Ach te blondynki...

24.12.19, 09:45
https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184OGQwZS9wLzIwMTkvMTIvMjMvODI2LzQ2OS8yNDE4MWFmODEzNTI0NWNjOTBmZWJmYWZhM2M5MTEwMS5wbmc=.png

wpolityce.pl/polityka/479144-wstrzasajaca-opowiesc-polki-ktorej-odebrano-dzieckoWstrząsająca opowieść Polki z Londynu, której odebrano dziecko! "Chciałam podziękować ministrowi Wójcikowi za wsparcie"


Goście programu „Warto Rozmawiać” dyskutowali na temat dzieci, które odbierane są ich polskim rodzicom w europejskich krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii.


Mój były mąż, Anglik, wyrzucił mnie z domu. Zostałam w 2014 roku z dzieckiem na ulicy. Nie wolno było mi wyjechać z Anglii, bo rodzina mojego męża ma adwokatów. (…) Później ojciec odebrał mi majątek, następnie córkę
— przedstawiała swoją sytuację Dorota Uszkiewicz, Polka z Londynu. Pani Dorota podkreślała, że brytyjskie instytucje ją dyskryminowały.
Byłam dyskryminowana. W Wielkiej Brytanii Polacy nie mają nic do powiedzenia. (…) Dziecko było wielokrotnie pobite, są ślady. Jeszcze gorsze rzeczy były – dziewczynka mówiła, ze ojciec ją molestował. (…) Miałam na wszystko dowody
— mówiła. Podziękowała też wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wójcikowi za zaangażowanie w jej sprawie.

Chciałam panu Wójcikowi podziękować za wsparcie. Do tej sprawy bardzo pokomplikowanej dołączyła się moja mama i dostała wsparcie z ministerstwa, adwokata z urzędu, którego jest bardzo trudno dostać w Anglii
— powiedziała.
Wiele jest taki spraw, bo tylko w Wielkiej Brytanii mieszka około 900 tys. Polaków. (…) Najchętniej chcielibyśmy zająć się tą sprawą w Polsce. Są jednak bariery natury formalnej. (…) Tutaj akurat w przypadku pani dziecko jest obywatelem dwóch państw. Tamto państwo, czyli Wielka Brytania, przyznaje, że to ich obywatel
— podkreślił obecny w studiu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Minister Wójcik mówił też o innym bulwersującym przypadku z Wielkiej Brytanii - przekazania polskiego dziecko parze homoseksualistów.
W Wielkiej Brytanii umieszczenie dziecka w związku jednopłciowym jest zgodne z prawem. (…) W tym przypadku musimy pamiętać o tym, że dziecko wychowywało się przez jakiś czas w rodzinie heteroseksualnej. Gdy dostaliśmy takie informacje, to zdecydowałem się podjąć interwencję
— zaznaczył minister.
Tutaj jest jurysdykcja brytyjska. Możemy tylko prosić sąd brytyjski, że jeżeli już ma być adoptowane, to proszę wziąć pod uwagę kilka elementów – że jest obywatelem polskim i ze było w związku heteroseksualnym
— dodał.
Pani Dorota przywołała z kolei bulwersujący przypadek, gdy polskie dziecko trafiło do pary muzułmańskiej. Sytuacja jednak została pozytywnie rozwiązana dzięki interwencji ministerstwa sprawiedliwości.
Tutaj też muszę powiedzieć, że zadziałała ambasada polska, chyba pan Wójcik i ministerstwo sprawiedliwości też. 10-letnie dziewczynka w sierpniu wróciła do Polski po roku pobytu u muzułmańskiej rodziny
— powiedziała Dorota Uszkiewicz.
Wiceminister Wójcik zwrócił uwagę na to, że dzięki działaniom ministerstwa sprawiedliwości udało się przeforsować bardzo dobre zmiany w prawie europejskim.
Nam się udało zrobić to, aby systemy innych kraj ów zmieniały się. W prawie wspólnotowym udało nam się przeforsować dzięki ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze, które polega na tym, że tożsamość dziecka musi być zawsze badana przez sąd, Tak będzie już za dwa lata
    • rena-ta49 Re: Ach te blondynki... 24.12.19, 12:53
      Jaki on Anglik,jak z pochodzenie Pakistańczyk?,mozliwe ,że muzułamanin.
      • a74-7 Re: Ach te blondynki... 24.12.19, 13:48
        Nie ogladalam programu,przytoczylam art z gazety .
        Kobieta przesadza, u nas dziecko zawsze nalezy do matki, chyba, ze matka jest "beznadziejna" ,wtedy mozna jej odebrac prawo do sprawowania opieki nad dzieckiem.Poza tym moze wziac sobie adwokata z urzedu ,jesli biedna i wyrzucona z domu.
        Czy powiedziala dlaczego byla dyskryminowana ?
        • rena-ta49 Re: Ach te blondynki... 26.12.19, 07:44
          a74-7 napisał:

          > Nie ogladalam programu,przytoczylam art z gazety .
          > Kobieta przesadza, u nas dziecko zawsze nalezy do matki, chyba, ze matka jest "
          > beznadziejna" ,wtedy mozna jej odebrac prawo do sprawowania opieki nad dzieck
          > iem.Poza tym moze wziac sobie adwokata z urzedu ,jesli biedna i wyrzucona z dom
          > u.
          > Czy powiedziala dlaczego byla dyskryminowana ?


          Ja oglądałam.Nie powiedziała nic o powodach dyskryminowania.
          Podobno odmówiono jej adwokata z urzędu.
          Kolejny raz potwierdza się ,że małżeństwo z człowiekim obcym nam kulturowo prowadzi do tragedii dzieci z takiego małżeństwa.
Pełna wersja