Dodaj do ulubionych

W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floyda.

04.06.20, 14:28
https://s12.directupload.net/images/user/200604/4dkdwy83.jpg

Żelazna logika


W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floyda.

Nie przepraszali za Polaka z ciężarówki zabitego w zamachu w Berlinie.

Nie przepraszali za polskich rodziców, zabitych w zamachu w Manchesterze, którzy przyjechali odebrać córki z koncertu.

Nie przepraszali za Polaka zabitego w zamachu w Strasburgu.

Nie przepraszali za polskie siostry zabite w zamachu w Nicei.

Nie przepraszali za Polaków zabitych w zamachach w Londynie ani Brukseli.

Nie przepraszali za żadną z dziesiątek Polek zabitych przez obcokrajowca.
Nie czuli wspólnoty z krzywdą Polaków. Teraz czują że muszą przepraszać, za coś co dzieje się gdzieś daleko, za coś co nie istnieje w ich otoczeniu, ani nie jest ich winą bądź ich przodków ani nawet ich nie dotyczy.

Marksizm kulturowy robi niesamowite spustoszenie w umysłach ludzi 🤯
Obserwuj wątek
          • al-szamanka Re: W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floy 04.06.20, 18:48
            https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/102369498_1549907808504928_3676972242849234944_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_sid=8024bb&_nc_oc=AQkQFsitu1Jyu5GP1AXQI2w_gkLE9Tx315ii97jbDKym2LxmMytUVwUIE5dda1rn5Rc&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=c86a5332d49a2441fc7743c0452a99bd&oe=5EFF16AD


            W Warszawie też przepraszają.
            Lewactwo kompletnie zdurniało.
            Na FB chodzi lista do podpisu - "W hołdzie dla GF" ... HOŁD dla zwykłego kryminalisty, bandziora, który przesiedział lata w wiezieniu za napady rabunkowe z bronią w ręku. Był tak naćpany i wyniszczony kokainą, że chyba powiew wiatru mógł go nawet zabić.
              • a74-7 Re: W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floy 05.06.20, 09:56
                O prosze , pan Bawer Aondo-Akaa, ktory swietnie sie zintegrowal w swoim nowym kraju,
                ba,zrobil nawet doktorat twierdzi :
                Bawer Aondo-Akaa: Lewica żeruje na śmierci Floyda. Chodzi o rozhuśtanie nastrojów społecznych


                „Gratuluję prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że planuje delegalizację Antify” – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Bawer Aondo-Akaa, doktor teologii.

                Aondo-Akka odniósł się do sprawy wydarzeń, które mają miejsce w Stanach Zjednoczonych po zabiciu George’a Floyda.
                Stała się tragedia, życie stracił człowiek. Sprawcę należy sprawiedliwie osądzić, wymierzyć karę. Absurdalnym jest jednak to, że środowiska lewicowe żerują na tej tragedii. Mówię to z pełną świadomością. Jest to nie do zaakceptowania. Proszę sobie wyobrazić co by było, gdyby zamordowany został biały człowiek? Nie ważne, kto straci życie, czy jest czarny, biały, mulat, czy zambo. Nie ma też znaczenia jego orientacja seksualna
                – przekonuje Aondo-Akaa w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
                Zwrócił też uwagę na pomysł prezydenta USA, by uznać Antifę za organizację terrorystyczną.


                Gratuluję prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że planuje uznanie Antify za terrorystów. Nareszcie ktoś się odważył. Też uważam, że jest to organizacja terrorystyczna, która zajmuje się dezorganizacją struktury społecznej w państwie. Potrafią nawet atakować ludzi podczas Mszy świętych
                – twierdzi.
                Nie przeczę, że zamordowanie pana Floyda jest tragedią. Ale nie powinno być mowy o samosądzie czy burdach, w których pierwsze skrzypce grają zadymiarze z Antify
                – dodaje.

