al-szamanka Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 20:10 A dlaczego Twój brat nosi rodowy sygnet na palcu prawej ręki, przecież on też mańkut. Odpowiedz Link
m.maska Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 20:25 A czy ja wiem? od zawsze nosze na lewej i nigdy nie zdejmuje - moj brat tez... Tak pisza, moze cos w tym jest: "Lewa czy prawa dłoń? Właściwie nie ma to większego znaczenia, ale wybierając rękę dla konkretnej ozdoby można wesprzeć się symbolizmem. Lewa ręka odpowiada za mentalność człowieka, jego charakter. Prawa symbolizuje siłę, aktywność i dominację. " Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 21:00 u nas uprzywilejowani nosza czesto na malym paluszku. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 21:11 Poza tym jesli spelniasz okreslone warunki mozesz wystapic o nadanie herbu za 5-6 tys funciakow. Co prawda obrazek na nim jest tworzony okolo roku,bo kazdy musi byc unikalny i inny od wszystkich, jakis biedak musi przejrzec ponad sto tysiecy dizajnings zeby stworzyc twoj unikalny herb. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 21:28 I juz moge byc lady ;-D po zakupieniu herbowej ziemi w Szkocjii Nie jestem pewna czy link wejdzie : www.highlandtitles.com/lady?gclid=EAIaIQobChMIoam7nMXy3QIVp6rtCh1RQwVnEAEYASAAEgLGFvD_BwE Na licytacji tez mozna kupic tytul . Ale to tak gwoli info z mojego podworka Odpowiedz Link
m.maska Re: Wielbicielom heraldyki... 06.10.18, 23:54 No nie u nas to pamiatkowe - po przodkach - wpis na liste Zwiazku Szlachty Polskiej nam nie jest potrzebny. Te cale korowody zalatwial moj wujek i koniecznie chcial wciagnac mojego brata, ktory stwierdzil, ze mu to do niczego nie jest potrzebne i na spotkania tez przyjezdzal nie bedzie... Ja to tak tylko gwoli tego, ze nosze - najczesciej zupelnie o tym nie pamietam - ale jak kogos co jakis czas bierze i nie moze tego faktu zdzierzyc - to prosze bardzo, nie tylko ja nosze ale nosi takze moj brat, pamiatka rodzinna - taki life Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 07.10.18, 10:29 To bardzo ciekawa sprawa znac swoje korzenie , historie swoich przodkow i miejsc.U W UK jak wdac - rodowe tradycje sa bardzo kultywowane. Wiele po sobie rowniez pozostawili dla nastepnych pokolen. Znam tu kogos z Korycina ,kto ma dluga tradycje rodu ,znam dosc slynne nazwisko Nowina Konopka , tez herbowy rodowod, senior(ojciec naszego kolegi jezdzil do Polski na spotkania calego klanu, spisywal historie rodzinna,drukowal,cuda, ale pozostana dla potomnych) Syn bimbal sobie w mlodosci na rodzinne wiezy , teraz zdaje sie wrocil do herbowego sygnetu z sentymentem. Jeden z moich bossow tez byl blue blood,sygnecik na malym paluszku zdradzal Ci co nie maja - pozostaje im pozazdroscic tylko.Fajnie by sie sygnowalo swoje dzielka na pejsbuku pieczatka rodowa, a tak trzeba uzywac cudzego nicku.A sygnowane w ten sposob opowiesci malego ksieciunia same puchly by z dumy na poleczce Odpowiedz Link
m.maska Re: Wielbicielom heraldyki... 07.10.18, 18:28 a74-7 napisał: Fajnie by sie sygnowalo swoje > dzielka na pejsbuku pieczatka rodowa, a tak trzeba uzywac cudzego nicku.A sy > gnowane w ten sposob opowiesci malego ksieciunia same puchly by z dumy na pole > czce A tak, lecac "klasykiem" spod wyrka: zal d... sciska... Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 15.10.18, 18:02 Nalezalo by poradzic ,zeby sobie kupilo sygnecik na kazdy gruby paluch ktory posiada, moze wreszczie bylo by czyms, poki co jest -niczym ! Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Wielbicielom heraldyki... 15.10.18, 18:48 a74-7 napisał: > Nalezalo by poradzic ,zeby sobie kupilo sygnecik na kazdy gruby paluch ktory po > siada, moze wreszczie bylo by czyms, poki co jest -niczym ! > Na grube paluchy to chyba najlepsze jakie ogniwo od łańcucha? Odpowiedz Link
a74-7 Re: Wielbicielom heraldyki... 15.10.18, 19:21 to by pasowalo do prostoty unego charakteru. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wielbicielom heraldyki... 15.10.18, 19:28 rena-ta49 napisała: > a74-7 napisał: > > > Nalezalo by poradzic ,zeby sobie kupilo sygnecik na kazdy gruby paluch kt > ory po > > siada, moze wreszczie bylo by czyms, poki co jest -niczym ! > > > > Na grube paluchy to chyba najlepsze jakie ogniwo od łańcucha? Albo obręcz z beczki. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wielbicielom heraldyki... 15.10.18, 19:41 Nic szczególnego... takiemu jednemu znowu bije na dynię Odpowiedz Link
m.maska Re: Wielbicielom heraldyki... 16.10.18, 13:53 al-szamanka napisała: > Nic szczególnego... takiemu jednemu znowu bije na dynię > > Aaaa to normalne... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Wielbicielom heraldyki... 16.10.18, 13:56 A moja mamusia miała taki herb. Jedyny sygnet jaki przetrwał zrabowali Rosjanie, zabijając strzałem w tył głowy jednego z moich przodków. W Smoleńsku. Odpowiedz Link
m.maska Re: Wielbicielom heraldyki... 16.10.18, 14:54 A to herb mojej mamy... właśnie ten, który nosimy jako pamiątkę rodzinna... nie podam jego nazwy z wiadomych względów Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Wielbicielom heraldyki... 16.10.18, 17:58 al-szamanka napisała: > rena-ta49 napisała: > > > a74-7 napisał: > > > > > Nalezalo by poradzic ,zeby sobie kupilo sygnecik na kazdy gruby pal > uch kt > > ory po > > > siada, moze wreszczie bylo by czyms, poki co jest -niczym ! > > > > > > > Na grube paluchy to chyba najlepsze jakie ogniwo od łańcucha? > > > Albo obręcz z beczki. > Aż tak? Uuuu,to groźne Odpowiedz Link