Dodaj do ulubionych

Kocham odwaznych ludzi! :-)

      • a74-7 Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 02.07.20, 21:58
        spokojnie, nie dajmy sie zwariowac .....
        Prawda ponoc po srodku...lezy ....
        Na moje oczko - lezy i kwiczy ...smile
        Tatus Boriska wybral sie do Grecji ( maja tam wakacyjna wille).Nie mamy lotow direct do Grecji , wiec polecial przez Bulgarie.Mozna ? owszem , mozna....dziadek ma juz 79 lat ....
        Pierwsi kamikadze beda mogli do Hiszpanii od jutra (Niemcy juz polecieli) bo to kosztuje pieniazki, ale my nie mozemy w kraju nad morze ,bo pewnie ... za darmo....(znaczy wlasnym autem)
        • m.maska Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 12:53
          Ma na pewno duzo racji... u mnie w miescie i okregu od poczatku bylo zdiagnozowanych 297 osob, 283 wyzdrowialy, 6 osob zmarlo. Jednym slowem obecnie jest 8 osob na kwarantannie - to jest ca. 200tys. mieszkancow i prosta matematyka zarazilo sie 1,1% - przeciez to jest granica bledu. Z drugiej strony ilosc zakazonych w USA przeraza. Nie wiem, byc moze tutaj jakos w pore to uchwycono.
          W Bawarii wprowadzaja teraz to o czym mowila "prawdziwa prezydent" - ale wciaz nie do konca to... kazdy moze sie przetestowac, jesli zaobserwuje u siebie jakies objawy - ale dopiero teraz kiedy zelzala ta pierwsza fala i to trzeba przyznac, ze nie ma tutaj politykow idiotow na miare Kidawy i nie znalazl sie NIKT kto w okresie najwiekszego nasilenia zakazen wyszedl do kamer z czyms tak kretynskim jak test dla kazdego.
          Inna rzecz, ze ten lekarz nie podwaza zasadnosci wprowadzenia tego wszystkiego on tylko uwaza, ze juz czas zeby to na dobre poluzowac.
          • rena-ta49 Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 14:35
            Mam mieszane odczucia,bo p.doktor teraz mówi ,że nie ma drugiej fali.Zgoda,ale przecież w szczycie zachorowań
            nikt nie wiedział jakim lekom podda się ten wirus i zdecydowane odizolowanie się zmniejszyło ilość zakażeń.Gdyby nie to ,że siedzieliśmy w domach ,to nie wiadomo czy nie byłoby tak jak w USA.
            Teraz,kiedy sytuacja jest stabilna powinno się wracać do normalności z zachowaniem jednak dystansu społecznego.
            • a74-7 Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 15:01
              czyli: dalej wiemy ,ze nic nie wiemy smile
              Aby do nastepnej grypy , ciekawe jak nazwa jej odwlok w kolejnym wydaniu.
              Ps: patrzac na te wszystkie prochna rzadowe , trzeba sie zastanowic ,dlaczego ich nie rusza ?

                • m.maska Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 17:31
                  a74-7 napisał:

                  > Mam pytanie :
                  > Czy szukajac wynikow covid szperacie w medycznych statystykach, czy tylko pole
                  > gacie na
                  > na "fachowych " statystykach merdiow ?
                  >

                  Nie juz nie... juz mam tak dosyc tego wirusa, ze najchetniej bym go wyrzucila z pamieci - gdyby nie ten obowiazek maseczek - byloby to nawet mozliwe wink
            • m.maska Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 17:30
              Nie ma drugiej fali - w tym ma racje - bo pierwsza wcale sie nie skonczyla - co chwile gdzies pojawia sie kolejne zrodlo zakazen. Oczywiscie, ze izolacja powtrzymala wysyp tego. Mozna sie bylo spodziewac, ze dwa-trzy tygodnie po tych jatkach w USA znowu sie odezwie i tak sie tez stalo. U mnie jednak wszyscy sie tego trzymaja, w sklepach nie uswiadczysz czlowieka bez maseczki.
              • al-szamanka Re: Kocham odwaznych ludzi! :-) 03.07.20, 18:36
                m.maska napisała:

                > Nie ma drugiej fali - w tym ma racje - bo pierwsza wcale sie nie skonczyla - co
                > chwile gdzies pojawia sie kolejne zrodlo zakazen. Oczywiscie, ze izolacja powt
                > rzymala wysyp tego. Mozna sie bylo spodziewac, ze dwa-trzy tygodnie po tych jat
                > kach w USA znowu sie odezwie i tak sie tez stalo. U mnie jednak wszyscy sie teg
                > o trzymaja, w sklepach nie uswiadczysz czlowieka bez maseczki.
                >


                Byłam wczoraj w Niemczech i rzeczywiście... byłam zdziwiona, że taka dyscyplina maseczkowa. W Salzburgu poluzowano, nie ma już obowiązku noszenia maseczek w sklepach, tylko dystans, ale jednocześnie pojawiły się nowe zakażenia, a miasto ponoć już miesiąc temu było wolne od wirusa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka