a w Londynie...

03.08.19, 20:10
Londyn: gorliwy katolik przewodniczącym Izby Gmin

Obrońca małżeństwa i życia, 50-letni Jacob Rees-Mogg, ojciec sześciorga dzieci, jest od kilku dni przewodniczącym Izby Gmin - członkiem brytyjskiego rządu odpowiedzialnym za koordynację realizacji polityki rządu w Izbie Gmin. Na stanowisko to mianował go nowy premier - Boris Johnson.

Rees-Mogg jest członkiem partii konserwatywnej i orędownikiem Brexitu. W wypowiedzi dla SkyNews stwierdził, że jego nowa rola to „bardzo interesująca praca”. Pytany o sytuację obywateli UE zamieszkujących w Wielkiej Brytanii po Brexicie podkreślił konieczność poszanowania praw, jakie nabyli. Nie ukrywa natomiast swego poparcia dla małżeństwa mężczyzny i kobiety oraz prawa do życia.

Dziennikarz socjalistycznego dziennika „The Guardian” wyraził obiekcje wobec stanowiska bliskiego współpracownika premiera, który wyraźnie i konsekwentnie deklaruje swoją wiarę i jest przeciwnikiem aborcji w przypadku gwałtu. Jako członek parlamentu głosował przeciwko „małżeństwom” osób tej samej płci.

„Jestem katolikiem, poważnie podchodzę do nauczania Kościoła katolickiego” - powiedział Rees-Mogg w wywiadzie dla Sky News. Podkreślił, że małżeństwo jest sakramentem, a co do jego natury kieruje się stanowiskiem Kościoła a nie parlamentu. Zapewnił, że „jest całkowicie przeciwny aborcji”, także dzieci poczętych w wyniku gwałtu.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 03.08.19, 20:36
      Pisalam juz kiedys ,ze w mojej opinii bardziej nadawal by sie na PM niz Borys, ktory jest bardziej flamboyant, ale next few years to pewnie pokaze.
      Dodam, ze siostra J . Rees - Mogg jest w Brexit Partii Farage'a
      Chwilowo PM Boris Johnson nie ma rozwodu ,ale girlfriend ma mieszkac na No 10.
      Merdia jeszcze nie wyja w tym temacie big_grin big_grin big_grin
      • m.maska Re: a w Londynie... 03.08.19, 21:14
        Widac, ze zbliza sie kres ideologicznego szalenstwa.
        • al-szamanka Re: a w Londynie... 04.08.19, 07:30
          m.maska napisała:

          > Widac, ze zbliza sie kres ideologicznego szalenstwa.
          >

          Miejmy nadzieję, opór normalnej części ludzkości powoli nabiera siły.
          Chyba zrozumiano, że propagowanie LGBT prędzej czy później równoznaczne jest z zagładą cywilizacji.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 13:43
      Po spacerze w parku i obejrzeniu zmiany warty w ostatni piekny i sloneczny piatek mielismy wskoczyc do metra Westminster st i spokojnie do domu...
      Minelismy budynki Goverment ; tu malutki protest przeciw Brexitowi 'zlozony z 15 osob i jednego krzykacza z tuba , (ponoc caly kraj protestuje ,hehe)Nie strzelilam dziadkom foci , ale 'props' mieli ciekawe big_grin big_grin, w kacie nawet zmieta flage brytyjska....
      https://s17.directupload.net/images/190922/42mbd6v3.jpg
      Na Downing Street nikt nie protestowal, spokoj i cisza ,chlopaki w mundurach opowiadali sobie jokes....
      https://s17.directupload.net/images/190922/a54a6fn7.jpg


      Natomiast zatrzymala nas 'najnowsza ' dekoracja na brytyjskim Parliamencie ...
      Westminster Bridge ,ten na ktorym jadacy w taksowce Sikorski robil telefonem zdjecia tuz po terrorystycznym ataku , zostal zamkniety dla ruchu kolowego .Pozostal jeden kontrolowany pas ,ktory jest otwierany manualnie dla autobusow,rowerow i taksowek ,piesi pomykaja poboczem; tak ma byc do 9 go listopada ,czyli otworza dla ruchu juz po slynnej ,kontrowersyjnej dacie Brexitu. Ponoc zakladaja sophisticated system terrorystyczny big_grin
      Same bariery odstraszaja smile
      https://s17.directupload.net/images/190922/7dimikgy.jpg
      Pod tytulem : znajdz Parliament big_grin
      https://s17.directupload.net/images/190922/skpi25zj.jpg
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:01
        a74-7 napisał:

        > Po spacerze w parku i obejrzeniu zmiany warty w ostatni piekny i sloneczny pi
        > atek mielismy wskoczyc do metra Westminster st i spokojnie do domu...
        > Minelismy budynki Goverment ; tu malutki protest przeciw Brexitowi 'zlozony z 1
        > 5 osob i jednego krzykacza z tuba
        , (ponoc caly kraj protestuje ,hehe)Nie st
        > rzelilam dziadkom foci , ale 'props' mieli ciekawe big_grin big_grin, w kacie nawet zmiet
        > a flage brytyjska....
        > https://s17.directupload.net/images/190922/42mbd6v3.jpg

        O rany, straszliwa horda ta grupa pietnastu…. cos jak łobywatele RP, chociaz tych juz prawie nie ma, od czasu, gdy towarzyszka Mireczka zaczela oszczedzac gardziolko i przestala pokrzykiwac, a przodownik Pawel znalazl jedynki po czteroglosowym poparciu calego narodu big_grin
        • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:52
          "a przodownik Pawel znalazl jedynki po czteroglosowym "
          myslalam ze" o zebach" piszesz ...;D
    • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:01
      Big Ben stoi pod rusztowaniem rekonstrukcyjnym juz od kilku lat,teraz buduje sie dodatkowa konstrukcje z grubej stali, bedzie wygladal jak cukierek w podwojnym opakowaniu ...
      https://s17.directupload.net/images/190922/lpwv3uqr.jpg
      tu kilkutonowe bariery przy wjezdzie do Parliamentu
      https://s17.directupload.net/images/190922/h9yjqirm.jpg
      Jak pomysle, ze jakis reporterek, kiedys w Warszawie skarzyl sie na metalowe barierki to pusty smiech ogarnia smile
      Za chwile Cromwell tez zniknie wink
      https://s17.directupload.net/images/190922/3ghseg54.jpg
      bariera terrorystyczna z lewej i z prawej
      https://s17.directupload.net/images/190922/skmc9rt7.jpg
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:07
        a74-7 napisał:

        > Big Ben stoi pod rusztowaniem rekonstrukcyjnym juz od kilku lat,teraz buduje s
        > ie dodatkowa konstrukcje z grubej stali, bedzie wygladal jak cukierek w podwojn
        > ym opakowaniu ...
        > https://s17.directupload.net/images/190922/lpwv3uqr.jpg
        > tu kilkutonowe bariery przy wjezdzie do Parliamentu
        > https://s17.directupload.net/images/190922/h9yjqirm.jpg
        > Jak pomysle, ze jakis reporterek, kiedys w Warszawie skarzyl sie na metalowe
        > barierki to pusty smiech ogarnia smile
        > Za chwile Cromwell tez zniknie wink
        > https://s17.directupload.net/images/190922/3ghseg54.jpg
        > bariera terrorystyczna z lewej i z prawej
        > https://s17.directupload.net/images/190922/skmc9rt7.jpg

        Polskie lewactwo powinno podniesc wrzask na caly swiat, ze nie tylko ich, ale nawet Londynczykow potraktowano straszliwymi barierkami. Powinni pojechac do Anglii i bezustannym kopaniem owych dac braciom zza kanalu przyklad prawidlowych, ynteligentnych protestow
        • rena-ta49 Re: a w Londynie... 23.09.19, 18:26
          Ojej,to Wy też macie dyktatora ,który barierki jak Kaczyński każe stawiac przed parlamentem?smilesmile
    • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:12
      Turysci oczywista zawiedzeni , nawet nie mozna zrobic sobie fajnej slitfoci na zabytku...
      Ale na upartego, mozna wzniesc oczeta w gore ...a tam pieknosci architektury sie jeszcze pysznia smile
      https://s17.directupload.net/images/190922/wjt5kiab.jpg

      https://s17.directupload.net/images/190922/xlww6sll.jpg

      https://s17.directupload.net/images/190922/27j4naoe.jpg

      https://s17.directupload.net/images/190922/gb6o7meg.jpg
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:16

        Wow, piekne… napasłas oczy, lubie tak smile
        • m.maska Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:23
          No bardzo... ja tez tam chce...
          • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:41
            hi,hi , dam znac jak bedzie nowy ,taki hamerykanski <parliament " wtedy slitfocie bedzie mozna ! big_grin
            • m.maska Re: a w Londynie... 23.09.19, 10:23
              No i Big Ben w pelnej odslonie smile
              • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 16:23
                Majowa go tak zapakowala kilka lat temu....sad
    • a74-7 Re: a w Londynie... 22.09.19, 14:37
      bo widzisz Al, w Poolandii malo kto rozumie pojecie "wolnosc slowa ".Troche tak jak u nas ,kiedy mowia ze "maryske" sie zalegalizuje ,to dzieciaki w szkolach pala na potege bo" juz wolno" big_grin big_grin Ot, taka dziecinada smile
      A tu pomimo tych wszystkich niewygod zycia codziennego ludzie nie robia sobie "puku w glowke" tylko kazdy pilnuje swoich interesow smile
      https://s17.directupload.net/images/190922/k3w46d8u.jpg
      Zawsze mozna znalezc miejsce na wietrzenie swoich pogladow:nawet tych skrajnych
      https://s17.directupload.net/images/190922/d82mvkby.jpg
      Tu przypuszczam ,ze sam PM Borys by sie usmial smile
      https://s17.directupload.net/images/190922/d4izy8ce.jpg
      Ten szkocki mlodzieniec musial przeniesc sie z Westminster Bridge ,gdzie stal by samotny jak palec , pod rusztowania Parlamentu big_grin Pewnie za kare big_grin
      https://s17.directupload.net/images/190922/bxaammus.jpg
      a jeszcze inni dalej pracuja nad brexitem ..;-D big_grin
      https://s17.directupload.net/images/190922/mestiuex.jpg
      lamentu nie ma!
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 22.09.19, 19:24
        a74-7 napisał:

        > bo widzisz Al, w Poolandii malo kto rozumie pojecie "wolnosc slowa "

        ... i nawet to mało kto nie dotyczy lewicy, oni wszystko na opak.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 10:17
      spokojnie zerus, Thomas Cook juz "plajtowal" od kilku lat ,zwijal sklepy z High Street; przynajmniej ostatnie 5 lat latalismy z Cookiem przygotowani na ew.bust.T ak ze" ryzyk fizyk" mamy we krwi , nie pelne gacieta strachu jak wy w jewropce z powodu Brexitu smile
      Robia pokazowke brexitowa, set up na naszego Boriska kochanego,ktory zapowiedzial ,ze figa z makiem , nie bedzie ratowal firmy tylko zwiezie stosownie stranded pasazerow do kraju.
      Powinienes sie raczej cieszyc jak mala Grecia , ze global warming sie zmniejszy, a ziemia bedzie uratowana ! big_grin big_grin big_grin
      Teraz kolejni beda pokazowo plajtowali ,John Lewis, Debenhams i Tesco.Im tez pali sie pod ogonem od kilku lat,wiec zaden efekt brexitu.
      Moj holiday firmowany przez TC zostal zakupiony w TUI ,surprise,surprise...




      • al-szamanka Re: a w Londynie... 23.09.19, 11:19
        a74-7 napisał:

        > Teraz kolejni beda pokazowo plajtowali ,John Lewis, Debenhams i Tesco.Im tez
        > pali sie pod ogonem od kilku lat,wiec zaden efekt brexitu.


        Ale oczywiscie wycie bedzie, ze wszystko przez brexit… bo najwygodniej straszyc i zwalac wine na innych.
        • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 11:58
          Wiesz, do wieczora bede dorzucac miecha do gara....(pisze o cooking njus wink)
          Thomas Cook Group istnieje pod obecna postacia od 2007 roku.Wystarczy sprawdzic kto zarzadza ;
          Zupelnie inna para kaloszy niz stara angielska firma TC.
          Teraz nie trzeba robic WTC ,zeby wyprowadzic pieniadze, sa latwiejsze sposoby;
          Sluszna decyzja PM Borisa Johnskona.
          • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 12:13
            "beda dorzucac " mialo byc smile
            • m.maska Re: a w Londynie... 23.09.19, 12:42
              Wiekszosc biur turystycznych bedzie powoli zamykac swoje podwoje. W biurach tur. kazdy musi zarobic, musi zostac oplacony lokal, pracownicy - w obecnych czasach kazdy moze sobie zorganizowac urlop wg wlasnego widzi mi się: moze sobie wbrac odpowiedni lot o okreslonej godzinie, zamowic shuttle z lotniska, zamowic wybrany przez siebie hotel ze wszystkimi ekstra bez oplacania pracownikow. Wystarczy sie rozejrzec w jaki sposob dzisiaj jeszcze probuja lapac chetnych - to pelne tanie pakiety. Szczegolnie Turcja w tym sie wyspecjalizowala, a wczesniej Egipt. Hotele i linie lotnicze wspolpracuja ze soba i cisna ceny w dol, zeby tylko zyskac klientow.
              Calosc 15 dni - podroz Nilem i tydzien plazowania, pelne wyzywienie, przelot samolotem - w styczniu - bo najtaniej, od 590€. Toz nas 10 dni po Wloszech kosztowalo nieporownanie wiecej. Turcja jest jeszcze tansza. Za cene urawnilowki i wystawania z talerzem przy bufetach - ludzie chetnie z tego korzystaja. Nie musza uruchamiac wlasnej inwencji, wszystko podane, zrobione, przywiezione, odwiezione. Ale to sie juz zmienia - powoli takie biura przeniosa sie do internetu i obslugiwac to bedzie system i od czasu do czasu jedna osoba. Totez te wielkie biura turystyczne beda musialy zostac zredukowane.
              • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 13:19
                www.thomascookgroup.com/board_members
                grupa odpowiedzialna to niekoniecznie brytyjczycy.
                Teraz czekam ,kiedy padnie Bank angielski z zarzadzajaca madra glowa kanadyjska smilesmile
                • m.maska Re: a w Londynie... 23.09.19, 14:01
                  Jasne, nastepnego dnia po ogloszeniu wynikow wyborow w 2015 roku w Polsce, obnizono ratingi, banki byly w panice, rozpoczela sie era Kaczystanu, wszystko mialo pasc, inwestorzy mieli sie zwijac, panika na gieldzie, juz niewiele Kaczystan dzielilo od stanu znanego ze stanu wojennego - szykowano juz puste polki i ocet... wszelkiej masci "prorocy" zapowiadali zmierzch Lechistanu - tacy Kononowicze sie pojawili "niczego nie bedzie".
                  I tak juz cztery lata... kiedys pewnie nastapi - o ile kiedykolwiek POstkomuna powroci do wladzy...
                  Czymzesz rozni sie sytuacja w UK? wrogowie Brexitu, tez zapowiadaja Armageddon, to jedyna nadzieje jaka im pozostaje, napedzanie sie pesymizmem...
                  • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 15:25
                    Z tego upadku widac ,ze jednak bedzie brexit.
                    Ok by me!
                    Kazdy miesiac dluzej w Europce kosztuje nas ponad mld funciakow,
              • al-szamanka Re: a w Londynie... 23.09.19, 15:31
                m.maska napisała:

                > Wiekszosc biur turystycznych bedzie powoli zamykac swoje podwoje. W biurach tur
                > . kazdy musi zarobic, musi zostac oplacony lokal, pracownicy - w obecnych czasa
                > ch kazdy moze sobie zorganizowac urlop wg wlasnego widzi mi się: moze sobie wbr
                > ac odpowiedni lot o okreslonej godzinie, zamowic shuttle z lotniska, zamowic wy
                > brany przez siebie hotel ze wszystkimi ekstra bez oplacania pracownikow. Wystar
                > czy sie rozejrzec w jaki sposob dzisiaj jeszcze probuja lapac chetnych - to pel
                > ne tanie pakiety. Szczegolnie Turcja w tym sie wyspecjalizowala, a wczesniej Eg
                > ipt. Hotele i linie lotnicze wspolpracuja ze soba i cisna ceny w dol, zeby tylk
                > o zyskac klientow.
                > Calosc 15 dni - podroz Nilem i tydzien plazowania, pelne wyzywienie, przelot sa
                > molotem - w styczniu - bo najtaniej, od 590€. Toz nas 10 dni po Wloszech koszto
                > walo nieporownanie wiecej. Turcja jest jeszcze tansza. Za cene urawnilowki i wy
                > stawania z talerzem przy bufetach - ludzie chetnie z tego korzystaja. Nie musza
                > uruchamiac wlasnej inwencji, wszystko podane, zrobione, przywiezione, odwiezio
                > ne. Ale to sie juz zmienia - powoli takie biura przeniosa sie do internetu i ob
                > slugiwac to bedzie system i od czasu do czasu jedna osoba. Totez te wielkie biu
                > ra turystyczne beda musialy zostac zredukowane.
                >

                Podroze z biurami turystycznymi skonczyly sie u mnie tak dawno, ze juz nie wiem kiedy.
                Wlasna inicjatywa urlopowa jest srednio przynajmniej 4 razy drozsza, ale robie co chce, jade tam, gdzie chce, i jem na co mam ochote. Poza tym nikt mnie nie pogania i nie depcze po pietach, co laczy sie z nieprawdopodobnym uczuciem wolnosci.
                • m.maska Re: a w Londynie... 23.09.19, 15:46
                  Nikt nikogo nie popycha, nikt bez przerwy nie gada mi do ucha... jak to bylo w Muzeum Egipskim? no skusilam sie i wzielam audio z objasnieniami - przy ogromie tego wszystkiego, odsluchujac kazde objasnienie, zapewne jeszcze teraz bym tam tkwila...
    • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 12:25
      Dodam jeszcze ,ze zupelnie nie orientuje sie jakim goownem wozil TC niemiaszkow na balermany big_grin
      Mialam okazje widziec taki bal i przyznam ,ze nie wpuscila bym swin do porzadnego samolotu , wiec chyba logicznie uzasadnione .smileA 0.piniodawca latalo zdaje sie pod kondorem i musialo uwazac na ekhmmm,shit, a nie nowym Condorem smile
      tyle w temacie.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 16:38
      Ale to sie juz zmienia - powoli takie biura przeniosa sie do internetu i obslugiwac to bedzie system i od czasu do czasu jedna osoba. Totez te wielkie biura turystyczne beda musialy zostac zredukowane.
      Dokladnie tak sie dzieje juz od dluzszego czasu, zostalo jedynie kilka biur gdzie sprzedaja glownie dla starszego pokolenia ktore nie chce byc skomputeryzowane. Kilka biur TCooka i o dziwo prezne TUI ktore juz wskoczylo w buty TC i sprzedaje jego holidays nie od dzis...big_grin
      • m.maska Re: a w Londynie... 23.09.19, 17:46
        a74-7 napisał:

        > Ale to sie juz zmienia - powoli takie biura przeniosa sie do internetu i obslu
        > giwac to bedzie system i od czasu do czasu jedna osoba. Totez te wielkie biura
        > turystyczne beda musialy zostac zredukowane.
        > Dokladnie tak sie dzieje juz od dluzszego czasu, zostalo jedynie kilka biur gdz
        > ie sprzedaja glownie dla starszego pokolenia ktore nie chce byc skomputeryzo
        > wane. Kilka biur TCooka i o dziwo prezne TUI ktore juz wskoczylo w buty TC i sp
        > rzedaje jego holidays nie od dzis...big_grin

        To nie jest nawet kwestia komputeryzacji ale glownie tego, zeby "bylo tak jak bylo" - przywioza, zawioza, nakarmia - wszystko zamkniete w "olu" nie trzeba sie obawiac, ze gdzies tam trzeba bedzie zaplacic jakis wstep, jakis bilet, jakas kolacja zakosztuje wiecej...
        Wlosi skutecznie wyeliminowali wszelkie autobusowe wycieczki z miast. Autobusy nie maja wjazdu do centrum i tu zaczynaja sie schody. O ile samochodem osobowym mozna wjechac jeszcze do zakazanej strefy i zostawic samochod na parkingu, ktory zglosi numery rej. na policje i od tego momentu samochod wjechal juz legalnie - o tyle dla autobusow takiej opcji nie ma.
        Biura turystyczne beda jeszcze sie sprawdzac przy organizowaniu rejsow, wycieczek na daleki Wschod, czy do Ameryki Poludniowej - ale Europe kazdy moze sobie zobaczyc na wlasna reke.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 16:57
      Mr Juncker ,popularnie zwany u nas Dzunkerwinkjuz zdaje sie wykumal, co mu Boris szykuje , bo broni sie smile
      www.standard.co.uk/news/politics/brexit-news-latest-eu-is-in-no-way-responsible-for-consequences-of-uks-exit-says-jeanclaude-juncker-a4243176.html
      Drogi panie Dzunker, idz lepiej zajmij sie swoja choroba krolow,bo juz ledwo powloczysz nozkami...przeciez Borys,bless him, to "oszust" big_grin
      • a74-7 Re: a w Londynie... 23.09.19, 16:59
        dodam matrymonialny "oszust ", wiec divorce moze byc po naszej stronie ;-Dsmile
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 23.09.19, 19:34
        a74-7 napisał:

        > Mr Juncker ,popularnie zwany u nas Dzunkerwinkjuz zdaje sie wykumal, co mu Boris
        > szykuje , bo broni sie smile
        > www.standard.co.uk/news/politics/brexit-news-latest-eu-is-in-no-way-responsible-for-consequences-of-uks-exit-says-jeanclaude-juncker-a4243176.html
        > Drogi panie Dzunker, idz lepiej zajmij sie swoja choroba krolow,bo juz ledwo po
        > wloczysz nozkami...przeciez Borys,bless him, to "oszust" big_grin


        Oszust i do tego bez osobistego szatniarza od podawania marynarki... nie ten poziom big_grin
    • a74-7 Re: a w Londynie... 24.09.19, 16:01
      No wiec tak : 'brocha' pod postacia pajaka oglosila, ze zamykanie parlamentu jest malo demokratyczne,bo garstka ludzi nie moze pracowac big_grin
      Oczywista BP BoJo sie z tym nie zgadza ,ale respektuje werdykt ,smileWerdykt nie byl in favour tych co referendum przeglosowali.
      Tudziez narod pyta jak 11 osob moze decydowac o przyszlosci 17 mln glosujacych na Brexit .
      czytanko:
      www.ft.com/content/c1ae7f0c-8bca-39b5-91a5-02a1a9494732
      Co do "oszukania Krolowej" to oskarzenie tkane grubymi nicmi bo primo Johnson nie bral udzialu w spotkaniu tylko wyslal dwoch ministrow, secundo - nie rozmawiali z babulenska przygluchawa sam na sam , ale w obecnosci top advisers Kroloewj .. wiec ta propaganda jak nasze znajome powiada "zydolewacka" o kant doopska potluc
      • a74-7 Re: a w Londynie... 24.09.19, 16:03
        kilka lit(e)roweczek popelnilam , dlugie czerwone paznokietki, sorki smile
        • al-szamanka Re: a w Londynie... 24.09.19, 20:38
          a74-7 napisał:

