Dodaj do ulubionych

Trzaskowski i ideologia...

10.07.20, 10:31
Jeszcze tylko kilkanascie godzin - moze warto sie zastanowic - pod rozwage niezdecydowanym...

Historyk z Belgii prześledził program Trzaskowskiego i... ostrzega! Mówi o narzucaniu ideologii

Belgijski historyk, prof. David Engels zwraca uwagę, że wybory prezydenckie w Polsce nie są „kolejnym aktem w politycznym dramacie przeciwstawiającym lewicę prawicy”. Naukowiec przyznaje, że dwóch kandydatów startujących w wyborach często postrzega się za typowych przedstawicieli stojących w opozycji nurtów politycznych: „postępowego” i „konserwatywnego”. Przeanalizował on programy Dudy i Trzaskowskiego i nie ma najmniejszych wątpliwości, że kandydat Koalicji Obywatelskiej niesie na sztandarach typowo ideologiczny program.

Trzaskowski rzeczywiście zdaje się zdecydowanie popierać typowy ideologiczny program politycznej poprawności, obejmujący prawa LGBTQ, świeckość, dominację sądownictwa nad legitymacją demokratyczną, mizantropijny ekologizm, silny nacisk na podporządkowanie interesów narodowych interesom UE itd.

- twierdzi historyk z Universite Libre de Bruxelles.

Z kolei prezydent Andrzej Duda – co potwierdza prof. Engels – popiera „znaczenie tradycyjnej rodziny, chrześcijańskie dziedzictwo naszej cywilizacji, pierwszeństwo obywateli przed prawnikami i sędziami, odpowiedzialne i ukierunkowane na człowieka wykorzystanie polskich zasobów, pewien sceptycyzm wobec brukselskiej technokracji itd.”

Można zatem pomyśleć, że wyborczy wyścig to „tylko kolejny akt w wielkim dramacie politycznym przeciwstawiającym „lewicę” - „prawicy”, jednak jak sądzi ekspert, choć „analiza ta nie jest zupełnie nieprawdziwa, to pomija pewną liczbę kluczowych kwestii”.

Prof. David Engels wyjaśnia również, że „konserwatyzm”, który przypisuje Trzaskowskiemu, należy rozumieć w nieco innym kontekście.

W rzeczywistości, kiedy przyglądamy się uważnie temu, co dzieje się wszędzie w Europie, to Trzaskowski wydaje się być prawdziwym „konserwatystą”, ponieważ rozpaczliwie stara się wprowadzić do Polski polityczne i ideologiczne podstawy, mocno ugruntowane od wielu już lat na zachodzie Europy, choć coraz bardziej kwestionowane przez obywateli.

- zauważa prof. Engels.

W jego opinii kraje takie jak Francja, Belgia, Holandia, Wielka Brytania, Niemcy „od lat doświadczają nieprzerwanego panowania rzekomo „postępowych” partii i odczuwają teraz nieuniknione skutki ich stałej polityki”.

Historyk zalicza do nich:
„Masową imigrację, całkowity rozpad tradycyjnej rodziny, powstanie teorii +płci (społecznej)+ i ideologii LGBTQ, zniknięcie chrześcijaństwa z przestrzeni publicznej na rzecz ateizmu i islamu, perwersję moralną promowaną już w szkołach, hedonizm i konsumpcjonizm jako ostateczne ideały "humanistyczne", zastąpienie demokracji przez technokrację i plutokrację, masową cenzurę mediów, nienawiść do własnej historii i tradycji itp.”.

Naukowiec wyjaśnia także, historyczne znaczenie wyborczych sukcesów Zjednoczonej Prawicy.

