Dodaj do ulubionych

czyżby dowód na wędrówkę dusz?

27.03.20, 16:10
W ósmy z kolei dzień pracy mój Felix zrobił mi niespodziankę. Chyba chciał mi wynagrodzić harówę ponad siły.
Spokojnie popijał kawę, lecz nagle podniósł głowę, twarz mu się rozjaśniła w łagodnym uśmiechu, oczy zdawały się spoglądać gdzieś poza czas i nieskończoność... i wygłosił:

Ich bin im Land der Seelen geboren, dort wo viele Engel fligen. Dort hat meine Mutter ein Haus, wo die Sonne aufgeht, und mein Vater hat ein Haus, wo der Mond und die Sterne aufgehen. In dem Land sind alle glücklich, wenn eine gute Seele wiederkommt.

Kto chce niech wrzuci w tłumacza i tym samym przekona się, że powiedział coś niezwykłego.
Ja osłupiałam, i z zachwytu leciały mi łzy jak grochy.


--
AL

Bóg śpi w skałach, śni w kwiatach...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka