Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie...

23.01.19, 14:33
Nowy traktat Elizejski, czyli wiele hałasu o nic. Niemiecko-francuski tandem zgrzyta i ta umowa go nie ożywi

Niemcy i Francja podpisały dziś nowy traktat o przyjaźni. Zarówno kanclerz Angela Merkel jak i prezydent Emmanuel Macron podkreślili jego znaczenie w czasach „rosnącego nacjonalizmu i populizmu” na starym kontynencie. Podpisanie traktatu w ratuszu w Akwizgranie uświetniło wystąpienie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, który apelował do sygnatariuszy, by pracowali nad wzmocnieniem europejskiej wspólnoty. Przestrzegał też przed utratą wiary w sens idei europejskiej. Gdzieś nad salą unosił się duch Karola Wielkiego. Tyle tylko, że zawartość traktatu nie dorasta do wzniosłej inscenizacji jego podpisania.

Takie traktaty – jak słusznie zauważa dziennikarz „Die Welt” Robin Alexander – zawiera się by zakończyć wrogość lub wznieść partnerstwo na nowy poziom. Ani jedno ani drugie nie ma w tym wypadku miejsca. Gdy de Gaulle i Adenauer podpisywali pierwszy Traktat Elizejski w 1963 roku chodziło im o pojednanie po wojnie. Nowy – anno domini 2019 -miał stanowić podstawę do stworzenia „nowej Europy”. Bardziej zintegrowanej, o której Macron mówił z wielką pasją na paryskiej Sorbonie, i której motorem miały być Francja i Niemcy. I w tym sęk. Nie da się bowiem ukryć, że stronie francuskiej zdecydowanie bardziej zależało na tym niż niemieckiej. Już w lipcu 2016 roku francuski ekonomista Alain Minc domagał się na łamach dziennika „Le Monde” zdefiniowania na nowo relacji między Paryżem a Berlinem. Jak twierdzi Minc to on podsunął prezydentowi Francji ten pomysł i „Macron się nim zachwycił”.

No bo co innego mu pozostało? Większość propozycji zmian funkcjonowania strefy euro, które Macron złożył, jak stworzenie oddzielnego budżetu Eurostrefy w wysokości setek miliardów euro, zostało w Berlinie przyjętych bardziej niż chłodnie. Jedyne, do czego udało mu się na razie przekonać Merkel, to stworzenie niemiecko-francuskiej grupy roboczej zajmującej się projektem zmian w UE. Przez pierwsze pół roku Berlin nawet nie raczył odpowiedzieć na pomysły płynące z Paryża zasłaniając się wewnętrznym politycznym kryzysem i trudnościami w utworzeniu koalicji. Traktat Elizejski 2.o – jak go nazywają francuskie media – to więc coś w rodzaju nagrody pocieszenia, czyli 16 stron naszpikowanych chęcią pogłębiania tego i owego, czy zbliżenia w tej lub innej dziedzinie. Konkretów brak, a pogłębienie i umocnienie dotyczy głownie współpracy transgranicznej, wymiany młodzieży i nauki języków: niemieckiego we Francji i francuskiego w Niemczech.

Zapisy o współpracy gospodarczej czy ujednoliconej podstawie opodatkowania dla przedsiębiorstw to zaś nowa odsłona starych pomysłów z czasów prezydentury Nicolasa Sarkozy’ego. Wówczas nie udało się ich wprowadzić w życie, i nie ma żadnych powodów dla których teraz miało by się to udać. W skrócie: oba kraje zbyt wiele różni. Od polityki gospodarczej po militarną. Merkel za wzór zarządzania państwem stawia szwabską gospodynię, a Macron w dobrej francuskiej tradycji wydaje pieniądze, których nie ma. Francja znów nie dotrzyma kryteriów z Maastricht i przekroczy 3-proc. próg deficytu. A Berlin nie chce by rozrzutność Francuzów finansowali niemieccy podatnicy.

Tak więc podpisanie Traktatu Elizejskiego 2.0 należy relegować do sfery symboliki. Dwóch mocno osłabionych przywódców – jeden borykający się z protestami tzw. „żółtych kamizelek”, a drugi zmierzający w kierunku końca swej politycznej kariery i kanclerstwa – złożyło deklarację dobrej woli. I nic więcej. Francja pozostaje junior partnerem w tym osobliwym i mocno zgrzytającym tandemie, podszytym sporą dawką nieufności. Wspólna polityka zagraniczna UE – jak najbardziej, ale gdy Niemcy zaproponowali by Paryż oddał swoje stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Brukseli, odpowiedź była jasna: nie ma mowy. Transfer pieniędzy z Północy do zadłużonego Południa, w tym Francji, by miała ona szansę odzyskać silną pozycję w UE, taką jaką mają Niemcy? Co to to nie. Co zrodzi się z tego odnowionego traktatu Elizejskiego nie wiadomo, ale na pewno nie będzie to Unia dwóch prędkości czy francusko-niemiecki dyrektoriat.

Zbyt nieufnie podchodzą do tego szczególnie Francuzi. Podczas gdy Macron i Merkel uśmiechali się do wspólnych zdjęć francuska prawica i żółte kamizelki debatowali w sieci nad tym, czy ten traktat to tylko próba oddania Alzacji w ręce Niemiec czy całkowite poddanie Francji dyktatowi Berlina.

autor: Aleksandra Rybińska
    • m.maska Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 14:37
      Taka kosmetyka i nic poza tym... wzajemne zapewnienia Macrona i Merkel nie zmienia niczego - jest kolejny bezwartosciowy traktacik.
      • rena-ta49 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 16:11
        Macron i Merkel ogłosili plany przejęcia pełnej kontroli nad Unia Europejska poprzez stworzenie pierwszej na świecie "globalnej armii".
        To kampania wyborcza do PE Macron wygwizdany
        www.youtube.com/watch?v=qUbKl1YenGI
        • a74-7 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 16:25
          zolte kamizelki domagaja sie usuniecia makrona, brexit na dniach,wlochy zaczynaja podskakiwac makronowi,coraz wiecej prawicowych rzadow...
          globalna armia staje sie faktem...
          • rena-ta49 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 20:36
            a74-7 napisał:

            > zolte kamizelki domagaja sie usuniecia makrona, brexit na dniach,wlochy zaczyn
            > aja podskakiwac makronowi,coraz wiecej prawicowych rzadow...
            > globalna armia staje sie faktem...


            A Tusk dostał nagrodę za „konfrontowanie się z własnym narodem broniąc europejskich wartości".
            Jaśniej już nie mogli tego uzasadnić!. Ale czy to nie zdumiewające, że zdradę się nagradza?
            • al-szamanka Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 24.01.19, 16:46
              rena-ta49 napisała:

              > a74-7 napisał:
              >
              > > zolte kamizelki domagaja sie usuniecia makrona, brexit na dniach,wlochy
              > zaczyn
              > > aja podskakiwac makronowi,coraz wiecej prawicowych rzadow...
              > > globalna armia staje sie faktem...
              >
              >
              > A Tusk dostał nagrodę za „konfrontowanie się z własnym narodem broniąc europejs
              > kich wartości".
              > Jaśniej już nie mogli tego uzasadnić!. Ale czy to nie zdumiewające, że zdradę s
              > ię nagradza?


              Nie za bardzo zdumiewające, jeżeli weźmie się pod uwagę na jakie korzyści liczą, gdyby Tusk znowu znalazł się w polskim rządzie.
              Z drugiej strony te wszystkie nagrody, łącznie z Noblem, wzmianki, upamiętnienia i doktory honoris causa stały się w między czasie niczym innym jak narzędziem manipulacji i symbolem bezmyślności ludzi wpływowych.
        • al-szamanka Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 18:28
          rena-ta49 napisała:

          > Macron i Merkel ogłosili plany przejęcia pełnej kontroli nad Unia Europejska p
          > oprzez stworzenie pierwszej na świecie "globalnej armii".

          To coś na podobieństwo układów z czasów ZSRR, trzeba przy pomocy czołgów i samolotów przekonać bratnie państwa, jak to tandem niemiecko-francuski je kocha i obroni przed każdą wrażą, prawicową zarazą.
          • rena-ta49 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 23.01.19, 20:30
            al-szamanka napisała:

            > rena-ta49 napisała:
            >
            > > Macron i Merkel ogłosili plany przejęcia pełnej kontroli nad Unia Europe
            > jska p
            > > oprzez stworzenie pierwszej na świecie "globalnej armii".
            >
            > To coś na podobieństwo układów z czasów ZSRR, trzeba przy pomocy czołgów i samo
            > lotów przekonać bratnie państwa, jak to tandem niemiecko-francuski je kocha i o
            > broni przed każdą wrażą, prawicową zarazą.
            >


            W punkt!!
            • a74-7 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 24.01.19, 10:53
              W UK ta wiadomosc zdecydowanie wplynie na decyzje tych, ktorzy do tej pory nie chcieli brexitu,
              • m.maska Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 24.01.19, 11:55
                I zapewne rozwscieczy Francuzow... przypomina to troche te powtarzane po x latach przysiegi malzenskie - kochamy sie ale musimy o tym przypoomniec calej Europie.
                • a74-7 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 24.01.19, 12:03
                  aj tam ,sentymentywink
                  Pod pozorem romansu ,umacnia sie europejska armie ,ktora moze pozbawic suwerennosci niektore panstwa zwlaszcza te z prawicowym rzadem ,niezbyt wygodnym dla juniwink.
                  • rena-ta49 Re: Nowy traktat Elizejski i jest śmiesznie... 24.01.19, 15:58
                    a74-7 napisał:

                    > aj tam ,sentymentywink
                    > Pod pozorem romansu ,umacnia sie europejska armie ,ktora moze pozbawic suwerenn
                    > osci niektore panstwa zwlaszcza te z prawicowym rzadem ,niezbyt wygodnym dla j
                    > uniwink.


                    Oczywiście,ze głównie o to chodzi.
Pełna wersja