Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi

    • m.maska Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 19.08.19, 20:02
      Wprawdzie niby nie jestem u siebie, a jednak to tak jak w domu - jak zwykle od wielu lat w rozkroku... tyle, ze tam to mi nad glowa samoloty lataja i za kazdym razem sciska mnie w dolku, bo chcialoby sie poleciec.
      Nie wyszlo nam w tym roku, bo AL... no coz, potknela sie sad
      • al-szamanka Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 19.08.19, 20:32
        m.maska napisała:

        > Wprawdzie niby nie jestem u siebie, a jednak to tak jak w domu - jak zwykle od
        > wielu lat w rozkroku... tyle, ze tam to mi nad glowa samoloty lataja i za kazdy
        > m razem sciska mnie w dolku, bo chcialoby sie poleciec.
        > Nie wyszlo nam w tym roku, bo AL... no coz, potknela sie sad

        I do tej pory nie mogę tego przeboleć.
    • a74-7 Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 20.08.19, 16:42
      kiedys ,kiedy mi sie chcialo nabylam nawet karawan/camper? zeby zapakowac rodzinke i psa ,hoteliki byly sredniej klasy,a pola kampingowe nawet na niezlym poziomie ,najpierw UKj potem dalej....Teraz cenie wlasne lozko , entuzjazm opadl big_grin
      • rena-ta49 Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 21.08.19, 14:38
        a74-7 napisał:

        > kiedys ,kiedy mi sie chcialo nabylam nawet karawan/camper? zeby zapakowac rodzi
        > nke i psa ,hoteliki byly sredniej klasy,a pola kampingowe nawet na niezlym poz
        > iomie ,najpierw UKj potem dalej....Teraz cenie wlasne lozko , entuzjazm opadl :
        > -D


        U mnie brak zamiłowania do włóczęgi.
        • m.maska Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 22.08.19, 19:25
          Oj tak powloczyc sie, od miasta do miasta - od zabytku do zabytku - od jednego cudu architektury do kolejnego, parki, widoki gorskie, jeziora czasami - zabraklo nam tego w tym roku...
          Wy mialyscie w tym roku swoje wypady a my nie... uncertain
      • al-szamanka Re: Fernweh - zamiłowanie do włóczęgi 22.08.19, 23:14
        a74-7 napisał:

        > kiedys ,kiedy mi sie chcialo nabylam nawet karawan/camper? zeby zapakowac rodzi
        > nke i psa ,hoteliki byly sredniej klasy,a pola kampingowe nawet na niezlym poz
        > iomie ,najpierw UKj potem dalej....Teraz cenie wlasne lozko , entuzjazm opadl :
        > -D

        Niesamowite, podziwiam, nigdy nie potrafilabym sie zdobyc na wyjazd camperem - przeciez tam nie ma nalezytej LAZIENKI!!!
        Ale raz w zyciu bylam pod namiotem, spadla na mnie z gory szczypawka, narobilam wrzasku i powiedzialam sobie - juz nigdy!
Pełna wersja