                Odnosi się też do szokujących nagrań z USA, na których biali ludzie klękają przed czarnoskórymi i całują im buty.
                CZYTAJ RÓWNIEŻ: Paranoja w Stanach Zjednoczonych. Biali klękają przed czarnymi i całują ich po butach. Absurd dotarł do Europy
                Sytuacja, w której biali ludzie całują buty ludziom czarnoskórych to paranoja. Absurd na absurdzie. To gest poddańczy, który przynależy się tylko Panu Bogu i Najświętszej Maryi Pannie
                – mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
                Na rasizm, szowinizm, ksenofobię zawsze należy potępić. I to niezależnie do tego, kto jest ofiarą tego typu zachowania. Warto zauważyć, że ofiara rasizmu padają nie tylko czarnoskórzy mieszkańcy USA. A strona lewicowa wykorzystuje tylko jednostkowe przypadki, które wyjmuje z kontekstu. Chodzi o rozhuśtanie nastrojów społecznych. Nie akceptują Donalda Trumpa. Nazywają go faszystą i zrobią wszystko, bo pozbawić go władzy
                – dodaje.

                Porusza też sprawę oskarżeń o odpowiedzialność dzisiejszych białych za niewolnictwo.
                Nie można obarczać ludzi winą za niewolnictwo, które w USA zakończyło się 150 lat temu. Moim zdaniem, biali Amerykanie już zadośćuczynili czarnoskórym
                – twierdzi dr Bawer Aondo-Akaa w rozmowie z wPolityce.pl.
    • a74-7 Re: W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floy 23.06.20, 10:19
      Ciekawa uwaga francuskiego filozofa: Walkę z rasizmem zamieniono w antysemityzm i nienawiść do białych. Wybrano chaos


      Następcy Martina Luthera Kinga, wybrali chaos, a walkę z rasizmem zamienili w antysemityzm i nienawiść do białych


      — powiedział francuski filozof i pisarz Alain Finkielkraut, odpowiadając na pytanie PAP czy obecne manifestacje antyrasistowskie przyczynią się do walki z dyskryminacją.
      CZYTAJ TAKŻE:
      Johnson przestrzega przed obalaniem pomników w ramach walki z rasizmem: Zostawmy nasze dziedzictwo w spokoju
      Histeria we Francji! Media oskarżają francuską policję oraz całą cywilizację europejską o rasizm
      Rasizmem w Trumpa. Amerykańska lewica zwietrzyła nową szasnę, by uniemożliwić znienawidzonemu prezydentowi reelekcję
      Tożsamość Francji
      Alain Finkielkraut, który jest członkiem Akademii Francuskiej, zwrócił uwagę, że coraz częściej, nawet w poważnych pracach naukowych, mamy do czynienia z twierdzeniem, że „Francja nie ma tożsamości, że jej historia jest nijaka i jeżeli były w niej wielkie momenty, to dzięki cudzoziemcom”.
      Francja kontestowana jest od wewnątrz przez frankofobię
      — zauważył filozof podczas webinarium, które zostało zorganizowane przez organizację ECUJE (Uniwersytecka i Kulturalna Żydowska Przestrzeń Europejska). Powiedział, że ubocznym dobrodziejstwem tragedii koronawirusa jest „zrozumienie znaczenia granic i wola suwerenności” Po czym dodał: „być może w ramach Europy”.
      A. Finkielkraut podkreślił, że ma „ogromny, bezgraniczny szacunek” dla Martina Luthera Kinga. Wyraził jednak żal, że „następcy”, tacy jak Malcolm X czy Spike Lee, odrzucili jego uniwersalizm.
      Wybrali chaos, a walkę z rasizmem zamienili w antysemityzm i nienawiść do Białych
      — mówił A. Finkielkraut.
      Sprawa Floyda
      Filozof stwierdził, że „porwany oburzeniem”, zapewne sam wziąłby udział w protestach przeciw zabiciu George’a Floyda przez policjanta. Przekonany jest jednak, że ta sprawa nie jest odbiciem „rasistowskiego systemu USA”, gdzie, jak mówi powołując się na statystyki, 75 proc. osób zabitych przez policjantów to Biali, a 25 proc. to Afroamerykanie.
      Zdaniem A. Finkielkrauta (W Ameryce) „problemem nie jest rasizm, ale antyrasizm”, taki, który zmienia się w inkwizycję przeciw ludziom myślącym inaczej, powoduje, że „tracą pracę, że są ofiarami pogróżek”, że czasem i „ich życie jest w niebezpieczeństwie”.
      Zacytował następnie sondaż wśród uczniów amerykańskich, których zapytano o najważniejsze osoby w historii Stanów Zjednoczonych. Prezydenci wykluczeni byli z tej ankiety. Młodzi Amerykanie na pierwszym miejscu postawili Martina Luthera Kinga, na drugim Rosę Parks, bohaterkę walki o prawa obywatelskie czarnoskórych.
      A próbuje się wmawiać, że nic się w Ameryce nie zmieniło od czasów dyskryminacji, a nawet niewolnictwa
      — zauważył Finkielkraut.
      Protesty we Francji
      Wg. niego paryscy uczestnicy manifestacji „antyrasistowskich” ukazali przede wszystkim niechęć do Francji, do jej demokracji i systemu sprawiedliwości. I jak w Ameryce pokazali, że „nawet jeżeli nie są antysemitami, to antysemityzm ich nie wzrusza”. Nawiązuje tym zdaniem do momentu, w którym na budynku rozwieszono transparent „White Lives Matter. Pod adresem jego autorów, wśród manifestantów rozszedł się okrzyk „brudni Żydzi”.
      Finkielkraut ubolewał, że kulturę niszczą różnego rodzaju tożsamości szukające uznania” Jego zdaniem ten „rażący upadek kultury, brak szacunku dla niej, brak zrozumienia, że jest cementem narodu” jest niemożliwy do tolerowania.
      Naród to nie jest oberża, do której każdy przynosi własne jedzenie. Od tych, których przyjmują, kraje Europy muszą wymagać szacunku dla swej trwałości historycznej. Społeczeństwa wielokulturowe to społeczeństwa wielokonfliktowe
      — wskazał.
      Wobec wszelkiego rodzaju wstrząsów, które nam zagrażają musimy odbudować naród. A państwo musi odnaleźć siłę, którą traci na rzecz sądownictwa, Europy, globalizacji
      — podsumował Alain Finkielkraut.
      W Polsce Finkielkraut jest znany m.in. z książek „Zagubione człowieczeństwo” i „W imię innego. Antysemicka twarz lewicy”.
      • m.maska Re: W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floy 23.06.20, 11:31
        W Berlinie tez:

        Auch in Deutschland ist die Empörung über den gewaltsamen Tod von George Floyd groß. In Berlin wurde am Samstagabend vor der US-Botschaft protestiert, am Sonntag gab es einen Demonstrationszug durch Kreuzberg.

        Ale mlodzi Niemcy nie poczuwaja do odpowiedzialnosci za Holokaust i miliony niewolnikow sprowadzonych do Niemiec w latach II wojny swiatowej - nie poczuwaja sie tez do odpowiedzialnosci i zadoscuczynienia za miliony ludzkich istnien i obozy koncentracyjne - jakos nie demonstruja zeby w koncu zaplacic za czyny wlasnych przodkow. Wtedy okazuje sie, ze nie beda placic za "czyny swoich przodkow" - natomiast chetnie biora udzial w zadymach za nie swoje czyny.
      • al-szamanka Re: W Poznaniu ludzie przepraszają za Georga Floy 23.06.20, 19:31
        a74-7 napisał:


        > Finkielkraut ubolewał, że kulturę niszczą różnego rodzaju tożsamości szukające
        > uznania” Jego zdaniem ten „rażący upadek kultury, brak szacunku dla niej, brak
        > zrozumienia, że jest cementem narodu” jest niemożliwy do tolerowania.
        > Naród to nie jest oberża, do której każdy przynosi własne jedzenie. Od tych, kt
        > órych przyjmują, kraje Europy muszą wymagać szacunku dla swej trwałości history
        > cznej. Społeczeństwa wielokulturowe to społeczeństwa wielokonfliktowe
        > — wskazał.
        > Wobec wszelkiego rodzaju wstrząsów, które nam zagrażają musimy odbudować naród.
        > A państwo musi odnaleźć siłę, którą traci na rzecz sądownictwa, Europy, global
        > izacji


        Mam wrażenie, że powoli rodzi się sprzeciw. Boję się tylko, że w obliczu prymitywizmu, nienawiści i nieobliczalności strony "prześladowanej" może się to wszystko krwawo skończyć i wtedy będą rzeczywiście prześladowani.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka