Feminizowanie koncowek...

02.11.19, 20:29
“Mam swój rozum i swój słuch”. Znana dziennikarka rzuciła wyzwanie feministkom

Politycy Lewicy i feministki rozpoczęli ostatnio walkę o wprowadzenie do języka żeńskich końcówek. Dziennikarka Agnieszka Gozdyra stwierdziła, że nie podoba jej się ten pomysł.

W języku polskim wiele słów nie ma swojego żeńskiego odpowiednika. Dotyczy to szczególnie nazw wielu zawodów, jak doktor, nurek czy kierowca. Feministkom bardzo się to nie podoba i próbują na siłę wprowadzić do języka polskiego ich żeńskie formy, takie jak doktorka, nurczyni czy… kierowczyni. Wraz z wejściem Lewicy do sejmu starania o to przybrały na sile.

„Przeciwniczki i przeciwnicy żeńskich końcówek, taka propozycja. Nie używajcie ich. Po prostu. Chcecie być panią dziennikarz czy panem pielęgniarką – luz. Mogę tak na was mówić” – napisała na Twitterze Barbara Nowacka –”Ale dajcie i nam prawo do wyboru formy. I zabiegania o nasz komfort. Bez drwin, pouczeń i fochów. Ok?”.

Dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra postanowiła odpowiedzieć na ten wpis. „W tym przypadku prawo do wyboru formy oznacza próbę narzucenia innym, by mówili do pani, która tego wymaga „marszałkini” lub „gościni”. Tymczasem te ktoś może tego nie chcieć” – napisała- „Każda z pań może o sobie mówić jak uważa, ale nie powinna wymagać tego od innych”. Dodała również, że nie da się przy pomocy ustawy sprawić, że wszyscy z dnia na dzień zaakceptują nieistniejące wcześniej żeńskie formy. Dodała również, że według niej takie formy jak pani redaktor czy pani minister brzmią godniej i poważniej od ich żeńskich odpowiedników.

Słowa Gozdyry spotkały się z krytyką. Jedna z użytkowniczek Twittera odniosła się do lepszego brzmienia męskich form twierdząc, że wynika z tego, że „wyprano nam mózgi”. „Wybaczy pani, mam swój rozum i swój słuch” – odpowiedziała na to Gozdyra – „Mamy w polszczyźnie bogactwo końcówek, co nie znaczy, że każda utworzona – nawet poprawna gramatycznie – forma będzie stosowna”.
    • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:35
      Czego te rąbnięte feministki nie wymyślą.
      Chyba nie widzą, że to karykaturalne.
      Weźmy takiego OWSIKA.
      To jak będzie z tą "damską" końcówką?
      OWSICZKA?
      • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:37
        al-szamanka napisała:

        > Czego te rąbnięte feministki nie wymyślą.
        > Chyba nie widzą, że to karykaturalne.
        > Weźmy takiego OWSIKA.
        > To jak będzie z tą "damską" końcówką?
        > OWSICZKA?
        >
        >

        A taki np. GAMOŃ, to GAMONIA czy moze GAMONKA?
        • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:40
          Macie jakies propozycje?
          Ja bym jeszcze chciala, zeby rzeczowniki, ktore nie maja liczby pojedynczej takich jak: drzwi, spodnie, nozyce - mialy takze liczbe pojedyncza... jak juz to po wszystkim lecimy...
          Architekt - architektka...
      • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:43
        Czegoś tu nie rozumiem,feministki aalczą o LGBT, bo tradycyjna płeć nie istnieje! Jednocześnie z uporem maniaka domagają się wszędzie żeńskich końcówek: "polityczek", "posłanek" i idiotycznych neologizmów?W/g nich płci jest 56.
        • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:57
          rena-ta49 napisała:

          > Czegoś tu nie rozumiem,feministki aalczą o LGBT, bo tradycyjna płeć nie istniej
          > e! Jednocześnie z uporem maniaka domagają się wszędzie żeńskich końcówek: "poli
          > tyczek", "posłanek" i idiotycznych neologizmów?W/g nich płci jest 56.
      • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:44
        Poza tym problem jest mocno skomplikowany, musi działać w obie strony.
        Czy feministki już się zastanowiły jako ktoś czy coś się czuje?
        Np. taka muszla klozetowa.
        Skąd feministka wie, czy to nie muszel. Wtedy, mówiąc o muszlu muszla obraża jego uczucia, a przecież one tego nie chcą.
        • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:47
          al-szamanka napisała:

          > Poza tym problem jest mocno skomplikowany, musi działać w obie strony.
          > Czy feministki już się zastanowiły jako ktoś czy coś się czuje?
          > Np. taka muszla klozetowa.
          > Skąd feministka wie, czy to nie muszel. Wtedy, mówiąc o muszlu muszla obraża je
          > go uczucia, a przecież one tego nie chcą.
          >
          >

          Nooooo... polaczenie deski klozetowej z klozetem jest heteronormatywne - a to nie jest na czasie - po to zeby bylo heteronienormatywne, musialby byc desek klozetowy + klozet, albo deska klozetowa + klozeta.
          • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:50
            Klozeta brzmi zbyt ponuro i zniechęcająco wiadomo do czego.
            Lepiej żeby to była klozetka
            • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 20:53
              Problem jest z rybami.
              Ryba to rodzaj żeński ale nazwy poszczególnych ryb to w większości rodzaj męski... karp, leszcz, węgorz, szczupak, sum itp.
              Pomyłki murowane np. leszcz-leszczyna... botanicy wyjdą z marszem protestacyjnym!
              • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 21:06
                A znachory jaki problem będą miały.
                W zależności od tego jaką płeć w sobie wyczuje dany lek, trzeba go będzie odpowiednio i z szacunkiem końcówkować... i to po sprawiedliwości w obie strony:
                aspiryna - aspirynek
                kortyzon - kortyzonka
                antybiotyk - antybiotynka
                waleriana - walerian
                wyciąg z głogu - wyciąggłogarka
                • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 02.11.19, 21:14
                  A jeżeli chcemy być sprawiedliwi, to musimy pomyśleć o rodzaju nijakim.... i tu może być śmiesznie.
                  Weźmy taki skrzyp.
                  Już widzę jak feministki wychodzą z transparentami ogłaszając, że skrzyp musi pozostać poza marginesem, bo ona jest skrzypka, a rodzaj nijaki skrzypko, albo skrzypek.
                  Skrzypek zaś nijaki z tego powodu jako że mały.
                  • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 01:02
                    No tak ale tym feministkom chodzi glownie o zawody, albo okreslenia osob... co one zrobia z embryonem? beda usuwac embryonke?
                    Górnik - górniczka
                    Murarz - murarka
                    hahaha... a co z chirurgiem zrobia feministki? moze chirurżka... no to idzmy za ciosem: onkolożka, ortopedka(jak to pisac? przez "d" czy przez "t" - trzeba bedzie nowe zasady ortografii wprowadzic)... nefrolożka, laryngolożka, dermatolożka - ale zdecydowanie podoba mi sie chirurżka
                    Nurkini, czy nurczyni tez mi sie podoba...
                    • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 07:42
                      A jak gej poczuje się chwilami jak inna płeć, to co - gejówka, czy gajówka?
                      • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 09:10
                        al-szamanka napisała:

                        > A jak gej poczuje się chwilami jak inna płeć, to co - gejówka, czy gajówka?
                        >
                        >
                        >
                        >
                        pedałówka?
                    • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 09:09
                      m.maska napisała:

                      > No tak ale tym feministkom chodzi glownie o zawody, albo okreslenia osob... co
                      > one zrobia z embryonem? beda usuwac embryonke?
                      > Górnik - górniczka
                      > Murarz - murarka
                      > hahaha... a co z chirurgiem zrobia feministki? moze chirurżka... no to idzmy za
                      > ciosem: onkolożka, ortopedka(jak to pisac? przez "d" czy przez "t" - trzeba be
                      > dzie nowe zasady ortografii wprowadzic)... nefrolożka, laryngolożka, dermatoloż
                      > ka - ale zdecydowanie podoba mi sie chirurżka
                      > Nurkini, czy nurczyni tez mi sie podoba...
                      >
                      Pani Chirurżkinismilesmile
                      https://pbs.twimg.com/media/EIE0j5RX4AMb3H-.jpg
                      • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 12:12
                        rena-ta49 napisała:


                        > Pani Chirurżkinismilesmile
                        > https://pbs.twimg.com/media/EIE0j5RX4AMb3H-.jpg

                        O Booooooooooooosz, slowo stalo sie faktem....
                        • a74-7 Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 13:52
                          A mnie sie ciagle podobatongue_outan premier - pani premiera big_grin
                          • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 03.11.19, 14:06
                            a74-7 napisał:

                            > A mnie sie ciagle podobatongue_outan premier - pani premiera big_grin

                            Oj tak - to tez jest dobre... smile
    • m.maska Lingwistyki c.d. 04.11.19, 19:15
      Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem
      ·

      Jest sobie takie angielskie miasteczko, historyczny port - Bideford. Życie płynęło w nim sennie, do czasu, aż zostało znienacka zaatakowane przez dwie okropne zarazy - w XIX wieku przez epidemię cholery, a w 2019 roku - przez epidemię...lewactwa.

      Ale po kolei. Kiedy półtora wieku temu miasteczko zostało zaatakowane przez zabójcze zarazki cholery, władze miejskie postanowiły pobielić wapnem wszystkie zabudowania, w nadziei, że ten zabieg wypali zarazki i powstrzyma epidemię. Lech Wałęsa prawdopodobnie ostrzegał ich, że ,,dajcie spokuj, guwno wam to pomorze", ale tak jak dziś ludzkość ignoruje złote porady naszego wieszcza, dla którego naginać czasoprzestrzeń to jak zamontować gniazdko w łazience - tak ignorowała je w XIX wieku.

      W każdym razie, wapno ma to do siebie, że jest białe. Taką ma niepoprawną politycznie skazę.

      Więc choć miasteczko mimo epidemii przetrwało do dzisiejszych czasów, a znany brytyjski pisarz ochrzcił je po tamtych wydarzeniach mianem ,,Małego Białego Miasteczka" i właśnie tak jest od tamtej pory potocznie nazywane - dziś musi zmagać się z plagą lewackiej głupoty.

      Bo oto do władz miasta dotarły sygnały, że określanie Bidefordu mianem ,,Małego Białego Miasteczka" nasuwa rasistowskie skojarzenia i, cytuję: ,,może sugerować, że ludzie o innych kolorach skóry nie są tu mile widziani."

      Czemu nikt nie widzi rasizmu i dyskryminacji w nazwie innego (w dodatku 10 razy większego) brytyjskiego miasta, Blackpool - wy wiecie, a cenzor Facebooka się domyśla.

      Nie czekajmy aż znowu przypłynie do nas gondolą Komisja Wenecka i powie nam jak mamy żyć - działajmy z wyprzedzeniem.

      Nadmorska miejscowość ,,Chłopy". Serio...? W XXI wieku taki chamski patriarchat...? Raz dwa, przepchnąć ustawę i zmienić nazwę na ,,Baby". Albo jeszcze lepiej. Na BABOCHŁOPY. A niech i wąsate psychofeminy mają coś od życia, dobrze mówię?

      Białystok. No litości. Państwo w środku Europy, i takie rzeczy, aj-waj... Natentychmiast proszę mnie to zmienić na Czarnystok.

      Katowice. Jeszcze czego! Kato-wice za bardzo się kojarzy z kato-licy, a przecież postęp dąży do oderwania państwa od Kościoła. Moja propozycja: Świecko-wice. Albo Ate-wice. Ewentualnie: Marksowice. Od razu jakoś tak nowocześniej! Zaproponowałbym nawet ,,Stalinogród", ale próbowano w 1953 i na dłuższą metę nie przeszło.

      Tym samym tropem - województwo świętokrzyskie zmieniamy szybciutko na świeckokrzyskie.

      Nazwa miasta ,,Piła" nasuwa negatywne skojarzenia i bardzo krzywdzący stereotyp kobiety jako podatnej na uzależnienia, zwykłej alkoholiczki. Usuwamy literkę ,,a" i jest jak znalazł https://s19.directupload.net/images/user/191104/4hc8n3lw.png. Wąsaty Janusz przed kanapą z browarek w ręku, tak ma być postrzegana Polska. Tego się trzymajmy. Poza tym, ,,Piła" kojarzy się z wycinką, więc i tak do zmiany.

      Nazwa miasta Przemyśl też niesie w sobie pewien ładunek politycznego zagrożenia, bo przecież lewica dwoi się i troi, żeby ludzie za dużo nie myśleli, więc proponuję zmienić z Przemyśl na Zaufaj. https://s19.directupload.net/images/user/191104/4hc8n3lw.png
    • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 07.11.19, 14:47
      To jest najzwyklejsza paranoja i germanizowanie jezyka.
      Kilka lat temu pojawilo sie takie slowko "dokladnie" - dzisiaj juz nikt nie potrafi normalnie powiedziec "tak" tylko po kilkanascie razy w ciagu minuty slyszy sie w roznych rozmowch czy dyskusjach "dokladnie" - czyli przejecie z niemieckiego "genau".
      Tylko, ze kazdy jezyk ma swoja specyfike - w jezyku niemieckim koncowka rzeczownika odmienianego przez przypadki nie zmienia sie, jak to sie dzieje w jezyku polskim. Porabane feministki chca na sile wprowadzic cos czego wprowadzic sie w jezyku polskim nie da.
      Bo jesli juz idiotycznie da sie z pani chirurg zrobic chirurżkę, to jak prowadzic rozmowę z chirurżką, czy z chirurżkami, i powiedzieciec cos chirurżce, a pojawi sie wiecej takich dziwoloagow jezykowych.
      Premier, pani premiera czy moze jednak premierka?
      Na premierze filmu spotkalem premiere... albo byla premiera z mezem...
      • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 24.11.19, 19:10
        m.maska napisała:

        > To jest najzwyklejsza paranoja i germanizowanie jezyka.
        > Kilka lat temu pojawilo sie takie slowko "dokladnie" - dzisiaj juz nikt nie pot
        > rafi normalnie powiedziec "tak" tylko po kilkanascie razy w ciagu minuty slyszy
        > sie w roznych rozmowch czy dyskusjach "dokladnie" - czyli przejecie z niemieck
        > iego "genau".
        > Tylko, ze kazdy jezyk ma swoja specyfike - w jezyku niemieckim koncowka rzeczow
        > nika odmienianego przez przypadki nie zmienia sie, jak to sie dzieje w jezyku p
        > olskim. Porabane feministki chca na sile wprowadzic cos czego wprowadzic sie w
        > jezyku polskim nie da.
        > Bo jesli juz idiotycznie da sie z pani chirurg zrobic chirurżkę, to jak prowadz
        > ic rozmowę z chirurżką, czy z chirurżkami, i powiedzieciec cos chirurżce, a poj
        > awi sie wiecej takich dziwoloagow jezykowych.
        > Premier, pani premiera czy moze jednak premierka?
        > Na premierze filmu spotkalem premiere... albo byla premiera z mezem...
        >


        kierowca to kierownica?
        marynarz to marynarka?
    • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:00
      Raz prozą, raz rymem - walczymy z propagandowym reżimem
      ·

      Sylwia Spurek postanowiła sfeminizować słowo historia (bo HIS to po angielsku JEGO), i użyła określenia... herstoria. Bo HER to JEJ.

      Jak się jej za długo słucha to można naprawdę trafić na onkologię.

      O, przepraszam. ONAkologię.

      Trzeba szybciutko zmienić kilka nazw również w branży spożywczej. Cukierki NIMM 2 na NIĄ 2.

      Batonik MARS na WENUS.

      Ryż UNCLE BEN'S na AUNT JESSICA.

      No i obowiązkowo - MENTOS na WOMENTOS.

      ---

      Ta sama Spurkówna ogłosiła akcję: ,,16 dni bez przemocy wobec kobiet". Na zdjęciu Sylwia obok Najsztuba. Spurek nie sprecyzowała, czy akcja 16 dni bez przemocy wobec kobiet obejmuje również ostrożną jazdę i niepotrącanie staruszek na pasach.

      Wyobraźcie sobie taką scenę. Patologiczna rodzina, a właściwie konkubinat. On - pijaczyna, prostak, prymitywne bydlę, recydywista, ona - pijaczka, usługująca konkubentowi bo jest na jego utrzymaniu i potrzebuje mieć na winiacza. Podaje mu do stołu. On sięga po łyżkę, próbuje, po czym odsuwa talerz i mamrocze coś pod nosem.
      - Czemu kurwa nie jesz, Zdzichu? - pyta troskliwie kobieta.
      - Bo znowu kurwa przesoliłaś, Zocha.
      - To czemu mi nie jebniesz, jak zwykle?! - pyta zaskoczona, znając zwyczaje swojego chłopa recydywisty.
      - BO TRWA AKCJA 16 DNI BEZ PRZEMOCY WOBEC KOBIET, idiotko! - dyszy Zdzichu.
      ,,A jednak dżentelmen!" - pomyślała zachwycona Zocha.

      Tak będzie, nie zmyślam. #EfektSpurek
      • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:03
        Onanizm zapewne pasuje jej na 100%
      • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:07
        Hispaniola - Herpaniola...
        Histologia - Hertologia
        Histeria - Herteria - i to na pewno przypadnie pani Spurek do gustu, bo to bedzie jej osobista herteria...
        • al-szamanka Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:10
          Za to herpes jest idealny i sprawi jej wiele przyjemności.
          • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:20
            Pani Spurek na pewno w internecie jest ona-line
            • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:22
              I trzeba jej zrobic ona-dulacje...
              • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:27
                A co z mandarynkami?
                • m.maska Re: Feminizowanie koncowek... 23.11.19, 21:28
                  m.maska napisała:

                  > A co z mandarynkami?
                  >

                  hahaha... bedzie womandarynka - czytaj: ło! mandarynka
      • rena-ta49 Re: Feminizowanie koncowek... 24.11.19, 19:19
        A na 17 dzień Najsztub pierd.lnie Spurek na przejściu dla pieszych?
Pełna wersja