No coz, przeprawilam sie w samotnosci,da sie!
                  > Brudna troche jestem , pajeczyny mam na spodniczce z traw, przekimam gdzies tu
                  > w jakims zaglegieniu terenu, chyba szybko zasne bom zmeczona....
                  > Jak jutro sie nie zglosze - dymne SOS wysylajcie.
                  > W dzungli trzeba miec twarda piers ( wspomaganie z kokosa pomaga big_grin oraz tward
                  > y tyleksmile
                  > Ale jak dotad wszystko idzie zgodnie ze scenariuszem , juz pierwsze nieporozumi
                  > enia byly big_grin big_grin big_grin
                  > Spac....

                  Jutro sobie nowa spodniczke wydziergasz i staniczek... smile
Pełna wersja