Slub koscielny tak czy nie?

28.09.18, 10:41
A moze w ogole bez slubu?
Ten rok obfitowal wsrod moich najblizszych w sluby...
W Niemczech dwa - tak tak w tych laickich Niemczech, odbyly sie, i obydwa malzenstwa zostaly zawarte w kosciele - panstwo mlodzi tak zadecydowali.
    • al-szamanka Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 10:56
      m.maska napisała:

      > A moze w ogole bez slubu?
      > Ten rok obfitowal wsrod moich najblizszych w sluby...
      > W Niemczech dwa - tak tak w tych laickich Niemczech, odbyly sie, i obydwa malze
      > nstwa zostaly zawarte w kosciele - panstwo mlodzi tak zadecydowali.


      Straszny ciemnogrod, no nie?
      A jak patrze na te zapchane koscioly podczas naszych podrozy, procesje, kolejki do spowiedzi, wielotygodniowe obchody swieta patrona miasta, to zastanawiam sie na jakim zacofanym swiecie zyjemy… zachodnim oczywiscie, bo w cywilizowanej Polsce nawet przezegnanie sie uchodzi za obciach i gest niegodny ynteligentnego, postepowego i demokratycznego czlowieka.
      • a74-7 Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 11:11
        U nas glowy panstwa non stop w kosciele na mszy za cus tam....Cameron tez sie nakleczal , nastal, nasiedzial w koscielnej lawie ile wlezie, nikt' madry' jakos go 'klenczonem' nie nazywal.Tudziez krolowa i jej mlode pokolenie.
        Tradycyjne sluby koscielne z cala pompa i takie na budget.Nikt nikogo palcem nie wytyka , nie zmusza , nie pietnuje jesli mlodzi nie zdecyduja sie na SK bo srodkow brak, czy wola wyjechac na drogi 'hany mun '.
        Czesto pisalam; od kiedy przyjechala mloda fala emigrantow z Polski po 2004 polskie koscioly katolickie rozrosly sie jak grzyby po deszczu.
        Sluby koscielne obowiazkowe,chrzciny,komunie...jakos tak to sie toczy...
        • m.maska Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 11:56
          A ile razy Merkel w kosciele sie pojawiala - fakt, moze wylacznie dla oka - zwlaszcza po jakichs zamachach czy innych tragediach... Krolowie hiszpanscy, belgijscy, holenderscy - non stop pokazywani sa podczas mszy w kosciolach i jakos nie jest to wtedy zaden obciach, to ta ojkofiobia czyli wszystko co polskie jest zle, zacofane, niedzisiejsze... a wystarczy spojrzec na te "demonstrantki", no wlasnie poubierane to na wiejska modle - co mi z tego, ze takie hop do przodu skoro z wygladu i stroju gleboki zascianek.
      • rena-ta49 Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 12:03
        Zdeklarowani ateiści są ochrzczeni, wzięli ślub kościelny, ochrzcili dzieci. Ale ....ateiści.
        D.Tusk akurat podczas kampanii prezydenckiej w 2005 r. Tak gwałtownie "doznał głębokiego uczucia wiary"
        • a74-7 Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 12:50
          fakt,odwalil pokazowke dla swojego elektoratu ,hehe
    • m.maska Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 11:09
      m.maska napisała:

      > A moze w ogole bez slubu?
      > Ten rok obfitowal wsrod moich najblizszych w sluby...
      > W Niemczech dwa - tak tak w tych laickich Niemczech, odbyly sie, i obydwa malze
      > nstwa zostaly zawarte w kosciele - panstwo mlodzi tak zadecydowali.
      >

      Pierwszy slub cywilny odbyl sie w ubieglym roku w grudniu, ale z gory ustalona byla tez data slubu koscielnego na sierpien - drugi cywilny i koscielny odbyl sie w odstepie dwoch tygodni... no przeciez, ze tu chrzescijanski zascianek nie to co PO-wska europejskosc i hop do przodu... Lizbona swietuje caly czerwiec - najpierw Swietego Antoniego, obchody trwaja dwa tygodnie, potem Swietego Jana... Sevilla - Semana Santa ale to przeciez nie tylko Sevilla ale tez inne miejscowosci, takze w Portugalii... we Wloszech podobnie, niemal co tydzien w jakiejs miejscowosci odbywaja sie uroczystosci w zwiazku z dniem jakiegos patrona. Ale... jak sie siedzi w "europejskiej" Polsce to wie sie dokladnie tyle ile przekaze tvn i gw. Akurat wczoraj pokazalam obchody "Rosario de Cristal" w Saragossie - z ostatniego roku - to nie z ubieglego wieku - i za dwa tygodnie odbeda sie kolejne i nikt sie tego nie wstydzi - wstydzic moga sie ci, ktorzy w sposob nachalny i obrzydliwy demonstruja swoj osobisty brak tolerancji ale mordy dra, ze to ma byc wg nich demokracja.
      • a74-7 Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 11:25
        No wlasnie, Hiszpanie,Portugalczycy czy Wlosi dumnie prezentuja swoja wiare katolicka. Polacy rowniez .
        Zyd czy Muzulmanin nie wstydzi sie wiary w ktorej wychowal sie, dlaczego Polska od wiekow katolicka ma byc gorsza smile
        • a74-7 Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 12:07
          Dobrze bylo by gdyby Polacy bronili swojej religii/wiary tak jak to robi byle Zyd czy byle Muzulmanin .
          • m.maska Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 12:22
            To sa glebokie kompleksy... oni tak naprawde nie maja pojecia jaki jest ten "zachod", jaka jest ta Europa - jeden z drugim przejechal sie tu czy tam, pobyl se kilka dni, moze nawet dwa tygodnie z "olem" na przegubie i nie ma pojecia jak ludzie w tej Europie zyja, co jest dla nich wazne, istotne - a najmniej wazne jest, ze zyja w "Europie" - oni to wiedza i juz, bo tak wynika z geografii - ale blizsze im jest to co tu na miejscu. Przecietny Niemiec nie ma pojecia o Junckersie, Timmermansie, Guyu czy Tusku - im to zwisa i powiewa - niekiedy sie wkurzaja, ze brukselka czerpie z nas wszystkich na darmozjadow - moga sie wkurzac na prostowanie ogorkow, czy wydzielanie wody w toaletowej spluczce, bo to ich dotyczy. Gdzies maja to co dzieje sie w sadach Danii, Bulgarii czy Polski. Jak czytam roznych "celebrytow", ktorzy twierdza, ze wstydza sie za granica, ze sa Polakami to mnie tylko smiech ogarnia - przed kim sie wstydza? chyba przed samymi soba, bo poza tym to przecietnego mieszkanca Wloch czy Hiszpanii czy Horwacji to w ogole nie interesuje. Polak zawsze jest lepiej postrzegany niz butny, pewny siebie Niemiec - bo takie cechy przypisuja Niemcom, na co sobie przez lata na Majorce i na wloskiej riwierze zasluzyli.
            • al-szamanka Re: Slub koscielny tak czy nie? 28.09.18, 20:05
              m.maska napisała:

              > To sa glebokie kompleksy... oni tak naprawde nie maja pojecia jaki jest ten "za
              > chod", jaka jest ta Europa - jeden z drugim przejechal sie tu czy tam, pobyl se
              > kilka dni, moze nawet dwa tygodnie z "olem" na przegubie i nie ma pojecia jak
              > ludzie w tej Europie zyja, co jest dla nich wazne, istotne - a najmniej wazne j
              > est, ze zyja w "Europie" - oni to wiedza i juz, bo tak wynika z geografii - ale
              > blizsze im jest to co tu na miejscu. Przecietny Niemiec nie ma pojecia o Junck
              > ersie, Timmermansie, Guyu czy Tusku - im to zwisa i powiewa - niekiedy sie wkur
              > zaja, ze brukselka czerpie z nas wszystkich na darmozjadow - moga sie wkurzac n
              > a prostowanie ogorkow, czy wydzielanie wody w toaletowej spluczce, bo to ich do
              > tyczy. Gdzies maja to co dzieje sie w sadach Danii, Bulgarii czy Polski. Jak cz
              > ytam roznych "celebrytow", ktorzy twierdza, ze wstydza sie za granica, ze sa Po
              > lakami to mnie tylko smiech ogarnia - przed kim sie wstydza? chyba przed samymi
              > soba
              , bo poza tym to przecietnego mieszkanca Wloch czy Hiszpanii czy Horwacji
              > to w ogole nie interesuje. Polak zawsze jest lepiej postrzegany niz butny, pewn
              > y siebie Niemiec - bo takie cechy przypisuja Niemcom, na co sobie przez lata na
              > Majorce i na wloskiej riwierze zasluzyli.

              "przed kim sie wstydza? chyba przed samymi soba"
              I to już nie jest zakompleksienie, to zwykła niewiedza i prostactwo.
Pełna wersja