Świat, w którym robak jest ważniejszy od dziecka..

28.12.19, 12:56
autor: Marzena Nykiel

Świat, w którym robak jest ważniejszy od dziecka nie jest normalny. Histeria ekoideologów po wypowiedzi abp. Jędraszewskiego otwiera ważną debatę



Ideologia ekologizmu tak dalece została wtłoczona do wszechobowiązujących trendów społeczno-politycznych, że jakakolwiek krytyka odwróconego porządku, w którym człowiek musi podporządkować się światu przyrody, spotyka się z natychmiastowym, bezrefleksyjnym hejtem. Ekoideolodzy w swojej zapalczywości niedługo będą chcieli karać więzieniem za głoszenie antropocentryzmu. Oto skutki zawłaszczenia ekologii przez skrajne lewactwo.

To człowiek stanowi centrum świata przyrody i jako istota rozumna i wolna, posiada zdolność mądrego i odpowiedzialnego korzystania ze świata stworzonego. Ta podstawowa zasada została przez skrajnych ideologów ekologizmu zdeptana i zastąpiona zupełnie odwróconym porządkiem rzeczy. Człowiek ma w niej zostać podporządkowany bezrozumnej naturze. „Światła” myśl ekoideologów idzie tak daleko, że w ramach troski o planetę, nakazują eliminowanie ludzkiego życia. Każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek rozumie, która z tych koncepcji jest normalna. Okazuje się jednak, że nie wolno tego mówić głośno. Abp Marek Jędraszewski przekonał się o tym dotkliwie, gdy w naturalny sposób nazwał rzeczy po imieniu.

To jest sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii począwszy od Księgi Rodzaju, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga. Bóg się tym światem zachwyca, człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Adam jest kimś kto nazywa zwierzęta, a więc nad nimi panuje i nie znajduje wśród nich kogoś kto byłby partnerem dla jego życia, dlatego otrzymuje małżonkę. To jest wizja człowieka i świata, którą głosi chrześcijaństwo i która jest także wizją głęboko zakorzenioną w judaizmie.

Naraz wszystko się kwestionuje czyli faktycznie kwestionuje się naszą kulturę, odwraca się cały porządek świata zaczynając od tego, że kwestionuje się istnienie Pana Boga - stwórcy, kwestionuje się także rolę i godność każdego człowieka

— powiedział w wywiadzie abp Marek Jędraszewski, krytykując „ekologizm”.

Co w tych wypowiedziach niewłaściwego? Skąd ta fala hejtu, która go spotkała? Szaleństwo politycznej poprawności sięgnęło już kompletnego dna absurdu. Obrońcy Matki Ziemi gotowi są wydrapać oczy w jej obronie, nawet jeśli ekologiczne teorie kompletnie degradują człowieka. W istocie godzą się do zdegradowania samych siebie, zanegowania człowieczeństwa. Gdzie tu rozum? Ci sami, którzy gotowi są do strajków głodowych w obronie hurtnicy czarnej czy kornika drukarza, z taką samą zapalczywością protestować będą za zabijaniem dzieci nienarodzonych. Walcząc o ochronę rzadkich gatunków owadów, podpisują się pod koncepcjami depopulacyjnymi, nakazującymi ograniczyć liczbę ludzi na świecie, żeby nie deptali planety. Gdzie tu rozsądek i konsekwencja?

Histeria, jaką wywołała wypowiedź arcybiskupa Jędraszewskiego jasno pokazuje jak daleko zabrnęła ekologiczna indoktrynacja i jak bardzo potrzebne jest otrzeźwienie. Światowe trendy wtłaczane Polakom za pośrednictwem skaptowanych przez ekoideologów celebrytów, dziennikarzy i polityków, mają zmienić świadomość opinii społecznej. Już dziś słyszymy, że należy wysoko opodatkować mięso i dążyć do całkowitego ograniczenia nie tylko produktów mięsnych, ale i nabiału. Okazuje się, że dla jednych i tych samych ludzi, unerwiony mózg karpia sprawia, że ryba przeżywa i cierpi, ale trzymiesięczne dziecko w łonie matki jest zaledwie nic nieczującym zlepkiem komórek. Czy to szaleństwo ma jakikolwiek sens? Najmniejszego!

Lewacka ideologia uczyniła sobie z ekologii własną religię. Ci sami, którzy podważają istotę człowieczeństwa, negują ludzką godność, depcząc fundamentalne wartości cywilizacji łacińskiej, wyznają wiarę w świętość Matki Ziemi, która ma pierwszeństwo przed człowiekiem. Źle ukierunkowana duchowość już dawno przeistoczyła się w histeryczny fanatyzm. Czas na rzeczową debatę o miejscu człowieka w świecie i przywrócenie mądrej koncepcji ekologicznej.
    • al-szamanka Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 28.12.19, 13:21
      "Lewacka ideologia uczyniła sobie z ekologii własną religię. Ci sami, którzy podważają istotę człowieczeństwa, negują ludzką godność, depcząc fundamentalne wartości cywilizacji łacińskiej, wyznają wiarę w świętość Matki Ziemi, która ma pierwszeństwo przed człowiekiem. Źle ukierunkowana duchowość już dawno przeistoczyła się w histeryczny fanatyzm. "

      Niestety, ten histeryczny fanatyzm, to juz choroba wynikajaca z najzwyklejszej glupoty przede wszystkim tych, ktorzy wsluchujac sie w durnowate slogany nie potrafia juz sami myslec i skanduja je niczym uposledzone papugi.
      • rena-ta49 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 08:43
        Ekologizm zrobił z chorego dziecka swojego bożka!
        https://pbs.twimg.com/media/EMyl7wwXkAEpErl.png
        https://pbs.twimg.com/media/EMyl7wyXUAAiDs0.jpg
        https://pbs.twimg.com/media/EMyl7w0WwAEnJVJ.jpg
    • m.maska Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 28.12.19, 19:24
      Kanada: czy hospicja staną się klinikami śmierci?

      www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2019-12/kanada-rzad-wywiera-presje-na-hospicjach.html
      • al-szamanka Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 28.12.19, 19:59
        m.maska napisała:

        > Kanada: czy hospicja staną się klinikami śmierci?
        >
        > www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2019-12/kanada-rzad-wywiera-presje-na-hospicjach.html


        Główne motto - pozbyć się wszystkich słabszych dla własnej, cholernej, pieprzonej wygody! Hitler zaciera gdzieś tam łapy.
        • m.maska Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 12:23
          Kiedys sami stana sie obiektem tej swojej polityki.
    • a74-7 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 16:04
      no i doczekalyscie sie recenzji : D
      doctor Pierdnik sie wypowiedzial, Wiatrak jeszcze cicho siedzi....
      • al-szamanka Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 16:41
        a74-7 napisał:

        > no i doczekalyscie sie recenzji : D
        > doctor Pierdnik sie wypowiedzial, Wiatrak jeszcze cicho siedzi....


        A niech se Pierdnik wydziela te swoje gazy, dzięki ignorowi nawet przez wirtualny płot nie przelatuje.
        • a74-7 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 17:16
          big_grinbig_grin
    • m.maska Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 17:33
      wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-piosenka-wywolala-skandal-babcia-ekologiczna-swinia/3687m8k

      Niemiecka piosenka o nieekologicznej babci skandalem w sieci

      Niemiecka rozgłośnia publiczna WDR usunęła z sieci piosenkę dziecięcego chóru, w której babcia została nazwana "starą ekologiczną świnią". Pomyślany jako satyra utwór wywołał krytykę w mediach społecznościowych.
      "Potrafią śpiewać i to bezczelnie" – taki komentarz towarzyszył nagraniu chóru dziecięcego z Dortmundu, które zostało opublikowane na Facebooku rozgłośni WDR. W półtoraminutowym nagraniu dzieci zaprezentowały przerobioną wersję utworu "Moja babcia jeździ motocyklem po kurniku"....
      • m.maska Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 17:35
        O! to jest bardzo delikatnie przetlumaczone...

        „Meine Oma ist 'ne alte Umweltsau.“ - Umweltsau - to ekologiczna maciora...
        • a74-7 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 17:43
          a gdzie niemiecka poprawnosc polityczna?
          • rena-ta49 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 18:30
            Kilka dni temu profesorini Środa postulowała by nadać obywatelstwo zwierzętom. Porównując szczury i karaluchy do uchodźców. Czy to nie jest ekologizm i najwyższa głupota?
            • rena-ta49 Re: Świat, w którym robak jest ważniejszy od dzie 29.12.19, 18:32
              rena-ta49 napisała:

              > Kilka dni temu profesorini Środa postulowała by nadać obywatelstwo zwierzętom.
              > Porównując szczury i karaluchy do uchodźców. Czy to nie jest ekologizm i najwyż
              > sza głupota?

              Ta sama profesorini,która walczy o aborcję na życzenie,chce zabijac dzieci,a robactwu przyznawać obywatelstwo.
Pełna wersja