m.maska
15.09.18, 20:14
UE ośmieszona. Węgry odznaczone na arenie światowej
UE została właśnie ośmieszona. Unijni urzędnicy, komisarze i deputowani do Parlamentu Europejskiego zostali właśnie poniżeni przez Waszyngton. Okazało się, że uruchomienie artykułu 7 przez Brukselę przeciwko Węgrom jest funta kłaków warte. Państwo Wiktora Orbana zostało właśnie uhonorowane na arenie międzynarodowej.
Europosłowie tacy jak Michał Boni, byli w siódmym niebie, po tym jak UE uruchomiła procedurę związaną z art. 7 przeciwko rządowi Wiktora Orbana. Teraz z pewnością skoczył im potężny gul.
Stany Zjednoczone uznały bowiem, że Węgry robią dla bezpieczeństwa prześladowanych więcej, niż cała UE jako instytucja.
UE w szoku
W związku z powyższym Centrum Polityki Bezpieczeństwa, które ma siedzibę w Waszyngtonie uhonorowało węgierski naród odznaczeniem za trud, którego celem jest niesienie pomocy prześladowanym chrześcijanom.
Odznaczenie zostało złożone na ręce Tristana Azbeja. Piastuje on funkcję sekretarza stanu w biurze ds. prześladowanych chrześcijan utworzonego przez węgierski rząd. Nagrodę otrzymał w trakcie uroczystości, która odbyła się w Waszyngtonie.
Wiceszef organizacji o nazwie Międzynarodowy Okrągły Stół Wolności religijnych Gregg Mitchell wypowiadał się na temat Węgier w samych superlatywach. Mężczyzna podkreślał, że państwo to jest zawsze gotowe do niesienie pomocy prześladowanym chrześcijanom. Szczególnie na Bliskim Wschodzie. Postawa rządu Wiktora Orbana została przez niego nazwana wzorową i godną naśladowania.
Przedstawiciel Węgier, który odebrał nagrodę stwierdził, iż „chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej prześladowaną religią”. Dodał też, że przez poprawność polityczną zapomina się o zagrożeniach, z którymi spotykają się na co dzień chrześcijanie.
UE jest w ciężkim szoku. Unia krytykowała bowiem Węgry, za zdaniem unijnych urzędników haniebną postawę Węgier w stosunku do uchodźców. Unia Europejska atakuje państwo Wiktora Orbana za to, że nie chce solidarnie pomagać przybyszom z Afryki czy Bliskiego Wschodu. Teraz okazało się, że Węgry niosą pomoc tam, gdzie ona jest tak naprawdę potrzebna.