m.maska
18.01.20, 11:13
Poznałem w swym życiu wspaniałych prawników. Dla nich prawo było czyś więcej, niż tylko literkami (łac. lex) - było "ius", wielką ideą obiektywnie wpisanej w ład społeczny sprawiedliwości, którą prawnicy, tworząc przepisy, odkrywają podobnie, jak fizycy tworzący modele atomu i cząstek elementarnych odkrywają prawdę o materii.
Bunt prawniczy w Polsce jest dziełem prawników, w porównaniu z tamtymi, degeneratów. Dla nich prawo to tylko zbiór "myków". Czują się takimi magami z "Wiedźmina" - posiedli właściwe zaklęcia, żeby kogoś udupić albo napędzić mu kasy, i sprzedają te wiedzię tajemną królom i cesarzom. A nas, szarych ludzi, mają centralnie w dupie.
I nagle ktoś im zaczął psuć interes - więc się wściekli. I w tej wściekłości posunęli się do szukania pomocy przeciwko własnemu państwu na obcych dworach...
R.Ziemkiewicz