Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey,

26.04.18, 13:05
w którym więziony jest Alfie Evans

Szpital Dziecięcy Alder Hey W Liverpoolu jest obecnie pod ostrzałem wszystkich ,którzy murem stają za bezbronnym Alfiem Evansem. To tamtejsi lekarze odmówili dalszej opieki medycznej nad chłopcem, któremu zwiastowano rychłą śmierć, tuż po odłączeniu od respiratora. Media przypominają inny skandal angielskiego szpitala, który wstrząsnął niegdyś Wielką Brytanią.

W latach 1988-1995 pobrano tam, przechowywano i dysponowano organami 850 martwych niemowląt. Oprócz tego, przetrzymywano tam też szczątki 1500 dzieci poronionych, wyabortowanych i martwo urodzonych. O całym procederze wiedzieli wyłącznie wtajemniczeni pracownicy szpitala. Nie była to jednak jedyna placówka zdrowia, której dotyczył skandal.

Sprawa stała się głośna po tym, jak w 1992 r. w szpitalu Bristol Royal Infirmary podczas operacji na otwartym sercu zmarła 11-miesięczna Samantha Rickard. Cztery lata później zaczęto zarzucać szpitalowi, że podczas operacji serca umiera zbyt wiele dzieci. Matka dziewczynki zażądała kopii dokumentacji medycznej swojej córki. Znalazła w niej dokument, świadczący o tym, że lekarz dokonujący sekcji zwłok dziecka bez zgody rodziny zachował jego serce.

Doszło wówczas do ogromnego skandalu o państwowym zasięgu. W 1999 r. świadek zeznający w dochodzeniu w tej sprawie zeznał, że duża liczba serc przechowywana jest w Szpitalu Dziecięcym Alder Hey w Liverpoolu – placówce, w której do tej pory przebywa Alfie Evans.

W styczniu 2001 roku pojawił się oficjalny raport Alder Hey (raport Redfern), w którym ujawniono, że pracujący w tym ośrodku od 1988 r. holenderski patolog Dick van Velzen systematycznie zlecał nieetyczne i nielegalne pobieranie organów od wszystkich zmarłych tam dzieci, nawet tych, których rodzice wyraźnie odmówili zgody na sekcję zwłok. Światło dzienne ujrzały również informacje o tym, że zarówno Alder Hey w Liverpoolu oraz Szpital Dziecięcy w Birmingham sprzedały grasice, usunięte żywym dzieciom podczas operacji serca, firmom farmaceutycznym. Formalnie chodziło o przekazanie organów do celów naukowych, jednak w zamian wystawiano faktury na niebotyczne sumy.

Odszkodowania wypłacone przez Alder Hey - według jego oświadczenia - sięgnęły 5 milionów funtów. Odzyskane szczątki dzieci zostały pochowane. Holenderki dr nam Velzen uniknął odpowiedzialności karnej. Jedyną konsekwencją było pozbawienie go możliwości wykonywania zawodu na terenie Wielkiej Brytanii. Głośny skandal przyczynił się do przyjęcia nowego prawa regulującego kwestię pobierania ludzkich tkanek.
    • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 13:06
      i watek na forum "Bez Granic" - w tym temacie:

      forum.gazeta.pl/forum/w,50394,165943653,165943653,Alfie_Ewans_ktorego_lekarze_chca_zabic.html
      • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 13:12
        Tak jak obecnie postepuje szpital przy poparciu sadu nasuwa sie podejrzenie, ze lekarze tego szpitala maja cos do ukrycia.
        Odlaczyli dziecko w przekonaniu, ze w ciagu kilku minut umrze - ale ono zyje. Nie pozwalaja na przewiezienie go do Wloch - bo umrze... coz byloby dla nich lepsze w tej sytuacji, gdyby ich przewidywania sie spelnily? no ale... w takim wypadku dokonano by zapewne sekcji juz we Wloszech i niekompetencja lekarzy Alder Hey wyszlaby na swiatlo dzienne - a byc moze jeszcze cos gorszego.
        W kazdym razie odmowa w tej sytuacji przewiezienia dziecka do Wloch i poddania go tam leczeniu jest co najmniej podejrzana.
        • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 13:15
          A milczenie w tym temacie lodzkiego likoza, ktory zwykle rozplywal sie nad raczetami i nozetami i epatowal upozowanymi fotami roznych arabskich dzieci tez jest znaczaca. Jak do tej pory znal sie na wszystkim, byl kardiologiem, onkologiem, dermatologiem, a nawet patologiem widac tylko neurologiem nie jest a juz na pewno nie jest pediatra.
          • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 14:24
            Pewnie wlasnie bierze kolejna lewatywe na glowe ;-D
            • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 14:35
              Trzeba mu bedzie o tym przypomniec, jak znowu bedzie publikowal memy z muzulmanskimi dziecmi wyrzuconymi na brzeg - ktore ich rodzice sami skazali na taki los - swiadomie i dobrowolnie.
              • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 16:36
                aaaa, daj spokoj, myslalam ,ze chociaz raz przeczytam cus opiniotFurczego , ze chociaz raz bedzie mozna przyznac likozowi racje.hehe.
                Jak pisalam - kobitki wysyla na mroz ,a sam jak to tchorz- glowenka w piasek.
            • al-szamanka Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 22:40
              a74-7 napisał:

              > Pewnie wlasnie bierze kolejna lewatywe na glowe ;-D


              W końcu szeroko pisał o swoim wielkim zaangażowaniu w podawaniu lewatyw. To jego najskuteczniejsza metoda.
        • rena-ta49 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 20:21
          To biedne dziecko urodziło się zdrowe,problemy zaczęły się w 7 miś życia.

          9 maja 2016 urodził się #AlfieEvans, jeżeli dożyje drugiego roku życia to szpital w którym leży będzie musiał zapłacić ogromne odszkodowanie za niewłaściwe zaszczepienie dziecka.
          Teraz wiecie o co chodzi?.
          Oni chcą go do 9 maja po prostu zabić,taka jest prawda #AlfiesArmy
          A właściwie za niepożądany odczyn poszczepienny. Najprawdopodobniej aluminium używane jako konserwant w szczepionce uszkodził układ nerwowy
          twitter.com/CzyzPrzemyslaw/status/989511571842961409
    • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 14:34
      https://fs1.directupload.net/images/user/180426/rshzbnn9.jpg
      • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 16:32
        zaraz bedziemy ciac drzewa na potege, powrot do opakowan papierowych zbliza sie na potege, plastic jest be.
    • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 16:29
      No coz , mielismy dr Shipmana ktory swobodnie mordowal emerytowanych dziadkow;
      , mielismy Holendra dr Dick van Velzen czy jak mu tam wlasnie w tymze szpitalu ,teraz mamy cala mafie filipinska ktora obsiadla etaty( ostatnia wizyta w szpitalu potwierdzila mi skale tego zjawiska).
      Strach chorowac.
    • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 19:11
      Cywilizacja śmierci, to już nie termin publicystyczny, ale faktycznie gnijący świat

      Polityka /Kwiecień 26, 2018 17:16 /Matka Kurka

      Tragedia chłopca z Liverpoolu ma wiele aspektów, większość z nich została szeroko i zgodnie z obowiązującymi schematami omówiona. Nie widzę większego sensu, aby wchodzić w internetowe dyskusje na tematy fundamentalne, bo to się zawsze kończy ślepą wymianą ciosów i nigdy racjonalną rozmową. Od siebie mogę powiedzieć tyle, że jestem radykalnym przeciwnikiem eksperymentów medycznych na ludziach, w tym permanentnemu utrzymywaniu przy życiu, co rozumiem, jako sztuczne pompowanie krwi i tlenu do organizmu, który utracił wszelkie samodzielne funkcje życiowe. Jest to dla mnie rzecz nieludzka i nie mająca nic wspólnego z ochroną życia.

      W swoim poglądzie nie jestem odosobniony, najbardziej podziwiany Polak Jan Paweł II również nie życzył sobie permanentnego utrzymywania przy życiu. W dniu swojej śmierci Jan Paweł II w ostatnich słowach wypowiedział zdanie, które było wielokrotnie cynicznie i fałszywie interpretowane, jako przyzwolenie na eutanazję: „Pozwólcie mi odejść do domu Ojca”. Oczywiście w tych słowach nie ma cienia poparcia dla aktów samobójczych, ale jest pełen szacunek dla naturalnej śmierci. Papież był też autorem innych ważnych słów: „cywilizacja śmierci”, które z kolei zostały okrojone do roli argumentu przeciw aborcji, a w rzeczywistości odnosiły się do: aborcji, eutanazji, morderstwa, ludobójstwa. Jako człowiek niewierzący nie zamierzam robić sobie obłudnego alibi ze słów Papieża, po prostu ten katalog moralny jest moim katalogiem, zresztą to nic nowego, ale od wieków znane drogowskazy. Odnośnie eksperymentu medycznego polegającego na przedłużaniu agonii, nie życia, nie mam nic więcej do dodania i moją ostatnią wolą jest odejść dokładnie w taki sposób, jak odszedł Jan Paweł II.

      Tak sobie tę fundamentalną kwestię próbuję racjonalizować i stąd też, nie zapisze się do żadnych radykałów, ani tych, którzy mylą nieludzki eksperyment medyczny z szacunkiem do życia, ani do tych, którzy z zabijania zrobili sport. Natomiast rytualne nawalanki po obu stronach barykady, w tragicznym przypadku małego Alfiego mają jeszcze mniejszy sens niż zwykle, ponieważ w tej sprawie wszystko jest postawione na głowie. Nie potrzeba odwoływać się do katalogów moralnych i prawd wiary, wystarczy dosłownie skrawek rozumu i kawałeczek człowieczeństwa, aby zrozumieć, że sąd i lekarze brytyjscy usiłowali zamordować dziecko. Wyrok sądu brytyjskiego byłby do obrony, gdyby chłopiec został zdiagnozowany i ponad wszelką wątpliwość uznany za niezdolnego do samodzielnego podtrzymania funkcji życiowych. Tymczasem brytyjscy bandyci zbrodnię popełnili już na etapie pierwszej przesłanki. Chłopiec nie jest zdiagnozowany, nikt nie wie, co mu tak naprawdę jest, a bełkot medyczny pod tytułem: „prawdopodobnie jest to choroba neurodegeneracyjna”, to kpina nie przesłanka dla tak ważnego wyroku sądu.

      Pomimo oczywistego, na pierwszy rzut oka, braku podstawy do wydania wyroku śmierci na Alfiego Evansa, sąd oparł się wyłącznie na niekompletnej i z drugiej strony autorytatywnej diagnozie „lekarzy”. Orzeczenie lekarskie było takie, że chłopiec cierpi na śmiertelne schorzenie i po odłączaniu od aparatury nie przeżyje więcej niż kilka minut. Zapadł wyrok pierwszej instancji, małego pacjenta odłączono od aparatury i okazało się, że przeżył wiele godzin i to w warunkach nie udzielenia pomocy medycznej, co nie ma nic wspólnego z permanentnym utrzymywaniem przy życiu. Sąd z tą chwilą miał twardy dowód, że opinia lekarzy była błędna. Dodatkowo pacjent w ekspresowym tempie uzyskał włoskie obywatelstwo i bezpłatną pomoc ze strony włoskiego szpitala, którego lekarze chcieli jeszcze raz zdiagnozować chorego i zająć się jego leczeniem. Żadna z tych okoliczności nie była dla sądu istotna i w dwóch kolejnych wyrokach, został utrzymany wyrok pierwszej instancji. Tradycyjne: „brak słów”, to jedyny komentarz, prócz przekleństw, jaki człowiek jest w stanie z siebie wydobyć. Mamy tu do czynienie z pogwałceniem wszelkich praw pacjenta, człowieka, rodziców i obywatela. Wszystko w jednym bandyckim wyroku, będącym wynikiem niebywałej arogancji i poczucia boskości przedstawicieli „nieomylnych zawodów”.

      Lekarze i sędziowie się nie mylą, ponieważ są to ziemscy bogowie i cała reszta plebsu nie dorosła do „odważnych decyzji”. Jeśli miałbym wskazać przyczynę tego barbarzyństwa, to na pierwszym miejscu wskazałbym właśnie bandycką butę, którą jest skażonych wielu przedstawicieli „nieomylnych zawodów”. Zaraz za butą trzeba postawić ideologię, nawet najgłupszy sędzia megaloman i najpodlejszy lekarz barbarzyńca, nie byliby w stanie podjąć takiej decyzji, gdyby nie powszechne przyzwolenie na cywilizację śmierci promowane przez światowe „elity”. Zabrzmi to histerycznie, ale to nie histeria, tylko fakt, wyrok w sprawie Alfiego Evansa to precedens otwierający drogę makabrycznemu upadkowi cywilizacji. Sąd i lekarze skazali na śmierć, poprzez odmowę pomocy medycznej. We wszystkich kodeksach świata, jest to uznawane za ciężkie przestępstwo, w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zostało uznane za ochronę praw człowieka i pacjenta. Świat gnije.
      • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 20:09
        ano,wlasnie: cala esencja tu:
        "Lekarze i sędziowie się nie mylą, ponieważ są to ziemscy bogowie i cała reszta plebsu nie dorosła do „odważnych decyzji”. Jeśli miałbym wskazać przyczynę tego barbarzyństwa, to na pierwszym miejscu wskazałbym właśnie bandycką butę, którą jest skażonych wielu przedstawicieli „nieomylnych zawodów”. Zaraz za butą trzeba postawić ideologię, nawet najgłupszy sędzia megaloman i najpodlejszy lekarz barbarzyńca, nie byliby w stanie podjąć takiej decyzji, gdyby nie powszechne przyzwolenie na cywilizację śmierci promowane przez światowe „elity”.
        • rena-ta49 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 20:23
          Nie można zabić seryjnego mordercy-ma prawo do życia,
          można zabić bezbronne dziecko! Lewacka mentalność.
          • czarek_sz Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 20:33
            Nie wykluczone że za obecny stan zdrowia tego dziecka odpowiadają ci którzy dziś chcą go zamordować. Zabić zwłoki spalić i po sprawie.
            • al-szamanka Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 26.04.18, 22:48
              "świat gnije"
              W punkt! Winę za to ponosi to honorowe, tolerancyjne, ynteligentne... i kretyńskie lewactwo!
            • rena-ta49 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 07:44
              czarek_sz napisał:

              > Nie wykluczone że za obecny stan zdrowia tego dziecka odpowiadają ci którzy dzi
              > ś chcą go zamordować. Zabić zwłoki spalić i po sprawie.

              To wczorajsze dziwne oświadczenia Ojca bardzo śmierdzi szantażem.
              • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 11:24
                rena-ta49 napisała:

                > czarek_sz napisał:
                >
                > > Nie wykluczone że za obecny stan zdrowia tego dziecka odpowiadają ci któr
                > zy dzi
                > > ś chcą go zamordować. Zabić zwłoki spalić i po sprawie.
                >
                > To wczorajsze dziwne oświadczenia Ojca bardzo śmierdzi szantażem.

                Owszem - nie pozostawili mu zadnej alternatywy.
    • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 11:24
      Nosz wczoraj wieczorem( nomen omen )znowu puscili filmik z praktyk dr Shipmana ...

      Fakt ,zastanawia zwrot pt zacznijmy od poczatku przyjazn ze szpitalem w wykonaniu mlodego ojca...pewnie socjal zaszachowal go finansowo.
      Nalezalo by wyrwac dziecko z tego szpitala i szukac dalej....
      en.wikipedia.org/wiki/Alder_Hey_organs_scandal
      Osadzono zdaje sie 2-3 doctorow,ale pociotki krolika ciagle tam pracuja ,tych trzech nie zgromadzilo osobiscie ponad sto tysiecy narzadow dzieci w workach w podziemiach....
      Zadziwiajace wprost jest zabranianie wywiezienia dziecka do szpitala za granice.
      Dziecko nie nalezy do szpitala w prawie angielskim ale do rodzicow ,wiec do nich powinno nalezec ostatnie slowo.
      • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 11:26
        a74-7 napisał:

        > Nosz wczoraj wieczorem( nomen omen )znowu puscili filmik z praktyk dr Shipmana
        > ...
        >
        > Fakt ,zastanawia zwrot pt zacznijmy od poczatku przyjazn ze szpitalem w wykona
        > niu mlodego ojca...pewnie socjal zaszachowal go finansowo.
        > Nalezalo by wyrwac dziecko z tego szpitala i szukac dalej....
        > en.wikipedia.org/wiki/Alder_Hey_organs_scandal
        > Osadzono zdaje sie 2-3 doctorow,ale pociotki krolika ciagle tam pracuja ,tych t
        > rzech nie zgromadzilo osobiscie ponad sto tysiecy narzadow dzieci w workach w p
        > odziemiach....
        > Zadziwiajace wprost jest zabranianie wywiezienia dziecka do szpitala za granice
        > .
        > Dziecko nie nalezy do szpitala w prawie angielskim ale do rodzicow ,wiec do nic
        > h powinno nalezec ostatnie slowo.

        Mam najgorsze przeczucia - kto wie co w miedzyczasie temu dziecku usunieto co inny szpital moglby stwierdzic.
        • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 11:34
          dokladnie, bo nawet sekcja w tym szpitalu wykaze wszystko w najlepszym podrzadku na korzysc szpitala.
          • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 12:41
            I nic tu juz nie pomoze - maja za duzo do stracenia - musza to dziecko usmiercic - mozna plakac, wsciekac sie, prosic, blagac - nawet ewentualna interwencja krolowej nic by nie dala - to lobby jest tak wszechwladne, ze zadna sila tego nie ruszy. Juz sam fakt, ze nie chca dopuscic do przewiezienia dziecka do innego szpitala(we Wloszech) swiadczy o tym, ze maja cholernie duzo do ukrycia a przez to do stracenia.
            • rena-ta49 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 18:13
              sledczy24.pl/ck180425-8056-2-szczepionka-przyczyna-uszkodzenia-mozhu-alfiego-evansa/
              ciekawe jakiej firmy szczepionkę tak zapalczywie bronią
              • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 19:24
                Rutkowski Patrol juz podstawil samochod pod szpital.Ma pomysl ,ktorego nie chce zdradzic, na ratowanie dziecka. (???)Na moje oczko porwanie dziecka i dostarczenie do szpitala w Rome.
                • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 20:07
                  Niechby mu sie udalo - bo postepowanie tego szpitala jest co najmniej dwuznaczne...
                  • rena-ta49 Bóg zabrał Alfiego. R.I.P 28.04.18, 08:39
                    "Mój gladiator odłożył tarczę i otrzymał skrzydła" - napisał na Facebooku Thomas Evans. Według informacji przekazanej przez ojca chłopiec zmarł w nocy o godzinie 2:30.
                    https://pbs.twimg.com/media/Db2P-o1XUAA_IjX.jpg
                    • m.maska Re: Bóg zabrał Alfiego. R.I.P 28.04.18, 10:55
                      Tym samym lekarze i sedziowie udowodnili, ze bez jedzenia i tlenu, chore dziecko zyje nie dluzej niz 4 dni.
                      Zaglodzili dziecko, zeby udowodnic, ze mieli racje.
    • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 27.04.18, 19:53
      www.dailystar.co.uk/news/latest-news/699044/Alfie-Evans-update-latest-Poland-Alder-Hey-Liverpool-Krzysztof-Rutkowski
    • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 28.04.18, 14:19
      RIP little Alfie.

      na zakonczenie:
      niezalezna.pl/223846-trzy-kluczowe-aspekty-sprawy-alfiego-evansa-ktore-wiele-mediow-probowalo-przemilczec-ten-dokument-nabiera-symbolicznego-znaczenia
      • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 28.04.18, 14:55
        a74-7 napisał:

        > RIP little Alfie.
        >
        > na zakonczenie:
        > niezalezna.pl/223846-trzy-kluczowe-aspekty-sprawy-alfiego-evansa-ktore-wiele-mediow-probowalo-przemilczec-ten-dokument-nabiera-symbolicznego-znaczenia

        Tak wlasnie, zgodnie z ta definicja... "Ważne jest to, czy będzie mogło odczuwać miłość swoich rodziców i innych bliskich oraz ją odwzajemniać. W szczególności rozstrzygające jest to, czy pacjent będzie zdolny odczuwać podstawowe dobrodziejstwa, jakie przynosi życie, w tym doświadczać miłości, posiadać świadomość własnej tożsamości, czy zachować zdolności poznawcze"

        A co z mordercami? ob niby co, oni nie sa pacjentami? ale jesli taki jeden z drugim zostanie skazany na dozywocie i gdzies tam sie pochoruje to beda go ratowac za wszelka cene - a przeciez on nie odczuwa milosci a juz szczegolnie jej nie odwzajemnia. Moze powinno zaczac sie eliminowac tych masowych mordercow takich jak Breivik a nie uprzyjemniac im odsiadke. Takich skazywac na kare smierci.
        • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 29.04.18, 10:31
          Tyle bylo wodolejstwa i gobbledygook , zeby sie zdemaskowac :
          'A prawda jest taka, że gdyby wokół sprawy nie epatowano tak skrajną histerią, to może losy biednego dziecka potoczyłyby się zupełnie inaczej...'

          • m.maska Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 29.04.18, 13:41
            W normalnych przypadkach kiedy nie ma jednoznacznej diagnozy zwoluje sie konsylium lekarskie, sciaga sie nawet lekarzy z zagranicy - bo sa przypadki, ktore byc moze zdarzyly sie juz gdzies indziej, chyba, ze w tym szpitalu sa lekarze absolutnie najwyzszej klasy swiatowej, nieomylni, po prostu Bogowie.
            Dla mnie problematyczne jest to, ze nie wyrazono zgody na przewiezienie dziecka do Wloch - przeciez chcieli tego dokonac lekarze a nie rodzice, ktorzy zapakowaliby dziecko do wozeczka... chyba wiedzieliby co robia?
            Ten generalny sprzeciw wobec wloskiej oferty nasuwa podejrzenia, ze cos jest na rzeczy co niekoniecznie powinno bylo wyplynac na swiatlo dzienne.
            • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 29.04.18, 15:49
              Teraz az prosi sie o Second Independent Post Mortem zanim pochowaja zwloki dziecka.
              Czy mlodzi niedoswiadczeni rodzice dziecka wystapia o to nie wiemy.
              Dziecko urodzilo sie normalne, wskazuja na to filmiki z pierwszego polrocza.
              No i zdecydowanie trzeba zmienic prawo o akceptacji pomocy innego szpitala.
              Lobby koncernow farmaceutycznych sa mocne i przeciagaja sprawy sadowe na swoja strone, w tym temacie wystapil tylko jeden MEP z UKIP.No i odwaznie Polska czy Wlochy.
              • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 21.06.18, 08:53
                Sprawa ucichla, merdia nie napisza juz nic w temacie do nastepnego przypadku.
                Ale mamy kolejnego czy jak kto woli kolejna Dr Shipman.

    • a74-7 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 21.06.18, 09:00
      https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2018/06/NINTCHDBPICT000414753163.jpg?strip=all&quality=100&w=960
      Ta pani (?) dr Jane Barton z War Memorial Hospital w Gosport znana blizej jako Dr Opiate podawala znieczulajace srodki w nadmiernej ilosci .W ten sposob wykonczyla 656 staruszkow,inne zrodla podaja 833. Sprawa przykrywana przez szpital na przestrzeni ponad 20 lat.
      • rena-ta49 Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 21.06.18, 11:35
        Kurcze,ja myślałam,że to chłop!
      • al-szamanka Re: Demoniczna przeszłość szpitala Alder Hey, 21.06.18, 11:46
        a74-7 napisał:

        > https://www.thesun.co.uk/wp-content/uploads/2018/06/NINTCHDBPICT0004147531
> 63.jpg?strip=all&quality=100&w=960
        > Ta pani (?) dr Jane Barton z War Memorial Hospital w Gosport znana blizej jako
        > Dr Opiate podawala znieczulajace srodki w nadmiernej ilosci .W ten sposob wy
        > konczyla 656 staruszkow,inne zrodla podaja 833. Sprawa przykrywana przez szpi
        > tal na przestrzeni ponad 20 lat.

        Będzie się tłumaczyć, że chciała im pomoc lepiej niż to robili inni.
Pełna wersja