          > kilka lit(e)roweczek popelnilam , dlugie czerwone paznokietki, sorki smile


          Ooooooooo, aleś Ty smile
    • a74-7 Re: a w Londynie... 25.09.19, 09:09
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,168642823,168642823,Borys_Johnson_na_drodze_do_zwyciestwa.html
      nick "aby " jedyny warty czytania w temacie
    • a74-7 Re: a w Londynie... 25.09.19, 11:03

      "w swoim wystąpieniu premier Wielkiej Brytanii tylko raz odniósł się do Brexitu. Nawiązując do greckiej mitologii, a dokładniej historii Prometeusza, który za wykradzenie ognia bogom został skazany przez Zeusa. Tytan został przykuty do skały, gdzie sęp wyszarpywał mu wątrobę, dopóki ta się nie zregenerowała i tak przez wieczność. - I to trwało wiecznie. Tak samo doświadczalibyśmy tego w Wielkiej Brytanii z brexitem, gdybyśmy pozwolili realizować plan niektórym naszym parlamentarzystom - podsumował swoje wystąpienie Boris Johnson."
      Wyjatkowo trafnie.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 03.10.19, 19:27
      Ambasador Rzegocki zachęca Polaków w Wielkiej Brytanii do poważnego "rozważenia możliwości powrotu do Ojczyzny"

      Szybko rozwijająca się gospodarka naszego kraju stwarza obywatelom coraz większe możliwości na rozwój i dobre warunki do życia w kraju - napisał ambasador Polski w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki w dotyczącym brexitu liście do Polaków przebywających na Wyspach.

      "Wyjście Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty wiąże się jednak ze zmianami w kilku obszarach, w tym w zakresie swobody przepływu obywateli UE i dokumentowania przez nich pobytu na Wyspach" - podkreślił dyplomata.



      Jak przypomniał, w wyniku ogłoszonych przez rząd Wielkiej Brytanii zasad ewidencjonowania pobytu na Wyspach, od 29 marca br. każdy obywatel UE mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii musi rejestrować się w systemie elektronicznym i uzyskać tzw. status osoby osiedlonej (ang. settled status) lub status tymczasowy (ang. pre-settled status), aby móc pozostać w kraju po brexicie zgodnie z prawem. "Jak zapowiada rząd brytyjski, trzeba tego dokonać do końca czerwca 2021 r., a w razie wyjścia z UE bez umowy - do końca 2020 r." - przekazał ambasador. Dodał, że obowiązek ten dotyczy wszystkich osób niebędących obywatelami brytyjskimi, niezależnie od posiadanego obecnie statusu, również rezydentów.

      Jak informuje Rzegocki, do tej pory ok. 27 proc. Polaków mieszkających na Wyspach złożyło wniosek o przyznanie settled status. Jest to - jak zaznacza ambasador - "niepokojąco niski poziom", co oznacza, że "tysiące polskich obywateli może być narażonych na komplikacje związane z brakiem uregulowania swojego statusu".

      Ambasador zwrócił się do Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii o złożenie takiego wniosku, jeśli chcą pozostać w tym kraju po brexicie. Przekazał też, że aktualne informacje o procedurze uzyskania statusu osoby osiedlonej są dostępne na stronie brexit.msz.gov.pl.

      Na końcu listu Rzegocki zachęca Polaków do powrotu do kraju i namawia do "zaznajomienia się z informacjami na portalu powroty.gov.pl, który odpowiada na pytania dotyczące m.in. świadczeń społecznych w Polsce, znalezienia zatrudnienia oraz zapewnienia miejsc w szkołach".
      Kiedys pisalam ,ze mam polskiego sasiada na tylach ogrodu ... zwial po cichu do Poolandii ...nie bedzie wiecej Goralu czy ci nie zal na akordeonie i dymku ze swiatecznego wedzenia big_grin
      • m.maska Re: a w Londynie... 03.10.19, 20:37
        Mam przyjaciolke, ktora po 35 latach w Niemczech zwinela zagle i wrocila do Polski - w Niemczech zostala jej trojka dzieci - a ona jest szczesliwa, ze podjela te decyzje i wrocila. Pytalam czy jest jej duszno - stwierdzila, ze duszno bylo jej w Germanii.
      • rena-ta49 Re: a w Londynie... 03.10.19, 20:56
        Dobry jest ten Wasz premier.Stanowczy.
        polemi.co.uk/informacje/wielka-brytania/w-koncu-boris-johnson-przestal-owijac-w-bawelne-uk-wychodzi-z-ue-na-jego-zasadach-34224
        • a74-7 Re: a w Londynie... 03.10.19, 21:17
          Babskie rzady(re:May) na chwile obecna zupelnie nie sprawdzily sie.
          Dokladnie tak jak zacytowalas. O ile Barnier byl ciutke pozytywny w nowym rozdaniu ,to Werhofsztad ,a Tuske za nim powtarza ,ze to smieszny pomysl...smile
          To posmiejemy sie razem w Halloween wink
          • rena-ta49 Re: a w Londynie... 04.10.19, 14:55
            a74-7 napisał:

            > Babskie rzady(re:May) na chwile obecna zupelnie nie sprawdzily sie.
            > Dokladnie tak jak zacytowalas. O ile Barnier byl ciutke pozytywny w nowym rozd
            > aniu ,to Werhofsztad ,a Tuske za nim powtarza ,ze to smieszny pomysl...smile
            > To posmiejemy sie razem w Halloween wink

            May była słaba .A ktoś jeszcze przejmuje się tym co mówi Tuske?
    • a74-7 Re: a w Londynie... 08.10.19, 09:26
      A tymczasem na ulicach dominuje XR
      tu ci ktorzy daja sie pokroic za sprawe ( a przynajmniej zaaresztowac..
      www.theguardian.com/environment/2019/oct/07/extinction-rebellion-arrestables-photo-essay
      i w zdjeciach:
      www.standard.co.uk/news/uk/boris-johnson-calls-extinction-rebellion-protesters-crusties-and-tells-them-to-abandon-their-a4256321.html
    • a74-7 Re: a w Londynie... 14.10.19, 12:00
      A ja za pol godziny obejrze i wyslucham krolewskiej przemowy z Parliamentu
      Wlasnie trwaja przygotowania ,wnosza korone .
      Czarne zapory/bariery zniknely sprzed Parliamentu.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 14.10.19, 12:22
      Krolowa jedzie w towarzystwie Charlesa i Kamilii
      w tej karecie :
      https://s17.directupload.net/images/191014/guwr7j9e.jpg
      Dzwony w kosciolach Westminsterskich dzwonia...
      Brak protestujacych , rzucajacych sie pod kola, brak flazek junii.
      Pelna powaga sytuacji.
    • a74-7 Re: a w Londynie... 15.10.19, 11:18
      Dzis parlamentarny komitet do przekretow finansowych grilluje Frankensztajna (Peter Frankhouser) w temacie upadku Thomasa Cooka. No coz ,ten Śwajcar , mieszkajacy w Israelu troche sie wije ....no sympathy...
    • a74-7 Re: a w Londynie... 15.10.19, 11:29
      Druga menda - odpowiedzialny za kolejne poltora miliarda - mister Frank Meysman belgian-duch ....czyli nie british
      Klasyk wyprowadzania kaski przez uczciwych 'jewropejczykow.'
      • al-szamanka Re: a w Londynie... 15.10.19, 14:11
        Ha, to dzieje się tam u Ciebie... a królowa very królewska.
Pełna wersja