Polska po latach moralnego i ekonomicznego ultraliberalizmu zdecydowała się - według prof. Engelsa - poprzeć PiS, partię polityczną, która - choć z pozoru konserwatywna - broni znacznie bardziej złożonego, całkiem nowatorskiego i oryginalnego połączenia stanowisk politycznych. Wiele konserwatywnych ugrupowań na Zachodzie Europy wciąż usiłuje je pospajać, ale bez powodzenia - w rezultacie pozostają słabe, podzielone i bez masowego wsparcia, którego mogłyby się w teorii spodziewać. Właśnie patrząc z tej perspektywy PiS i jego kandydat, prezydent Duda, są bardziej „postępowi” i zorientowani na przyszłość niż PO i jej liczni sojusznicy w Niemczech i za granicą.

- podkreśla analityk Instytutu Zachodniego w Poznaniu.

Jak twierdzi, „konserwatyzm na Zachodzie opiera się zazwyczaj na typowej dla lat 80. formie liberalnego racjonalizmu, który błędnie wierzy, że prawdziwym przeciwieństwem kolektywizmu jest radykalny humanizm, ignorując jednocześnie fakt, że właśnie ta forma antropocentryzmu ostatecznie prowadzi do hedonizmu, materializmu i podziału społecznego”.

Polski konserwatyzm - podkreśla jednocześnie prof. Engels - „stara się opierać swój wizerunek człowieka i społeczeństwa na wartościach chrześcijańskich, tradycjach historycznych i prawach naturalnych”.

W temacie polityki społecznej oba podejścia różnią się według analityka tym, że „podczas gdy w Europie Zachodniej konserwatyzm jest często powiązany z liberalnym elitaryzmem, czasem nawet z ekstremalnymi naukami Ayn Rand, polski konserwatyzm jest celowo oparty na katolickim nauczaniu społecznym i stara się bronić interesów niższej i średniej klasy przeciwko atakom globalizmu i ultraliberalizmu”.

Jeśli chodzi natomiast o stanowisko wobec integracji europejskiej prof. Engels zwraca uwagę, że chociaż „zazwyczaj konserwatyzm implikuje całkowicie negatywne podejście do procesu zjednoczenia Europy, polski konserwatyzm zdecydowanie popiera wspólną politykę europejską, choć w formie nieco innej niż obecna Unia Europejska z jej licznymi dysfunkcjami centralistycznymi i technokratycznymi oraz tragicznym odseparowaniem się od własnych tradycji i historii”.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty można pokusić się o nazwanie Dudy prawdziwie „postępowym” kandydatem, ponieważ proponuje on oryginalną i nowatorską alternatywę dla tego, co dzieje się już od dłuższego czasu w większości krajów europejskich, i broni politycznego połączenia wartości chrześcijańskich, solidarności społecznej i proeuropejskiego stanowiska, które nie istnieje (jeszcze) jako takie w większości krajów nie-wyszehradzkich. Trzaskowski jest kandydatem gotowym narzucić Polsce (ponownie) utrwaloną i stopniowo dyskredytowaną ideologię polityczną.

- rozwiewa wszelkie wątpliwości historyk.

Prawdziwy wybór proponowany polskim wyborcom wygląda według prof. Engelsa następująco: z jednej strony „system polityczny, który wyraźnie pokazuje swoje liczne i niebezpieczne wady w Europie Zachodniej”, a z drugiej „podążanie własną drogą, pozostanie filarem sojuszu Wyszehradzkiego i stawanie się zwiastunem Europy przyszłości, w której dziedzictwo duchowe, aspiracje społeczne i prawdziwa tożsamość europejska próbują znaleźć nową równowagę”.
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Trzaskowski i ideologia... 10.07.20, 10:36
      Zrzucaja maski...
      Do czego daza zwolennicy Trzaskowskiego? ano do zbydlecenia... jesli nie jestes bydleciem takim jak oni, to spotkac cie moze cos takiego...

      Poparła Andrzeja Dudę, utraciła wsparcie z fundacji. Anna Derewienko o tym, w jaką Polskę wierzy

      Niepełnosprawna podopieczna Fundacji Dum Spiro Spero w Bydgoszczy Anna Derewienko uważa, że utraciła wsparcie z uwagi na swoje poglądy polityczne i brak poparcia dla Platformy Obywatelskiej. W rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem w programie „Minęła 20” powiedziała, w jaką Polskę wierzy. – Wierzę w Polskę, w której będę mogła powiedzieć na kogo głosuję i nie będę się spotykała z dyskryminacją i hejtem – podkreśliła.

      „Informacja z ostatniej chwili: Nie jestem już podopieczną Fundacji Dum Spiro Spero z siedzibą w Bydgoszczy, której prezesem jest radna miasta Bydgoszczy, pani Katarzyna Zwierzchowska, zasiadająca także w kilku komisjach Urzędu Miasta, przydzielających fundusze na działania kulturalne i oświatowe, a także odpowiedzialna za działania miasta promujące miasto Bydgoszcz. Zostałam wykluczona z Fundacji przez jej zarząd, który powołał się na bliżej nieokreślone niestosowne moje zachowanie, w wyniku którego rzekomo utracił sponsora. Nie będę popierać partii politycznej tylko dlatego, że zorganizowano mi jedną czy drugą wystawę. Nie będę także popierać wszystkich działań radnych miasta tylko dlatego, że są radnymi miasta. (…) Proszę o udostępnianie posta, celem pokazania jak się kończy nie popieranie radnych PO miasta Bydgoszczy. Żenujące to mało powiedziane. Wstyd! Wstyd! I jeszcze raz wstyd!”

      – napisała dziś na Facebooku Derewienko.

      Prezes fundacji z tej partii Katarzyna Zwierzchowska podkreśla, że porozumienie nie zostało rozwiązane z powodów politycznych, lecz działanie fundacji jest szeroko komentowane. Sprawą zainteresował się nawet prezydent Andrzej Duda, który przyznał, że rozmawiał dziś z poszkodowaną.

      Anna Derewienko gościła w programie „Minęła 20”, gdzie ponownie opowiedziała o tej sprawie.

      – Sytuacja wygląda tak, że od 2016 roku jestem podopieczną fundacji. Prezesem fundacji jest pani Katarzyna Zwierzchowska, która w międzyczasie została radną miasta Bydgoszczy i wspiera Platformę Obywatelską, jest członkiem partii. Myślę, że element mojego sprzyjania partii rządzącej jest kością niezgody. Mimo, że przez długi czas nie miało to wpływu na nasze stosunki, to w momencie kiedy zadeklarowałam głos na Andrzeja Dudę, to to pozytywnie nie zadziałało

      – powiedziała w rozmowie z redaktorem Michałem Rachoniem.

      – Dziś otrzymałam pismo, które wpłynęło do mnie pocztą poleconą. Pismo zostało 2 lipca wygenerowane przez fundację. Fundacja informuje mnie, że przestaję być podopieczną albo ze skutkiem natychmiastowym, jeżeli zgodzę się na rozwiązanie umowy, albo jeszcze przez miesiąc

      – dodała.

      – Problem polega na tym, że ja od czasu do czasu jestem aktywna w życiu politycznym, bo ogólnie jestem aktywna publicznie, bardzo aktywnie udzielam się na rzecz promowania Bydgoszczy nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Moja osoba jest znana wielu internautom

      – podkreśliła Derewienko.

      Jednym z argumentów podnoszonych przez fundację było stwierdzenie, że działalność pani Anny może negatywnie wpływać na wizerunek organizacji.

      – Trudno ocenić, co uderza w wizerunek fundacji, ponieważ w piśmie, które upubliczniłam, jest taki fragment o wizerunku (…) Trudno mi powiedzieć, jak jest w innych fundacjach. Każda fundacja powiązana z polityką jest fundacją wątpliwą

      – powiedziała, wskazując m.in. na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

      – Moje życie było ratowane na sprzęcie WOŚP i ja tę fundację zazwyczaj co roku wspieram, natomiast widzę wyraźnie jak działa Owsiak i cała sytuacja związana z wycofaniem się Owsiaka, kiedy zamordowany został Adamowicz, to była pewnego rodzaju prowokacja – jego wycofanie się, hasztag #MuremZaOwsiakiem… Ja wtedy zaczęłam promować swój hasztag #MuremZaRozumem. Z fundacjami jest tu pewien problem

      – dodała.

      Anna Derewienko mówiła również o hasłach, jakie wznoszą często politycy opozycji – m.in. o wolności słowa.

      – To absolutna hipokryzja. Kiedy mówimy o wolności, to w ustach polityków PO to rodzaj wytrychu. Najwięcej mowy nienawiści właśnie używa ta opcja polityczna. Wolność, równość, te wszystkie hasła to niestety frazesy, którymi wycierają sobie buzie politycy PO. Nie wierzę w to, że to partia, która chciałaby poszerzać wolność. Artystów bardzo fajnie się wykorzystuje. Pani Trzaskowska zaangażowała wszystkich możliwych artystów, żeby nagrali w jaką Polskę wierzą i Instragram pęka w szwach

      – podkreśliła.

      Redaktor Michał Rachoń zapytał więc: W jaką Polskę wierzy Anna Derewienko?

      – Wierzę w Polskę, w której będę mogła powiedzieć na kogo głosuję i nie będę się spotykała z dyskryminacją i hejtem

      – zakończyła kobieta.
        • m.maska Re: Trzaskowski i ideologia... 10.07.20, 11:43
          rena-ta49 napisała:

          > To jest właśnie tolerancja, wolność, równość wg PO i Czaskoskiego!
          > Niedorzecznik-lewak stanął już w obronie tej pani i jej dyskryminacji za pogląd
          > y?

          Oj tam, oj tam - to jest wg ich definicji swiadectwo demokracji i tolerancji... no bo wiesz, tolerancyjni to oni sa tylko jesli im to pasuje...
          Oni dbaja o swoj wizerunek ale przy tym moga szargac do woli cudzy, im wolno, oni som elyta.
    • m.maska Re: Trzaskowski i ideologia... 10.07.20, 11:55
      https://abload.de/img/107805323_32121621855xojpw.jpg

      z netu...

      Dlaczego NIE zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego?

      Nie tylko z powodu tego dennego mema, który uprzedmiotawia kobiety. tongue_out

      Jako nierodowita mieszkanka warszawskiego Wilanowa (Zawad, nie Miasteczka) chciałabym przedstawić moje powody. I nie będę tu podnosić kwestii światopoglądowych, bo one nie są tu clou sprawy. Światopogląd w razie co ewoluuje na potrzeby kampanii. wink

      Przede wszystkim pana Rafała Trzaskowskiego poznałam jako gospodarza miasta, w którym mieszkam. I robi on na mnie złe wrażenie. Jako prezydent z władzą w Radzie Miasta i w radach poszczególnych dzielnic, ma naprawdę duże możliwości. Jednak nie potrafi ich wykorzystać proponując ważne zmiany dotyczące infrastruktury czy budownictwa. Nie potrafi stanąć na wysokości zadania i zaproponować, a następnie zaplanować rozsądnej trasy III linii metra – obecnie miasto skłania się ku trasie biegnącej przez Pragę, kiedy dużo lepszą opcją byłoby stworzenie nitki biegnącej z Białołęki na Wilanów (propozycja Miasto jest Nasze). Warto podkreślić, że Wilanów, gdzie w radzie dzielnicy 13 na 21 radnych wywodzi się z PO, jest jedną z najgorzej skomunikowanych dzielnic Warszawy – nie ma tu ani tramwajów (mimo wieloletnich planów Ratusza), ani metra. Komunikacja autobusowa na Wilanowie, jak i w całej Warszawie, również kuleje (nie piszę tu tylko o ostatnich wypadkach Arrivy). Obcinane są połączenia. Osobiście mam z miejsca, w którym mieszkam jakieś 17 min do najbliższego przystanku autobusowego. Niby pan prezydent Warszawy chciałby, żeby więcej ludzi przerzuciło się na inny środek transportu niż samochód, ale komunikacja publiczna w obecnej sytuacji na to nie pozwala. U Rafała Trzaskowskiego nie widzę spójnej wizji zarządzania stolicą. Miasto rezygnuje z kluczowych inwestycji typu obwodnica Pragi czy przedłużenie Trasy Świętokrzyskiej. Rafał Trzaskowski nie umie również zdobyć się na najmniejszą refleksję związaną z reprywatyzacją w Warszawie, nie wypłaca odszkodowań jej ofiarom. Pozostaje też kwestia naprawy tzw. błędów polegających na oddaniu zagranicznym firmom najbardziej dochodowych przedsiębiorstw: dziś za prąd, ogrzewanie, a nawet rower miejski płacę Francuzom i Niemcom (zyski i podatki od ich usług lądują w ich budżetach). Czy to w porządku w stosunku do polskich przedsiębiorców?

      Nie podoba mi się również unikanie przez prezydenta Warszawy trudnych sytuacji. Pierwszy przykład to awaria Czajki, kiedy nie potrafił przez pewien czas przyznać, że nie umie poradzić sobie sam za skutkami jej awarii, przez co Wisła została skażona tonami ścieków. Inna sytuacja, która zdecydowanie negatywnie pokazała unikowy sposób bycia włodarza Warszawy to jego L4 na początku epidemii koronawirusa w Polsce.

      Hipokryzją pachnie mi zatrudnienie przez rzekomo tolerancyjnego i walczącego z mową nienawiści prezydenta Warszawy, twórcy Sokuzburaka. Nie podoba mi się też cynizm Trzaskowskiego związany z „uśmiechaniem się” do tej grupy wyborców, która w danym momencie może przeważyć szalę wyborczego zwycięstwa - patrz ostatnie umizgi do osób głosujących na Boska, którego wcześniej zwalczał.

      Rafał Trzaskowski robi na mnie wrażenie osoby, która nie chce się za bardzo narobić, żeby przypadkiem coś mu źle nie wyszło. Nie podejmuje znaczących inicjatyw, ograniczając się do kilku ładnie wyglądających gestów. Nie ma nawet własnego programu, a poglądy zmienia zgodnie z bieżącymi potrzebami. Co gorsze, jest człowiekiem inteligentnym, z solidną bazą intelektualną i myślę, że to tym gorzej o nim świadczy. Złe wrażenie robi jego arogancja, tak widoczna podczas licznych wypowiedzi.

      Obrazek – durny mem dla zwrócenia uwagi. Samochód ma dobrze jeździć, a nie być ładny. Jak się nie znasz na polityce, to lepiej nie głosuj, podobnie jak nie kupuj samochodu tylko dlatego, bo jest ładny.
      • m.maska Re: Trzaskowski i ideologia... 10.07.20, 12:00
        Dla mnie kompletnie niezrozumiale sa argumenty: glosuje na Trzaskowskiego bo nie lubie Kaczynskiego - aha czyli na pohybel Polsce i Polakom bo jeden z drugim kretyn nie lubi Kaczynskiego... ach no i jeszcze Trzaskowski mysli po "fransusku" - jaki on mondry jest - jakos nie przypominam sobie zeby bylo dla tych samych wyborcow wazne jakie jezyki zna Kidawa-Blonska - wtedy sie reklamowalo dziadka i pradziadka - w przypadku Trzaskowskiego nie mozna wykorzystac mamusi, ktora byla donosicielem, to sie temat przemilcza - co za hipokryzja.
      • a74-7 Re: Trzaskowski i ideologia... 10.07.20, 15:24
        mem faktycznie - glupawy i nachalny,
        czaskos podrasowany ,dodam ze pieknych samochodow nie trzeba podrasowywac jak cypiska na zdjeciubig_grintongue_out
        I to :are you lost baby girl ? to do kogo czaskos niby kieruje ? Do malych dziewczynek ? jakos tak " w jezykach "
        to slabo wypada ........

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka