Tonący sort taśmy i układów się chwyta...

01.10.18, 18:24
Tonący sort taśmy i układów się chwyta i z tym pójdzie na dno

Październik 01, 2018 16:35 /Matka Kurka

Dwa smrodki, radomski układ i taśma Morawieckiego, puszczone na trzy tygodnie przed wyborami, pokazują jak bardzo zużyte jest to całe towarzystwo. Modne słowo „frustracja” pasuje do śmiesznej opozycji i medialnego zaplecza idealnie. Gdy człowiekowi nic nie idzie, to siłą rzeczy wpada we wściekłość i bezsilność, tak się właśnie dzieje w obozie niegdysiejszych władców. Najbardziej musi boleć poczucie utraty wpływów. Kiedyś Gazeta Wyborcza, czy TVN potrafiły zdecydować o losach wyborów i poprowadzić debatę publiczną w dowolnym kierunku. Dziś większość tej mocy została zniwelowana przez Internet i toporną, bo toporną, ale jednak w pewnym wymiarze skuteczną Telewizję Publiczną.

Skutkiem tego zachwiania sił jest słabnący przekaz, czy jak kto woli „narracja”. Z jednej strony frustraci próbują uderzyć w obóz rządzący za wszelką cenę, z drugiej nie mają czym, z trzeciej stają się po prostu nudni w swojej niemocy. Nie jest prawdą, że słaby materiał na aferę, to przyczyna braku skuteczności. Przypomnę, że w „aferze” z pokojem Renaty Beger materiał był wręcz żałosny. Sam Tusk w rozmowie z Morozowskim stwierdził, że tak rzeczywiście wyglądają polityczne negocjacje i ustalanie list wyborczych, naturalnie ta opinia padła poza kadrem. Mimo wszystko pokój Beger wywołał polityczną burzę, to dlaczego większego wrażenia nie robią poniedziałkowe afery? Jaki to problem, że nie ma z czego nakręcić zadymy, a konie z Janowa, czy kornik w puszczy to był sprawy fundamentalne dla Polski? Nic z tych rzeczy, przyczyna frustracji leży nie w jakości materiału, ale w znudzeniu odbiorców.

Dzień w dzień poszukuję informacji i to takich, które są głęboko ukryte, aby nie lecieć kalką medialną w felietonach. W ciężkie poniedziałkowe popołudnie powinienem zrobić tak samo, ale najzwyczajniej w świecie nie mam na to ochoty. W ogóle nie sprawdzałem o co chodzi z „radomskim układem”, za całą wiedzę wystarczy mi, że dym rozdmuchują „dziennikarze” TVN i GW. Jeśli mnie się nie chce, chociaż w zasadzie muszę, to co ma powiedzieć powracający z roboty Polak, gdy widzi jakieś niedookreślone sensacje i patykiem na wodzie pisane „afery”. Czy to „układ radomski”, czy „taśma Morawieckiego”, Polacy się gubią w szytych grubymi nićmi pseudo problemach. Pokój Beger ładnie się sprzedawał, bo ludzie nie cierpią rozdawania stołków, nie inaczej było w przypadku taśm z „Sowy.

Gdy człowiek słyszy wypowiedzi polityków na poziomie konsumentów piwa przed piwną budką i do tego cały przekaz jest całkowicie sprzeczny z tym, co słyszy się w telewizji, to temat sam się niesie i nakręca. Zupełnie inaczej sprawy się przedstawiają w formule opisów przyrody. TVN, GW, Onet.pl zasypują widzów i czytelników tonami przymiotników, że ktoś komuś coś obiecał i to jest karygodne oraz rujnujące życie publiczne. No, ale konkretnie to o co chodzi? Gdzie tu jest punkt zaczepienia w stylu „ch.j, d.pa, kamieni kupa” albo „ale jaja, ale jaja, ale jaja”? Wyborca nie ma się za co złapać, aby pójść do urny wkurzony i skarcić „tych złodziei, tych”. Powstaje pytanie, po co w takim razie brać się za takie rzeczy z góry skazane na porażkę? Cóż odpowiedź padła na samym początku, tak wyglądają objawy i skutki choroby zwanej frustracją.

Jak nie idzie to nie idzie, a coś mimo wszystko trzeba robić. W takiej kondycji moralnej i intelektualnej, podpartej strachem utraty władzy w samorządach, nie da się nic więcej wykrzesać. Robią tanie sensacje na alibi, żeby się nie narażać na zarzuty ze strony zwolenników, że nic nie robią. Jest jeszcze jedna rzecz, niemiecki Onet.pl, czy amerykański TVN musi z czegoś żyć i wiadomo, że żyje z podgrzewania atmosfery. Do najsłabszej afery zawsze coś się przyklei, można pobiegać za posłami po sejmie, kogoś zmusić do oświadczenia i tak się biznes kręci. Tyle i nic więcej, czasy, w których media samodzielnie decydowały o wynikach wyborów już nie wrócą, muszą się media dzielić z Internetem i coraz częściej przegrywają razem ze swoimi mocodawcami politycznymi.
    • m.maska Re: Tonący sort taśmy i układów się chwyta... 01.10.18, 18:29
      hahaha.... i nagle po tylu latach, ze niby gdzies jest, ale niekoniecznie jest i nie wiadomo gdzie jest, ale se nagle przypomnieli... no no no... a przeciez jakoby niewazne bylo co na tych tasmach tylko kto nagrywal - niewazne, ze "ch.. d... i kamieni kupa" niewazne "ale jaja, ale jaja", niewazne ze "robimy laske Amerykanom" i cala reszta - teraz dopiero bedzie wazne - tylko niech w koncu pokaza co maja big_grinbig_grinbig_grin
      • czarek_sz Re: Tonący sort taśmy i układów się chwyta... 01.10.18, 20:23
        Miałkość i bylejakość naszej opozycji poraża. Do wyborów parlamentarnych rok a oni nadal nic poza PiS PiS i PiS. Mnie to nie cieszy bo to jest tragedia że obecny rząd o nic nie musi się starać by w cuglach wygrać kolejne wybory. Mam tylko nadzieję że w Polsce będzie podobnie jak w przypadku Węgier że naszej władzy również woda sodowa do głowy nie uderzy smile
        • rena-ta49 Re: Tonący sort taśmy i układów się chwyta... 01.10.18, 20:36
          czarek_sz napisał:

          > Miałkość i bylejakość naszej opozycji poraża. Do wyborów parlamentarnych rok a
          > oni nadal nic poza PiS PiS i PiS. Mnie to nie cieszy bo to jest tragedia że obe
          > cny rząd o nic nie musi się starać by w cuglach wygrać kolejne wybory. Mam tylk
          > o nadzieję że w Polsce będzie podobnie jak w przypadku Węgier że naszej władzy
          > również woda sodowa do głowy nie uderzy smile

          Der Onet i wszystko jasne!
      • rena-ta49 Re: Tonący sort taśmy i układów się chwyta... 01.10.18, 20:33
        Niemieckie mendia na usługach Targowicy.Cel mają prosty. Obalić polski rząd, wrócić do władzy i zatrzymać reformy.
        • m.maska Re: Tonący sort taśmy i układów się chwyta... 01.10.18, 20:58
          rena-ta49 napisała:

          > Niemieckie mendia na usługach Targowicy.Cel mają prosty. Obalić polski rząd, wr
          > ócić do władzy i zatrzymać reformy.

          Nie tylko zatrzymac ale i cofnac... a prosze bardzo w Niemczech podnosza sie zadania o dodatkowe dofinansowanie rodzin wielodzietnych - czyzby zapatrzyli sie na tak "zacofana" Polske?
          • al-szamanka warto przeczytać... i zrozumieć 02.10.18, 10:01
            ,,Błogosławieni którzy nie widzieli, a uwierzyli".

            Są trzy kategorie ludzi.

            Ci, którzy uwierzyli nie widząc.

            Ci, którzy uwierzyli po tym jak zobaczyli.

            I ci, którzy zobaczyli, dotknęli... a i tak nie chcą wierzyć.

            ------------------

            W jaki sposób prowadzić dyskusję w Polsce, kraju sponiewieranym przez - narzucone odgórnie - tak zbrodnicze i opierające się na kłamstwie ideologie, jak hitleryzm, marksizm i komunizm?

            Jakimi metodami walczyć o niepodległość kraju, któremu złamano kręgosłup, wycięto serce i strzelono w tył głowy?

            Kto i jakimi słowami ma wytłumaczyć kolejnym pokoleniom czym faktycznie jest, była (lub jeszcze będzie...?) polskość i dlaczego powinniśmy o nią walczyć, skoro ta polskość została zamordowana, a jej zwłoki sponiewierane i zakopane w bezimiennej mogile, której do dziś nie możemy znaleźć - a przez wiele lat prawie nikt nawet nie szukał?

            Jak wytłumaczyć im z kim powinni walczyć, skoro mordercy Polski zmienili brudne, zakrwawione, czerwone łachy, ubrali się w nowe garnitury kupione za pieniądze ukradzione ofierze mordu i kreują się dziś na jej dobrodziejów?

            Jak możemy walczyć o suwerenność w sytuacji, gdy ta suwerenność jest atakowana z zachodu, wschodu i od środka?

            Gdzie szukać prochów prawdy skremowanej w esbeckich teczkach?

            Gdzie znaleźć dowody na zbrodnię doskonałą, o której wiadomo, że miała miejsce, ale śledztwo umorzono nie z braku dowodów, a z braku chętnych do szukania ich?

            --------------------

            Czy to, że esbecy bardzo starannie zatarli ślady większości swoich zbrodni i spalili tony dokumentów (a spalanie to przecież proces nieodwracalny), oznacza, że powinniśmy przyjąć pogląd, według którego w tych teczkach nie było nic ciekawego ani ważnego więc powinniśmy o nich zapomnieć...?

            Przecież już elementarna logika podpowiada, że jest DOKŁADNIE ODWROTNIE - w tych teczkach musiały być informacje BARDZO istotne dla naszej teraźniejszości, KLUCZOWE dla naszego tu i teraz. I NIE WOLNO nam o nich zapomnieć, wręcz przeciwnie. To, że nie zdajemy sobie sprawy z jakiegoś elementu naszej rzeczywistości, lub nie zastanawiamy się nad nią - nie zmieni faktu jej istnienia, i płynących z niego zagrożeń.

            Puszczenie z dymem ,,całej ich pieprzonej przeszłości" przez komunistów, jak to ujęto w filmie ,,Psy", nie miało na celu jedynie uniknięcia sprawiedliwej, zasłużonej kary w nowej rzeczywistości (czyli wielkiej mistyfikacji). Gdyby szło tylko o to, sprawa faktycznie byłaby ,,tylko" bardzo ważna, a nie kluczowa.

            Problem polega na tym, że morderca cały czas jest na wolności. I nie tylko nie jest tak, że ,,nie wiadomo kiedy zaatakuje", ale - wiadomo, że atakuje przez cały czas.

            Zdecydowanie ważniejszy niż tylko brak kary dla winnych i nieporównywalnie groźniejszy dla ciebie i dla mnie jest fakt, że spalenie teczek, prócz bezkarności, dało esbekom i ich pachołom PRZEPUSTKĘ dla ich dalszej toksycznej, promieniotwórczej, morderczej działalności. W myśl zasady: ,,nic na mnie nie macie, więc mogę dalej wam szkodzić i w ukryciu śmiać się wam w twarz".

            Czy to, że spalenie dokumentacji, czyli starannie zaplanowany i drobiazgowo wykonany plan budowy tak zwanej III RP, pozbawiło nas twardych dowodów i zostawiło nas jedynie z poszlakami i mocno zatartymi śladami - sprawia, że powinniśmy te poszlaki wyrzucić do śmieci, uznać za bezwartościowe, spuścić kurtynę i iść dalej udając, że to wszystko już tylko przeszłość?

            Znowu, jest dokładnie odwrotnie. Znaczenie tych śladów dla naszego tu i teraz, ich niewielka ilość i trudny, z jakimi udało się je zdobyć, czynią je TYM BARDZIEJ cennymi i zasługującymi, by znalazły się pod ścisłą ochroną. Powinniśmy na nie chuchać i dmuchać, docierać dzięki nim po nitce do kłębka, łączyć w logiczną całość i wyciągać wnioski. Inaczej utoniemy we krwi z tej ropiejącej rany. Zakażenie wdało się już dawno, im później zaczniemy szukać leku tym mniejszą szansę jako naród będziemy mieli na przeżycie.

            A najgorsze, że komuna zrobiła w ludzkich głowach tak ogromne spustoszenie swoją ideologią i propagandą, że miliony Polaków nie tylko lekceważą poszlaki i nie wyciągają na ich podstawie żadnych wniosków, ale gardzą nawet twardymi dowodami, co najlepiej pokazała sprawa TW ,,Bolka". Za swoim sztucznie wykreowanym idolem do końca, choćby na samo dno...

            ---------------------

            Kilkanaście lat temu głośno było o sprawie, w której młodociany przestępca zgwałcił i zamordował koleżankę w jakiejś małej wsi na Pomorzu. Odsiedział jakiś śmieszny wyrok, po czym, dzięki naszemu genialnemu sądownictwu, po kilkudziesięciu miesiącach... wrócił i dalej mieszkał w tej samej wiosce, kilkadziesiąt metrów od domu zamordowanej dziewczynki. I jak wynikało z zeznań - złowieszczo śmiał się w twarz rodzinie swojej ofiary.

            Właśnie taki los spotkał komunę w 1989.

            Pogrożono jej paluszkiem, oskarżono w pokazowym, błazeńskim procesie, dostała śmieszny wyrok w zawiasach, po czym wyszła na wolność, mieszka wśród rodzin swoich ofiar.

            I śmieje im się w twarz.

            • rena-ta49 Re: warto przeczytać... i zrozumieć 03.10.18, 09:29
              Jednym słowem WSI-oki cały czas czuwają!
              • rena-ta49 Re: warto przeczytać... i zrozumieć 04.10.18, 07:58
                Jak widać w tej całej aferze z taśmą Onetowi chodziło jednak tak naprawdę o specjalistę „w którego ciele nie stwierdzono kręgosłupa”,wiedzącego jak „robić łaskę Amerykanom” i jakiegoś „loda każdemu”
                www.tvp.info/39300982/co-zrobi-kazdemu-sikorski-przemilczany-fragment-tasmy-onetu
                • al-szamanka Re: warto przeczytać... i zrozumieć 04.10.18, 09:13
                  rena-ta49 napisała:

                  > Jak widać w tej całej aferze z taśmą Onetowi chodziło jednak tak naprawdę o sp
                  > ecjalistę „w którego ciele nie stwierdzono kręgosłupa”,wiedzącego jak „robić ła
                  > skę Amerykanom” i jakiegoś „loda każdemu”
                  > www.tvp.info/39300982/co-zrobi-kazdemu-sikorski-przemilczany-fragment-tasmy-onetu

                  No ładnie big_grin O tak zwanym Radku zawsze miałam jak najgorsze mniemanie.
                  • rena-ta49 Re: warto przeczytać... i zrozumieć 04.10.18, 15:10
                    al-szamanka napisała:

                    > rena-ta49 napisała:
                    >
                    > > Jak widać w tej całej aferze z taśmą Onetowi chodziło jednak tak naprawd
                    > ę o sp
                    > > ecjalistę „w którego ciele nie stwierdzono kręgosłupa”,wiedzącego jak „ro
                    > bić ła
                    > > skę Amerykanom” i jakiegoś „loda każdemu”
                    > > www.tvp.info/39300982/co-zrobi-kazdemu-sikorski-przemilczany-fragment-tasmy-onetu
                    >
                    > No ładnie big_grin O tak zwanym Radku zawsze miałam jak najgorsze mniemanie.
                    >
                    >


                    Tak się niechcący zdarzyło, że Radzio Sikorski ma więcej nagrań niż Hołdys i Maleńczuk razem wzięcismilesmile
                    • al-szamanka Re: warto przeczytać... i zrozumieć 07.10.18, 11:20
                      wpolityce.pl/polityka/415280-morawiecki-dla-wpolscepl-nie-zejde-z-drogi-naprawy-rp
                      • super.halusia Re: warto przeczytać... i zrozumieć 07.10.18, 12:54
                        A tak z ciekawości zapytam,jaka zapomoga socjalna jest w Niemczech?
                        • super.halusia Re: warto przeczytać... i zrozumieć 07.10.18, 16:14
                          Pytam dlatego,że wiem że wynosi tyle co najniższa pensja w Polsce.
                          A ceny żywności,są porównywalne.
Pełna wersja