al-szamanka
03.01.20, 14:38
Haha, Facebook szaleje, posypaly sie memy, w ktorych podana jest falszywa data wreczenia lapowki. Wszystko po to, aby udowodnic, ze w tym czasie (1994)Polacy zarabiali miliony. Wiadomo, ze denominizacja nastapila w roku 1995. Od tego czasu minimum netto wynosilo niewiele ponad 600 zlotych. Pan Romuald dowiedzial sie w roku 1999, ze powinien zaplacic 1500 zlotych, czyli tyle, co 2,5 najnizszego uposazenia - ogromna kwota dla biednego czlowieka.
Facebook taki niby sprawiedliwy, wiec dlaczego nie ocenzuruje bzdurnych, klamliwych memow?
"Pan Romuald w 1999 roku był pacjentem na oddziale torakochirurgii kierowanym przez ordynatora Tomasza Grodzkiego. Zdiagnozowano wówczas u niego odmę płucną. Jak relacjonuje w rozmowie z Radiem Szczecin, kiedy trafił do szpitala inni pacjenci powiedzieli mu, że musi przyszykować 1500 złotych.
– Nie wiedziałem po co i dla kogo. Powiedzieli mi: "musisz zapłacić dla lekarza". Powiedzieli, że przyjdzie pan doktor, mówili na niego - "naganiacz". I rzeczywiście tak było, przyszedł, powiedział mi, że muszę zapłacić 500 złotych, w związku z tym, że miałem odmę, nie było żadnych operacji, to muszę zapłacić tylko 500 złotych – opowiada mężczyzna. Pan Romuald miał ze sobą jedynie 400 zł. Lekarz określony jako "naganiacz" miał go poinstruować, co zrobić z pieniędzmi i zaprowadzić do prof. Grodzkiego. – Osobiście wręczyłem 400 złotych panu Grodzkiemu"