Dodaj do ulubionych

Po co komu senat?

06.05.20, 00:55
Stanisław Karczewski: Marszałek Grodzki nie dotrzymał danego słowa. Zostaliśmy z premedytacją oszukani

Podczas konwentów seniorów marszałek Grodzki powiedział, że dał słowo, że głosowanie będzie jutro. Danego słowa nie dotrzymał, przyspieszył głosowanie nie powiadamiając senatorów Prawa i Sprawiedliwości. Złamał zasady dobrych obyczajów parlamentarnych

— mówi marszałek Stanisław Karczewski w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Senat odrzucił ustawę o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach prezydenckich. Pomimo zapewnień marszałka Tomasza Grodzkiego, głosowanie odbyło się dzisiaj, a nie zgodnie z zapowiedziami, czyli jutro.

Maila w tej sprawie dostałem dosłownie 5 minut przed głosowaniem. Pan marszałek ma takie prawo, ale postąpił wbrew dobrym obyczajom. Nie rozumiem dlaczego złamał słowo. Zrobił to już kolejny raz. Współpraca z takim marszałkiem jest niezwykle przykra. To smutny dzień, który zapamiętam na długo. Zostaliśmy z pełną premedytacją oszukani

— twierdzi Stanisław Karczewski w rozmowie z wPolityce.pl.

Klub PiS złożył też wniosek o przerwę, który nie został uwzględniony przez Tomasza Grodzkiego.

Dziwię się zachowaniu marszałka Grodzkiego, skoro opozycja ma większość. Takie podstępne działania nie były potrzebne. Poprosiliśmy też o przerwę dla klubu. Nigdy nie było takiej sytuacji, w której zgoda na taką przerwę nie byłaby udzielona. Trudno znaleźć słowa, by ocenić tę sytuację

— mówi Karczewski.

***

ajajaj... przeciez od dawna bylo wiadomo, ze senat ustawe odrzuci, maja wiekszosc i co ten drobny kombinator ciecia osoba w panstwie nie byla jednak na tyle pewna swego, ze nie chcial zaryzykowac obecnosci wszystkich senatorow i uciekl sie do takich tanich chwytow? ble... taki maly kombinator, wziac kopertke, rozlozyc pawi ogon, pokazac jaki jest wielki a w gruncie rzeczy taki maluczki... porozdawal nagrody sobie, swojej kochance i kupil kilku lojalnych senatorow - coraz glosniej mowi sie, ze nalezy zlikwidowac senat - uwazam, ze po wyborach prezydenckich bedzie czas zeby ten nikomu niepotrzebny organ wziac i wyslac na smietnik historii.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Po co komu senat? 06.05.20, 00:57
      Od poczatku byla mowa o tym, ze ustawa bedzie w senacie do 6-go maja a tu pstryk ciacia osoba stwierdzila, ze glosowanie zrobi o jeden wieczor wczesniej - laskawca... nawet sredniorozgarniety wyborca widzi w co ten lapowkarz gra.
      • al-szamanka Re: Po co komu senat? 06.05.20, 09:18
        No i co tym osiągnął? Pokazał jaką jest łachudrą, czemu się nie należy dziwić, bo kim może być łapówkarz.
        Myślę, że wybory zostaną przesunięte o tydzień, może dwa... oczywiście wygra Pan Prezydent Duda.
        Przeciwniczka sama się wykidowała, wyprzedził ją następny niepoważny kandydat, któremu porady daje teraz panna Grodzkówna big_grin

        https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/95869256_588550038426857_4247766292611727360_o.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=8024bb&_nc_oc=AQm9VIrI9qDQdDd4EUYtAdpt_oPVTQPxibhcX-sjThz7YnU26su4kXEb5TjpguUo1KM&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=873fc159121b1ad552c380d302f73a39&oe=5ED65DE5
        • m.maska Re: Po co komu senat? 06.05.20, 10:58
          Włodzimierz Gójski
          1rtS cSptdontuc.storesd

          Wczoraj wieczorem doszło do ordynarnego oszustwa w Senacie RP. Jego marszałek świadomie i wbrew wcześniejszym zobowiązaniom zmienił termin głosowania ws ustawy o wyborach korespondencyjnych. Rozpoczęła się tym samym w Senacie walka senatorów opozycji z przyjętymi od zawsze zasadami i dobrymi obyczajami parlamentarnymi. Od wczoraj zatem każdy rodzaj oszustwa opozycji jest tam możliwy. Zaczęła więc, wśród ludzi honoru, obowiązywać zasada - nie paktować z diabłem w żadnej sprawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka